civ.org.pl forums [http://forums.civ.org.pl]
Space 4X - Ogólne [http://forums.civ.org.pl/viewboard.php?BoardID=79]
First Encounters i seria Elite [http://forums.civ.org.pl/viewtopic.php?TopicID=10900]

PAwleus 
Jun 22, 2011 at 21:23
First Encounters i seria Elite

Seria Elite była kamieniem milowym w rozwoju gier i pod wieloma względami pozostaje niedościgniona mimo tego że jej ostatnia część, First Encounters, ukazała się w 1995r. Jako że grupa pod przewodnictwem Rosjan tworzy znakomitą adaptację First Encounters pod Direct3D, czyniąc grę znacznie bardziej atrakcyjną wizualnie na współczesnym sprzęcie i wersja ta znajduje się już na bardzo zaawansowanym etapie czyniąc grę całkowicie grywalną, może dobrze będzie przybliżyć ją tym, którzy nigdy nie mieli do czynienia z serią Elite.

Tu napisałem trochę o Elite w porównaniu do serii X
Tu można zobaczyć różnice w wyglądzie normalnej FFE i wersji D3D na podstawie czołówki gry
Tu można ściągnąć najnowszy pack wersji D3D - niestety pliki readme są chyba pisane cyrylicą i wyświetlają mi się jako krzaczki, więc jeśli ktoś będzie miał jakiś kłopot z instalacją, uruchomieniem, a nawet w samej grze to można w obecnym wątku zapytać, a postaram się odpowiedzieć. Ja gram w tę wersję od kilku dni z przyjemnością, choć już zapomniałem jak trudna to gra (o takiej trudności wtedy robiono) i zginąłem już z 1000 razy, więc mogę powiedzieć że gra nie sprawia w zasadzie żadnych problemów pod względem technicznym (na moim laptopie nie wyświetla ikon na kokpicie, a nie mogę na nim ustawić zalecanej w takim przypadku rozdzielczości 1280x1024 lub 1600x1200 - nie utrudnia mi to jednak gry, gdyż wiem co jest w którym miejscu, ale początkujący mogą mieć kłopot napotykając ten problem) - mogę też dostarczyć wskazówek jak uczynić ją trochę łatwiejszą, szczególnie na początku, o ile ktoś będzie ich potrzebował (jestem niemal pewien że będzie )
Tu jest podręcznik po angielsku, w którym można wyczytać m.in. jakimi klawiszami kontroluje się grę (oczywiście używa się też myszki)

Przy okazji znalazłem grę robioną od podstaw na wzór Elite2, czyli Frontiera, wykorzystując obecne osiągnięcia - bardzo obiecujący projekt w stanie zaawansowanej alpha. Tu można obejrzeć w skrócie co oferuje wersja alpha8, a jest już dostępna alpha10


Vortavor 
Jun 22, 2011 at 21:44
Re: First Encounters i seria Elite

Moją pierwszą grą z tej serii było Elite na C64 wydane chyba w 85 roku.
Statki to były kreski, i wszystko niby umowne.

Ale wystarczyło mi troszkę tekjstu o planetach i różnych statystyk i potrafiłem godzinami w tym świecie być.
Ech...mile wspominam te czasy


PAwleus 
Jun 22, 2011 at 21:52
Re: First Encounters i seria Elite

No to spróbuj w ramach wspomnień FFED3D - ja już kilka godzin w ten sposób straciłem Szczególnie polecane jest to dla tych którzy grając w zamierzchłych czasach nie zauważyli nawet że First Encounters ma ciekawą fabułę (podobno wcale nie było to rzadkie - fabuła się nie narzuca i łatwo ją pominąć jeśli nie czyta się gazet)

[Edited by PAwleus on Jun 22, 2011 at 22:08]


maryan 
Jun 23, 2011 at 14:57
Re: First Encounters i seria Elite

Też próbuję, ściągnąłem ten najnowszy pack wersji D3.
Ależ te krzaki wnerwiające, trzeba to jakoś zmienić, chyba można. Na razie wczytuję się w te wszystkie txt. To rzeczywiście cyrylica.
Eksperymentuję. Też na lapku - rozdzielczości

[Edited by maryan on Jun 23, 2011 at 14:59]


PAwleus 
Jun 23, 2011 at 17:54
Re: First Encounters i seria Elite

Zwykle nie ma potrzeby wczytywać się w te txt - po rozpakowaniu po prostu uruchamia Launchera i w nim zmień sobie opcje na jakie Ci odpowiadają oraz dodaj dowolnie mody (poźniej można to zawsze zmienić), a wtedy pozostanie tylko nacisnąć "run" (chociaż może dobrze byłoby jeszcze przypomnieć sobie przynajmniej klawiszologię z podręcznika do którego podałem link) - ale to już pewnie wiesz skoro sprawdzasz rozdzielczości


maryan 
Jun 23, 2011 at 22:29
Re: First Encounters i seria Elite

Za krzaki odpowiada plik quotes.txt ale jakoś nie potrafię go zapisać po zmianie we właściwym formacie. Z drugiej strony to tylko TIPSY.

Co do modów - też próbuję. Tak by efekt był i by się nie "gryzły" między sobą.
U mnie też nie wyświetla ikon na kokpicie / tej "wstążki" /

Muzyczka, podczas ładowania gry mi znika a szkoda bo jest super.
Już oczywiście zapomniałem jakie, gdzie najlepsze trasy / przynoszące najlepsze dochody / na początek.
Trzeba szybko uzbierać na Imperial'a

edit
Zdaje się, że nie można zmieniać ścieżki zapisu save game.
Buffet używa ktoś ? U mnie wywala do pulpitu. I bardzo dobrze.

[Edited by maryan on Jun 23, 2011 at 23:24]


PAwleus 
Jun 24, 2011 at 10:55
Re: First Encounters i seria Elite

buffet? A co to takiego?

Co do dochodów, jeśli dobrze wykorzysta się plagę to zanim się skończy da się szybko zarobić na Asp'a (przy okazji, model Asp'a zrobili przepiękny) - Imperial Courier'a kupiłem dopiero po roku gry jak mój Asp stał się najbardziej poszukiwanym statkiem w Galaktyce, a za mnie "żywego lub martwego" można było otrzymać nagrodę 50tys kredytów I tylko dlatego że moja "ofiara" sama rozbiła się o planetę podczas gdy ja byłem w pobliżu - wzięcie tej misji to nie był taki dobry pomysł Postanowiłem tym razem uczestniczyć we wszystkich misjach związanych z fabułą, no ale niestety się nie da (patrz niżej - a wydaje mi się że tą Akademię to w mocno spatchowanym orginale "przemodelowałem" ) Do tej pory jestem już notowany za przemyt, przekupstwo, handel nielegalnym towarem, no i za koronujące to wszystko - piractwo i morderstwo (za to ostatnie wszędzie). Mojej trasy, na której w ciągu kilku miesięcy (z przerwami na misje związane z fabułą) zarobiłem Asp'em legalnie ponad pół miliona kredytów, nie będę zdradzał, bo to cała przyjemność z gry takie trasy wyszukiwać. Zdradzę tylko że ma ona tę ciekawą cechę że pozwala przy okazji zdobywać rangę wojskową

Gra ma jednak jeszcze pewne poważniejsze problemy techniczne (choć ciągle nic bardzo utrudniającego grę) - po wzięciu niektórych misji (do tej pory spotkałem takie 2, w tym "przemodelowanie" Akademii Praw przy pomocy rakiet ) przy próbie wlecenia do docelowego systemu regularnie wywalało mnie do pulpitu - nie pamiętam już czy była to cecha orginału czy też powoduje to FFED3D, a nie chce mi się szukać po necie. Dodatkowo nie tylko nie można zmieniać ścieżki zapisu, co było chyba i w orginale, ale też nie pozwala mi skasować z poziomu gry niepotrzebnych save-ów co już z pewnością nie było. Szkoda że u niektórych nie wyświetla ikon na kokpicie, bo oglądałem na filmikach i wygląda to bardzo dobrze, szczególnie w tym dodatkowym modzie kokpitu - też nie możesz ustawić ani rozdzielczości 1280x1024 ani 1600x1200?

[Edited by PAwleus on Jun 24, 2011 at 11:24]


maryan 
Jun 25, 2011 at 23:47
Re: First Encounters i seria Elite

Buffet ściąga się w paczce rar najnowszej pack wersji D3D do którego adres podałeś ...ty.
Nie zauważyłeś po rozpakowaniu FFE D3D ?

Znalazłem polską stronkę poświęconą Elite. Jest tam też np.spolszczenie. Zainstalowałem, uruchomiłem --- jest wersja pl ale.......przestało być D3D !!
Ponowne uruchomienie gry tym razem w wersji oryginalnej i tu zaskoczenie --- jest inna czcionka, jest muzyczka, jest piękny pulpit z ikonkami. Miodzio. [ rozdzielczość 1280 x 800 innej raczej nie będzie bo słaba karta ]
Eksperymentuję dalej.

PS.
Ile to ja już razy widziałem ekranik RIP ?

[Edited by maryan on Jun 25, 2011 at 23:52]


PAwleus 
Jun 26, 2011 at 17:47
Re: First Encounters i seria Elite

A teeen Buffet - ten Buffet to wyparłem z pamięci, gdyż trainerów z zasady nie używam

Chcesz powiedzieć że jakoś podstawiłeś czcionkę w orginalnej D3D i masz kokpit z ikonkami? Jako że też mam rozdzielczość 1280x800 to byłbym zainteresowany powieleniem Twojego sposobu - mógłbyś go odtworzyć i opisać? Nie to że koniecznie muszę mieć te ikonki do grania, ale zamierzam sprawić bratu niespodziankę jak przyjedzie z urlopu i pokazać FFED3D, a na pewno wywarłbym na nim większy efekt jak te ikonki byłyby

U mnie RIP widzę już rzadko, ale dopiero porządnie uzbrojony Imperial Courier (20 tarcz, 20MW laser wiązkowy i 6 rakiet) był w stanie to załatwić. Mam aktualnie na koncie ponad 2mln kredytów, a w gazetach już zawiadomili że za 3 miesiące będzie Requiem dla Mic'a Turnera - kto zna fabułę ten wie że wtedy Imperial Couriera porzucę bez żalu


Ziro 
Jun 27, 2011 at 14:54
Re: First Encounters i seria Elite

http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=13676


Madlok 
Jun 28, 2011 at 15:06
Re: First Encounters i seria Elite

Wersja D3D to pełna wersja gry? Bo mam jakieś napisy Insert CD jak kliknę na słuchawkę.

[Edited by Madlok on Jun 28, 2011 at 15:09]


PAwleus 
Jun 28, 2011 at 15:48
Re: First Encounters i seria Elite

Tak, to pełna wersja gry. FFE było jedną z pierwszych gier, które miały wersję wydaną na CD, ale różniła się od normalnej tylko tym że zamiast tego Insert CD, były gadające głowy, które o ile wiem nic nie wnosiły do gry (jak wyglądają można znaleźć na screenach w sieci) - według mnie nic nie tracisz nie oglądając ich, ale nie miałem nigdy dostępu do wersji CD, więc mogę się mylić.

Ziro, toż to wyssane z brudnego małego palca u nogi! Jak już chcesz czytać tego rodzaju literaturę to znacznie lepiej zrobisz sięgając po "Doskonałą Próżnię" Lema - tam też są recenzje nieistniejących rzeczy, konkretnie książek, z których wiele wydaje się tak wspaniałymi, że do dzisiaj żałuję, iż nie ma możliwości ich przeczytać.


Madlok 
Jun 28, 2011 at 16:06
Re: First Encounters i seria Elite

Mam wrażenie, że gra nawet na pauzie reaguje na polecenia nawet gdy robimy coś w innym oknie, bo stacja zawsze wysyła mi mandaty a później rozwala za jakieś niedozwolone rzeczy. To prawda?

[Edited by Madlok on Jun 28, 2011 at 16:07]


Ziro 
Jun 28, 2011 at 17:17
Re: First Encounters i seria Elite

PAwleusie, jakby powstała nowa część bym się cieszył, jeśli by trzymała poziom poprzedniczek.

I tak, w readme jest cyrylica.

[Edited by Ziro on Jun 28, 2011 at 17:19]


maryan 
Jun 28, 2011 at 19:06
Re: First Encounters i seria Elite

Quote:
PAwleus wrote:

Chcesz powiedzieć że jakoś podstawiłeś czcionkę w orginalnej D3D i masz kokpit z ikonkami?


Spolszczenie jest do oryginału FFE i jako takie // nie wiem jakim sposobem // oczywiście działa ale tak jak już wspomniałem znosi D3D . Nie wiem co zmienia w jakich plikach.
PO spolszczeniu miałem czystą First Encounters z 1995r. w pełnej krasie po polsku. Oczywiście nie to było celem . Spolszczenie jest plikiem exe i po jego zainstalowaniu pojawił się po : FFE D3D, FFE D3D Start! następy plik ffepl_v2_0 uruchamiający grę. " Wersja 1995 ".
Natomiast FFE D3D dalej działa jak działał ale..... ze zmianami o których wspomniałem 2 dni wcześniej.
Na marginesie jaka jest różnica w działaniu pomiędzy FFE D3D Start! --- a ---- FFE D3D

[Edited by maryan on Jun 28, 2011 at 19:11]

Madlok 
Jul 02, 2011 at 20:07
Re: First Encounters i seria Elite

Boże, jaka ta gra problematyczna.
Jak usunąć te napisy, co się pojawiają i zasłaniają cały ekran?


PAwleus 
Jul 02, 2011 at 23:53
Re: First Encounters i seria Elite

Quote:
Madlok wrote:
Mam wrażenie, że gra nawet na pauzie reaguje na polecenia nawet gdy robimy coś w innym oknie, bo stacja zawsze wysyła mi mandaty a później rozwala za jakieś niedozwolone rzeczy. To prawda?

Twoje wrażenie jest poprawne - jest to znany bug: gra w obecnej wersji reaguje na polecenia nawet jak jej okno jest zminimalizowane, więc zamiast tego należy zrobić save i z niej wyjść.

Quote:
Ziro wrote:
PAwleusie, jakby powstała nowa część bym się cieszył, jeśli by trzymała poziom poprzedniczek.

Dla mnie poziom poprzedniczek byłby jednak sporym zawodem - przy obecnym sprzęcie ten poziom powinien być znacznie większy, aby moje zadowolenie było podobne. Co do tego że David Braben zamierza uczynić Elite4 równie przełomową jak poprzednie części to akurat nie mam żadnych wątpliwości. Niestety zamierzenia nie wystarczą, gdyż do czegoś takiego potrzebna jest też aktualnie długotrwała ciężka praca wieloosobowego zespołu, o co nie jest wcale łatwo. Wystarczy poczytać jak nowatorskim projektem był The Outsider (o ile rozumiem to znacznie bardziej niż Fallout3), który jednak wydał się zbyt nowatorski dla wydawców, nie znalazł ich finansowego poparcia i chyba już nie ujrzy światła dziennego. Ta porażka jest tym bardziej znacząca, że Elite4 miała powstać właśnie po tej grze i wykorzystywać szereg mechanizmów stworzonych w niej dla oddania otwartości świata gry w wykorzystaniem możliwości współczesnego sprzętu (ta otwartość jest przecież głównym wyznacznikiem serii Elite). Ja wierzę w to że Elite4 (lub jej godny odpowiednik) kiedyś powstanie i zapewni mi wiele radości, ale spekulacje zarówno o kształcie tej gry jak i terminie jej powstania są aktualnie zupełnie bezpodstawne. Owszem, David Braben obiecywał że w Elite4 będzie można pograć już na obecnej generacji konsol. Owszem, twierdził też, że po porażce The Outsider zaangażowanie jego zespołu w tworzenie Elite4 nie zmieniło się. Nie musi to jednak znaczyć tego co wielu triumfalnie głosi, że prace nad Elite4 trwają pełną parą. Chociaż wierzę, że seria Elite jest ukochanym dzieckiem Brabena, to jednak jest możliwość, że takie twierdzenia są tylko chwytem marketingowym, a zaangażowanie zespołu może być bliskie zeru i jednocześnie nie zmienić się, gdyż takie mogło być wcześniej. Nie dziwię się wcale, że jeśli prace są jednak prowadzone w znaczącym tempie, to Braben nie chce zdradzić nic konkretnego - jest to całkowicie naturalne jeśli gra ma być rzeczywiście przełomowa. Tyle że w takim razie, przewidywania czym może być Elite4, a szczególnie pisanie o niej jakby już niemal była zrobiona, to bezczelne nabieranie tych którzy na jej powstanie niecierpliwie czekają. Jak bardzo niecierpliwe jest to w przypadku niektórych, może zobrazuje Wam, jeśli powiem, że na jednym z forów anglojęzycznych czytałem coś takiego (nie pamiętam już dokładnych słów): "Ja też wierzę, że Elite4 kiedyś powstanie, jako godna spadkobierczyni tradycji, jednak mając już 54 lata, coraz bardziej obawiam się, że nie zdążę już w nią zagrać." Jest to smutne, ale fakty są niestety takie, że mimo iż życzę mu jeszcze długiego i owocnego życia, to David Braben może nie zdążyć zrobić Elite4, nawet jeśli rzeczywiście nie porzucił tego pomysłu, oddając się zarabianiu pieniędzy, na co można znaleźć wiele łatwiejszych dróg, od podjęcia ryzyka zrobienia czegoś rzeczywiście nowatorskiego. Próbując zrobić The Outsider Braben pokazał że takie ryzyko ciągle jest dla niego atrakcyjne - miejmy nadzieję że mimo porażki takim nadal pozostało i że na podjęcie go obecnie nadal go stać finansowo. Może ktoś odkupi ode mnie Argent's Quest-a (mało używany, tylko jakieś 700 lat świetlnych przebiegu), to zainwestuję w Elite4 uzyskane środki?

Quote:
maryan wrote:
Na marginesie jaka jest różnica w działaniu pomiędzy FFE D3D Start! --- a ---- FFE D3D

Niestety te krzaki w Readme nie pozwalają mi się dowiedzieć, a na szukanie po necie nie mam aktualnie czasu (ja nie widzę żadnej, prócz tego że ten mniejszy wydaje się po prostu odpalać ten większy).

Może dałbyś linka do tego spolszczenia? Spróbowałbym obczaić co toto dokładnie instaluje...

Quote:
Madlok wrote:
Boże, jaka ta gra problematyczna.
Jak usunąć te napisy, co się pojawiają i zasłaniają cały ekran?

A jaki masz konkretnie problem? Jak możesz spodziewać się że ktoś Ci pomoże jeśli go wystarczająco nie opisałeś? Np. ja zupełnie nie mam pojęcia o jakie zasłaniające cały ekran napisy może Ci chodzić - wydaje mi się że nic takiego nigdy nie widziałem.

[Edited by PAwleus on Jul 02, 2011 at 23:56]

Madlok 
Jul 03, 2011 at 10:03
Re: First Encounters i seria Elite

Oto mój problem
Nie wiem jak się to pojawiło, bo byłem w innym oknie i zastałem to po powrocie.



[Edited by Madlok on Jul 03, 2011 at 10:04]


Ziro 
Jul 03, 2011 at 12:56
Re: First Encounters i seria Elite

Madlok, szukając skrótów klawiszowych na to natrafiłem, byś musiał przejechać całą klawiaturę, by na to trafić, niestety gra nie ma opcji zmiany ustawień klawiatury, albo ja nie potrafię jej znaleźć.


Madlok 
Jul 03, 2011 at 17:26
Re: First Encounters i seria Elite

To był klawisz F. Niestety i tak nie potrafię w to grać. Wróg atakuje i jest poza radarem, żeby nagle błyskawicznie przelecieć metr ode mnie. Laserem celuje się zbyt zręcznościowo, a rakiety chyba nie działają.


PAwleus 
Jul 04, 2011 at 23:24
Re: First Encounters i seria Elite

Tak jak uprzedzałem, poziom trudności gry jest na jej początku bardzo duży, więc ginie się często i często też trzeba nagrywać i wgrywać stan gry. Według mnie do celowania nadaje się tylko myszka, musi być precyzyjna, szczególnie jeśli chcemy trafić jakiś mały obiekt (różnice w trudności trafienia małych i trochę tylko większych obiektów są po prostu niesamowite, ale to dlatego że jesteśmy przyzwyczajeni do tego jak nierealistycznie jest to oddane w innych grach) - raczej nie warto używać nic poniżej 1MW Beam Laser (z pulsacyjnych warty użycia jest tylko 30MW Mining Laser, który w dodatku można użyć do prowadzenia robót górniczych). Rakiety działają bardzo dobrze, jednak muszą być najlepszej jakości (czytaj: najdroższe i w wielu systemach niedostępne) aby mieć pewność że nie zostaną unieszkodliwione przez ECM przeciwnika - jeśli chcesz używać rakiet do niszczenia wroga to nie warto kupować nic poniżej rakiet Naval (ja używam ich przede wszystkim do przerywania ostrzeliwania mnie przez przeciwnika, a niszczę go przy pomocy lasera, więc używam takich jakie są akurat dostępne). Jeśli chcesz objaśnienia do jakiegoś sprzętu to pytaj - może wiem (np. jak używać Combat Computer nie wiem, chociaż wydaje mi się że kiedyś wiedziałem ale radzę sobie świetnie bez niego).

