civ.org.pl forums [http://forums.civ.org.pl]
Wojny Narodów: Runda 1 [http://forums.civ.org.pl/viewboard.php?BoardID=225]
Re: (GER) Cholernik vs gurpegi (GER) 1:0 (140) - Runda 1 [http://forums.civ.org.pl/viewtopic.php?TopicID=21261]
[http://forums.civ.org.pl/viewtopic.php?TopicID=21261#315159]

gurpegi 
Dec 10, 2013 at 12:31
Re: (GER) Cholernik vs gurpegi (GER) 1:0 (140) - Runda 1

Z mojej perspektywy to wyglądało dosyć dobrze. Miałem solidną przewagę w popie, więc założyłem, że wcześniej dojdę do artylerii. A przed artami spróbuję fregatami zdobyć Essen. I po cichutku realizowałem ten plan. Miałem pewne utrudnienia, bo po mojej stronie były trzy luksy, a u Cholernika cztery i przez 12 tur miałem niezadowolenie, zanim nie zbudowałem Notre Dame. Kolega w późniejszym etapie miał dużo większe problemy z buźkami, ale to wynikało z jego kaczyńskiej polityki międzynarodowej .
A więc szedłem sobie górą drzewka po łódki, a tu widzę, że Cholerka stawia Terakotę. To oznaczało, że chce zdobyć mojego sojuszniczego C-Sa. Wtedy zmieniłem naukę na dolną część drzewka, aby mieć jednostki lądowe. Od razu zacząłem też robić kusze:





Jednak nasze wspólne siły okazały się za małe. Tu trzeba też wspomnieć, że Katmandu ładnie mnie szachował, więc solidnie się zrehabilitował za wcześniejsze objawy głupoty (łaził robolami po moim terenie, gdy miałem z nim wojnę).
Później Cholernik zachował się jak tsunami i z rozpędu zdobył też Kolonię:



Za bardzo nie wiedziałem, co mogłem więcej zrobić, bo już od pierwszych walk o C-Sa 3/4 czasu budowałem tylko jednostki. Pewnie rozchodziło się o to, że słabo stałem z produkcją. Stolica przy 20 popa miała tylko 30 młotków. Inne miasto przy podaj 9 miało 15. Frankfurt przy 12 miał nawet 32, a więc więcej niż Berlin... Do tego postawiłem Himeji, ale to również nic nie dało. Cholernik poszedł w honor i zawsze by miał tego jednego gienka więcej.
Pozostawało mi jedno wyjście, wytrzymanie cholernych ataków do art. Zatem broniłem się tym co miałem.



Arty miałbym w 139 turze po spaleniu naukowca, ale to mało istotne, bo w 140 Berlin już padł. Zostałem pokonany własną bronią - fregatami . Szkoda, bo kolega nawet nie miał ciężkozbrojnych z tego co widzę.



Fajna gierka. Poćwiczyłem obronę, na pewno mi to na dobre wyjdzie. Do następnej!

[Edited by gurpegi on Dec 10, 2013 at 16:55]




tForum version b0.94.1.2 (© 2003 tForumDevTeam)

The comments published here represent only the personal opinions of the respective users. civ.org.pl and it's staff is not held responsible for the contents of the posts.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal civ.org.pl ani jego redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


hosted by artserwis.pl - praca, konkursy, portfolia dla twórców.