civ.org.pl forums [http://forums.civ.org.pl]
Space 4X - Sins of a Solar Empire [http://forums.civ.org.pl/viewboard.php?BoardID=82]
Re: Farin vs. Rob_ert [http://forums.civ.org.pl/viewtopic.php?TopicID=16306]
[http://forums.civ.org.pl/viewtopic.php?TopicID=16306#285333]

Rob_ert 
Jun 14, 2012 at 07:43
Re: Farin vs. Rob_ert

13.06.2012 r.
Grę można streści jednym słowem - Total War... Graliśmy na mapie dla 5-ciu graczy - 3 AI hard. Na mapce była jedna planeta "klucz", punkt strategiczny o który w pierwszym etapie gry toczyły się zażarte boje - czasami 4 strony konfliktu walczyły naraz. Jako pierwszy planetę zdobył Farin... cichaczem gdy ja byłem jeszcze zajęty zdejmowaniem obrony. Jako, że nie miałem odpowiedniej siły aby zniszczyć Farinowi kolonię poleciałem zdobyć kolonię na planecie typu Terra. Z obroną poszło szybko, ale nie miałem we flocie kolonizatora. Zostawiłem więc planetę i poleciałem założyć 4 kolonię na asteroidzie, która w później miała być dla mnie prawie nieustającym miejscem walki z AI czerwonym i niebieskim. W tym czasie miałem już 3 BS, trochę drobnicy. Udało mi się założyć kolonię na planecie Terra i utrzymać przez całą grę. W czasie zasiedlania był już tam Farin, ale moje 3 BS przegoniły jego 2 BS niszcząc jednego z nich. Farin kilkakrotnie próbował przejąć tę planetę, ale duża ilość pól minowych, utrzymywanie stałej załogi - flotylli małych, ale bardzo skutecznych fregat i w razie czego szybkie podsyłanie mojej floty BSów owocowały tym, że planeta utrzymywała się. Ja ciągle również walczyłem o moją kolonię na asteroidzie, którą zasiedlałem kilkakrotnie bo gracz czerwony lub niebieski walcował ją w czasie gdy Farin robił rajdy na moje terytorium... nawet wleciał do mojej stolicy i tutaj było baaardzo gorąco... to był krytyczny moment - może gdyby Farin tak szybko się nie wycofał, gdyby miał kilka statków więcej... byłoby źle a było prawie źle.
W pewnym momencie nastał "pokój". Czerwony gracz dał sobie spokój z moim kamykiem, niebieski siedział cicho a po jego rajdzie na stolicę i zniszczeniu kilku kluczowych struktur już do końca gry nie wychylał nosa ze swojego końca mapy - widać pasowało mu to. Cała gospodarka poszła na badania militarne - wzmacnianie pancerza, siły ognia okrętów, budowę nowych okrętów - flotylli lotniskowców i rakietowców oraz fregat, które w dużej ilości potrafią jak komary gryźć boleśnie. Zbudowałem również Tytana. Cały czas starałem się również wiedzieć co robi Farin... a on był czymś zajęty. Uzbierałem flotę i poleciałem odbić planetę "klucz" z rąk Farina. Broniona była przez bazę gwiezdną, ale poza tym obrona była szczątkowa. Tytan i BS zajmowały się planetą obrzucając ją bombkami a rakietowce niszczyły bazę, lotniskowce zajmowały się obroną planety, fregaty niszczyły stacje naprawcze. Poszło szybko. Później atak na stolicę. Farin był gdzieś daleko. Moim priorytetem było zniszczenie infrastruktury co też udało mi się - wyczyściłem stolicę i zacząłem bombardowanie. Nie zostało dokończone bo przyleciała flota Farina... Moja armada uciekła prawie bez strat - straciłem Fregaty, ale jak to Farin kiedyś napisał - trzeba poświęcać żołnierzy. Uszkodzony Tytan i BS uciekły na z góry upatrzone pozycje gdzie w stoczniach remontowych doprowadzono je do stanu użyteczności, flotę wzmocniłem kolejnymi 2 BSami i kilkudziesięcioma fregatami... Farin przyleciał aby honorowo skończyć grę. W wyniku wielkiej bitwy straciłem 2 BSy, Farin już nie odleciał...
Gra była bardzo dynamiczna - nie było chwili wytchnienia zwłaszcza w początkowej fazie. Najwyraźniej miałem szczęście, że niebieski dał sobie ze mną spokój - bunkrował się u siebie a czerwony najpierw dręczył mnie a później widać Farin bardziej mu się spodobał. Ja po tych kilku grach poprzednich nauczyłem się, że jeżeli nie wykorzysta się okazji - zrobi to za Ciebie wróg i wygrałem, ale co najmniej był jeden moment gdy myślałem, że już po mnie... Farinowi zabrakło po prostu paru statków, kliku sekund abym później przyleciał... jak to na wojnie.
Na prawdę - świetna, emocjonująca gra!




tForum version b0.94.1.2 (© 2003 tForumDevTeam)

The comments published here represent only the personal opinions of the respective users. civ.org.pl and it's staff is not held responsible for the contents of the posts.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal civ.org.pl ani jego redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


hosted by artserwis.pl - praca, konkursy, portfolia dla twórców.