Może poradzę jak zacząć startując na Gateway (jest to chyba najłatwiejszy start). Po przeczytaniu gazet wiemy już że zaczął się właśnie wyścig (możemy na nim trochę zarobić, ale przede wszystkim zdobyć sławę i znaleźć się pierwszy raz w gazetach), a także że w pobliskim systemie wybuchła epidemia (możemy na niej zarobić kupę kasy - ja ostatnio zarobiłem na Asp Explorera). W porównaniu do lotów międzysystemowych czy nawet tylko miedzyplanetarnych to loty pomiędzy kosmoportami tej samej planety są po prostu błyskawiczne, z uwagi na przyspieszenia osiągane przez nasz myśliwiec - trzeba to więc wykorzystać. Standardem jest przelot do miejsca startu wyścigu, kupienie środków medycznych w takiej ilości na jaką nas stać i przewiezienie ich do niedalekiego systemu z epidemią, a tam sprzedanie ich, ale nie na giełdzie, tylko znalezienie w ogłoszeniach tych chcących jak najwięcej zapłacić (jak kogoś to mierzi to może wystartować w innym miejscu mając nawet lepszy myśliwiec na początek, choć jeszcze mniej kasy ). Problemem jest to że mamy na początku tylko 1000 kredytów, za co wiele nie kupimy i nasz myśliwiec dokona przelotu mając ładownie w większości puste, co byłoby niewybaczalnym grzechem - nie możemy do tego dopuścić! Jest na to sposób: w ogłoszeniach zdarzają się bardzo popłatne zlecenia, możemy zarządać za nie pieniędzy z góry, ale nikt się na to nie godzi - nic to, trzeba pokazać że mamy gest i podarować na jakiś zbożny cel nasze 1000 kredytów, zyskując w ten sposób trochę reputacji. Będziemy wtedy mogli wynegocjować za każde niemilitarne zlecenie 10% więcej i dostać połowę kasy z góry. Jak odwiedzimy każdy kosmoport planety, na której zaczynamy, to uzbieramy w ten sposób całkiem już przyzwoitą sumę. W dodatku możemy sprzedać trochę niepotrzebnego sprzętu z naszego myśliwca (np. Atmospheric Shield jest zupełnie zbędna, o ile nie zamierzamy wchodzić w atmosferę, a i wtedy gdy to musimy zrobić jest to bezpieczne pod warunkiem że dokonujemy tego z małą prędkością - musimy jednak pilnie obserwować wskaźnik temperatury w kabinie żeby się nie usmażyć) i wymienić posiadany złom laserowy na coś lepszego (jeśli chcemy wykonać wzięte zlecenia to musimy się liczyć, że te bardziej popłatne okażą się bardzo niebezpieczne - generalnie, dobry laser to nasz najlepszy przyjaciel , ale na początku lepiej uważać z braniem niebezpiecznych zleceń, chyba że lubi się zaciętą walkę i wielokrotne przeżycie własnej śmierci czyni nasz dzień przyjemniejszym). Po wystarczającym zaopatrzeniu naszego myśliwca, ładujemy do pełna medykamentów i lecimy zarabiać. W Sohalia jest nasza stacja przeładunkowa, gdzie pozbywamy się medykamentów i kupujemy to co sądzimy że będzie najlepiej sprzedać na Alioth, gdzie jest meta wyścigu (podpowiedzi oczywiście dostarcza analiza tego co eksportuje Sohalia a szczególnie to co importuje Alioth, chyba że chcemy się zająć nielegalnym handlem). Dobrze pamiętać, że odbywamy wyścig, a także to że epidemie mają tę przykrą właściwość że nie trwają wiecznie więc musimy się spieszyć - na początku możemy oszczędzić czasowo tylko na przelotach międzyplanetarnych, więc wybierajmy jak najkrótsze przeloty i jak najmniej używajmy autopilota (gospodaruje on oszczędnie paliwem, ale do deceleracji używa silników hamujących, które dają ponad 2x mniejsze przyspieszenie niż główne) - autopilotem ustawiamy kierunek lotu, wyłączamy go, akcelerujemy silnikami głównymi przez połowę lotu i, po obrocie tyłem do kierunku lotu, decelerujemy nimi aż nasza prędkość spadnie poniżej 1000km/s, kiedy ponownie włączamy autopilota i łatwo lądujemy przy jego pomocy (oczywiście można wywalić autopilota, uzyskując 1 tonę dodatkowej ładowności i przejść całkowicie na sterowanie ręczne, ale trzeba się liczyć z tym, że o ile w świecie gry może to być korzystne, o tyle nasz czas gracza będzie nam straszliwie przeciekał wtedy przez palce, choć niektórzy mogą polubić emocje płynące z ręcznego sterowania pojazdem swobodnie osiągającym prędkość dziesiątek tysięcy km/s - czas, odległość i ilość paliwa w zbiornikach przybierają wtedy całkiem nowe znaczenie). Po przelocie na Alioth wygrywamy wyścig i z konsternacją stwierdzamy, jak marną kasę nam za to dają, ale epidemia nadal trwa więc jak to dobrze rozegramy, kupując po drodze trochę większy statek żeby tym szybciej zarobić, to w chwili gdy się kończy, po odpowiednim dozbrojeniu, mamy już w czym zmierzyć się z piratami nawet i w anarchicznych systemach, więc Galaktyka stoi przed nami otworem. Wkrótce zobaczymy jednak jak szybkich reakcji to wymaga - nasz statek jest znacznie potężniejszy, ale też i większy, więc znacznie łatwiej w nas trafić, co ma krytyczne znaczenie w walce z wieloma przeciwnikami na raz. Pauza, save i jak najszybsze eliminowanie przeciwników (wyszukuje się ich na widoku zewnętrznym podczas pauzy), pomagając sobie rakietami dla przerwania ostrzału ze strony tego, który zaczyna nas zbyt boleśnie trafiać, staje się niezbędne. Na mniejsze statki trudno jest zmieścić laser, którym możemy poradzić sobie szybko z Imperial Explorerem (jeśli nie zrobimy tego szybko to w kosmosie nie zostanie po nas nawet mokra plama), Asp Explorer nie jest statkiem zaprojektowanym do walki, tylko do eksploracji, co powoduje że może mieć tylko jedną rakietę, więc trudno walczyć nim z wieloma przeciwnikami - dopiero Imperial Courier daje nam komfort kierowania w miarę szybkim i jednocześnie bardzo potężnym pojazdem, ale prawdziwie spełnione marzenie to dopiero Argent's Quest, choć wielkie z niego bydlę i na przeloty wewnątrzystemowe żre paliwo wręcz nieprzyzwoicie, to jednak pieśń Large Plasma Accelerator jest taka słodka...


maryan 
Jul 09, 2011 at 22:11
Re: First Encounters i seria Elite

PROSZĘ BARDZO -- spolszczenie , klawisze , manual , mapy i setka innych rzeczy.
[/url http://www.frontier.net.pl /url]
Radujcie się i korzystajcie. Prawdziwa kopalnia wiedzy dla początkujących i nie tylko.
Starość nie radość i wiele rzeczy uleciało z pamięci

[Edited by maryan on Jul 09, 2011 at 22:16]


PAwleus 
Jul 18, 2011 at 02:08
Re: First Encounters i seria Elite

Niestety nie udało mi się uzyskać ikon na pulpicie mimo wielu starań. Obecna wersja FFE D3D okazuje się także mieć, przynajmniej na moim kompie, znaczącą ilość bugów (wiele z misji wojskowych mających na celu bombardowanie lub fotografowanie zawiesza grę po przylocie do docelowego systemu lub brak jest widocznego celu - najbardziej dokuczliwe jest to w przypadku misji dla Thargoidów, choć muszę spróbować jeszcze kilka razy czy cel się nie pojawi). Może jeszcze warto powiedzieć, że odnoszę wrażenie, iż gra jest znacznie trudniejsza niż orginał, ale może się po prostu zestarzałem, a boję się sprawdzić

Największą zaletą FFE D3D jest według mnie znacznie poprawiona obsługa muzyki. Gra może teraz używać plików mp3, co daje, przynajmniej dla mnie, niesamowitą różnicę, znacznie większą niż poprawiona grafika, tym bardziej że mogą być to dowolne mp3 - wystarczy te które chcemy wrzucić do Music\custom\space i będą wszystkie losowo odtwarzane! Ja zrobiłem tak z wszystkimi wersjami (różne aranżacje, jedne wspanialsze od drugich) utworów z FFE, które mogłem znaleźć i efekt jest taki że gram dla posłuchania muzyki

Przy okazji znalazłem też w sieci ciekawy programik pomocniczy FFE StarSys. Jego autor jest kopalnią wiedzy programistycznej na temat FFE i chętnie się nią na swojej stronie dzieli - polecam błyskotliwie i z humorem napisany The Frontier Galaxy (okazało się że facet ma podobny gust literacki do mojego i jeszcze trochę talentu w tym kierunku, więc pewnie dlatego tak wspaniale mi się go czytało), w którym przedstawia od podszewki jak działa gra. Nareszcie dowiedziałem się od niego ile właściwie systemów gwiezdnych ma Galaktyka we Frontierze. Na podstawie własnych obserwacji mówiłem zawsze że miliony, choć robiłem to nieśmiale, zastanawiając się czy czasem nie przesadzam. Mimo tego dech mi zaparło gdy moje podejrzenia zostały potwierdzone, gdyż aż takiej ilości to jednak nie spodziewałem się: ponad 500mln!!! (tak, nie ma pomyłki - dokładnie 513 982 470) Teraz jeszcze weźcie pod uwagę że każdy z nich zawiera 0-60 obiektów astronomicznych typu planeta czy planetoida, a prócz nich można znaleźć asteroidy, które można zniszczyć i wiele jest systemami wielokrotnymi, ze szczegółowymi danymi odnośnie ich orbity, temperatur powierzchniowych, typu planety itp., a w zamieszkanych przez ludzi systemach także starporty i orbitale z określonym gospodarczym profilem systemu (wylądować można nie tylko na nich, ale na każdej planecie ze stałą powierzchnią, która ma indywidualną rzeźbę terenu!), no i wygląda to tak realistycznie że trudno znaleźć grę w której pojedynczy system byłby lepiej oddany - przecież gdyby ta gra nie była dowodem na swoje istnienie to każdy w pierwszym odruchu powiedziałby że zrobienie jej nawet na współczesne komputery nie jest możliwe, a Braben dokonał tego iż Frontier płynnie działał na komputerach z ilością RAM poniżej 1MB i mieścił się na jednej dyskietce FDD, gdyż komputery domowe nie miały jeszcze HDD w standardzie. Nie bez powodu Braben powiedział kiedyś że młodość ma jeszcze jedną ważną właściwość: nie wie się jeszcze co jest niemożliwe, więc czasem można tego dokonać Autor FFE StarSys pokazuje w The Frontier Galaxy na wielu przykładach, że to sprytne wykorzystanie matematyki i równań fizycznych, lub nawet tylko ich przybliżeń, pozwoliło na tak wspaniałe osiągnięcie - głównym pomysłem, który umożliwił to, było obfite skorzystanie z funkcji pseudolosowych, które z małej ilości danych potrafią wygenerować tak niesamowite i powtarzalne efekty, że dzięki temu można otrzymać realistycznie wyglądającą Galaktykę przy wykorzystaniu znikomej części możliwości współczesnego komputera domowego. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że Braben stworzył grę w czasach gdy jeszcze nie mieliśmy niemal żadnych danych obserwacyjnych odnośnie planet pozasłonecznych, a odkrycia dokonane od tamtego czasu tylko uczyniły systemy gwiezdne stworzone przez niego przy użyciu funkcji pseudolosowych bardziej realistycznymi.

Teraz może opiszę w skrócie FFE StarSys dla tych którym z jakiegoś powodu przeczytanie angielskich opisów autora wydaje się nie warte poświęconego temu czasu. Programik bierze dane z FFE lub dodatkowo z jakiegoś konkretnego save-a do przestawienia faktów z frontierowej Galaktyki w podobny, ale ulepszony pod pewnymi względami sposób w porównaniu z grą. Może pokażę to na przykładzie jednego z moich ostatnich save-ów. Po wystartowaniu FFE StarSys i załadowaniu do niego save-a otrzymujemy taki oto ekran:



Są tu dane odnośnie naszej postaci pobrane z save-a. Akurat wtedy dla podniesienia rangi Elite i przy okazji dla zarobku frachtowcem zamienionym w fortecę przebija się ona przez fale piratów w anarchicznym systemie Veliaze - ten ekran ma chyba tylko jedną wadę i pośród wyposażenia nie wymienia ilości tarcz. Po naciśnięciu P otrzymujemy coś takiego:



Widać pozycję mojego statku (w centrum - jest to save zrobiony podczas walki więc w tym samym punkcie są też inne statki i dlatego ID statku jest nieczytelny), jego kurs na żółto w kierunku centrum systemu (tam jest jedyna tu zamieszkana planeta New Africa) i różne flotylle piratów z czerwonymi kursami na przechwycenie go. W grze wiemy że ktoś nas ściga dopiero jak nas doścignie. Naciskając dwukrotnie Q przechodzimy do mapy głównej oddanej podobnie jak w grze, ale z pewnymi udoskonaleniami dzięki którym możemy uzyskać obrazek niemożliwy do zobaczenia w całości w grze:



Widać na nim centrum obszaru zasiedlonego przez ludzi z trzema głównymi organizmami politycznymi: Federation (jej centrum to Core Systems), The Empire of Man (od stuleci toczy mniej lub bardziej gorącą wojnę z Federacją) i Alliance (dynamicznie rozwijającym się, powstałym niedawno bo przed 20 laty Sojuszem okalającym Alioth, dla obrony przed zakusami Federacji i Imperium). Odległość między Veliaze a Słońcem to tylko nieco ponad 25 lat świetlnych, a jednak już na załączonym fragmencie widać mnóstwo systemów do odwiedzenia i nic nas od tego nie powstrzymuje. Oczywiście to tylko malutki punkcik na mapie całej Galaktyki, której promień liczy się w dziesiątkach tysięcy lat świetlnych. O każdym z systemów możemy otrzymać dokładniejsze informacje. W przypadku Veliaze to:



Ten system jest zasiedlony więc mamy dodatkowe informacje (jest ich więcej schowanych u dołu okna, ale nie chciałem go zbytnio powiększać) - podstawowe, czyli te u góry, są dostępne dla każdego z 500mln (można łatwo przenieść się na mapie tysiące lat świetlnych od Sol i to sprawdzić), tak jak szczegółowe dane astronomiczne w rozwijanej liście:



Dla odległych niezeksplorowanych systemów te dane są niedostępne w grze, ale można do takiego systemu wlecieć i zobaczyć że są tam planety z którymi można oddziaływać (np. zebrać wodór w atmosferze gazowego giganta).

Jeśli jeszcze nie przekonałem niedowiarków jak wspaniałym osiągnięciem jest Galaktyka stworzona dla Frontiera to już nie wiem co może. Na zakończenie powiem jeszcze że można to osiągnięcie poprawić, jak pokazuje szczegółowo autor FFE StarSys w The Frontier Galaxy, a nawet według niego w dość prosty sposób, na podstawie dokładnych jego objaśnień, stworzyć nową i zastanawia się on głośno jak bardzo musi być różna od tej z Frontiera żeby firma Brabena uznała że nie jest już to warte pozwu sądowego - jeśli uruchomicie wspomnianego już Pioneer'a to wchodząc na mapę Galaktyki zobaczycie że ktoś już pilnie czytał jego słowa

[Edited by PAwleus on Jul 18, 2011 at 02:35]


Madlok 
Jul 18, 2011 at 07:44
Re: First Encounters i seria Elite

Quote:
Gra może teraz używać plików mp3, co daje, przynajmniej dla mnie, niesamowitą różnicę, znacznie większą niż poprawiona grafika, tym bardziej że mogą być to dowolne mp3 - wystarczy te które chcemy wrzucić do Music\custom\space i będą wszystkie losowo odtwarzane!

Dobrze wiedzieć. Jedną z bardziej dobijających mnie rzeczy było te brzęczenie komara, które zawsze słyszy się na początku.

[Edited by Madlok on Jul 18, 2011 at 07:45]

PAwleus 
Nov 09, 2012 at 10:38
Re: First Encounters i seria Elite

David Braben, autor ciągle pamiętanej, a jak wyżej starałem się pokazać, także genialnej w swoich założeniach i przełomowej serii Elite, zbiera fundusze na zrealizowanie marzenia, także mojego, o stworzeniu Elite 4 !!! Nie mogę się nie przyłączyć i zapraszam wszystkich zainteresowanych tutaj! Jak na razie w ciągu mniej niż 4 dni udało się zebrać ponad 350tys funtów od prawie 8tys wspierających. Ja również, po takich porażkach jak Outsider czy Magna Mundi, gdzie producent (czyli wykładający pieniądze na realizację projektu) skasował świetnie zapowiadającą się, a być może nawet przełomową, produkcję tuż przed premierą, skłaniam się do poglądu, że dziś nowatorskie gry (tylko sobie przypomnijcie Galaktykę z serii Elite zawierającą ponad 500mln systemów gwiezdnych!) najlepiej finansować jest poprzez inicjatywy typu kickstart. Mimo iż nie wszystko podoba mi się w zapowiedziach Elite 4 (a szczególnie odejście od przyspieszania upływu czasu ze względu na możliwość gry w multiplayerze) czy mógłbym nie wesprzeć finansowo autora zdecydowanie najlepszej gry w jaką w życiu grałem w sytuacji gdy chce zrealizować jej następcę? Jeśli ktoś nie jest tak do końca zorientowany na jakich zasadach działa kickstart chętnie wytłumaczę. Zaryzykujmy, nawet w skromnym zakresie, bycie finansistami - tym bardziej że ten zakres można ograniczyć do odmówienia sobie pizzy lub nawet do 1 funta Czy takie ryzyko nie jest warte możliwości wspominania po 20 latach, że uczestniczyło się w stworzeniu gry, która ciągle nie znalazła godnego następcy? Może to się nie uda, może Braben zawiedzie tym razem, ale wyobraźcie sobie grę, w której nie tylko bardzo wiarygodna Galaktyka jest tak rozbudowana jak była w serii Elite, a generowana była według pewnych reguł z którymi radziły sobie świetnie komputery sprzed 20 lat (Frontier zajmował po spakowaniu poniżej 1MB!), ale w podobny sposób generowane są także wiarygodne krajobrazy miliardów planet, miasta, kompleksy obronne i przemysłowe, stacje kosmiczne (w serii Elite były już tak generowane ale daleko im było do wiarygodności) - czy nie wsparlibyście szansy stworzenia takiej gry?


Merthen 
Nov 10, 2012 at 07:44
Re: First Encounters i seria Elite

No ja jeden projekt Kicstart już współfinansuje widzę iż będzie drugi . W stareńka elitę zagrywałem się na commondorku


PAwleus 
Dec 21, 2012 at 21:39
Elite 4

No jak tam? Mam nadzieję, że z entuzjastów ekspansji kosmicznej ludzkości (a może tylko dobrej realistycznej gry) bywających tutaj, nie tylko ja i Merthen jesteśmy żywo zainteresowani sukcesem tej pozycji...

[Edited by PAwleus on Dec 21, 2012 at 21:47]


Merthen 
Dec 22, 2012 at 18:20
Re: First Encounters i seria Elite

Elite 4 ma też konkurenta Star Citzien


Kex 
Dec 22, 2012 at 21:02
Re: First Encounters i seria Elite

Za Elite 4 także ja mogę trzymać kciuki. Za godnego konkurenta również


PAwleus 
Dec 23, 2012 at 00:19
Elite 4

To prawda że Star Citizen jest pewnego rodzaju konkurentem dla Elite 4, ale to raczej 2 odmienne, choć bliskie, gałęzie tego samego drzewa.

Star Citizen to będzie prawdopodobnie szczytowe osiągnięcie na gałęzi, na której są gry od Wing Commandera, Privateera i Freelancera do serii X, czyli jest tam wielu przedstawicieli, charakteryzujących się (w zakresie odróżniającym od serii Elite):

- bardzo ograniczoną liczbą systemów planetarnych do odwiedzenia (rzadko przekracza 100)
- bardzo swobodnym podejściem do danych astronomicznych (odległości, wielkości planet, mechaniki systemów planetarnych itp.), co daje w efekcie nierealistyczne systemy planetarne (jest szansa że Star Citizen będzie się odróżniał pozytywnie pod tym względem)
- dużymi ograniczeniami swobody poruszania się w przestrzeni (te wymuszone szlaki, stargate-y itp.)

Elite 4 to w zamierzeniu szczytowe osiągnięcie na gałęzi na której są chyba tylko wcześniejsze gry z serii Elite, czyli ostatnia taka gra powstała 17 lat temu, a charakteryzowały się:

- liczbą systemów planetarnych wręcz niemożliwą do odwiedzenia przez jednego gracza (ponad 500mln we Frontierze!)
- zwróceniem dużej uwagi na poprawność pod kątem danych astronomicznych (20 lat temu, czyli wtedy kiedy powstawał Frontier, nie znaliśmy żadnej planety pozasłonecznej, ale w ostatnim dziesięcioleciu odkryliśmy ich mnóstwo i te kolejne odkrycia wspaniale potwierdzają słuszność założeń przyjętych przez Brabena podczas tworzenia Galaktyki Frontiera), dających realistyczne systemy poruszających się ciał niebieskich.
- dużą swobodą poruszania się w obrębie systemów planetarnych, a także wyboru miejsca do którego nasz statek może wykonać skok, ograniczoną tylko ilością paliwa i zasięgiem generatora skokowego.

Ja zdecydowanie preferuję gry z tej drugiej gałęzi, ale Chris Roberts ujął mnie na tyle swoim stylem kampanii i na tyle czułem się zobowiązany dostarczoną mi niegdyś frajdą podczas grania w Privateera, że mam już w Star Citizen wykupione 2x wieczyste ubezpieczenie na RSI Aurora Nie reklamowałem go tu tylko dlatego, że dowiedziałem się w ostatnich dniach ich kampanii, kiedy mieli już taką furę forsy, że wydawało mi się iż nawoływać o więcej byłoby z mojej strony lekką przesadą (w sumie zebrali do dzisiaj ponad 7mln $ !!!).

Muszę powiedzieć, że Chris Roberts zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, kiedy kilka dni temu poprosił swoich fanów o wsparcie dla Elite 4 - to się nazywa fair play! Tego gościa warto było poprzeć choćby tylko z tego powodu. Z tym większym zaciekawieniem czekam więc także na Star Citizena

[Edited by PAwleus on Dec 23, 2012 at 00:21]


Merthen 
Dec 23, 2012 at 08:43
Re: First Encounters i seria Elite

Nie wiedziałem iż Chris Roberts nawoływał o wsparcie dla Elity 4, miłe z jego strony. Masz racje co do realizmu w tej produkcji. Oglądając trailer czyli Star Citizen Extended Trailer - Squadron 42 można zobaczyć w 1:48 iż mostek okrętu na modłę stars wars jest nadbudówka zamiast głęboko schowany w kadłubie . Takich "smaczków" jest więcej. Ciekawy jestem pierwszego trailery Elite 4, mam nadzieje iż nie będzie co się czepiać

[Edited by Merthen on Dec 23, 2012 at 13:18]


PAwleus 
Dec 23, 2012 at 22:58
Elite 4

Nie wiem czy grałeś kiedyś w serię X-Wing, Tie-Fighter, Tie-Defender (przy całym szacunku dla Chrisa Robertsa, według mnie znacznie lepszą od Wing Commanderów), ale to właśnie tam zrozumiałem, że w przypadku okrętów typu Stardestroyer schowanie mostka głęboko w kadłub w zasadzie nie przyczyniałoby się do jego większego bezpieczeństwa, gdyż to nie kadłub był ich główną ochroną, a daleko bardziej potężne pole siłowe - w zasadzie niezniszczalne i nieprzenikalne bez przeprowadzenia serii precyzyjnych ataków mających na celu zniszczenie emiterów tych pól wystających z nich na zewnątrz (w tym kulistych części tych 2 jakby wież ciśnień znajdujących się na szczycie wypustki z mostkiem - sorry, ale nie pamiętam już jak się to wszystko nazywało, a nie chce mi się szukać). Dlatego odpowiednio uzasadnione to wcale nie musi być nierealistyczne

Trailera może jeszcze nie ma, ale jest już kilka filmików z prototypu walki kosmicznej w Elite 4 - jak na razie trochę to uproszczone, nie widać np. działania thrusterów, ale coś tam już można obejrzeć.

Nie wiesz jak można wstawić to do sygnatury? Chcę to dać tam czasowo, do 5 stycznia, ale z jakiegoś powodu nie może mi się to udać.



[Edited by PAwleus on Dec 23, 2012 at 23:13]


Merthen 
Dec 24, 2012 at 00:51
Re: First Encounters i seria Elite

Jednak pole siłowe to nie wszystko, pancerz i struktura kadłuba to też ochrona - więc mostek powinien być w środku, ale jak ktoś wzoruje się na morskich okrętach i lubi mieć słabe punkty w okrętach (co by myśliwiec miał się o co rozbijać ) to niech ma . W X-winga grałem


Z tego co zauważyłem obrazka nie można wstawić do sygnatury, można za to wstawić link Opcje Użytkownika.


PAwleus 
Dec 24, 2012 at 22:28
Elite 4

No wiesz, Merthenie, w zasadzie to jeśli brałoby się pod uwagę tylko bezpieczeństwo to nawet w okrętach nawodnych mostek powinien być obecnie umieszczany gdzieś bardziej w głębi kadłuba, a jednak nadal tego nie robi się. Może to tylko konserwatyzm w projektowaniu, który przy pierwszym większym konflikcie odejdzie do lamusa, a może jednak nadal bezpieczeństwo kapitana nie jest priorytetem i może nawet nie powinno

A z tą sygnaturą to niewypał - pierwszy raz chcę z tego skorzystać i od razu taki zawód...


Merthen 
Dec 24, 2012 at 22:36
Re: First Encounters i seria Elite

Jeżeli chodzi o współczesne lotniskowce to konserwatywnym to jedno a drugie to brak zaprojektowania odpowiedniego systemu monitoringu. Jest to na razie po prostu za drogie - ale w erze kosmicznej już takie nie powinno być w stosunku do cen kosmolotów


PAwleus 
Dec 29, 2012 at 19:23
Elite 4

Star Citizen może nie jest bezpośrednim konkurentem Elite 4, ale już Infinity z pewnością jest


PAwleus 
Jan 03, 2013 at 22:50
Elite 4

No i Elite 4 uzyskała finansowanie na 52 godziny przed końcem zbiórki na Kickstarterze Teraz pozostaje tylko czekać prawie 2 lata... Choć niektórzy z ofiarodawców będą mogli pograć wcześniej w alfę i betę - hm, chyba trzeba zarezerwować jakiś urlop
A w międzyczasie zamierzam usilnie lobbować, aby chociaż w single playerze było przyspieszenie czasu... choćby po to by podziwiać widoki.


