civ.org.pl forums [http://forums.civ.org.pl]
Space 4X - Ogólne [http://forums.civ.org.pl/viewboard.php?BoardID=79]
Re: Aurora, następca Stars! [http://forums.civ.org.pl/viewtopic.php?TopicID=19196]
[http://forums.civ.org.pl/viewtopic.php?TopicID=19196#336597]

Kex 
Jun 03, 2020 at 17:56
Re: Aurora, następca Stars!

Parę razy czytałem o rozwiązaniach, która mają wspierać takie zagnieżdżanie, ale osobiście tego nie weryfikowałem. Nie miałem potrzeby, moje okręty gdzie trzeba albo dolatują same, albo są doholowywane.

Tamtej gry nie kontynuuję obecnie, jednak skusił mnie nowy patch. W tamtej grze chyba miałbym już za prosto w sensie własnego rozwoju, za to gorzej z "dalekim działaniem", bo poprawka "Overhauls now working at deep space stations" dla mnie ma znaczenie.
Zacząłem grę z 3 NPR i kompletem Spoiler Race. W stosunku do ustawień standardowych istotna zmiana to zmniejszenie galaktyki do 200 systemów, wydaje mi się, że spokojnie dla wszystkim miejsca starczy.
Sol wygenerował mi się zdecydowanie słabszy, do tego tym razem próbowałem szybko załatwić sobie jakąś flotę defensywną. Pierwsze okręty robiłem na technologiach do 8000RP, nawet na najmniejsze lasery 10cm nie kręciłem nosem. Ta pierwsza flota okazała się niepotrzebna - pierwszych Precursorów znalazłem 3 systemy dalej i znów była to opcja 2 baz. Zaskoczeniem była całkiem pusta kolonia. Ziemia robi się już biedna surowcowo, Wenus podrzuca mi Duranium, Titan Mercassium, ale Ksieżyc, Mars czy nawet skolonizowany tym razem Mercury nie mają nic. Jedyne co z nimi mogłem robić, to podrzucać im laboratoria z Ziemi, większość czasu jednak na każdej posiadałem nawet 20-30m bezrobotnych. Szybszy rozwój blokują mi także niedostatki Corrudium, więc nawet spamować kopalniami nie bardzo mam jak.
W najbliższej okolicy Sol jest średnio. Wpadł mi układ z Ancient Construkt, teraz to już w pełni steraformowana kolonia o prawie 100m mieszkańców z bonusem 30% do PP, ale sama surowcowo jest średnia, a w układzie poza tym nic ciekawego nie ma. Trafiłem też blisko Alpha Centauri, tym razem jednak jest to wersja ze sporą liczbą planet do zamieszkania, ale słabo zmineralizowana.
Tak właściwie to najciekawiej robi się dopiero 3 systemy od Sol. Mam na przykład układ z Ruin City, gdzie jeszcze wciąż nie wszystko odzyskałem. Bonus 70% do BG raczej mało mnie kręci, sama planeta znów biedna mineralnie, bo ma tylko Corrudium, niby 5mln ale z dostępnością 0.1 to za bardzo z tego nie skorzystam. Ten pierwszy układ z Precursorami okazuje się mieć aż 2 planety z Dormant Construct. Ta broniona wciąż nie rozpracowana, druga ma bonus Sen/Con 50%, niestety jest LG więc szału użyteczności nie zrobi - maksymalna populacja 37.8
W zakresie 3 skoków od Sol trafiłem na jeszcze jeden układ z Precursorami. Jego obronę stanowiły 2 znane mi bazy i 6 jednostek 8kt z railgun lub gauss. Mojej flocie nie robiło to różnicy. Najpierw zaatakowałem tę bazę z rakietami. Jedną swoją jednostkę dla bezpieczeństwa odłączyłem, gdy zaczynała za bardzo zbierać na pancerz. Po pokonaniu tej bazy jego flota zaatakowała, rozstrzelałem ją po kolei utrzymując dystans, a na koniec wróciłem do drugiej bazy naziemnej.
Niestety gorzej mi poszło z inwazją planetarną. Niby na planecie miało być coś ze 24k Ground Unit w tym 1600 STO. Zdziwiłem się jednak, gdy moje czołgi Super Heavy ginęły w tempie 5 na turę. Porównując z wcześniejszą grą owszem, jest tego wojska trochę więcej no i zdaje się sam przeciwnik ma ciut lepszy AP, ale czemu tak mnie łoi? Okazało się, że to mój błąd, przez pomyłkę zrobiłem czołgi z lekkim pancerzem, to nic dziwnego, że obrywam. Co ciekawe HQ i trochę lekkich pojazdów logistycznych na planecie wciąż siedzi, bo na pozycję Rear Echelon nic nie strzela. No nic, mówi się trudno. Za to za chwilę zrobię tu test jednostek Ultra Heavy.