Merthen 
Jan 05, 2013 at 21:32
Re: First Encounters i seria Elite

To trzymam kciuki aby wszystkie obietnice zostały spełnione


zamek9 
Sept 28, 2013 at 12:16
Re: First Encounters i seria Elite

Witam, a czy jest spolszczenie do wersji FFE D3D... pograłoby się w odnowiony Frontier


PAwleus 
Sept 07, 2014 at 19:14
Re: First Encounters i seria Elite

Dawno mnie tu nie było... za co przepraszam, jeśli ktoś oczekiwał mojej obecności. Braki czasowe, pewnie sami je macie, powodują, że, przynajmniej aktualnie, wolny czas dzielę pomiędzy Elite4, a, wybudzoną przez brata, pasję rowerową (takie tam maratony MTB).

Jestem w trakcie testowania wersji Beta 1.04 Elite: Dangerous - jeśli ktoś byłby zainteresowany moimi wrażeniami z niej, a nie chce sam spróbować, to chętnie podzielę się nimi.

[Edited by PAwleus on Sept 07, 2014 at 19:15]


Merthen 
Sept 09, 2014 at 10:57
Re: First Encounters i seria Elite

Witam

Chętnie poczytam o Twoich betatetestach. Dla mnie gra na razie jest za droga.

Pozdrawiam


Kex 
Sept 09, 2014 at 14:50
Re: First Encounters i seria Elite

Też chętnie poczytam o betatestach. Ostatnimi czasy czytanie o grach nazbyt często sprawia mi więcej frajdy niż granie w nie ;-)


PAwleus 
Sept 10, 2014 at 00:15
Re: First Encounters i seria Elite

Nie wiem czy śledziliście sytuację dotyczącą Elite4, więc może zacznę od tego, co uważam za najbardziej znaczące: w wersji "finalnej", która ma być pod koniec tego roku (choć jest dość prawdopodobne, że się opóźni), nie będzie możliwości lądowania na planetach (co było już w poprzednich edycjach), a być może nawet nie będzie można pochodzić po statku, ani wyjść z niego, żeby pozwiedzać stację kosmiczną (no ale tego wcześniej nie było) - zostanie to dodane później, w rozszerzeniach gry, za które trzeba będzie dodatkowo zapłacić (oczywiście możliwe aktywności po wyjściu ze statku mają być znacznie bardziej rozbudowane niż "pozwiedzanie" - tu mają być wykorzystane doświadczenia z Outsidera, który został skasowany).

No ale miałem mówić co już jest, a jest już tyle, że moje testowanie sprawiło mi sporo przyjemności.

W Becie 1 dostaliśmy dostęp do kuli przestrzeni, w której mieści się 55 systemów planetarnych. Położone są one raczej na obrzeżu skolonizowanej części Galaktyki, a najbardziej ludny z nich liczy zaledwie ok. 27mln mieszkańców, co jest i tak dużą liczbą bo następny pod względem ludności ma tylko 7,5mln, a ogromna większość to 500tys i mniej. Mapa Galaktyki robi oczywiście o wiele większe wrażenie niż w poprzednich edycjach - nie jest przede wszystkim tak spłaszczona jak tam była (jest tak imponująca, że sprawia wrażenie jakby nie była spłaszczona bardziej niż rzeczywista), można ją już przeglądać całą, ale jest według mnie jeszcze zdecydowanie zbyt mało narzędzi pomagających w poruszaniu się po niej (dobrze choć, że są one w projekcie).

Wśród tych 55 systemów są tylko systemy przynależne do Federacji, Niezależne, anarchiczne i bez stałej populacji - nie ma więc systemów Imperium i Przymierza. W każdym z tych systemów jest najwyżej 1 stacja kosmiczna, ale, mimo iż na planetach nie można lądować (a nawet nie można się do nich bardziej zbliżyć niż na kilka tys km), nie jest ona jedynym miejscem które może zainteresować gracza. W okolicy toczy się bowiem wojna pomiędzy Federacją a komunistycznym systemem Eranin (chyba go wspomaga także przynajmniej Wyrd - inny Niezależny system o komunistycznym ustroju, ten od 27mln populacji), więc możemy spotkać też Stefy Intensywnego Konfliktu i Strefy Wołania o Pomoc. Są one stałe i stworzone zostały do testowania walki w licznym towarzystwie, gdyż gracze wlatując do nich mogą opowiedzieć się po jednej ze stron. W przyszłości m.in. od aktywności graczy w tego typu strefach będzie zależeć rozwój sytuacji politycznej. Losowo są także tworzone Unidentified Signal Source (w przyszłości mają być zależne od aktywności graczy i NPC-ów), gdzie można spotkać porzucone po ataku piratów kontenery z towarem, piratów (pojedynczych i w grupach do trzech), także w trakcie ataku na NPC-owych traderów, oraz tychże traderów z losowym towarem (i wtedy samemu można zabawić się w pirata).

W grze można już spełniać się w roli pirata, przemytnika/złodzieja, handlowca, pilota-najemnika, łowcy nagród i kuriera. Oczywiście żadna z ról nie wyklucza innej i można nawet być w nich wszystkich jednocześnie, choć niekoniecznie stosunek korzyści do ryzyka będzie nas zadowalał. W Becie 2, która ma być "soon", będzie można pobawić się także w eksplorera, na co czekam z niecierpliwością, bo to moja ulubiona rola. O rolach może jeszcze później.

Mamy już możliwość latania jednym z 8 statków (w kolejności od najtańszych do najdroższych):

1. Sidewinder - startowy, "darmowy" statek, do którego wracamy po zniszczeniu tego który aktualnie posiadaliśmy (chyba że mamy w gotówce 10% ceny zniszczonego - wtedy możemy dzięki "ubezpieczeniu" kosztem tego 10% odzyskać taki sam, ale już bez zawartości ładowni). Można go polubić, choć w zasadzie nie nadaje się do niczego innego niż walka.

2. Eagle Mk II - statek, któremu najbliżej do myśliwca, najbardziej zwrotny, ale nie gorszy do handlu niż Sidewinder, jeśli nie liczyć tragicznego zasięgu skoku.

3. Zorgon Petersen Hauler - pierwszy statek dedykowany do handlu, ale przemytnik/złodziej także będzie zadowolony (4x większa ładownia niż w Sidewinder). Sprawia wrażenie, że zupełnie nie nadaje się do walki i tak chyba jest, ale nie próbowałem, bo pierwsze co zrobiłem po jego nabyciu, to pozbyłem się broni, żeby trochę wydłużyć zasięg skoku.

4. Viper Mk III - statek używany najczęściej przez siły policyjne, najszybszy, na szczęście nie spotkałem w nim jeszcze piratów, gdyż może być potężnie uzbrojony (jak na stosunkowo mały statek - ładownia 2x większa niż w Sidewinder)

5. Cobra Mk III - ulubiony statek piratów, dość szybki, duża ładownia (9x tyle co Sidewinder), może być podobnie uzbrojony jak Viper, wytrzymały na trafienia, ale ze względu na wielkość łatwiej go trafić.

6. Lakon t-6 - świetny statek dedykowany do handlu (również pierwsze co zrobiłem to pozbyłem się broni), stosunkowo tani, ogromna ładownia (25x tyle co Sidewinder!), szybszy niż Hauler i ma imponujący zasięg skokowy.

7. Lakon t-9 - statek z największą ładownią (110x tyle co Sidewinder), może być świetnie uzbrojony i bezpiecznie taranować mniejsze statki, ale jest nieruchawy, łatwo przegrzewa się i jest drogi do nabycia i wyposażenia, jednakowoż pozwala na zarabianie w takim tempie, że kasa szybko przestaje być jakimkolwiek problemem.

8. Anaconda - latająca twierdza, maksymalnie wyposażona i prowadzona przez przyzwoitego gracza może być zniszczona tylko przez grupę statków graczy lub przez inną Anacondę, albo przez wyjątkowego pilota. Jako jedyny z dostępnych statków może być wyposażona w Small Plasma Accelerator, do niszczenia podobnych twierdz. Jeszcze nie znalazłem takiej kombinacji wyposażenia i taktyk, które jednocześnie dobrze służyłyby przeciwko małym statkom i Anacondzie.

W tabeli można je zobaczyć tutaj

W tej tabeli widać przy Hardpoints tajemnicze C2, C4, C6, C8 - są to klasy wielkości, czyli im większa klasa tym potężniejszą wersję broni można tam zamontować. Small Plasma Accelerator jest właśnie Class 8, wytwarza dużo ciepła i zużywa dużo energii, a trafić nim mały statek lepiej nawet nie próbować, chyba że jako strzał otwierający walkę (wtedy przy trafieniu najczęściej ją też kończy )

Najbardziej uniwersalną jest broń laserowa, nie wymagająca amunicji, dostępna we wszystkich klasach od C2 do C6 w wersjach Fixed (tzn do trafienia potrzebne jest dokładne celowanie, ale i wtedy mamy pewność trafienia), w klasach C1-C5 w wersjach Gimballed (celowanie nie musi być dokładne, broń częściowo naprowadza się sama, tym dokładniej im gorętszy jest cel) i w klasach C1-C4 w wersjach Turreted (broń może działać w trybie Fire at Will, kiedy strzela automatycznie do najbliższego nieprzyjaciela, Only Target, automatycznie do wybranego celu i Forward, kiedy zachowuje się jak Gimballed). Klasa Gimballed wymaga o 1 wiekszej klasy Hardpoint do zamontowania, a klasa Turreted o 2 większej, np. C5 Gimballed i C4 Turreted nie zmieści się do Hardpoint mniejszego niź C6. Prócz tego broń laserowa może być w wersji Pulse, Burst i Beam, strzelające odpowiednio pulsacyjnie, seriami szybkiej pulsacji i wiązką, a różniące się wielkością zużycia i przenoszenia energii, w tym ilością wytwarzanego ciepła (no i oczywiście ceną). Wersja wiązkowa nie jest już takim oczywistym wyborem jak to było w poprzednich edycjach Elite.

Na razie tyle, bo poduszka woła, cdn...

Napiszcie czy wolicie żeby opisywać dalej w szczegółach tak jak powyżej, czy ograniczyć się tylko do wrażeń.


Kex 
Sept 10, 2014 at 10:12
Re: First Encounters i seria Elite

Gra już droga,a w planach kolejne płatne dodatki? Hmm,to nie brzmi zachęcająco.
W temacie szczegółowości mi taki sposób odpowiada,bo jest na pewno treściwy. Jeśli więc tylko masz na tyle czasu,to głosuję za takim pełnym opisem.


Merthen 
Sept 10, 2014 at 17:05
Re: First Encounters i seria Elite

Poproszę szczegółowo


PAwleus 
Sept 10, 2014 at 23:52
Re: First Encounters i seria Elite

Kex, te rozszerzenia są planowane z takim rozmachem, że to w zasadzie dodatkowe gry w grze - gry o całkiem odmiennej mechanice. W poprzednich edycjach (może uściślę, że gdy mówię o poprzednich edycjach, to zawsze mam na myśli Elite 1, 2 i 3) można było wylądować na dowolnej z miliardów planet (posiadającej stałą powierzchnię), ale nie można było wyjść ze statku. Już tylko wprowadzenie takiego systemu, przy współczesnej grafice, w taki sposób, żeby wzbudzało to zainteresowanie, jest ogromnym wyzwaniem. Tymczasem w zamierzeniach jest dodatkowo oddanie graczom, po wyjściu ze statku, FPS-a z elementami RPG w sceneriach tysięcy skolonizowanych planet o różnych typach społeczeństw i właściwościach fizycznych, stacji kosmicznych różnego typu, baz asteroidalnych itp. Jeśli tylko uda im się to zrobić w interesujący dla gracza sposób, to ja chętnie dodatkowo za to zapłacę... a właściwie, to na tyle chcę to zobaczyć i na tyle ufam w możliwości Brabena, że już za to zapłaciłem na kickstarterze

Może jednak powróćmy do tego co już jest.

Następną kategorią broni są Multicannons (coś takiego jak w A-10), do działania, prócz dopływu energii, wymagają amunicji, więc z jednej strony pochopne strzelanie może szybko skończyć się jej brakiem, ale z drugiej żeby trafić szybko poruszający się statek, trzeba zasiewać przewidywaną drogę przeciwnika (podpowiadaną przez automatykę) gradem pocisków. Zaczynają także strzelać z opóźnieniem (muszą nabrać odpowiedniej prędkości obrotowej), więc nadają się tylko do strzelania długimi seriami, a także oczywiście nie strzelają podczas przeładowywania magazynka. Mimo tych niedoskonałości w związku ze znacznie mniejszą ilością pobieranej energii i wytwarzanego ciepła, są całkiem użyteczne, o ile starcie nie przedłuży się nadmiernie. Występują w klasach C2-C4 Fixed i C1-C3 Gimballed, a przynajmniej w tej części Galaktyki nie spotyka się większych

Cannons mają duży kaliber i ogromną siłę ognia, ale po każdym strzale przeładowują, więc mają małą szybkostrzelność. Dodatkowo występują tylko w wersji Fixed, od C2 do C6. Żeby trafić tym małe, manewrujące statki potrzeba sporych umiejętności i szczęścia, ale świetnie sprawdzają się do ataków na duże jednostki, tym bardziej, że w porównaniu do szybkostrzelności mają olbrzymi magazyn amunicji. Tak jak Multicannons, jest to broń stealth, w tym znaczeniu, że wytwarza mało ciepła podczas działania, więc łatwiej pozostać niewykrytym przez sensory pasywne (na razie tylko takie są dostępne - w Becie 2 mają być też aktywne, służące głównie do eksploracji) w trybie Silent Running (szczególnie przydatny tryb w polu asteroidów - później o nim więcej).

Small Plasma Accelerator, jak sama nazwa wskazuje, wyrzuca plazmę i jest najpotężniejszą z dostępnych dotychczas broni. O wadach napisałem już wcześniej.

Wreszcie są też Missiles, które mają wyrzutnie do dużej szybkostrzelności (podobnej do laserów pulsacyjnych), występujące w wielkościach C2 i C4, a do użycia wymagają namierzenia przeciwnika (trwa znacznie krócej niż np. zeskanowanie cargo). Na razie jest chyba tylko jeden typ rakiet jako amunicji (będzie oczywiście więcej, np. w Elite3 było coś koło 10 typów), naprowadzanych ciepłem, więc można się przed nimi ukryć obniżając swoją temperaturę i wystrzeliwując Chaff (można też próbować uników, ale na to jestem chyba za słabym pilotem). Można je też zestrzelić i to nawet bronią główną (także swoje własne rakiety, jak się nie uważa ), ale na razie głównym przeciwśrodkiem jest broń pomocnicza w postaci Point Defense Turret, strzelający automatycznie, wymagający amunicji i umieszczany nie w Hardpointach, ale w slotach na Utility. Rakiety to broń bardzo obiecująca w krótkich, intensywnych starciach, ale na razie jej wiele nie używałem, bo jak się człowiek zagalopuje i wystrzeli ich zbyt dużo na raz, o co w gorączce walki nietrudno, to ujawnia się bug powodujący CTD.

Wspomniane Utility są jak na razie reprezentowane przez:

1. Chaff - powiedziałem wyżej, że jest używany do oszukiwania rakiet, ale jeszcze go nie używałem, a przypomniałem sobie teraz, że gdzieś czytałem iż jest używany do przerywania namierzania. Muszę więc to jeszcze jakoś sprawdzić.

2. Point Defense Turret - już omówiłem

3. Cargo Scanner - używany głównie przez piratów i policję. Przez pierwszych do podejrzenia czy opłaca się atakować, przez drugich do wykrycia kontrabandy. Do użycia trzeba pozostać w odległości do 1 km od obiektu i namierzanie trwa na tyle długo, że nie jest to łatwa sztuka, bo nikt jakoś nie chce być namierzony

4. Kill Warrant Scanner - używany przez łowców nagród do sprawdzenia czy za zniszczenie obiektu władza wyznaczyła jakieś nagrody. Dotyczy to jurysdykcji spoza systemu w którym skan się odbywa, gdyż do wykrycia nagród do odebrania w tym systemie wystarczą sensory pasywne.

5. Heat Sink - używany do szybkiego obniżania temperatury statku w walce, wtedy kiedy przekracza krytyczną i zaczynają psuć się komponenty, oraz w trybie Silent Running. Ma 3 "naboje", które przy użyciu są pojedynczo wystrzeliwane na zewnątrz statku. Jest jakiś bug z nimi związany, gdyż czasem zużywają się same mimo iż nie ma żadnych zauważalnych problemów z temperaturą.

6. Docking Computer - lepiej nie używać, AI jest na razie na tyle... hm... chaotyczne, że lepiej zadokować samemu. Po lekkiej wprawie zrobi się to bezpieczniej i szybciej.

7. Powłoki pancerne - jest ich na razie 5, służą ochronie kadłuba po opadnięciu tarcz energetycznych, ciężkie są bardzo drogie
- lekka, podstawowa ochrona, w którą standardowo jest wyposażony każdy statek
- średnia
- militarnego standardu, ciężka, dobra przeciw wszystkiemu
- reaktywna, ciężka, specjalizowana przeciwko pociskom
- lustrzana, ciężka, specjalizowana przeciwko laserom

Broń i Utility mają zwykle niezerową masę, więc trzeba też ją brać pod uwagę, gdyż skraca zasięg skoku i chyba zwiększa zużycie paliwa. Niestety jak na razie nie mamy możliwości sprawdzić jaką właściwie w danym momencie masę ma nasz statek, tym bardziej że paliwo też ma masę. W przeciwieństwie do poprzednich edycji ładownia jest wydzielona i jej pojemność (tzn ładowność w tonach) nie zmniejsza się gdy dodajemy dodatkowe komponenty.

Żeby można było ich używać trzeba je pogrupować, przydzielając do Primary lub Secondary. Grup można zdefiniować chyba dowolną ilość, ale nie próbowałem więcej niż kilka - muszę sprawdzić.

Oprócz tego każdy statek ma zamontowane na stałe pewne komponenty wspólne wszystkim:

1. Reaktor - z paliwa wytwarza energię zużywaną przez inne komponenty. Można go wyłączyć, żeby obniżyć temperaturę, ale wtedy wszystko przestaje działać z wyjątkiem awaryjnego podtrzymania życia.

2. Zbiornik paliwa główny i pomocniczy - pomocniczy jest napełniany z głównego i służy do zasilania silników i thrusterów. W przeciwieństwie do poprzednich edycji nie będzie można użyć paliwa zmagazynowanego w kontenerach w ładowni. Trochę mi się nie podoba takie sztuczne ograniczenie, ale podobno nie dałoby się dobrze zbalansować statków i komponentów służących eksploracji. W Becie 2 ma być możliwość dokowania do innych statków, z możliwością kupna od nich paliwa.

Tu może dygresja, sytuacje z brakiem paliwa zdarzają się nawet gdy jest się ostrożnym, tym bardziej że jak dotychczas nie ma możliwości sprawdzenia na mapie galaktyki, czy mamy go wystarczająco dla wykonania serii skoków. Pierwszy raz popadłem w takie tarapaty gdy zaczynałem grać w Betę 1 i dochrapałem się Haulera (przy każdym większym upgradzie sytuacja w grze jest wyzerowana - prawdopodobnie od Gammy już zerowania postępu w grze nie będzie). Uzyskałem dzięki niemu dostęp do systemów, w których nigdy jeszcze nie byłem (poprzednie statki miały zbyt mały zasięg) i zaplanowałem przewiezienie ładunku metali z kolonii wydobywczej do federalnego systemu hi-tech (jednego z 3 wśród tych 55) licząc na znakomity zarobek. Żeby się tam z niej dostać potrzeba było 3 skoków, przez 2 nieskolonizowane systemy, więc trochę ryzykownie, ale ponieważ dotychczas zawsze na 3 skoki paliwa mi starczało, więc długo się nie zastanawiałem, wypełniłem ładownię 14 tonami metalu (już nie pamiętam jakiego) za prawie całą kasę jaką miałem. Wcześniej sprawdziłem na mapie, że każdy skok jest wykonalny z 15 tonami towaru i okazało się że zostało mi kasy niemal dokładnie tyle ile kosztuje ta dodatkowa 1 tona. Trochę się wahałem zostać z 10 kredytami przy duszy (zaczyna się grę z 1000), bo co będzie jak się gdzieś rozbiję albo dorwą mnie piraci? No ale to tylko gra, więc oczywiście chciwość wzięła górę i zaryzykowałem. No i mocno się zdziwiłem, gdy po wykonaniu 2 skoków okazało się że nie mam wystarczająco paliwa na kolejny. Co tu robić? System jest niezamieszkały, ale przypomniałem sobie, że skoro wbudowanym w statki komponentem jest Cargo Scoop, to może jest i Fuel Scoop tylko wcześniej go nie zauważyłem (obydwa były jako opcjonalne komponenty w poprzednich edycjach), więc dalejże przeglądać dokładnie w co Hauler jest wyposażony. Oczywiście nie było tak dobrze, Fuel Scoop (używany do czerpania paliwa bezpośrednio z atmosfer gazowych gigantów, lub nawet, z większym ryzykiem, gwiazd) był niedostępny, ale zauważyłem jakieś tajemnicze Distress Call. Myślę sobie, wołanie o pomoc jest w tym przypadku jak najbardziej na miejscu, a jak zjawią się piraci to spróbuję im uciec - w końcu paliwo jeszcze mam. No to uaktywniłem ustrojstwo i okazało się że przewidziano podobną sytuację: pojawił się event w postaci przybycia pomocy która zaoferowała wypełnienie zbiorników paliwem (w pełnej wersji nie będzie takich eventów, tylko na wezwanie mają reagować statki będące w pobliżu, niekoniecznie przyjaźnie). Był tylko 1 mały problemik - żądali za to 1000 kredytów z hakiem. No żesz w morde, jakbym nie kupił tej dodatkowej tony to bym miał! A tak, to w ładowni towaru za ponad 20tys kredytów (i to po cenie kupna, bo za towar spodziewałem się uzyskać przynajmniej 30tys), a mnie nie stać na opłacenie pomocy - barter nie został przewidziany. Sprawdziłem jeszcze czy czasem nie wystarczy paliwa jeśli wyrzucę cały towar, a gdy okazało się że nie, pozbierałem go z powrotem i poleciałem na zwiedzanie systemu, licząc na to że może jest jeszcze jakaś inna możliwość uzyskania paliwa dla facetów bez gotówki. Zanim skończyło się paliwo system częściowo zwiedziłem, piratom pouciekałem, znalazłem wraki Kobr i próbowałem się do nich zbliżyć, oczekując możliwości ściągnięcia z nich paliwa, ale powybuchały, więc i to nic nie dało. Postanowiłem więc poraz pierwszy skorzystać z systemu autodestrukcji. I tak oto straciłem cały postęp w grze, a nawet gorzej, cofnąłem się, bo zamiast Sidewindera z wypożyczonym 1 laserem pulsacyjnym i 1000 kredytów w gotówce, miałem tej gotówki tylko 10 kredytów co wystarcza na opłacenie 1 dokowania. A może niezupełnie się cofnąłem, gdyż miałem też wiedzę i umiejętności. Oddałem więc laser i przeszedłem na stronę bezprawia zostając złodziejem/przemytnikiem. Ale to już inna historia

Aha, jest fajny filmik na Youtube, na którym można zobaczyć jak wygląda rola takiego przemytnika, tutaj

cdn...

[Edited by PAwleus on Sept 11, 2014 at 00:18]


PAwleus 
Sept 12, 2014 at 00:16
Re: First Encounters i seria Elite

Przypomniałem sobie, że nie omówiłem jeszcze jednej broni, którą jest Rail Gun, występujący chyba tylko w wersji C2 Fixed. Siłę ognia to ma chyba jeszcze większą niż Cannon, ale żre energię i grzeje się okropnie. Przeznaczony jest do walki na mały dystans, gdyż bardzo trudno nią trafić manewrującego przeciwnika na większym - wystrzał nie następuje natychmiast po naciśnięciu klawisza, ale dopiero po chwili. Jako że ja na razie gram przy pomocy myszki i klawiatury, to taki sposób działania mi zupełnie nie odpowiadał, więc prawie z tej broni nie korzystałem. W przyszłości zamierzam jednak nabyć TrackIR i jakiś porządny joystick, a może nawet Oculus Rift, więc być może zmienię zdanie o tej broni. Co prawda prawdopodobnie parametry tej broni zostaną zmienione, bo jak na razie to jest jakaś dziwna: nie wymaga amunicji (Rail Gun?) i trafienie jest równie natychmiastowe jak laserów (Rail Gun??) - a czymże toto strzela? Może jeszcze dodam, że jedynymi parametrami komponentów widocznymi przy kupnie jak na razie są: cena, klasa wielkości, ilość zużywanej energii i masa - no nawet nie ma opisu do czego to służy, nie mówiąc już o bardziej subtelnych cechach.


Kontynuujmy jednak omawianie komponentów wbudowanych na stałe w kadłub:

3. Holofac - trójwymiarowy wyświetlacz w kokpicie, składający się z wielu ekranów obecnych stale, widocznych po ich wywołaniu lub pojawiających się przy używaniu określonych komponentów albo przy wykonywaniu określonych akcji.

- stałe wskaźniki: zbiorników paliwa, temperatury (widmowy - na razie to chyba głównie ozdoba), Mass Locked (o tym później), Landing Gear (czy powozie jest wypuszczone), Cargo Scoop (czy jest wypuszczony), rozdzielacza energii (omówię jako komponent), uszkodzeń kadłuba i siły tarcz własnych, wskaźnik położenia wybranego obiektu astronomicznego względem osi przód-tył statku, Info (komunikaty od urządzeń statku) Comms (komunikaty z zewnątrz), uszkodzenia kadłuba i siła tarcz celu (w tym miejscu pojawia się też pomocniczy wyświetlacz Cargo Scoop), wyświetlacz z generalnymi danymi celu i odległością, pokazujący także nazwę miejsca w którym jesteśmy i jaka to jurysdykcja.

- po wywołaniu (klawiszem lub przez skierowanie głowy pilota w odpowiednią stronę, bo można się rozglądać po kokpicie) z prawej strony jest tabela z zakładkami: Status (nazwa naszego pilota i statku, ilość gotówki, zestrzeleń wrogów, czy jest ścigany w tutejszej jurysdykcji, jakie są na niego nałożone nagrody - będzie tego dużo więcej w wersji finalnej), Modules (lista komponentów zużywajacych energię z nazwą, kategorią rozdzielacza mocy, ilością zużywanej energii, kolejnością w dostępie do niej, procentem uszkodzeń - tu można też pojedynczo wyłączyć poszczególne komponenty), Fire Groups (gdzie przydziela się broń i utility do grup), Cargo (nazwa, ilość, detale - stąd można wyrzucić część towaru, np. żeby piraci dali spokój), Functions (tu można aktywować lub nie różne dodatkowe funkcje, np: Distress Beacon, Ship Lights, Rotational Correction, Turret Weapon Mode, Report Detected Crimes, Sensor Scale Type, Self Destruct). Z lewej jest tabela z zakładkami Navigation (gdzie wywołuje się mapę Galaktyki, a także widać spis widocznych celów lotu w danym systemie, z nazwami i odległościami - tu się je wybiera), Missions (lista misji jakie ma się do wykonania - o tym później), Contacts (lista kontaktów wykrytych przez sensory w najbliższej okolicy - tu także widać bardziej szczegółowe cechy wybranego kontaktu, jak np. uszkodzenia, nagroda za zniszczenie itp.), SubTargets (lista komponentów celu, z których można wybrać ten do zaatakowania, np. uszkodzić tylko silniki, żeby nie mógł uciec, albo zniszczyć tylko cargo hatch, żeby wysypał się towar itp.), Cargo (lista towarów jakie ma cel na pokładzie widoczna po zeskanowaniu Cargo Scannerem)

- po podjęciu akcji: centralnie jest umieszczony wyświetlacz Sensor Suite (podobny jak w poprzednich edycjach - omówię go później), który przy dokowaniu zamienia się w pomocniczy wyświetlacz dokowania. Nad nim są także wyświetlane komunikaty związane z dokowaniem i skokiem. Oczywiście celownik pojawia się po wysunięciu broni - broń musi być schowana podczas skoków, a także po wejściu do No Fire Zone wokół stacji kosmicznych (żeby policja nie czepiała się i żeby przypadkiem nie wystrzelić, bo może się to skończyć nie tylko przydzieleniem grzywny, ale nawet letalną odpowiedzią ze strony stacji). Jest też okno pojawiające się z lewej strony podczas lotów systemowych (mało przydatne i ja je ignoruję - według mnie zupełnie aktualnie niepotrzebne, ale podejrzewam, że po rozbudowaniu będzie wykorzystane podczas eksploracji).


4. Cargo Scoop - do zbierania porzuconego towaru, po chwili praktyki jest to proste z użyciem pomocniczego wyświetlacza i Flight Assist, chyba że dzieje się w ogniu walki, albo wyłączymy Flight Assist. Bez niego to tylko wygląda tak łatwo na filmikach Isinony (jak ten co zapodałem), bo jest on wyjątkowym pilotem (tego się nie doceni dopóki samemu nie spróbuje się) - ja się w każdym razie nie podejmuję, przynajmniej na moim obecnym sprzęcie. Jest to też trudne Anacondą z uwagi na jej ukształtowanie kadłuba i położenie na nim tego komponentu.


5. Landing Gear - podwozie wysuwane do lądowania. Z wysuniętym, przy danym poziomie mocy przeznaczonym dla silników, prędkość automatycznie spada o połowę, a także nie da się wykonać skoku.


6. Power Distributor - służy do rozdzielania mocy pomiędzy typy komponentów. Są 3 typy: WEP (broń i większość Utility), ENG (silniki) i SYS (wszystkie pozostałe, w tym szczególnie tarcze). Używany głównie w walce do położenia nacisku na poszczególne typy. Gdy mamy bardziej energożerną broń, albo musimy dużo strzelać i zasób energii dla broni musi się szybko odnawiać to przeznaczamy więcej na WEP, gdy musimy szybciej latać, a szczególnie gdy chcemy używać często dopalacza, to więcej na ENG, a gdy mocno obrywamy i trzeba wzmocnić tarcze, lub już nam opadły i trzeba je szybciej postawić z powrotem, to na SYS. Często wybór jest trudny, bo energii jest zawsze za mało.


7. Silniki skokowe - aktualnie jest tylko 1 rodzaj (ma być ich znacznie więcej, z różnymi rodzajami paliwa, a nawet z różną jakością paliwa dla danego silnika). Frame Shift Drive jest silnikiem skokowym nowego typu, znacznie doskonalszym od tych obecnych w poprzednich edycjach, a w historii świata gry jest niedawnym odkryciem (z powieści wiem że sprzed kilku lat). Pozwala na znacznie szybsze przemieszczanie się w kosmosie, wręcz błyskawiczne w porównaniu do tego co było wcześniej (autorzy musieli go wprowadzić, żeby można było grać w multiplayerze) i działa w 2 trybach:

- pierwszy, pozwala na skoki międzysystemowe i o ile wcześniej takie skoki zajmowały kilka dni, o tyle teraz trwają poniżej minuty (zasięg na razie jest mały, ale to tylko dlatego że mamy dostęp ograniczony do 55 systemów - będzie znacząco zwiększony). W trakcie takiego skoku, tak jak poprzednio, nie da się sterować.

- drugi, pozwala na "skoki" wewnątrzsystemowe, które trwają kilka minut i można podczas nich sterować statkiem. Wygląda to tak jakby leciało się w normalnej przestrzeni, ale prędkość światła nie jest barierą. Pobliska masa zakłóca działanie w tym trybie, im większa i im statek jest bliżej, tym bardziej, aż do punktu, gdy może wywołać awaryjne wyjście ze skoku, co może skończyć się uszkodzeniem statku. Żeby wyjść ze skoku bezpiecznie i blisko celu, trzeba odpowiednio zwolnić - do tego jest przeznaczone okno o którym wspominałem, że pojawia się z lewej strony, ale znacznie lepszym sposobem (i nie wiem dlaczego gracze na filmikach, które widziałem na youtube, z tego nie korzystają) jest ustawienie throttle na ok. 75% mocy i wtedy na pasku prędkości (w prawej części wyświetlacza Sensor Suite) zaświeca się lampka przy wskaźniku w odpowiednim odcieniu niebieskiego - dzięki temu do samego końca lotu nie musimy już zajmować się prędkością, gdyż będzie regulowana automatycznie w taki sposób, że nie "przestrzelimy" celu, a więc nam pozostanie tylko takie sterowanie statkiem, żeby za bardzo nie zbliżać się do planet, a szczególnie gwiazd, bo to powoduje niepotrzebne zmniejszanie prędkości i wydłużanie czasu lotu.

Silnik przed skokiem wymaga naładowania, które też jest zakłócane przez pobliską masę, nawet przez statki. Gdy wskaźnik Mass Locked świeci się, nie jest możliwe nawet rozpoczęcie ładowania, a gdy jakiś statek nie jest wystarczająco daleko, to będzie wydłużał ładowanie, tym bardziej im ma większą masę i im jest bliżej. Dlatego też żeby wejść w skok, trzeba odpowiednio oddalić się od pościgu, przynajmniej na chwilę. Dodatkowo, po wyjściu ze skoku, np. na skutek przechwycenia, silnik skokowy musi się ostudzić, żeby był zdolny do ładowania, więc przez jakiś czas nie da się go użyć. To jest czas, który wykorzystują piraci. Podczas ładowania i przy wyjściu ze skoku, szczególnie awaryjnym, statek bardzo się rozgrzewa, więc sensory z łatwością go wykrywają z dużej odległości (podobnie będzie przy korzystaniu z sensorów aktywnych, szczególnie skanerów eksploracyjnych, które mają tak żreć energię, że tarcze będą opadać).


8. Silniki zwykłe, główne z tyłu i manewrowe, a w zasadzie to nie takie znowu zwykłe - nie wiem na jakiej zasadzie działają, że występują jakieś bzdurne prędkości maksymalne w wysokości kilkuset m/s (w powieściach było to pokrętnie tłumaczone ograniczeniami narzucanymi przez producentów statków dla bezpieczeństwa pilotów, żeby m.in. przeciążenia uczynić znośnymi). Ciekawy jestem jak oni zamierzają rozwiązać lądowanie na planetach jeśli nie będzie można tego zrobić przy pomocy Frame Shift Drive, a z taką prędkością będzie to trwało przecież zbyt długo. Nie mówiąc już o tym, że taka prędkość jest dużo mniejsza niż prędkość ucieczki np. z Ziemi, więc w zasadzie to nie dałoby się z niej wzlecieć na orbitę.

Jak na razie to nie bardzo widzę różnicę między silnikami głównymi a manewrowymi pod względem ich mocy - wydaje mi się że hamować można tak samo szybko będąc ustawionym przodem i tyłem do kierunku ruchu (w poprzednich edycjach to sprawiało ogromną różnicę). W zasadzie jedyna chyba różnica to dopalacz w silnikach głównych, ale jeszcze muszę poeksperymentować.

Jak już mówiłem, im więcej przeznaczymy na ENG, tym większa maksymalna prędkość - trochę ją można przekroczyć używając dodatkowych silników manewrowych (tzn. nie tych użytych do jej osiągnięcia) podczas gwałtownych manewrów, ale wtedy rzeczywiście pojawiają się ostrzeżenia o nadmiernych przeciążeniach i efekty utraty widzenia. Największą zdolnością do manewru (najszybciej można wykonać pętlę) statek odznacza się przy połowie prędkości maksymalnej właściwej dla danego ustawienia ENG. Największa prędkość maksymalna (też ją można przekroczyć tak jak powyżej i to wtedy najczęściej pojawiają się groźne przeciążenia) dla danego statku jest możliwa do osiągnięcia nie dzięki ustawieniu ENG, ale dzięki dopalaczowi - przy włączonym Flight Assist statek szybko hamuje do prędkości właściwej dla procentowego ustawienia throttle przy danym ENG, natomiast przy wyłączonym Flight Assist, podąża stale z tą prędkością w kierunku na jaki skierował go dopalacz, aż do użycia jakichś silników, albo włączenia Flight Assist (wtedy odpowiednie silniki się same włączają).

cdn...

[Edited by PAwleus on Sept 12, 2014 at 00:18]


Farin 
Sept 12, 2014 at 09:10
Re: First Encounters i seria Elite

Dobra, tyle o specyfikacjach. Napisz coś jak się gra mysza+klawiatura VS Joistic :]


Merthen 
Sept 12, 2014 at 11:11
Re: First Encounters i seria Elite

Mi się dobrze czyta takie "specyfikacje", czekam na cdn


edit
PAwleus na jakim sprzęcie Ci to hula?

[Edited by Merthen on Sept 12, 2014 at 11:26]


Kex 
Sept 12, 2014 at 11:36
Re: First Encounters i seria Elite

Mi tak jak Merthenowi taka forma bardzo odpowiada.


Farin 
Sept 12, 2014 at 22:49
Re: First Encounters i seria Elite

Panowie ! Gdzie ja napisałem, że to mi nie odpowiada ?!?
Ja rozumiem, że ostatnimi czasy stała się modna nadinterpretacja słów wypowiadanych ale żeby takie rzeczy działy się z tekstem pisanym
Oj Oj, chyba za dużo stresu mieliście ostatnio.


PAwleus 
Sept 13, 2014 at 00:27
Re: First Encounters i seria Elite

Farinie, porządny system joystickowy w tego typu grze zawsze będzie lepszy niż układ myszka+klawiatura w tym sensie, że znacznie łatwiej się do niego przyzwyczaić (jest bardziej intuicyjny jako wyposażenie kokpitu), ale też posiadać może dodatkowe zalety: feedback, łatwość odnalezienia pozycji neutralnej, klawisze bliżej palców. Można jednak z powodzeniem grać bez joysticka (grałem nawet z użyciem touchpada), szczególnie jeśli nie nastawia się od razu na zostanie superpilotem. Znacznie bardziej przydatny w walce może być TrackIR, albo coś w tym rodzaju (Oculus Rift sam się narzuca), gdyż często łatwiej zauważyć oddalony obiekt patrząc przez szybę (a niektóre kokpity są pięknie przeszklone), niż zlokalizować go na skanerze. Jest to kwestia przyzwyczajenia się do wyświetlacza Sensor Suite, ale też, przynajmniej na razie, własne gały pilota bywają czulszym sensorem niż sensory pasywne Znacznie łatwiej też odczytać jaki manewr pobliski statek właśnie wykonuje, widząc go bezpośrednio.

Merthenie, hula mi to na laptopie z i7-4700MQ 2.4GHz, GeForce GTX780M i 8GB RAM, w 64-bitowym Windows 7 (MSI GT70 - bardzo udany i stosunkowo tani laptop, z opcją przenośności ), co pozwala na płynną grę z wszystkimi ustawieniami na High w 1920x1080 (nie jest płynna w okolicy gazowych gigantów, ale to traktowane jest jako bug).

Zanim przejdę do "specyfikacji" podam trochę nowości, gdyż właśnie ukazał się newsletter od Frontiera, w którym podano, że będzie można posiadać w grze więcej niż 1 statek na raz. Mimo że tylko 1 na raz będzie można latać, to świetna wiadomość! Ogłoszono to przy okazji powiadomienia tych, którzy zamówili pre-order, że otrzymają jako bonus Mercenary Pack, w którym m.in. będą mieli dodatkowy statek na początku gry: Eagle. Określono także jakie ceny będzie miała gra w momencie premiery: 39.99 Funtów ($59.99 i 49.99Euro). Biorąc pod uwagę że pre-order kosztuje 40Euro, to chyba próbują naganiać nowych klientów


Dalsze komponenty wbudowane w kadłub:

9. Sensor Suite - jak już wspominałem aktualnie są tylko sensory pasywne, wykrywające głównie promieniowanie cieplne (chociaż widać i asteroidy), więc gdy przeciwnik odpowiednio obniży emisję cieplną ze swojego statku (ten wskaźnik widmowy, o którym wcześniej mówiłem, że głównie ozdoba, pokazuje właśnie emisję cieplną własnego statku) to znika dla układów statku i chociaż możemy go widzieć oczami pilota to nie da się go namierzyć. Rakietami nic mu się więc nie zrobi, nie ma podpowiedzi jak strzelać pociskami, więc pozostają tylko lasery, ale wersje Gimballed i Turreted mogą wtedy strzelać tylko na wprost.

Tu może omówię wyświetlacz Sensor Suite. Jest to wyświetlacz trójwymiarowy i w trybie 3D to widać (łatwiej się wtedy do niego przyzwyczaić), ale na normalnych ekranach mamy coś bardzo podobnego do tego z poprzednich edycji (to największy wynalazek Elite, bez którego chyba nie stałaby się legendą): statki są po prostu reprezentowane jako takie kropy z pionowymi laskami i jeśli laska jest skierowana w dół to statek jest powyżej naszej horyzontalnej płaszczyzny, a jeśli w górę to poniżej, no i jeszcze im dłuższa laska tym dalej od tej płaszczyzny. Jeśli kropa jest z przodu od centrum wyświetlacza, to jest z przodu naszego statku, jeśli z tyłu to z tyłu itp., a odległość od centrum reprezentuje odległość od nas. Dzięki temu, nawet jeśli nie widzimy obiektu, to łatwo go zlokalizujemy w przestrzeni wokół nas. Kropa pusta w środku oznacza członka Elite Federation of Pilots, czyli po prostu gracza - możemy się spodziewać że będzie znacznie trudniejszym przeciwnikiem niż NPC (a przynajmniej dotychczasowe NPC-e). Jeśli kropa jest żółta to statek nie jest rozpoznany przez system Friend/Foe, jeśli jest zielona to jest to przyjaciel (ale od jego strzałów też można zginąć), a jeśli czerwona to nieprzyjaciel, jeśli szara to kontener z towarem, jeśli brązowa to asteroid.

Wyświetlacz ma ustawienia niedostępne w poprzednich edycjach - możemy zmienić skalę z logarytmicznej na liniową i rozszerzyć lub zmniejszyć zasięg sensorów (najlepiej różnice widać w polu asteroidów).

Po bokach głównej części tego wyświetlacza są jeszcze:

- po lewej, paskowy wyświetlacz temperatury wewnątrz statku (niekoniecznie w kabinie) w procentach temperatury krytycznej. Temperatura wewnątrz statku może być wysoka, a emisja cieplna niska, gdy schowamy wymienniki ciepła z powierzchni kadłuba, jak w trybie Silent Running. Gdy temperatura przekroczy 100% krytycznej stopniowo ulegają uszkodzeniom komponenty statku, mogą także zacząć nieprawidłowo działać, np. któraś broń może zacząć sama strzelać Przy dużym przekroczeniu uszkodzeniom ulega także kadłub.

- po prawej, również głównie paskowy wyświetlacz pokazujący: prędkość wzdłuż dominującego wektora ruchu (podana także w postaci liczby), wskaźnik throttle (taka jakby pozioma igła z uchem i w tym uchu jest niebieska lampka, o której wcześniej wspominałem), zakres możliwego ustawienia throttle przy danej mocy przekazanej do ENG (cienki pasek po prawej stronie głównego), sweet spot (niebieskie pasmo po lewej stronie głównego) służący do ustawiania throttle tak żeby manewrowość była jak największa i żeby nie przestrzelić celu podczas "skoku" wewnątrzsystemowego.


10. Shield Generator - generuje tarcze energetyczne chroniące całkowicie statek dopóki nie opadną na skutek zużycia przez trafienia, lub na skutek braku energii. Dają dużą sygnaturę cieplną więc w trybie Silent Running są wyłączane. Aktualnie nie ma możliwości zakupu jakichkolwiek upgradów do nich i są jednoczęściowe, ale zapowiedziano już że najpóźniej w dniu premiery upgrady będą, a tarcze wieloczęściowe (czyli np. oddzielne na przód i tył statku) mają być już w Becie2. Obecnie większe statki mają silniejsze tarcze, ale dłużej trwa ich stawianie po opadnięciu.


11. Cargo Hatch - po odstrzeleniu go przez przeciwnika towar wypada stopniowo z ładowni. Wymaga energii do działania i można go wyłączyć. Nie próbowałem jeszcze, ale wtedy chyba też towar wypada.


12. Life Support - system podtrzymywania życia, po wyłączeniu tlenu starcza na 10 min. Po przedziurawieniu kokpitu włącza się tryb awaryjny w którym tlenu starcza na tylko 2 min - chyba zapomniano zwiększyć ten czas z poprzedniej wersji, bo nawet jeśli wygra się walkę mimo takich uszkodzeń, albo się ucieknie, to prawie nigdy nie da się w 2 minuty dolecieć do stacji.


13. Power Plant - zużywa paliwo celem wytworzenia energii i jest to jej jedyne źródło, więc gdy zaczyna nieprawidłowo działać jesteśmy w nielichych opałach. Wtedy ustawienia priorytetów energetycznych dla poszczególnych komponentów zaczynają mieć kluczowe znaczenie.


cdn...

[Edited by PAwleus on Sept 13, 2014 at 00:31]


Merthen 
Sept 13, 2014 at 06:16
Re: First Encounters i seria Elite

Quote:
Farin wrote:
Panowie ! Gdzie ja napisałem, że to mi nie odpowiada ?!?
Ja rozumiem, że ostatnimi czasy stała się modna nadinterpretacja słów wypowiadanych ale żeby takie rzeczy działy się z tekstem pisanym
Oj Oj, chyba za dużo stresu mieliście ostatnio.


Farin i kto tu nadinterpretuję wypowiedzi . Mój poprzedni post miał tylko jeden cel: wyrazy uznania dla PAwleusa za to że znajdują czas i chęć i na tak szczegółowe opis, który rzadko spotykam w języku ojczystym. Zachęca mnie to do zakupu (jakiś cudem nie uczestniczyłem w kampanii kickstarterowej).

Nie miałem zamiaru "trollować" czy tez kogoś "napadać". Jeżeli zostałem tak zrozumiany to przepraszam.

PAwluesie niestety mam gorszy sprzęt (Quad 2.4GHz; 8GB RAm, Radeon HD 6950) więc muszę poczekać aż kupię coś lepszego (pewnie w listopadzie).

Kupiłeś to:
https://store.zaonce.net/game-extras/viper-flag-poland.html
?


[Edited by Merthen on Sept 13, 2014 at 06:23]

Farin 
Sept 13, 2014 at 10:35
Re: First Encounters i seria Elite

PAwleus - z symulatorami to różnie to bywało. Często joystick był lepszy ale było też kilka gierek, gdzie bardziej opłacało się grać myszką+klawiatura.


PAwleus 
Sept 15, 2014 at 00:37
Re: First Encounters i seria Elite

Merthenie, wydaje mi się, że Twój sprzęt powinien wystarczyć, ale sprawdź jeszcze tutaj

Co do współczesnych flag jako paintjobs, to nie podoba mi się ten pomysł (zakłóca mi immersję), więc nie kupiłem i nie kupię. A finansowo wspomogłem FD już wystarczająco na kickstarterze - jestem jednym z the Founders, a nawet więcej

A właśnie, może przy okazji sprostuję to co napisałem ostatnio: gracze należą do Pilots' Federation, a Elite Federation of Pilots jest znacznie węższą organizacją (mocno tajemniczą, ale odgrywała sporą rolę ścigając gracza w historii z First Encounters) wewnątrz niej i należą do niej piloci z rangą Elite oraz the Founders. Jest taka koncepcja, że ci ostatni to są niedawno odmrożeni założyciele EFP. Czy tak zostanie to przedstawione to dopiero się okaże, chociaż mi się takie wyjaśnienie bardzo podoba, bo świetnie tłumaczy, dlaczego zachowują się często jak piloci-nowicjusze: mieli uszkodzone umysły podczas hibernacji

Nie podałem jeszcze, że na skanerze rakiety to białe kropy, a statki z wypuszczoną bronią to już nie kropy, a trójkąty i gdy do nas strzelają to migają.