Trzon mojej inwazji planetarnej stanowiły w sumie 64 czołgi Ultra Heavy z 2xCAP 1xLAV 1xMAV podzielone na 4 oddziały. Miałem też LVH GSP, ale tradycyjnie zostały dość szybko wybite. W sumie prawie 20k, w trakcie walki, by trochę ją przyspieszyć dorzuciłem na planetę jeszcze 10k tego zepsutego projektu SVH, te czołgi najpierw siedziały w Rear Echelon, a gdy się ufortykowały, przeniosłem je do Front Line Defence. Tutaj już tak radośnie nie ginęły, ale ich wsparcie ogniowe za efektywne nie było.
Przeciwnik posiadał 3434 Piechoty wspartej 27 piechoty Supply, 107 MV AA, 254 MV, 8 HV, 2 nieznane (chyba też HV), 30 artylerii, 26 STO, 16 STO-PD. Na jego pokonanie straciłem w sumie 3 czołgi UHV. Walka trwała długo - typowe straty w turze to 2-6 jednostek, często widziałem 0. W drugą stronę ze 2 lub 3 razy zauważyłem 9, a raz przy Breakthrough 10.

Tym co zwróciło moją szczególną uwagę w tej walce był fakt, że jeden z tych nieszczęsnych SVH, gdy został wybity do 3 jednostek, przestał brać dalej udział w walce. Jak widać obecna implementacja wygląda tak, że oddział musi mieć co najmniej 4 jednostki, by przy braku supply jedna mogła strzelać. Wygląda ze moje 16 w oddziale nie były dobrym wyborem. Gdybym miał to w jednym oddziale, nawet strata tych 3 spowodowałaby, że zamiast 16 strzelałoby 15. Gdy u mnie rozłożyło się to na 2 oddziały, efektywnie walczyło 14. Biorąc pod uwagę tempo budowy większych i cięższych oddziałów, wydawało mi się że warto będzie rozbić produkcję na więcej fabryk GU, teraz mam wątpliwości.
Zastanawiam się jak AI buduje formacje. Jakoś odnoszę wrażenie, że jego początkowa siła ognia też szybko spadła, nieproporcjonalnie do rzeczywistych strat. Poza tym cała jego logistyka opierała się na piechocie. Ciekawe czy przez taka implementację też nie stracił sporo na sile ognia.
Aha, swoje UHV przenosiłem do Front Line Attack, mimo braku logistyki, gdy przestałem w cokolwiek trafiać. Przeciwnik miał wtedy ok 550-600 piechoty. Z Front Line Attack byłem w stanie atakować jego artylerię czy STO nawet gdy nie wyskoczył mi Breakthrough.

Zastanawia mnie też kwestia skuteczności STO wobec dostaw wojska. Do mojej floty na pewno kilka razy strzelano. Do transportu wojsk naziemnych nigdy. Specjalnie do tego celu zbudowałem sobie opancerzone transportery, ale gdy awaryjnie za zrzut odpowiadał zwykły holownik ciągnący stację z wojskiem, też nic się nie stało. W sumie nie bojąc się ognia z planety, bez problemu mógłbym zrzucać na raz np. 100k wojska, zamiast bawić się transportowcami o pojemności 10k. Ale gdy jeden celny strzał może pozbawić mnie np. kilkuletniej produkcji, to coś takiego może zaboleć.

[Edited by Kex on Jun 04, 2020 at 11:19]




tForum version b0.94.1.2 (© 2003 tForumDevTeam)

The comments published here represent only the personal opinions of the respective users. civ.org.pl and it's staff is not held responsible for the contents of the posts.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal civ.org.pl ani jego redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


hosted by artserwis.pl - praca, konkursy, portfolia dla twórców.