No to z grubsza wstęp mamy za sobą, zapoznać się ze sterowaniem można wykonując kilka dostępnych z Alfy scenariuszy ułożonych w prosty tutorial, od strzelania do nieruchomych kontenerów do zbiorowej walki jako część frakcji. Obejmuje on jednak tylko walkę, więc np. nie ma dokowania, ale w chwili premiery ma być znacznie bardziej rozbudowany. Jest to jedyna na razie część gry, w którą można grać offline (tyle że najpierw trzeba się zalogować online) - podobno ma być także solo offline, ale na razie jest tylko online. Gra jest jednak robiona przede wszystkim z myślą o multiplayerze i wersja solo od multi różni się tylko tym, że nie spotykamy w niej graczy, czyli np. dostępność towarów i ich cena, zależna od m.in. aktywności graczy jest taka sama w solo. Zresztą multi można grać tak jak solo, bo jest możliwość wykluczania ze swojej gry graczy, nawet wszystkich (nie spotka się ich po prostu w grze), można też grać tylko z przyjaciółmi (jeszcze tych opcji nie próbowałem). Potworzyły się już nawet grupy PvE, ale dla mnie osobiście pozbawianie się nieprzewidywalności zachowania graczy i liczenie tylko na NPC-ów jest trochę dziwne, bo przypuszczam, że nawet po premierze będą zbyt przewidywalni. Jak dla mnie idealnie byłoby, gdybyśmy nie byli pewni czy to NPC, czy gracz, no ale to na razie tylko w Gamedec


Aktualnie zaczynamy grę w systemie Eranin, gdzie toczy się wojna z Federacją. W gammie i później ma to być losowy system na obszarze, który wybierzemy. Pierwsze co musimy zrobić to nauczyć się dokować, bo szkoda byłoby nazbierać voucherów z udanych zestrzeleń w strefach wojny (to już prawdopodobnie umiemy po tutorialu), albo zakupić towar i później rozbić się o stację. Najlepiej rozbić się od razu Zaczynamy, o ile dobrze pamiętam, poza stacją, więc otwieramy okno z zakładką nawigacja, wybieramy stację i prosimy o zgodę na dokowanie (bez tej zgody nie da rady, a i stacja może się czasowo obrazić - próbowałem ). Możliwe to jest tylko wtedy, gdy jesteśmy nie dalej niż 7.5 km od stacji, więc być może trzeba będzie podlecieć bliżej - wlot jest zawsze (przynajmniej dotychczas) od strony która kręci się w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara. Gry ją uzyskamy nie musimy się śpieszyć, mamy, o ile dobrze pamiętam, 10min na proces dokowania, a nawet jeśli nie zdążymy to możemy zawsze poprosić ponownie. Po tutorialu powinniśmy już mniej więcej wiedzieć jaka prędkość nie jest dla nas za wielka, a wlot do stacji jest w porównaniu do Sidewindera ogromny (tylko wygląda na mały), więc nie powinno być problemu z dostaniem się do środka, chyba że pomylimy klawisze i włączymy przez przypadek dopalacz, co na początku się zdarza, bo w walce jest często używany i jesteśmy przyzwyczajeni po tutorialu do sięgania po niego pochopnie. Ja rozbiłem się w ten sposób przynajmniej 3x i to niekoniecznie na samym początku gry Dobrze jest też pamiętać, że lepiej trzymać się strony po której świeci się zielone światło, ale jeszcze lepiej po prostu uważać na innych, bo często ani NPC-e, ani gracze tego nie przestrzegają, a po czołowym zderzeniu np. z Lakonem-9, to on nawet nie musi włączać wycieraczek . Jeszcze lepiej dodatkowo dać pełną moc na tarcze (SYS), w razie jakbyśmy się o coś otarli. Przy większych statkach trzeba dodatkowo zwracać uwagę na to jak rozmieszczona jest kabina, np. w Lakonie-9 mamy sporo statku nad kabiną, więc musimy to wziąć uwagę (ten statek kosztuje coś koło 4mln więc rozbicie go może nas drogo kosztować, szczególnie jeśli nie mamy akurat wystarczająco gotówki na ubezpieczenie). Gdy jesteśmy już wewnątrz, szukamy gdzie jest lądowisko, którego nr nam przydzielono - pomoże nam w tym wskaźnik na prawo od skanera. Dobrze jest włączyć Rotational Correction na ekranie z prawej strony, gdyż inaczej lądowanie jest znacznie trudniejsze. Gdy zbliżymy się odpowiednio do lądowiska wyświetlacz skanera zmienia nam się w ekran dokowania, na którym widzimy nasz statek nad horyzontalną płaszczyzną z koncentrycznymi liniami, reprezentującą lądowisko. Wtedy na początku, gdy jesteśmy jeszcze niedoświadczeni, najlepiej dać throttle na 0 i sterować delikatnie ciągiem thrusterów tak, żeby się odpowiednio ustawić - wisieć równolegle nad lądowiskiem, będąc zwróconym w stronę przeszklonych budynków. Aha, dostaniemy jeszcze komunikat ostrzegający, że mamy niewypuszczone podwozie, chyba że to jednak zrobiliśmy wcześniej. Gdy jesteśmy w odpowiedniej orientacji i linia od statku w dół jest w centrum, to wtedy płaszczyzna zaświeci się na niebiesko, więc używając thrusterów powoli obniżamy się, aż do momentu gdy przejmie nas stacja.

Pierwsze lądowanie mamy za sobą, więc pojawi się interfejs stacji. Proponuję od razu schować się do hangaru, żeby przypadkiem ktoś na nas nie wpadł. Co możemy robić na stacji? Po pierwsze to należy wyrobić sobie odruch uzupełniania paliwa i amunicji jako pierwszej czynności po zadokowaniu, gdyż oszczędzi to frustracji z powrotem do stacji, bo w gorączce zakupów tego akurat zapomnieliśmy. Drugą czynnością powinno być przejrzenie Bulletin Board - akurat te czynności są umieszczone jedna pod drugą. Co tam ciekawego jest w tych ogłoszeniach? Na razie niewiele:

1. Misje dla wojowników (łowców głów, piratów itp.), np. w skrócie: leć do tego systemu/ów i zestrzel tylu takich przeciwników (piratów, cywilów, wojskowych) a otrzymasz tyle.

2. Misje dla kurierów, np. leć do tej stacji i doręcz przesyłkę a dostaniesz tyle.

3. Misje dla kupców, np. weź od nas tyle ton tego towaru i przewieź tam, a kara za nie doręczenie jest taka, ale także np. poszukujemy pilnie takiego towaru, więc przywieź go, a otrzymasz ekstra zarobek.

Jest to nawet mniej niż we Frontierze, ale to na razie tylko placeholder, gdyż jest to jedna z podstawowych części gry i będzie znacznie rozbudowana, choć to pewnie dopiero w Gammie (misje eksploracyjne powinny być już w Becie2). Będą też gazety i to chyba także tworzone przez graczy.

Jeśli ktoś nie lubi walki, to na początku misje kurierskie i handlowe dają większy zarobek niż normalny handel, więc warto te biuletyny przeglądać, tym bardziej że możemy akurat mieć towar, którego w nich szukają. Generalnie rzecz biorąc aktualnie na walce wiele się nie zarobi, tym bardziej że jest duże ryzyko iż wydamy sporo na naprawy, ale na pewno jest ekscytująca, szczególnie przeciwko graczom.

Dalej na stacji wybieramy w zależności od naszej aktywności, więc wymienię po kolei:

1. Commodities Market - rynek, na którym kupujemy i sprzedajemy legalne towary. Na razie jeszcze na mapie Galaktyki nie jest oznaczone co jest nielegalne w danym systemie, więc na pewno wiemy dopiero, gdy nie możemy na tym rynku sprzedać naszego towaru. Możemy się domyślić wcześniej, gdy policja po przeskanowaniu, albo i nawet stacja, zaczyna do nas strzelać Miałem raz taki przypadek z zaskoczenia, ale już wtedy umiałem szybko dokować, więc nie zdążyli mi nawet zdjąć tarcz - szybkość dokowania przychodzi z czasem. Prawdopodobnie w przyszłości jakiś rodzaj kontroli celnej będzie także po zadokowaniu.
W tabeli mamy na co tutaj jest zapotrzebowanie, w jakiej ilości i jaką cenę są gotowi zapłacić, a także jaka jest czego podaż i jaka jest cena kupna. Bardzo ważnym parametrem do oceny opłacalności zakupu jest podana średnia cena galaktyczna. Dodatkowe informacje dotyczące szlaków handlowych znajdują się na mapie Galaktyki (omówię później).

cdn...

[Edited by PAwleus on Sept 15, 2014 at 00:38]


PAwleus 
Sept 16, 2014 at 00:09
Re: First Encounters i seria Elite

Może jeszcze wyjaśnię pewną rzecz. Jak zapewne zauważyliście na filmiku Isinony, pilot słyszy nie tylko odgłosy dochodzące ze swojego statku, co nie powinno mieć miejsca, jeśli porusza się w przestrzeni międzyplanetarnej. Są to jednak dźwięki symulowane przez system komputerowy statku, co ma dostarczyć pilotowi dodatkowych informacji o otoczeniu poprzez inny zmysł niż i tak już przeciążony wzrok. Nie jest to tylko takie sobie wytłumaczenie, gdyż w grze możemy usłyszeć, że tak jest naprawdę. Wystarczy tylko pozwolić, aby przeciwnik przestrzelił nam kokpit i gdy powietrze z niego ucieknie zalega klimatyczna cisza - efekt mi się naprawdę spodobał
Co więcej, zmysł wzroku też jest wspomagany poprzez symulacje, np. te rozbłyski jakby pyłu, które widzimy za szybami, mają pomóc w orientacji w którą właściwie stronę porusza się nasz statek, co jest szczególnie ważne z Flight Assist Off. Myślę, że takich elementów w ostatecznej wersji będzie jeszcze więcej. Czego aktualnie mocno brakuje? Ja najbardziej odczuwam brak kamer pokazujących widok spoza kokpitu - powinna być taka możliwość, przynajmniej podczas "skoku" w przestrzeni międzyplanetarnej, dla podziwiania obiektów astronomicznych.

Zapomniałem też powiedzieć, że w przyszłości, tak jak w poprzednich częściach, dostępność wielu misji w Bulletin Board będzie zależeć od naszej rangi i reputacji - na razie systemu rang i reputacji jeszcze nie ma.


No dobrze, dalsze dostępne aktualnie aktywności na stacji:

3. Contacts - tu na razie możemy skontaktować się z:

- Pilot's Federation, gdzie możemy wymazać nałożone na nas bounty (jak na razie bez pozostawienia śladu - w poprzednich częściach pozostawała informacja, że za dane wykroczenie byliśmy notowani) spoza systemu, w którym aktualnie jesteśmy.
- Local Security Office, gdzie spłacamy nałożone na nas lokalnie grzywny i odbieramy kasę za zestrzelone przez nas statki z bounty nałożonym w tym systemie (statki spotkane nie tylko w tym systemie, ale i w innych)


4. Outfitting - jeśli tu wejdziemy, a nie jesteśmy jeszcze w hangarze, statek zostanie automatycznie wciągnięty do niego. Tutaj dokonujemy wymiany komponentów statku, ale na początku na nic nas nie stać, więc możemy tylko popatrzeć Jest to jeszcze zrobione trochę niedoskonale, bo czasem nie bardzo można się zorientować, gdzie właściwie jest rozmieszczony dany hardpoint (szczególnie na dużych statkach) więc musimy się domyślać jakie pole ostrzału będzie miał np. laser w wersji turreted w nim zamieszczony. Dostępność komponentów jest różna w różnych systemach, a nawet w tym samym systemie w różnym czasie. Największa jest oczywiście w systemach Hi-Tech. W przyszłości dostępność i cena będą zależały też od takich czynników jak np. reputacja u danej frakcji.

5. Repairs - też odbywają się w hangarze, są natychmiastowe (i tak pewnie pozostanie), oddzielnie naprawiany jest kadłub, a oddzielnie każdy z modułów (można oczywiście wszystkie na raz jeśli tylko nas na to stać). Nie ma na razie systemu okresowych serwisów, które w poprzednich częściach, były głównym (a właściwie jedynym, jeśli nie liczyć ograniczonego czasu gracza) czynnikiem ograniczającym eksplorację. Mam nadzieję, że taki system, jeśli będzie zaimplementowany, będzie lepiej przemyślany niż poprzednio.

6. Shipyards - tutaj kupujemy statki, aktualnie po prostu dopłacamy do ceny starego (wraz z jego komponentami - oczywiście jeśli nowy jest droższy) i otrzymujemy za niego nowy (musimy od nowa wyposażać go w komponenty). Nie mamy aktualnie żadnej możliwości podejrzenia parametrów poszczególnych statków, prócz ceny. To się oczywiście zmieni.


Na samym początku nie ma co nastawiać się na walkę, o ile nie jesteśmy absolutnie przekonani, że nasze umiejętności superpilota wystarczą mając tylko 1 laser pulsacyjny - że mogą wystarczyć i to nawet w statku nie zaprojektowanym do walki, można zobaczyć na kolejnym filmiku Isinony tutaj
Także tylko na legalnym handlu wiele nie zarobimy, bo za mało mamy kasy do zainwestowania w towar. Jeśli nie chcemy być na bakier z prawem i nie bardzo pociąga nas ryzyko, to trzeba rozglądać się w Bulletin Board za misjami kurierskimi do systemów do których możemy dolecieć (o tym zaraz), lub za podobnymi misjami handlowymi z ilością towaru nie przekraczającą naszej ładowności. Dodatkowo możemy dokupić na Commodities Market towar, na którym spodziewamy się coś zarobić, do wypełnienia ładowni, albo do wyczerpania kasy (to drugie jest ryzykowne, jak już wcześniej pokazałem). Ale skąd możemy wiedzieć, że w systemie do którego zamierzamy lecieć z misją, sprzedamy z zyskiem to co kupimy? Przecież w Commodities Market mamy tylko informację z systemu w którym jesteśmy i średnią galaktyczną...


Tu z pomocą przychodzi mapa Galaktyki. Na razie niestety jeszcze ta pomoc nie jest wystarczająca dla komfortu grania i nie ma nawet niektórych funkcji z poprzednich części, więc gracze tworzą własne pomoce, które ją uzupełniają - nie korzystałem z nich, więc nie będę opisywał, ale wiem gdzie szukać i jak ktoś jest zainteresowany to mogę pokierować. Co z obecnej mapy można odczytać? Przede wszystkim to jak majestatycznie wielka ona jest Tego się nie da opisać (a przynajmniej ja nie potrafię), to trzeba zobaczyć.

No i tu niestety muszę na razie przerwać, bo szukając filmiku na którym jest ogólna demonstracja mapy znalazłem to
Jakoś wcześniej przegapiłem tę możliwość sterowania głosem, a wyrażają się o niej w większości bardzo pozytywnie. Muszę to trochę potestować, bo wydaje mi się, że bardzo przydałoby się to w walce.

Napiszcie czy chcielibyście, żebym częściej słowotok ilustrował jakimś filmikiem.

cdn...


Merthen 
Sept 16, 2014 at 09:57
Re: First Encounters i seria Elite

Chyba masz rację ze te malowania zakłócały by to immersje z gry.
Zachęciłeś mnie na tyle, że kupiłem pre-ordera Mercenary Pack. Jednak zdecydowanie będę wolał grać wersie off-liny gry. Za multi w czasie rzeczywistym nie przepadam za dużo hejtu.
Pod koniec października kupuje nowy sprzęt i pewnie joystick


PAwleus 
Sept 17, 2014 at 01:04
Re: First Encounters i seria Elite

Świetnie że się zdecydowałeś! I myślę że zmienisz zdanie co do offline, bo potencjał multi tej gry jest ogromny, a plan jak uczynić żeby tego co nazywasz hejtem nie było, wydaje mi się naprawdę świetnie przemyślany, np. jeśli zachowanie jakiegoś gracza nie podoba Ci się to już możesz wykluczyć go ze swojej gry i nigdy więcej go w grze nie spotkasz. Ja akurat uważam to za ostateczność i wolę polegać na innych mechanizmach gry, których już jest sporo, a będzie jeszcze więcej. Dość powiedzieć, że dotychczas spędziłem online w Becie1 (w którą gra już przecież tysiące graczy ograniczonych do zaledwie 55 systemów) prawie 4000min, dorabiając się w tym czasie w pełni wyposażonej Anacondy i 6mln CR, a mój statek, jeszcze początkowy Sidewinder, został zestrzelony przez gracza tylko raz ("zginąłem" ogółem 12x) i to tylko dlatego, że sam się o to prosiłem w strefie wojennej, która przeznaczona jest do walk frakcyjnych, gdzie pojedynków z graczami wręcz oczekuje się. Nie wynika to z jakichś moich szczególnych umiejętności pilotażu, bo ja nie zestrzeliłem jeszcze żadnego gracza, a moja "walka" wyglądała tak: widzę na skanerze, że pojawił się gracz w przeciwnej frakcji i to w lepszym statku, Eagle, ale miałem już porządnie zmiękczonego federacyjnego Fightera (walczyłem akurat po stronie komunistów ), a on był jeszcze daleko, więc myślę sobie - wykończę tego Fightera i przygotuję się na starcie z bardziej wymagającym przeciwnikiem - no i tak się zapamiętałem w tym wykańczaniu, że zanim zarejestrowałem, że ktoś do mnie strzela i coś za dobrze trafia, to już nie miałem tarcz i na ucieczkę na dopalaczu już mi nie wystarczyło kadłuba. Słyszałem co prawda o strzelaninach nawet wewnątrz stacji w systemach anarchicznych, ale spędziłem znaczną część gry w takim systemie (bo sama nazwa Freeport wzywała mnie niczym syrena ), mocno uczęszczanym przez graczy (bo wydobywane jest tam m.in. złoto ) i z niczym takim się jeszcze nie spotkałem.

Jeśli kiedyś chciałbyś spróbować tego multi, to możemy się omówić na grę w grupie - chętnie wypróbowałbym, a jeszcze nie miałem okazji. Mój pilot nazywa się Endereth Ernal.

Jak będziesz kupował joystick to zaopatrz się też w TrackIR - możemy przedyskutować co najlepiej kupić, bo ja też noszę się z tym zamiarem Na pewno kupię do Gammy, a może nawet do Bety2.


Pooglądałem trochę filmików z demonstracjami wykorzystania Voice Attack (także w Elite Dangerous) i coraz bardziej jestem przekonany, że to się świetnie sprawdzi w walce, kiedy ważne jest żeby nie odrywać wzroku od ekranu dla znalezienia klawisza. Co więcej, świetnie będzie to wspomagało zanurzenie w świat gry, gdy będziemy mogli wydawać głosem polecenia członkom załogi - no po prostu rewelacja. Jeszcze o tym nie wspominałem, ale na razie nie ma zaimplementowanych członków załogi, chociaż już można zobaczyć przeznaczone dla nich miejsca w kabinach (np. w Kobrze jest 2 miejsca w kabinie) - bardzo się obawiałem tego, że będę im musiał wydawać polecenia z klawiatury siedząc obok nich i widząc ich. Podobnie ze skrzydłowymi... Niemal mnie ten programik przekonał do Oculus Rift (nie da się patrzyć na klawiaturę), ale z tym jeszcze zaczekam. Jak sam wypróbuję, to podzielę się czy warto, ale w tym tygodniu mogę nie dać rady.



No więc mapa Galaktyki... 400mld systemów planetarnych... tysiące skolonizowanych przez człowieka... i nie tylko przez człowieka, bo są przecież też tajemniczy i zaawansowani Thargoidzi (z poprzednich części) i nie tylko, ale to informacje utajnione przez najpotężniejsze ludzkie organizacje, chociaż czasem, przypadkiem, możemy usłyszeć nieprawdopodobną historię od pilota ma emeryturze, który twierdzi, że należał do the Elite i coś tam odkrył na granicy poznanej przestrzeni lub też już poza nią, gnany nieodpartym pragnieniem dotarcia tam, gdzie nikogo jeszcze przed nim nie było. No ale tu się trochę zagalopowałem, bo miałem mówić o mapie, a przypomniała mi się historia z ostatnio przeczytanej powieści ze świata Elite Jak się rozkładają systemy skolonizowane przez ludzi możemy zobaczyć zaznaczając odpowiednie filtry, z rozbiciem na poszczególne organizacje polityczne. Jeśli odpowiednio oddalimy widok zobaczymy jakim małym wycinkiem Galaktyki są te tysiące systemów. Dostępne obecnie filtry to dodatkowo: populacja, typ rządów i rodzaj dominującej działalności gospodarczej. Ten ostatni jest całkiem przydatny do handlu.

Na razie nie widzimy na mapie w szczegółach co znajduje się w danym systemie (a taka możliwość była w poprzednich częściach i będzie też oczywiście w tej), jest tylko jego opis. Jeśli jest to jeden z 55 systemów do których mamy na razie dostęp (a są one na mapie otoczone linią) to możemy odczytać dodatkowe informacje o możliwych do wykonania dla naszego statku skokach w zależności od tego ile towaru zadeklarujemy do skoku. Linia ciągła oznacza, że po wykonaniu skoku zostanie nam jeszcze paliwo na kolejny, jej kolor niebieski, że możemy skoczyć w pełni załadowani, a jeśli linia jest szara to znaczy, że musimy przy pomocy dodatkowego suwaka znaleźć jaka jest maksymalna ilość towaru z jaką możemy wykonać dany skok.

Tam gdzie filtry mamy też szlaki handlowe, które pokazują jakimi drogami przemieszczają się duże ilości jakich towarów - im grubsze linie tym te ilości większe. Na tym ekranie możemy zobaczyć jakie aktualnie są w grze towary w rozbiciu na 13 ich typów, np. typem towaru jest metal, a konkretnych metali jest też akurat 13.

Jak korzystać z mapy w handlu? Np. zaczynamy w systemie rolniczym, więc mamy atrakcyjne ceny towarów Food, na które jest duże zapotrzebowanie w systemach z większą populacją o typie nierolniczym - na mapie możemy ze szlaków handlowych wywnioskować gdzie dany konkretny Food może być poszukiwany. Tam najprawdopodobniej będzie opłacać się go zawieźć, o ile rynek nie zmienił się od ostatniej aktualizacji danych handlowych mapy.

cdn...


Merthen 
Sept 17, 2014 at 09:44
Re: First Encounters i seria Elite

Jeżeli mam pre-ordera to rozumiem, iż grę będę miał dopiero pod koniec roku. Jeżeli chodzi o hejt to teraz pewnie spotykasz graczy raczej starszych i zaangażowanych, zmieni się to po premierze. Sam ogrom gry - 400mld systemów planetarnych - poraża ciekawy jestem jak wyjdzie to w praniu. Przynajmniej nigdy nie zabraknie dziewiczych systemów .

Co do joysticka to trzeba będzie ten zakup przemyśleć gdyż ostatni kupowałem jak miałem commodore 64 w 1995 roku

Nie jestem natomiast przekonany do Oculus Rift gdyż na 99% uważam, że będę miał w nim zawrotu głowy, mi zwykłe okulary 3D przeszkadzają :/


PAwleus 
Sept 18, 2014 at 00:28
Re: First Encounters i seria Elite

Ja chyba joystick kupowałem ostatnio do gry w Privateera

A co do Oculus Rift to na tyle mnie przekonano, że prawdopodobnie kiedyś kupię, ale to będzie już raczej wersja produkcyjna (albo coś podobnego). Bardziej niż tego jak moje ciało zareaguje na obcowanie z tym sprzętem obawiam się, czy mój komputer da sobie z tym radę Natomiast to co zamierzam w najbliższym czasie wypróbować to Voice Attack, a potem TrackIR.


Powracając do gry, gdy już załatwimy sprawy na stacji, prosimy o zgodę na start i gdy ją dostaniemy, oraz nasz statek zostanie uwolniony z hangaru, wylatujemy na zewnątrz, w podobny sposób jak wlecieliśmy. Musimy tylko pamiętać, że wylot jest trochę trudniejszy niż wlot i, szczególnie dużymi statkami, łatwiej się rozbić - to zostanie prawdopodobnie jeszcze zmienione, gdyż na zewnątrz wlotu jest konstrukcja ułatwiająca dostanie się do środka (prawdopodobnie będzie niezbędna żeby zmieścić się Panther Clipperem), a wewnątrz jej nie ma. Najlepiej też ustawić system docelowy na mapie Galaktyki będąc jeszcze w stacji, gdyż aby uniknąć ataku na zewnątrz najlepiej wykonywać tam wszystkie manewry jak najszybciej. Dlatego też zaraz po wydostaniu się ze stacji włączamy dopalacz i odlatujemy jak najszybciej na taką odległość, żeby móc uruchomić silnik skokowy, a w trakcie ładowania ustawiamy się w kierunku celu i dajemy 100% Throttle, co jest też potrzebne do wejścia w skok.

Tu może omówię czy używać Flight Assist czy też nie. Odpowiedź wcale nie jest prosta, gdyż po odpowiedniej niełatwej wprawie (co demonstruje m.in. Isinona) możemy wykonywać piękne, wyglądające na będące w zgodzie z newtonowską fizyką, manewry, jak np. lot równolegle do celu z jednoczesnym stałym zwrotem w jego kierunku (czyli lot bokiem do kierunku ruchu, a można też oczywiście także tyłem), co umożliwia ostrzeliwanie przeciwnika samemu będąc bezkarnym. Choć jednak wygląda to bardzo spektakularnie, to po pierwsze włączony FA znacznie, ale to bardzo znacznie, ułatwia celowanie, co w walce jest kluczowe, po drugie ułatwia kontrolę manewrowości, a po trzecie w rzeczywistej walce przeciwnik rzadko da nam szansę do tego, żeby dłużej niż przez chwilę lecieć do niego równolegle (to już lepiej lecieć tyłem i pozwolić żeby przeciwnik nas gonił, jeśli przestrzeń jest dość pusta, a on ma ochotę na pościg). Lot w walce (albo np. przy zbieraniu towaru przez Cargo Scoop) zupełnie bez FA może więc dawać bardzo dobre efekty, ale jest tak piekielnie trudny bez odpowiedniego, długotrwałego treningu i dobrego joysticka, że wydaje mi się stratą czasu nawet próbować. Ja próbowałem, a potem, gdy frustracja zaczęła narastać, odetchnąłem z ulgą po włączeniu FA (ze zdziwieniem: o, jak łatwo się walczy ) i doszedłem do wniosku, że najlepszy jest sposób mieszany, kiedy włącza się i wyłącza Flight Assist w odpowiednich momentach. Np. wyłączanie FA jest u większości graczy rutynowe przy ucieczce i podczas przelotu na większy dystans - systemy statków są tak skonstruowane (przez złośliwych producentów statków, oczywiście ), że maksymalna prędkość na 100% Throttle i ENG jest niższa niż ta osiągana dzięki dopalaczowi, więc przy włączonym FA statek aktywnie hamuje z prędkości dopalacza (aktualnie stała dla danego statku) do tej maksymalnej (być może to jeszcze ulegnie jakimś zmianom przez Gammą). Nie polecam na początku wyłączać FA w innych przypadkach, chyba że ktoś ma dużo czasu i cierpliwości na rygorystyczny trening. Poprawa zdolności celowania przyjdzie sama, nawet jeśli tylko będziemy się starali podczas dolotów do stacji bez FA utrzymywać przód statku w kierunku stacji, więc lepiej pozwolić czasowi działać, a w międzyczasie rozwijać się na innych polach. W walce można od początku wspomagać lot z FA włączając dodatkowo thrustery, gdyż nasza trajektoria jest wtedy dużo bardziej nieprzewidywalna.

Może jeszcze dodam jedną ważną rzecz. Manewrowość statku w walce często jest kluczowa, gdyż walki są toczone na małym dystansie - ostrzał jest najbardziej skuteczny poniżej 1km, a często staramy się zbliżyć nawet poniżej 500m. Trzeba pamiętać, że thrustery rozmieszczone są w ten sposób, że manewrowość w płaszczyźnie wertykalnej jest znacznie większa niż w horyzontalnej, więc rotacja statku w osi strzałkowej (przód-tył) może pomóc w znacznie szybszym zwrocie. To dodatkowo sprawia, że odpowiednie użycie thrusterów w walce znacznie pomaga w wygranej i powoduje, że nawet małe statki ze słabym uzbrojeniem mogą być groźnym przeciwnikiem dla potężnie uzbrojonej i opancerzonej Anacondy, walcząc 1:1, o ile będą zdolne do pozostawania w miejscach gdzie jej broń nie może strzelać.


Wróćmy do skoku - jeśli wybraliśmy cel w tym samym systemie to statek wchodzi w skok systemowy, w którym możemy manewrować, ale bez bezpośredniego użycia thrusterów i nie możemy wyłączyć FA. W skoku tym nie jest na razie możliwe przechwycenie gracza przez gracza (ale będzie), chociaż na skanerze widać innych graczy będących w skoku, gdyż statek wtedy wypromieniowuje ogromne ilości energii, więc widać go z dużych odległości - chyba widziałem nawet z odległości 400ls (sekund świetlnych, czyli ok. 120mln km). Mogą nas natomiast przechwycić NPC (ale na razie nie widzimy ich w skoku). Wychodzimy ze skoku systemowego wtedy kiedy chcemy, ale bezpieczne wyjście może być tylko na niewielkiej prędkości.

Jeśli wybraliśmy cel w innym systemie to statek wchodzi w skok międzysystemowy, w którym nie możemy manewrować w ogóle. Nie można nikogo w nim przechwycić i chyba tak pozostanie, ale w Elite1 mogli nas podczas takiego skoku przechwycić Thargoidzi (trwała wtedy wojna z nimi). Gdy ten rodzaj skoku zostaje zakłócony dochodzi do mis-jump, w wyniku czego możemy trafić nie tam gdzie chcieliśmy (w poprzednich częściach mogliśmy skończyć taki zakłócony skok także w przestrzeni międzygwiezdnej). Na razie nie jest to jeszcze zaimplementowane, ale ma to być rozbudowane znacznie bardziej niż w poprzednich częściach, np. mają też być "dark systems", czyli systemy planetarne nie posiadające gwiazd, ale np. brązowego karła, a także np. szansa na mis-jump ma być tym większa im rzadziej dany system jest odwiedzany (ze względu na to że są mniej aktualne dane odnośnie parametrów skoku - odwiedzanie takich systemów będzie opłacane przez organizacje polityczne w ramach eksploracji dla uaktualnienia tych parametrów).
Wychodzimy ze skoku międzysystemowego automatycznie po dotarciu do boi nawigacyjnej, która jest zwykle rozmieszczona w pobliżu głównej gwiazdy systemu, przechodząc od razu do skoku systemowego. Trzeba uważać, żeby nie zbliżać się do gwiazdy, bo może się to skończyć awaryjnym wyjściem za skoku, a także przegrzaniem statku. Na razie tego nie ma, ale będzie możliwość przy pomocy Fuel Scoop czerpać paliwo z korony gwiazdy.

cdn...


Merthen 
Sept 18, 2014 at 08:35
Re: First Encounters i seria Elite

Interesuje mnie rozwiązania poruszania szybszego od światło w tej grze ze względem na zastosowanie w grzę 4x space. W związku z tym mam pytanie jak w praktyce wygląda przechwytywanie statku poruszającego się w skoku systemowym? Potrzeba do tego jakiegoś urządzenia? Jak zachowuje się wytracony ze skoku statek? Jak twórcy tłumaczą istnienie takiej możliwości?


PAwleus 
Sept 18, 2014 at 23:39
Re: First Encounters i seria Elite

Jak na razie przechwytują tylko NPC-e i jest to rozwiązane w formie jakby eventu, tzn. dostaje się komunikat, że jest się przechwytywanym i po chwili wychodzi się ze skoku systemowego (mówią na niego supercruise, albo skrótem SC - nie mylić ze Star Citizen - w zamierzeniach jest jeszcze dodatkowo zaimplementowanie mikroskoku, analogicznego do międzysystemowego), podobnie jak przy awaryjnym wyjściu. Na razie nie zauważyłem, żeby statek odnosił przy tym jakieś uszkodzenia (chyba zauważyłbym - przy niektórych awaryjnych, a miałem ich znacznie mniej, zauważyłem), ale to może jeszcze nie być zaimplementowane, tak jak nie ma jeszcze wielu planowanych efektów wizualnych dla SC, np. widocznych pól magnetycznych. Generalnie, odnoszę wrażenie, że po tak zakończonym skoku statek powinien się znacznie nagrzać, tym bardziej, im miał większą prędkość (wydaje mi się, że tak już jest przy awaryjnym wyjściu, ale muszę to jeszcze sprawdzić).

Tak jak pisałem, nie ma jeszcze przechwytywań przez graczy w SC, więc mogę tylko powiedzieć, że w planach przewidują wprowadzenie odpowiednich komponentów do tego. Jak cała sprawa SC ma wyglądać jest w języku Szekspira opisane tutaj

Jak tłumaczą? Statek lecąc w SC, nie porusza się z szybkością większą niż światło w bezpośrednio otaczającej go przestrzeni, ale Frame Shift Drive zniekształca przestrzeń w taki sposób, że dystans do przemierzenia staje się znacznie mniejszy - jest to więc rodzaj silnika warpowego, podobnego do tych ze Star Trek. Znaczy to, że statek nie musi hamować nagle z ogromnymi przeciążeniami z dużych prędkości, czy bliskich światłu, ani tym bardziej nadświetlnych, a tylko nagłe, słabiej kontrolowane rozładowanie tego zniekształcenia przestrzeni jest niebezpieczne dla statku (w pełni kontrolować takie rozładowanie można aktualnie tylko przy małych prędkościach SC, poniżej 500km/s).


W zasadzie to chyba pozostało mi jeszcze do opisania tylko granie w grupie (czego jeszcze nie próbowałem) i podsumowujące ogólne wrażenia z Bety1 (wraz z najbardziej rażącymi niedostatkami i bugami), ale to już przy innej okazji... przynajmniej do przyszłego tygodnia na to raczej nie znajdę czasu, ale jeśli mielibyście jakieś konkretne pytania, to na szybko prawdopodobnie będę coś mógł odpowiedzieć wcześniej.


Merthen 
Sept 19, 2014 at 18:22
Re: First Encounters i seria Elite

To ja czekam na te bugi Czymże teraz jest gra bez nich


PAwleus 
Sept 19, 2014 at 21:24
Re: First Encounters i seria Elite

Najpierw jeszcze spieszę donieść, że Beta2 będzie już 30 września jako kulminacja obchodów 30-lecia Elite! I będą w niej dodatkowo:

- Combat Rating (od Harmless do Elite)
- Reputacja (zarówno w pojedynczym systemie, jak i w blokach politycznych), ma mieć już znaczenie dla cen jakie będą nam oferowane
- Eksploracja, odkrywanie nowych systemów i planet, wraz ze sprzedażą zebranych danych o nich
- Mapy systemów w szczegółach, tych znanych oczywiście (tego bardzo brakowało)
- 500 dostępnych systemów!
- Asp Explorer! Mój ulubiony statek z Frontiera...
- Komponenty, różne odmiany Life Support modules, Engines, Hyperdrives, Power Distributors, Sensors, Shield Generators i Cargo Racks, z uszczegółowieniem informacji o nich dostępnych dla gracza
- Nowe rakiety, miny, akceleratory plazmy, działo i wyrzutnia min
- Zużywanie się statków i komponentów
- Outposty (małe stacje, z lądowaniem na ich powierzchni)
- Ocellus starport, nowy rodzaj dużej stacji, ale jedynej zdolnej do samodzielnego poruszania się
- Widzialność statków w supercruise, poprawiona, będą także NPC-e
- Moduł pozwalający śledzić inne statki po wykonaniu przez nie skoku (zarówno SC jak i w nadprzestrzeni)
- Newsfeed, wiadomości na stacji o wydarzeniach w systemie, okolicy, a także w dalekich systemach (także o znaczącej działalności graczy)
- Nowy system tutoriali
- Znacznie poprawiony wygląd pierścieni okołoplanetarnych (będąc w nich, ale też trochę od zewnątrz)
- Dużo więcej muzyki

Z okazji 30-lecia Frontier udostępnił za darmo orginalną Elite (chyba na PC), którą można nabyć w sklepie (aż takim hardcore to jednak nie jestem), a także jubileuszowy paintjob (dostępny w sprzedaży podobno tylko przez 10 dni) dla Cobry, wzorowany na wyglądzie jej w Elite (muszę przyznać że mi się bardzo podoba i być może kupię).

Akurat zdążę podsumować moje testy Bety1 i może kupię joystick


Merthen 
Sept 22, 2014 at 16:48
Re: First Encounters i seria Elite

to jeszcze nie mój termin na testowanie


Farin 
Sept 23, 2014 at 12:56
Re: First Encounters i seria Elite

Oculus Rift - miałem przyjemność niedawno testować okulary. Już na tym etapie przy średniej grafice przy wyświetlaniu huśtawki musiałem się trzymać krzesełka - tak błędnik szaleje :]


PAwleus 
Sept 25, 2014 at 23:30
Re: First Encounters i seria Elite

Tragedia, no po prostu tragedia...

Napaliłem się na Voice Attack i walczę od poniedziałku z Windows 7 HP PL, żeby toto zmusić do aktywacji zablokowanego w polskiej wersji językowej rozpoznawania mowy. A wszystko przez to, że złamałem swoją zasadę, żeby nie kupować polskich wersji anglojęzycznych programów... Oczywiście Microsoft znowu dał ciała i polska wersja okazała się ułomna nie tylko dlatego, że nie ma rozpoznawania mowy polskiej, co jest do wybaczenia ze względu na problemy techniczne, ale w dodatku zablokowane jest rozpoznawanie mowy po angielsku, co już uważam za dużą nieuczciwość w stosunku do polskiego klienta, tym bardziej, że do tej pory nie spotkałem się z żadną informacją na ten temat - od razu polską wersję skreśliłbym z listy zakupów.

Niestety, jedyne obejście problemu bez kupna nowego systemu i przeinstalowania lub upgradu jakie znalazłem w sieci to użycie Vistalizator w celu zmiany wersji językowej na stałe na angielską, ale po restarcie systemu otrzymuję zamiast okna logowania czarny ekran z kursorem. Jak na razie nie znalazłem na to rozwiązania, które u mnie działa - macie jakieś pomysły?


Merthen 
Sept 26, 2014 at 07:01
Re: First Encounters i seria Elite

Raczej czeka Cie przeinstalowanie systemu :/


PAwleus 
Sept 26, 2014 at 22:23
Re: First Encounters i seria Elite

Przeinstalowanie systemu nie jest konieczne w tym sensie, że po powrocie do stabilnego punktu przywracania wszystko jest OK. Robiłem to nawet wielokrotnie próbując odinstalowywać różne rzeczy w nadziei, że to może one blokują restart. Problem jest tylko taki, że ciągle przez to nie mogę uruchomić rozpoznawania mowy. W dodatku Microsoft wspaniałomyślnie zlikwidował możliwość kupienia poprzez Windows Upgrade Anytime upgrade-u do wersji Ultimate (nawet na to byłem gotowy mimo, delikatnie powiedziawszy, niewielkiej atrakcyjności takiego rozwiązania), w której można zmienić wersję językową przez Windows Update.

Najbardziej wkurzające jest to, że jedyne na co ich stać w odpowiedzi na ten problem, to żeby nie szukać rozwiązania, bo nie ma takiej możliwości w tej wersji. No ciekawe... nie przypominam sobie, żebym otrzymał jakiś rabat w związku z kupnem niepełnowartościowej wersji. Czy oni nie zdają sobie sprawy, że zdeterminowany człowiek i tak obali każdą barierę jaką stworzą, jeśli będzie uważał ją za nieuczciwą? No, ale dość już o tym - mają po prostu kolejnego zantagonizowanego klienta.


Tak oto spełniwszy swój patriotyczny obowiązek (ponarzekałem ), mogę przejść do końcówki omawiania Bety1. Jest jeszcze jeden element, który nie jest dostępny w samej Becie1 (ale będzie w Becie2), ale mając ją ma się też do niego dostęp. Są to Newsfeeds, na razie dostępne tylko w formie Newsletters. Podam przykłady z 2 ostatnich dni (niestety na tym forum chyba nie ma możliwości, żeby udostępnić je jako spoilers):

1.

ERANIN & REBELS IN FEDERATION BROKERED PEACE TALKS
COMMANDER ACTIVITY
UNREST SPREADS
GalNet Priority 1 News Alert Transmission: 3300-09-25
All information ˆ3300 Elite Pilots Federation. Copyright violation is a crime in all jurisdictions.

:: Elite Pilots Federation Priority 1 Alert ::

Eranin & Rebels in Federation Brokered Peace Talks.

As Eranin 30th Anniversary celebratory liquor is spread far and wide, the Federation Black Ops teams are moving to more overt than covert operations in support of the rebels, removing all doubt that the rebels are a Federation proxy.

Consequently, the gloves are now well and truly off in the conflict between the Eranin government and the Federation-backed rebels, with ever-increasing numbers of Commanders involved on each side.

Congressman Silvia Calhoon, the Federal Representative from nearby Aulin, is today chairing peace talks at a secret, secure outpost between representatives of the Eranin government and the rebel leaders. Our as yet unconfirmed reports still suggest a representative of the Independent Alliance is also attending.

Meanwhile, a spokesman for Senator Patreus denied rumours that he had personally extended a loan to the Eranin government.
Commander Activity.

In response to the Eranin government's call yesterday for a wider spread of its now-infamous celebration liquor, there has been much activity involving large amounts of liquor in several systems.

Over 30 Commanders have taken liquor to Opala's Romanenko Estate. In LHS 3262, CMDR Waugh and CMDR Sophie-Beth have both been major contributors to the liquor flooding into Louis de Lacaille Prospect. CMDR Sandmann is also doing his best to help Bolg's Moxon's Mojo star port drown its sorrows.

In combat news, CMDR Nemesis T Warlock in his Anaconda has now hit the top of the Most Wanted list in Federal space, and CMDR Neon Raven and CMDR erarda have been busy disrupting the Independents.

The Freeport blockade is still active. The blockaders are yet to show their hand for one side or the other, leading our informants to the conclusion that this activity is genuinely an entrepreneurial protection racket rather than a smokescreen by one of the power blocs. There would therefore seem to be a significant risk of the blockaders being caught up in a scorched-earth policy by Federation black ops units looking to cover the tracks of all the illegal weapons they have had smuggled out of the Freeport anarchy.
Unrest Spreads.

It looks as though Eranin's celebratory liquor being shipped by Commanders is giving the Federal authorities quite a hangover.

We are getting reports of Eranin-supporting agitators whipping up political unrest in the following Federal starports:
Chango Dock (i Boötis)
Louis de Lacaille Prospect (LHS 3262)
Romanenko Estate (Opala)
Moxon's Mojo (Bolg)

Meanwhile, there are whispers of covert Federal activity in Asellus Primus and Wyrd.


::Watch This Space::
As always, we will keep you updated as developments occur. Fly safely out there, Commanders.

Detailed market information feeds are available via an upgraded subscription to GalNet services.

Sports Results, Entertainment News and Celebrity Gossip are available via an upgraded subscription.

This GalNet News Transmission is sponsored in part by the Bank of Zaonce. Trust the Bank of Zaonce with your hard-earned credits.



2.

ERANIN & REBEL PEACE TALKS FAIL - WAR DECLARED!
COMMANDER ACTIVITY
Galnet Priority 1 News Transmission 3300-09-26
All information ˆ3300 Elite Pilots Federation. Copyright violation is a crime in all jurisdictions.

:: Elite Pilots Federation Priority 1 Alert ::

Eranin & Rebel Peace Talks Fail - War Declared!

Yesterday's peace talks between the Eranin government and Federation-leaning rebels collapsed into chaos yesterday.

An ambassador of the Independent Alliance was due to attend in support of Eranin but did not arrive - furious Eranin government officials accused the Federation of interference. It seems Ambassador Eliza Fernandez was delayed by customs en route to Eranin after the ship she was travelling in was caught with contraband Celebration Liquor on board at a Federal stop-and-search in the Opala system.

Silvia Calhoon, the Federal Representative from Aulin who chaired yesterday's peace talks, said:
"We offer our sympathy for Ms Fernandez being delayed, but government representatives need to lead by example. However, we are here to focus on mediation, and helping to settle the internal conflict between the Eranin government and a section of their people. We need both sides to sit down and talk. Sadly, the Eranin government did not stay long yesterday; we cannot achieve this noble goal if the Eranin government refuses to talk."

The Eranin government, who were yesterday rumored to be bankrolled by Imperial Senator Patreus, made no comment. However, shortly afterwards heavy fighting was reported in i Boötis as Eranin Defence Force ships attacked Federal Navy assets.

Reports are also coming in of strikes and sabotage disrupting the markets in Louis de Lacaille Prospect (LHS 3262), Romanenko Estate (Opala) and Moxons Mojo (Bolg), all Federal systems.

In the last hour rebel ships have attacked in Asellus Primus and Wyrd, both Independent systems, supportive of the government in Eranin. The LP 98-132 anarchy is home to the Freeport starport, which was the source of many illegal weapons supplied to the Federation backed rebels and is currently subject to a civilian blockade.

Many Commanders have been mobilized in support of each side. The Faulcon deLacy Limited Edition Black / Wireframe paint job is being used by protagonists from each side as a method of indicating their participation, but disguising their allegiance.


Commander Activity.

The blockaders have come out as against the Federation but still remain independent, we received this message from them outlining their intention to align themselves with the Eranin Defence forces.

"Greetings Commanders and citizens of LP 98-132,
We've had a chat, Treyshon and I; we have made up our minds about the current situation and feel that we can no longer ignore the escalating tensions. We've been carrying on as normal as if nothing is happening. Burying our heads in the sand, so to speak.
If the Federation manage to bring Eranin back into their oppressive fold we will start to see Federal influence creep into LP 98. This cannot be allowed to happen.
Therefore, as of right now, we are aligning ourselves with the Eranin Defence forces to push back against the Feds and FTPS is officially on hiatus from taxation duties.
Over the next couple of days we will be scanning all ships leaving Freeport and will destroy ANY vessels attempting to smuggle weapons out of Freeport, be them Elite Federation pilots or otherwise.
We will NOT tolerate any efforts to bolster the Federation's position in Eranin and the surrounding systems.
We are doing this as much for ourselves as for the pilots and citizens of Freeport that enjoy the free trade and everything else that comes from existing in an anarchic system.
We will not tolerate interference here.
Rise up now, never surrender!"

CMDR Star Noble's 'recruitment campaign' is increasing the numbers of privateers targeting Chango Dock.

During a routine scouting mission CMDR Qrunch Miner has discovered a huge Federation fleet Amassing at i Boötis B Unidentified Signal Source!

In combat news, CMDR Nemesis T Warlock is still racking up the Kills against the Feds whilst CMDR Erarda is coming out is force against Eranin.

CMDR Maeyae has become the top trader of liquor in a type 9, trading 20 times in one day, amassing over 8000 units and CMDR Jak sold Liquor in 13 different stations in just one day.


Watch This Space

As always, we will keep you updated as developments occur. Fly safely out there, Commanders.

Detailed market information feeds are available via an upgraded subscription to GalNet services.

Sports Results, Entertainment News and Celebrity Gossip are available via an upgraded subscription GalNet services.

This GalNet News Transmission is sponsored in part by the Bank of Zaonce. Trust the Bank of Zaonce with your hard-earned credits.



Jak widać na tych przykładach sytuacja ogólna w grze już jest zmienna, pojawiają się np. nowe USS (Unidentified Signal Source) w odpowiedzi na wydarzenia w grze (na razie za każdym razem wprowadzane sztucznie przez programistów), gracze zbierają się wspólnie np. do wykonania blokady stacji, czy do wspólnego ataku na coś (na razie zwołują się na forum raczej, a nie w grze, bo komunikacja w multi mocno kuleje). Krótko: dzieje się


Największym mankamentem Bety1 są właśnie chyba te kiepskie możliwości komunikacyjne pomiędzy graczami w grze, sprawiające wrażenie, że ten moduł został wstępnie dodany tylko po to żeby coś przetestować, a nie po to żeby pomóc w multi. Mankamentów jest oczywiście znacznie więcej, chociaż ogromna większość z nich sprowadza się do tego, że wszystkiego jest jeszcze za mało: statków, systemów, miejsc do odwiedzenia, różnych zachowań NPC-ów, tutoriali, misji, komponentów, informacji itp. Mi osobiście najbardziej dokucza zbyt słaba optymalizacja protokołów sieciowych, powodująca zbyt długie przerwy przy wychodzeniu ze skoków, łamiące często poczucie zanurzenia w świecie gry. Daje się też we znaki niewielka ilość mechanizmów wspomagania gracza na mapie Galaktyki, przez co handel szybciej udaje się wiedziony przeczuciem, niż przez analizę wszystkich informacji na niej dostępnych (których, swoją drogą, też jest o wiele za mało). Są oczywiście bugi od bardzo mało znaczących, jak. np. błędna nazwa planety, czy błąd w opisie systemu (nie jest to nic powszechnego - wśród tych 55 systemów znalazłem tylko po 1 takim błędzie), poprzez te bardziej, jak np. 2 towary występujące na rynkach jako minerały, a na mapie Galaktyki jako metale (i to na mapie poprawnie), jeszcze bardziej, np. niektóre statki działające nie zawsze tak jak powinny i w szczególnych sytuacjach i konfiguracjach prowadzące nawet do CTD (aby pozbyć się problemu trzeba wtedy zamienić statek na inny), poprzez bardzo znaczące, np. widziałem 1x dwie stacje wygenerowane jedna na drugiej zamiast jednej (nie udało mi się zadokować do żadnej, ale po wejściu w skok i powrocie wszystko było już OK), albo statki rozbijające się nie wiadomo o co przy "bezpiecznym" wyjściu ze skoku (zdarzyło mi się to 1x, akurat gdy miałem najdroższy w pełni wyposażony i z pełną ładownią - mógł się rozbić tylko o taki sam statek, albo o stację), do ogromnie znaczących (znalazłem 1 taki bug, tak potężny, że nawet nie chcę o nim mówić publicznie, ale na szczęście, a może niestety, nie udało mi się go dotychczas zreplikować). Ogółem, znalazłem tylko 6 bugów, o których nie wiem, żeby je ktoś prócz mnie zgłosił. 3 z nich są nadal "under investigation" (w tym ten ogromny, niestety), a 3 są już do dzisiaj "resolved" (ale będą poprawione prawdopodobnie dopiero w Becie2). Exploity sieciowe, o ile wiem, nawet te możliwe dla osób z dużą wiedzą programistyczną, były pozatykane już przed Betą1. Tak więc bugi są i mogą się od czasu do czasu trochę przeszkodzić (albo pomóc), ale generalnie nie mają znaczącego wpływu na rozgrywkę (ten ogromny miałby, gdyby był łatwo replikowalny, albo zdarzał się częściej - ja go napotkałem tylko 1x) i, przynajmniej mi, nie psuły przyjemności z grania.

No to Betę1 mamy za sobą Prawdopodobnie jeszcze coś przy niej pokombinuję do wtorku, ale głównie będę czekał na Betę2 (i spiskował przeciwko Microsoftowi )

Aha, może jeszcze dodam, że jeśli ktoś ma problemy z angielskim, to podobno ma być też od początku dostępna także polska wersja językowa. Jak na razie mamy tylko polski dział na forum Frontiera, ale można tam z pewnością wyczytać już znacznie więcej niż tu zamieściłem.


Kex 
Sept 28, 2014 at 11:30
Re: First Encounters i seria Elite

Korzystając z weekendu przeczytałem sobie jeszcze raz całość informacji dotyczących Elite: Dangerous i pozwolę sobie na klika komentarzy.
Po pierwsze trochę mi szkoda,że nowy Elite zapomniał o jednym ze swoich korzeni. Chodzi mi o mechanikę ruchu. Prędkość maksymalna zamiast możliwości osiągania dowolnych prędkości,jeśli tylko miało się czas na przyspieszanie jest swego rodzaju regresem,powrotem do rozwiązań dostępnym powszechnie. Możliwe,że dobrze wpłynie na grywalność,ale jednak ... trochę szkoda.
Po drugie - mam nieco wątpliwości dotyczących opcji opuszczania statku. Tak szczerze mówiąc,to mnie jakoś taka możliwość mało kręci. Skoro mam być pilotem kosmicznym,to w zupełności wystarcza mi taka rola. FPS z elementami RPG? Nie mam przekonania,że tego potrzebuję. To,że to ma być płatne rozszerzenie,nie gasi moich wątpliwości,bowiem sprawia to,że albo takie opcje są mało użyteczne (czyli nie warto dopłacać) albo jednak będą psuły grę,gdy nie będzie można skorzystać z nich w sytuacjach,gdy faktycznie byłoby to wskazane. Z tego co piszesz, PAwleusie, prawdziwa ma być ta druga opcja, dlatego dla mnie jest to czynnik,który odsuwa w czasie moje "randez-vous" z tym tytułem. Po prostu wolę zaczekać i zobaczyć jak to będzie wyglądało,zanim zdecyduję się na zainwestowanie w ten tytuł (prawdopodobnie dopiero,gdy będzie taniał w kompletnej wersji).
Po trzecie podobnie jak Merthen mam wątpliwości dotyczące opcji online tego tytułu. Moje pierwsze wrażenie to "nie,nie potrzebuję czegoś takiego. Taka gra powinna być single player". Nie jestem jakimś zdecydowanym wrogiem elementów społecznościowych,zdaje sobie sprawę,że taka opcja może wnieść ciekawe elementy. Wnosi jednak też potencjalne problemy,a jakoś nie przekonuje mnie,że opcja typu "wykluczanie niechcianego gracza" sprawdzi się w praktyce jako wystarczające zabezpieczenie. Owszem,świat ma być tu wielki,więc miejsca dla wielu graczy starczy,tak by nie przeszkadzali sobie za bardzo. Zgodnie z Prawem Murphiego jednak,jeśli coś może być problemem,to pewnie przy jakiejś okazji będzie.
A na koniec - mimo mojego marudzenia uważam,że ta gra jest interesująca,ma potencjał. Zdecydowanie jednak nie widzę się w roli takiego wczesnego testera podobnego tytułu. Jak dla mnie te braki,elementy które mają być,ale jeszcze ich nie ma,za bardzo psują odbiór. Może wynika to też z faktu,że moje zainteresowanie grą tego typu jest obecnie nie za wielkie. Cóż,życzę tytułowi jak najlepiej,jednak świat Elite na razie będzie pozbawiony mojej skromnej osoby. Choć nie sądzę,by cierpiał z tego powodu ;-)


PAwleus 
Sept 29, 2014 at 00:14
Re: First Encounters i seria Elite

Nie sądź, żebyś nie był sądzony - nie wiem jak świat, ale ja już cierpię z tego powodu

Faktem jest jednak, że ja też byłem rozczarowany, czemu dawałem wyraz we wcześniejszych postach, gdy dowiedziałem się o multi tej grze, bo właśnie mechanika ruchu jest tego główną ofiarą i mi również to przeszkadza. Jeśli jednak wybór jest pomiędzy Elite4 z multi, a brakiem Elite4, to będę wystarczająco uszczęśliwiony mając ją jednak. Co powiedziawszy, przyznam, że gdy poczytałem jak multi ma działać, a i sporo już spróbowałem, to jestem na tyle dobrej myśli, że zamierzam grać w ED tylko w trybie multi - i to mówi ktoś, kto do tej pory z dużą przyjemnością grał tylko w strategiczne gry multi (w inne multi też trochę grałem, ale nie z niedużą przyjemnością ).

Myślę, że Twoje obawy odnośnie dodatków są płonne: jeśli nie rajcuje cię opcja "FPS z elementami RPG", to po pierwsze, taki dodatek to raczej dość odległa przyszłość (chyba nie wcześniej niż za 2-3 lata), a po drugie, to nie będziesz musiał za to dodatkowo płacić - nie jest to przecież i, z tego co zrozumiałem z zapowiedzi, nie będzie niezbędne do grania. Np. we Frontiera można było z powodzeniem grać bez lądowania na planetach. Owszem, będziesz pozbawiony w ten sposób pewnych elementów gry (mam nadzieję że znaczących i na tyle jednak rajcujących, że Cię kiedyś to przekona do dopłaty i będziemy mogli wspólnie przeżyć ciekawą przygodę na jakiejś egzotycznej planecie - ja akurat jestem miłośnikiem dobrych "FPS z elementami RPG" w klimatach SF, chociaż do tej pory nie multi), tak jak to było w First Encounters, jeśli chciało się podążać za fabułą, ale przecież można odgrywać zaprzysięgłego miłośnika przestrzeni kosmicznej, nawet takiego co nie może wysiąść ze statku, np. ze względów zdrowotnych i gra może ciągle sprawiać dużo radości.

Nie zamierzam nikogo przekonywać do zakupu bety, bo granie w takie wersje jest tylko dla zapalonych miłośników, mających w sobie żyłkę testera, a i oni mogą się wypalić zanim wyjdzie w miarę gotowa gra. Tym bardziej, że do bety trzeba dopłacić. Pozwoliłem sobie tylko podzielić się publicznie wiadomościami z, jak to się mówiło w PRL, "frontu robót", gdy tylko zauważyłem, że moje doświadczenia mogą być interesujące (nie zawracałem Wam głowy Alfami, ani Premium Betami, bo nie wydawało mi się to wystarczająco zajmujące, chociaż może to był błąd, bo w ich cenie mieściły się wszystkie przyszłe dodatki), a także informacją o tym, że preorder jest o prawie 20% tańszy, niż gra będzie zaraz po premierze. Nie wiem jaką politykę cenową będzie prowadził Frontier długo po premierze, ale prawdopodobnie masz rację, że z chwilą ukazania się dodatków grę będzie można kupić jeszcze taniej (choć jeśli wezmą przykład z Distant Worlds to już niekoniecznie) - ja zwykle też czekam i jak do tej pory kupiłem w życiu tylko 1 preordera (Wiedźmin2, ale i tu na tyle byłem rozczarowany premierą, że do tej pory nie zamówiłem jeszcze Wiedźmina3 - nie liczę tu oczywiście moich 3 inwestycji kickstarterowych, a byłoby 4, gdybym się nie spóźnił ), więc Twoją postawę całkowicie rozumiem.

_______________________________________________________________________


A teraz się podzielę moimi kolejnymi doświadczeniami - Voice Attack rządzi! (jeśli tylko Windows mu na to pozwoli). Po treningu rozpoznawania mowy i początkowych frustracjach (najpierw z Windows, a następnie z mikrofonem do moich słuchawek, który początkowo, nie wiem dlaczego, nie chciał działać, a laptopowy jest zbyt kiepski do rozpoznawania mowy) osiągnąłem tak dobry efekt, że aż nie mogę uwierzyć. Voice Attack nie tylko rozpoznaje każdą komendę jaką stworzyłem (a mam ich już 42, ale będzie znacznie więcej) za każdym razem jak ją wydam głosowo, ale w dodatku pozwala na tworzenie poleceń, których, przynajmniej na razie, nie ma w grze, jak np. Evasive Maneuvers (na razie mam to oparte na schemacie, ale są też możliwości do stworzenia jej z losowym zachowaniem, tyle że jeszcze tego nie potrafię), albo takich, które przekształcają proste zwroty głosowe, np. Wait! na tekst wysyłany jako wiadomość w grze do innego statku - no po prostu rewelacja, tego mi właśnie brakowało! Nareszcie jakieś w miarę dobre rozwiązanie na brak dodatkowych palców u rąk lub stóp szympansa! A w miarę dobre tylko dlatego, że wymaga nieco izolacji, bo jakoś tak otoczenie ma dziwną skłonność do patrzenia z uniesionymi brwiami i nie może pohamować się od komentarzy, mimo że mam słuchawki na uszach


PAwleus 
Sept 29, 2014 at 22:03
Re: First Encounters i seria Elite

Może jeszcze dodam, że Voice Attack sprawcza się także w walce, gdy emocje wchodzą w grę (oj nie jestem zimnokrwistym wojownikiem ), co powoduje, że często rzucam komendy podniesionym głosem i w innym tempie niż normalnie - nawet wtedy rozpoznaje mi je bezbłędnie, czego się zupełnie nie spodziewałem. Program zdecydowanie godny polecenia i to nie tylko do Elite, jako że można mieć wiele profili.

Od jutra prawdopodobnie zanurzę się bez reszty w eksplorację nowo udostępnionego wycinka Galaktyki, więc być może zamilknę na forum na jakiś. Znalazłem jednak świetną pomoc, która stawia moje dotychczasowe wysiłki przybliżenia Bety w niezbyt korzystnym świetle (delikatnie powiedziawszy) i będzie także uaktualniane do Bety2, może nawet szybciej niż nadejdą komentarze ode mnie. Jeśli więc kogoś nie odrzuca angielski, proponuję skorzystać ze wspaniale zrobionego Pilot's Guide, który jest dostępny tutaj
Zwróćcie uwagę na świetnie wytłumaczone podstawowe manewry dostępne w walce - niestety nie widziałem, jak na razie, żeby NPC-e je stosowali, ale mam nadzieję, że przynajmniej ci lepsi będą. Oczywiście walka nie jest dominującym elementem tej gry (o ile samemu się tego nie wybierze), ale może ją znacząco wzbogacać, o ile tylko NPC-e nie będą skazani na ataki w grupach, jak to było w poprzednich częściach, bo to zmuszałoby graczy też do latania w grupach (co samo w sobie nie musi być złe, ale nie jako jedyna realna opcja).


Merthen 
Sept 30, 2014 at 08:17
Re: First Encounters i seria Elite

Ciekawie prawisz . Niestety z moim akcentem Voice Attack zastosowań raczej nie będzie miał


PAwleus 
Sept 30, 2014 at 21:49
Re: First Encounters i seria Elite

Czekając na Betę2...

Wszystko zależy, Merthenie, jak wytrenujesz wcześniej rozpoznawanie mowy w Windows - po prostu z gorszym akcentem potrwa to dłużej. W polskim dziale frontierowego forum widziałem jak ktoś utrzymywał, że dobrze mu działa nawet z jego słabym akcentem, więc można popytać. Biorąc pod uwagę moje doświadczenia z emocjonalnym wykrzykiwaniem komend to myślę, że jest to bardzo prawdopodobne. Wydaje mi się, że o wiele większe znaczenie ma w miarę dobry mikrofon, bo na moim laptopowym, mimo że do skype-a w zupełności wystarczy, to była po prostu tragedia i mimo długiego treningu nie rozpoznawało mi poprawnie niemal żadnego pojedynczego słowa (łatwiej sobie radzi z rozpoznawaniem zestawów logicznie składniowo połączonych słów).


Merthen 
Oct 02, 2014 at 13:45
Re: First Encounters i seria Elite

Sprawdzę przy okazji, ale w sukces nie wierzę

Jak tam 500 systemów Bety 2 się sprawują ?


PAwleus 
Oct 03, 2014 at 19:01
Re: First Encounters i seria Elite

Tak właściwie to 570 systemów I już mamy Betę 2.04, a do wersji 2.03 niemal nie dało się grać, bo serwery odmawiały współpracy. Beta2 to praktycznie nowa gra z częścią elementów podobnych do tych z Bety1 - skala zmian jest po prostu ogromna, co części testerów nie podoba się, bo już zdążyli przyzwyczaić się do tego co było w Becie1. Nie będę opisywał na razie szczegółów bo, po pierwsze, nie mam czasu (bawię się właśnie w bounty huntera w moim mocno porysowanym, ale i podrasowanym Eagle, coś tam eksplorując od czasu do czasu), a po drugie i ważniejsze, momentami jestem tak skołowany, że nie wiem co jest bugiem, a co zamierzoną zmianą Dodam tylko że Frontier właśnie ogłosił wypuszczenie Bety3 na 28 października.


Merthen 
Oct 06, 2014 at 08:24
Re: First Encounters i seria Elite

A kiedy premiera ? Rok 2014 brzmi zbyt ogólnikowo. Myślisz, iż będzie obsuwa?

Nowy komp zamówiony

I7-4790/MSI Z97 GAMING 5/GTX 970/16GB RAM/SSD


Kex 
Oct 06, 2014 at 11:50
Re: First Encounters i seria Elite

No no,sprzęcik wydaje się całkiem miły. Takiego ani te 570 ani ile ich tam będzie systemów nie powinno pokonać. I to wszystko dla Elite ;-)


PAwleus 
Oct 07, 2014 at 00:19
Re: First Encounters i seria Elite

MiSIu górą Sprzęt imponujący, powinien na jakiś czas wystarczyć, a już z pewnością do Elite.

Premiera nadal w zapowiedziach na koniec grudnia i oceniając na podstawie realizacji planowanego wcześniej harmonogramu, który dotychczas był dotrzymywany, jest duża szansa, że obsuwy nie będzie. Pożyjemy, zobaczymy.

Beta2.04 ma jeszcze sporo bugów (wysłałem już 7 zgłoszeń, które potrafiłem opisać), ale pod względem stabilności jest lepiej niż w 1.06, przynajmniej u mnie, bo u wielu graczy jest na tyle źle, że grają przez to w single. Te 570 systemów może nie wydaje się wiele, dopóki nie znajdzie się w ich gąszczu - przez tydzień intensywnego grania jako bounty hunter/explorer nie odwiedziłem nawet 10% i spotkałem tylko kilku graczy (może dlatego że wielu gra w single). Tak na oko to w przestrzeni skolonizowanej przez ludzi jest przynajmniej 10tys skolonizowanych systemów, a myślę nawet że raczej powyżej 20tys.

Co zwraca uwagę w Becie2, to ogromnie rozszerzona rozbudowa statków. Sama cena statków z podstawowym wyposażeniem jest niewielka w porównaniu do tego jaka może być z bardziej zaawansowanym, np. podstawowa Cobra kosztuje coś poniżej 200tys CR, ale cena mojej już dochodzi do 2mln, a jeszcze nie zamontowałem żadnego komponentu o cenie powyżej 600tys (są i powyżej 1.5mln). Każdym statkiem można się więc nacieszyć, nawet można pozostać przy początkowym Sidewinderze i zrobić z niego obiekt godny pożądania Stać mnie już od 2 dni na Lakona 6, ale naprawdę żal mi się rozstać z moją wypieszczoną Cobrą (dobre komponenty nie jest łatwo znaleźć), tak jak wcześniej żal mi było oddać Eagle (świetnie że w pełnej grze będzie można mieć więcej niż jeden statek). Straciłem statek już 11x (na ponad 200 udanych zestrzeleń), większość w Eagle (ani razu w Sidewinderze, co mnie bardzo zaskoczyło), który jest bardzo wrażliwy na ostrzał, mimo świetnych wrażeń w walce (5x w pierwszym dniu posiadania Eagle), ale już 3x rozbiłem się Cobrą o stację, tracąc już przez to prawie 1mln CR (pośpiech i przypadkowe użycie dopalacza przy wlocie do stacji, mimo że we wlot trafiłem, a także pośpiech przy wylocie na dużej prędkości, tu już po prostu nie trafiłem w wylot, oraz 1x padłem ofiarą jakiegoś buga który rozbił mi statek na minimalnej prędkości przy samym lądowaniu). Znacznie trudniej walczy się z dużymi statkami i jeszcze nie udało mi się pokonać samotnie Anacondy, choć 1x udało mi się wrócić z takiej walki, tyle że z 1% kadłuba Niestety naprawiłem się odruchowo po zadokowaniu (interfejs jest teraz dużo wygodniejszy w wielu miejscach) i nie zobaczyłem jak wyglądała z zewnątrz.

Aktualnie znalazłem miejsce z wieloma łatwymi i dobrze płatnymi misjami kurierskimi, więc chwilowo sprawdzam jak na tym można zarobić i wychodzi na to, że w Cobrze jest to najszybszy sposób zarabiania (nie wykorzystuję znanego mi buga), jaki do tej pory odkryłem. byłby jeszcze szybszy w Lakonie, ale jak mówiłem żal mi oddać moją Cobrę (aktualnie mam 44 tony ładowności, ale to bywa niewystarczające żeby zebrać wszystkie misje przewozowe dostępne tam - zastanawiam się jeszcze czy nie zamienić chwilowo tarczy na 16T Cargo Rack, bo dzięki temu Cobra mogłaby osiągnąć swoją maksymalną ładowność 60T).


Merthen 
Oct 07, 2014 at 08:02
Re: First Encounters i seria Elite

Quote:
Kex wrote:
No no,sprzęcik wydaje się całkiem miły. Takiego ani te 570 ani ile ich tam będzie systemów nie powinno pokonać. I to wszystko dla Elite ;-)

No nie tylko dla Elite Na sprzęt wydaje około 6 koła (tyle co na licencje Unity ) wiec mam nadziej, iż posłuży mi co najmniej 4 lata tak jak i poprzednik.

Quote:
PAwleus wrote:
MiSIu górą Sprzęt imponujący, powinien na jakiś czas wystarczyć, a już z pewnością do Elite.

Miłośnik MSI ?

Wracając do Elite nadal nie wybrałem joysticka jakieś propozycję ?

Mam też pytanie co do fabuły. Czytałem założenia gry czyli o dynamicznym środowisku geopolitycznym i czuwającymi nad tym wszytkim moderatorami ale nie za bardzo zauważyłem istnienie jakiegoś głównego wątku fabularnego. Będzie takowy istniał?

PAwleus 
Oct 11, 2014 at 01:22
Re: First Encounters i seria Elite

Miłośnik laptopa, którego zrobili, choć mikrofon ma kiepski, no ale który laptop ma dobry - firmę ceniłem już wcześniej za płyty główne.

Jeśli chodzi o joystick to wstrzymuję się na razie z zakupem - obawiam się, że na wiele nie przydałby się, bo gram głównie w łóżku, gdzie myszka sprawdza się znacznie lepiej, a już tak się do niej przyzwyczaiłem, że chyba niewielką poprawę miałbym używając joystick. Jak chcesz coś dowiedzieć się, to na forum Frontiera zarówno w części angielskiej, jak i polskiej są wątki odnoście tego "jaki joystick".

Dynamiczne środowisko polityczne będzie wewnątrz samej gry i gracze będą otrzymywali tam (co częściowo już jest w Becie2) informacje o wydarzeniach - na forum to tylko gracze zwołują się, bo gra nie daje jeszcze takich możliwości (i być może nie będzie dawała takich wygodnych jak na forum). Na ile gracze będą dominującym elementem tego środowiska to się dopiero okaże - jako jednostki ich wpływ będzie pewnie niewielki, a trendy będą generować masy graczy. Jeśli chodzi o jednostki w grze, to będą dominowali NPC-e pierwszego rodzaju (będzie ich kilka stopni), czyli np. kręgi rządzące wielkich potęg, pewnie jakoś sterowani przez pracowników Frontiera.

Odnośnie Bety2, jak już powiedziałem skala zmian jest ogromna, ale jest też dużo bugów, a także sporo nie działających, chyba jeszcze nie w pełni zaimplementowanych, nowości, np. owszem, są rangi (od Harmless do Elite), ale na razie odnoszą się tylko do NPC-ów, bo wszyscy gracze są ciągle Harmless, nawet ci co mają po 1000 zestrzeleń. Nie wiadomo nawet czy będzie to już poprawnie zaimplementowane w Becie3, bo jak na razie potwierdzono tylko że będzie można tam mieć tyle statków na ile nas stać.

Ja dochrapałem się wczoraj wreszcie wczoraj Aspa, ale co innego go mieć, a co innego zrobić z niego dobry statek - komponenty kosztują kupę forsy, widziałem już nawet takie powyżej 5mln CR. Ze standardowymi to niestety trochę cienki Bolek i dobrze wyposażona Cobra (taka np. jak moja była, nieodżałowana...) zrobiłaby z niego miazgę, a w dodatku zasięg skoku wprawił mnie w konsternację. Właściwie, to spodziewałem się takiego, ale w drodze do Aspa miałem Lakona t-6 i udało mi się kupić do niego wspaniały i stosunkowo niedrogi silnik skokowy dający mu zasięg skoku ponad 35LY (reputacja, przynajmniej na razie nie obniża cen, ale wydaje mi się że zwiększa prawdopodobieństwo dostępności rzadkich komponentów - po ten silnik do Lakona nie tylko nie musiałem się fatygować do systemu HighTech, ale kupiłem go na stacji z najbardziej zaawansowanymi komponentami w systemie Agriculture, tyle że w tym systemie wykonałem mnóstwo misji). U Aspa już dokonałem upgradu na taki na jaki mnie było stać, ale to ciągle ledwie 15LY. Jak na razie jedyne w czym mi się sprawdza Asp to transport towaru na krótki dystans. O ile Cobra miała maksymalnie 60T ładowności, a Lakon t-6 już 112T, to Asp zostawia ich w cieniu z 192T - to już prawie tyle co miała Anakonda w Becie1.

Edit: poprawione, w ostatnim zdaniu chodziło oczywiście o Lakona T-6, a nie 9

[Edited by PAwleus on Oct 24, 2014 at 15:54]


Merthen 
Oct 13, 2014 at 10:15
Re: First Encounters i seria Elite

Właście na pytanie mi nie odpowiedziałeś Choć może tak. Rozumiem, iż przygotowanej odgórnie fabuły brak, będzie tylko dynamiczna.

Co do testów to niedługo wychodzi Beta 3. Warto tak rozbijać się po galaktyce gdy już niedługo będzie inna? Myślę ze tak diametralne zmiany to największa bolączka wczesnego dostępu.


PAwleus 
Oct 14, 2014 at 00:22
Re: First Encounters i seria Elite

To zależy co rozumiesz jako fabułę - z pewnością będą wtręty fabularne takie jak w First Encounters (prawdopodobnie znacznie bardziej rozbudowane), w których gracz będzie mógł wziąć udział jeśli śledzi wiadomości i jest odpowiednio blisko żeby zdążyć się znaleźć w centrum wydarzenia. Jak na razie jedynym takim wtrętem jest to co dzieje się w okolicy Eranin.

Co do rozbijania się po galaktyce to jak dla mnie jest to niezła przygoda nawet w obecnej, ułomnej formie. Beta3 prawdopodobnie niewiele tu zmieni, choć na posiadanie więcej niż 1 statku już nie mogę się doczekać - eksperymenty z drogim statkiem są trochę kosztowne, a właśnie dowiedziałem się, że grze są już do odwiedzenia fascynujące systemy pierścieni asteroidów.


PAwleus 
Oct 24, 2014 at 19:21
Re: First Encounters i seria Elite

Rośnie konkurencja dla ED - No Man's Sky

Nie jest to może bezpośrednia konkurencja bo z tak przedstawioną przestrzenią kosmiczną gracze mi podobni odpadną jeszcze przed startem (skoro nie zdołałem zmusić się do zagrania w X3 nie mając w zasadzie alternatywy, to i tym bardziej nie zrobię tego mając do wyboru ED, tym bardziej że to tytuł na PS4, a nie zamierzam kupować), ale świetnie demonstruje co można osiągnąć w zakresie proceduralnej generacji powierzchni planet, wraz z całymi ekosystemami (wprawia w podziw że to co już jest zbudowało zaledwie 4 ludzi). Ciekawe, znowu Brytyjczycy.

Jeśli chodzi o ED, to czas Bety2 już się kończy, więc pora na małe podsumowanie. O szczegółach nie będę się rozpisywał skoro już odkryłem Pilot's Guide (link w poście 72) - jest już przystosowany do Bety2. A ogólnie to Beta2 trochę rozczarowuje, bo obiecuje więcej niż daje. Zbyt dużo nie działających jeszcze poprawnie (albo wcale) rzeczy (features) i ciągle o wiele za mała zawartość gry (content).

Może jeszcze wyjaśnię, jeśli ktoś nie zrozumiał po moim opisie Bety1 - Frontier inaczej rozumie fazę beta niż wielu innych deweloperów. Zwykle beta jest tzw. feature complete, więc zawiera wszystkie podstawowe cechy gry, jakie będą dostępne w momencie premiery, a tylko tzw. content, czyli zawartość gry nie jest jeszcze pełna (odbiegam tu celowo od sprawy bugów). Frontier ma fazę Gamma na nazwanie tak rozumianej bety, więc obecna faza nie jest feature complete.

Jak dla mnie, jedyną cechą która bez wątpienia pozytywnie odróżnia Betę2 od Bety1 i która ogromnie podnosi grywalność jest świetnie rozbudowane upgradowanie statków. Nie tylko powoduje to że każdym typem statku można cieszyć się znacznie dłużej, ale w sytuacji rzadkości występowania lepszych komponentów ma się poczucie, że siedzi się za sterami czegoś wyjątkowego. Co więcej, dzięki temu nie ma się pewności jak trudny będzie nawet komputerowy przeciwnik, jeśli się go nie przeskanuje (choć oczywiście jeśli ma np. rangę Dangerous to można spodziewać się, że będzie miał lepsze komponenty niż ten z rangą Novice). Upgradowanie naprawdę daje radość i może stanowić cel sam w sobie, mimo buga, który czasem prowadzi do utraty pieniędzy za stary komponent (straciłem już w ten sposób ok. 5mln CR). Pokażę Wam skalę finansową rozbudowy Aspa: podstawowa wersja kosztuje ok. 6mln CR, ja mam już niemal wszystkie komponenty w najlepszej dostępnej aktualnie wersji i jego cena dochodzi do 28mln CR, ale za najdroższe komponenty jeszcze nawet nie zabrałem się, bo najlepsza aktualnie tarcza do niego to ponad 16mln, a opancerzenie - prawie 30mln! Tak więc do maksymalnie dostępnej obecnie rozbudowy potrzebuję dodatkowych ponad 50mln CR - razem z tym co mam wychodzi grubo ponad 10x więcej niż za wersję podstawową. Dla Lakona T-9 i Anacondy sumy potrzebne na ich rozbudowę potrafią już wywołać zawrót głowy.

Z ciekawostek, to znacznie wzrosły kary finansowe jakie można dostać. O ile za morderstwo nadal są zdecydowanie zbyt niskie, o tyle za przemyt towarów są już pokaźne. Największą karę jaką jednorazowo otrzymałem to za przypadkowy przemyt towarów. Przypadkowy dlatego, że interfejs jeszcze nie informuje, iż wieziemy coś nielegalnego, ale jest już poprawa w porównaniu do Bety1 i możemy wiedzieć co w danym systemie jest nielegalne. Ja akurat wiozłem 192T tytoniu i spojrzawszy na szybko zobaczyłem, że nie ma tytoniu w wykazie nielegalnych towarów, ale już nie dojrzałem, że nielegalne są Botanical Drugs, więc trochę byłem zaskoczony jak dostałem mandat w wysokości 1.1mln CR - to tak jakby skonfiskowali mi cały towar i dorzucili jeszcze ok. 250tys CR w ramach kary, więc całkiem realistycznie Chciałem nawet polatać z ponad milionową bounty nałożoną na moją głowę (jeszcze tak wielkiej u nikogo nie widziałem), ale przypadkowo zapłaciłem mandat przed upływem terminu ważności. Chyba taki nieudany przemyt zrobię jeszcze raz, ale celowo, bo podoba mi się myśl o dreszczyku emocji związanym z byciem ściganym dla takiej nagrody

Do Voice Attack tak już się przyzwyczaiłem, że gdy 1x zapomniałem go uruchomić to od razu i jedyny dotychczas raz, rozbiłem Aspa. Generalnie w Becie2 jest dosyć bezpiecznie - latałem Aspem przez większość czasu bez tarcz i nie tylko nie zostałem zestrzelony (tyle że przypadki gdy widziałem innych graczy w Becie2 można policzyć na palcach obu rąk i nawet nóg nie trzeba używać - lubię latać na niezbyt uczęszczanych szlakach), ale walcząc bez tarcz zestrzeliłem kilka mniejszych statków NPC-ów (oczywiście gdy atakowały pojedynczo).

Jak na razie rozczarowuje eksploracja. Owszem są już jej pierwociny jako zajęcia przynoszącego dochód, ale jak na razie jest to mało inspirujące i chyba mocno zabugowane. Czekam na coś znacznie lepszego, żeby na serio tym się zająć. Mam nadzieję, że poprawiona i rozbudowana wersja będzie już w Becie3, w której będzie można dotrzeć już do ponad 2400 systemów. Ciekawy jestem czy w Becie3 zobaczę innego gracza choć raz, bo być może na koniec listopada (może już na 22 - Frontier urządza jakiś tajemniczy Premier Event) będzie Gamma.

Oprócz ilości systemów, z tego co już wiadomo, to w Becie3 będzie wreszcie możliwość zostania "górnikiem", czyli prowadzenia wydobycia z asteroidów przy pomocy laserów wydobywczych.

[Edited by PAwleus on Oct 24, 2014 at 19:22]


Merthen 
Oct 28, 2014 at 11:33
Re: First Encounters i seria Elite

Dzisiaj Beta 3, będziesz miał używanie



Quote:
PAwleus wrote:
Może jeszcze wyjaśnię, jeśli ktoś nie zrozumiał po moim opisie Bety1 - Frontier inaczej rozumie fazę beta niż wielu innych deweloperów. Zwykle beta jest tzw. feature complete, więc zawiera wszystkie podstawowe cechy gry, jakie będą dostępne w momencie premiery, a tylko tzw. content, czyli zawartość gry nie jest jeszcze pełna (odbiegam tu celowo od sprawy bugów). Frontier ma fazę Gamma na nazwanie tak rozumianej bety, więc obecna faza nie jest feature complete.


Czyli po Becie 3 będzie Gamma która już będzie kompletna ale (jeszcze) zabugowana?
Ciekawe kiedy producenci gier wprowadza Delty



Quote:
PAwleus wrote:
Jak na razie rozczarowuje eksploracja.

A czego można się spodziewać po eksploracji, odnajdowanie nieznanych cywilizacji ?

Quote:
PAwleus wrote:
Oprócz ilości systemów, z tego co już wiadomo, to w Becie3 będzie wreszcie możliwość zostania "górnikiem", czyli prowadzenia wydobycia z asteroidów przy pomocy laserów wydobywczych.

To raczej nudy ale ciekawe czy można będzie zbudować własne imperium jak to jest w przedostatnim X3 ( z modem)

PAwleus 
Oct 28, 2014 at 22:35
Re: First Encounters i seria Elite

Quote:
Merthen wrote:
Dzisiaj Beta 3, będziesz miał używanie

Krótka lista nowości w Becie3:

NEW FEATURES & CONTENT
- New ship - Imperial Clipper added
- New ship - Federal Dropship added
- Added player driven interdiction
- Players can now interdict NPC ships and the NPC will be recreated in normal space along with the player (player interdiction is also possible)
- Fuel scooping from stars added
- Asteroid mining added (metal and rock)
- Players can own multiple ships
- Play area expanded (capsule 350ly long, radius 37 ly - 2400+ systems)
- Planet visuals overhaul
- Planet liquid colours now reflect chemical composition
- Atmospheric colours now reflecting their chemical composition
- Surface types and colours now reflect chemical composition
- Planets display volcanic features
- Complex Craters can create dust ejecta
- Crater frequency dependent on atmosphere thickness
- Ice planets now have fracture features
- Dynamic ice caps on all planets
- Dynamic liquid levels on all planets
- Asteroid belt clusters added
- Nebulae added to galaxy map
- Nebulae added to sky map rendering
- Make outpost landing pads more zero-g
- Status panel now shows faction reputation
- Improved range display and route finding in galaxy map
- Philanthropy missions added
- Partial name searching added to galaxy map
- Additional ships added to loading screen

Długą listę czytałem ponad 1.5h

Quote:
Merthen wrote:
Czyli po Becie 3 będzie Gamma która już będzie kompletna ale (jeszcze) zabugowana?
Ciekawe kiedy producenci gier wprowadza Delty

A to Delt jeszcze nie ma? Z tego co zrozumiałem to Gamma w rozumieniu Frontiera to coś bardziej zbliżonego do RC1 niż do Bety i kompletna oczywiście będzie tylko w tym znaczeniu, że będzie zawierała to co wersja dostępna w momencie zakończenia przedsprzedaży. Nie jestem pewny, ale być może będziesz miał dostęp już do Gammy - dam Ci znać jak dowiem się czegoś pewnego.

Quote:
Merthen wrote:
A czego można się spodziewać po eksploracji, odnajdowanie nieznanych cywilizacji ?

To też, ale to akurat będzie bardzo rzadkie wydarzenie, natomiast częściej będzie można natrafić na jakieś niezwykłe artefakty obcych (w First Encounters artefakty obcych były na tyle powszechne, że handel nimi był prowadzony na wolnym rynku). Zwykle jednak to będzie eksploracja systemów, które jeszcze nie będą w pełni poznane (w Becie3 prawdopodobnie wszystkie z populacją poniżej 1mln) celem znalezienie obiektów zdatnych do przemysłowej eksploatacji, a szczególnie do kolonizacji. Dla wielu graczy duże znaczenie ma także możliwość odnalezienia różnych osobliwości astronomicznych - na tym być może także będzie można zarobić, ale tu przede wszystkim ma znaczenie możliwość pochwalenia się, bycia tym pierwszym, który coś takiego zobaczył.

Quote:
Merthen wrote:
To raczej nudy ale ciekawe czy można będzie zbudować własne imperium jak to jest w przedostatnim X3 ( z modem)

Takiej możliwości na pewno nie będzie na początku. Czy pojawi się kiedyś, jak już będzie można lądować na planetach? Kto wie... Świat gry jest jednak tak ogromny, a pozycja w nim gracza tak znikoma, że mało prawdopodobne jest osiągnięcie statusu, który umożliwiałby budowę imperium w znaczeniu politycznym - znacznie bardziej prawdopodobne jest zbudowanie imperium w znaczeniu finansowym. No bo ile takie imperium w X3 może obejmować systemów? Jeśli to porównasz z głównymi graczami politycznymi świata Elite (Imperium i Federacja mają tysiące systemów) to zobaczysz w czym jest problem.

Merthen 
Oct 30, 2014 at 11:30
Re: First Encounters i seria Elite

Patrząc na listę zmian uważam, że dopiero beta3 nadaje się do grania Ciekawy jestem czy będę miał dostęp do tej gammy. Chętnie bym sprawdził jak mój nowy komp rodzi sobie z nową Elitą .

Pisząc o imperium mailem raczej na myśli takie lokalne, czyli kilka systemów. Nie jestem zachłanny . Ale miło mieć "coś" własnego w takiej epickiej grze .


PAwleus 
Oct 30, 2014 at 16:31
Re: First Encounters i seria Elite

W Becie3 piguła w której można się poruszać rozciąga się wreszcie poza obszar skolonizowany przez człowieka, więc jak tylko znajdę jakiś porządny silnik skokowy do Aspa (przez 2 dni mi się ta sztuka nie udała i na razie mam zasięg tylko niecałe 14ly, co bywa niewystarczające), a także lepszy generator mocy (obecny pewnie nie wystarczy bo już wyczerpałem jego możliwości) to wyruszam na eksplorację z prawdziwego zdarzenia. Fuel Scoop już wypróbowałem i działa świetnie, gdy jest odpowiedniej jakości, Advanced Scanner już mam, Detailed Surface Scanner też - wymazanie po Becie2 nie obejmowało zgromadzonych funduszy, więc jak na razie jest z górki.

Zanim wyruszę zamierzam jeszcze poszukać jakiś system gdzie można kupić Imperial Clippera i sobie go obejrzeć od środka, o ile będzie mnie na to jeszcze stać bez sprzedawania Aspa. Federal Dropship nie spodobał mi się - może zostać uzbrojony znacznie ciężej niż Asp, ale rozmieszczenie hardpointów mi nie odpowiada (za to świetnie pasuje do nazwy), nie nadaje się zupełnie do eksploracji (ma za dużą masę w porównaniu do tego jaki silnik skokowy może mieć), a także ładowność ma mniejszą. W dodatku, jakoś straciłem 3mln CR na oglądanie go

Ciągle nie ma ani jednego systemu Imperium na obszarze piguły, a także stolice (Alioth i Sol) są poza nią.

Jak dla mnie, Beta3 jest znacznie bardziej stabilna niż Beta2, ale jeszcze są problemy z serwerami. Niestety już zauważyłem, że parę nowości z długiej listy nie działa, a niektóre chyba nie działają prawidłowo. Wygląda na to, że kadłuby statków bywają znacznie bardziej wytrzymałe niż w Becie2, bo w trakcie testowania przechwytywania mimo 3x przechwycenia tego samego Sidewindera nie udało mi się go zestrzelić - w końcu zrezygnowałem, bo przechwytywałem go na takiej prędkości, że podczas wyjścia z SC sam doznałem 10% uszkodzenia kadłuba.

Podoba mi się jak zostało zrobione przechwytywanie - zaskoczyło mnie że można uciec nawet w trakcie przechwytywania, przy umiejętnym manewrowaniu.


Merthen 
Oct 30, 2014 at 20:18
Re: First Encounters i seria Elite

Rozumiem że Fuel Scoop daje najgorsze możliwe paliwo? Jeżeli tak to używanie jego pewnie skraca zasięg. Ciekawy czy takie podejście nie zrobi eksploracji dalekich systemów zbyt żmudnym.


PAwleus 
Oct 31, 2014 at 14:58
Re: First Encounters i seria Elite

Na razie jest zaimplementowany tylko jeden rodzaj paliwa, ale wygląda na to że w Becie3 zostały poskracane maksymalne zasięgi statków, więc Asp ma maksymalnie tylko około 30ly zasięgu skoku (w Becie2 miał około 40ly i niektórzy już sobie planowali, że na lot na drugą stronę Galaktyki będą potrzebowali tylko 2000 skoków, a tu taka niespodzianka ) - około, bo masa statku zmienia się nie tylko wraz ze zmianą komponentów, ale także wraz z ilością paliwa w zbiorniku. Asp ma standardowo zbiornik na 32T paliwa, ale nie musi być on zatankowany do pełna - w Becie3 wreszcie wprowadzono możliwość tankowania po 10% pojemności zbiornika, ale nadal nie ma możliwości wyrzucenia/sprzedania nadmiaru paliwa, jeśli akurat statek jest minimalnie za ciężki żeby wykonać dany skok. To ostatnie może się dawać we znaki, bo mamy już w Becie3 na mapie Galaktyki możliwość zaplanowania trasy (najszybszej albo najbardziej efektywnej paliwowo), ale jest tam jeszcze bug, który powoduje że czasem na mapie skok jest możliwy, a w rzeczywistości nie (prawdopodobnie mechanika na mapie nie bierze pod uwagę masy paliwa).


Merthen 
Nov 01, 2014 at 13:41
Re: First Encounters i seria Elite

Z tego co czytałem to paliw ma być bodajże trzy rodzaje z dużą rozpiętością wydajności.

Z ostatniego biuletynyu wychodzi, iż dostępu do Gammy nie będę miał. No cóż za to dostane do rączek bardzie dopracowany produkt

Mam takie pytanie czy gdzieś znajdę spis wszystkich okrętów jakie znajdą się wersji Gold Elity?
Chciałbym zobaczyć okręty linowe Imperium i Federacji ale nie mogę znaleźć ich opisów.

[Edited by Merthen on Nov 03, 2014 at 08:35]


PAwleus 
Nov 02, 2014 at 00:05
Re: First Encounters i seria Elite

Nie jest wiadomo publicznie nawet jakie będą statki dostępne dla graczy (znana jest tylko ich liczba), a co dopiero jakie w ogóle statki będą do zobaczenia w grze. Wiadomo co prawda jak będą wyglądały 2 klasy okrętów liniowych, Federacji i Imperium (ten Federacji można już zobaczyć w grze, ale jako ciężko uszkodzony, wyłączony z akcji), z tego starego filmiku: Capital Ship Battle


Merthen 
Nov 03, 2014 at 08:36
Re: First Encounters i seria Elite

Maleństwa . Czy takie "rysowanie" laserem po kadłubie będzie możliwe w grze?

[Edited by Merthen on Nov 03, 2014 at 08:36]


PAwleus 
Nov 03, 2014 at 10:51
Re: First Encounters i seria Elite

To już jest możliwe i to nie tylko po statkach, ale i po asteroidach


PAwleus 
Nov 07, 2014 at 12:03
Re: First Encounters i seria Elite

Właśnie w nocy odkryłem, że "parówa" z Bety3 ma ponad 415Ly długości, a nie tak jak nam podawano 350Ly, więc wygląda na to, że systemów do odwiedzenia jest dużo więcej niż 2400.

Oddając się mojemu ulubionemu zajęciu, eksploracji, znalazłem niezwyły system mający 102 ciała niebieskie (nie licząc pierścieni asteroidów), w tym 17 gazowych gigantów, 20 planet z pierścieniami i największą zgłoszona przez graczy planetę nie będąca gazowym gigantem (o promieniu ponad 25tys km!). Najbardziej niezwykły asteroid jaki widziałem (ale w innym systemie, który utrzymuję w tajemnicy ) to składający się w około 60% ze srebra i 20% z platyny jednocześnie (jedno i drugie jest bardzo rzadkie nawet z osobna).

Edit: Ale to wszystko wkrótce się zmieni, bo właśnie ogłoszono, że Gamma będzie już 22 listopada! Niestety jednak potwierdziło się że tylko Alfa i Beta backerzy będą mieli do niej dostęp, ale nie upłynie miesiąc jak wersja premierowa stanie się dostępna 16 grudnia! Już więc za 2 tygodnie podzielę się wiedzą na ile Frontier wywiązał się z obietnic w zakresie game content.

[Edited by PAwleus on Nov 07, 2014 at 17:25]


Merthen 
Nov 12, 2014 at 13:39
Re: First Encounters i seria Elite

PAwleusie jest możliwe latania z jakimś minimalnym kokpitem? Według mnie te zaprezentowane na filmikach za dużo przesłaniają.


PAwleus 
Nov 12, 2014 at 20:08
Re: First Encounters i seria Elite

Jak na razie, o ile wiem, to jest tylko możliwość całkowitego wyłączenia GUI (nie pamiętam dokładnie, ale coś w stylu CTRL+ALT+G), więc zrobić zdjęcie można (nawet w 4K, niezależnie od rozdzielczości jaką mamy ustawioną), ale już latać to raczej nie. Jeśli martwi Cię zbyt mała ilość otoczenia widoczna bezpośrednio w danym momencie w walce, to powiem, że wyświetlacz skanera stał się już dla mnie tak wielką pomocą w orientacji odnośnie najbliższej okolicy statku, iż przestałem nawet myśleć o head-trackingu - coraz bardziej wyłazi ze mnie minimalista Z czasem wyrabia się na tyle dobre poczucie otoczenia, że nie trzeba go widzieć bezpośrednio, ale oczywiście nadal można zareagować szybciej jeśli jednak da się dostrzec dokładnie jaki manewr przeciwnik rozpoczyna rozpoznając grę świetlną jego pędników, więc dla nastawionych głównie na walkę head-tracking będzie niezbędny. Obejrzyj filmiki tych którzy go używają (np. Isinony) - widać znacznie więcej i kokpit już tak nie przeszkadza.


Merthen 
Nov 13, 2014 at 10:24
Re: First Encounters i seria Elite

Chętnie obejrzę. Mam manie widzenia jak najwięcej się da


PAwleus 
Nov 14, 2014 at 17:31
Re: First Encounters i seria Elite

Jeśli spodobała Ci się Merthenie ta mapa Galaktyki ze Star Treka, to będziesz wniebowzięty, gdy zobaczysz mapę z ED w 3D. Właśnie nie dalej jak wczoraj spędziłem trochę czasu przeglądając ją poza obszarem dostępnym do odwiedzenia w Becie3 i są tam już takie cudeńka, że aż nie mogłem się od niej oderwać - cały mój wczorajszy czas z ED spędziłem przeglądając mapę Galaktyki! A znalazłem: kilka czarnych dziur (w tym ta supermasywna w jądrze Galaktyki), gromady błękitnych olbrzymów, system z gwiazdą neutronową (czyżby czarnych dziur było więcej niż gwiazd neutronowych?), dziesiątki mgławic (w tym Koński Łeb - oczywiście nie udało mi się tak ustawić, żeby go zobaczyć ) - po prostu rewelacja! No te mgławice wiedziałem że są, bo widać je normalnie w trakcie latania, ale co innego widzieć je jako odległe plamki, a co innego pooglądać z bliska jako majestatyczne obiekty. Jak ja teraz nie mogę się doczekać na Gammę, kiedy będę mógł je obejrzeć z jakiegoś pobliskiego systemu... Ale jako pierwszy znaczący cel moich zapędów eksploracyjnych wybrałem system z czarną dziurą, bo przypadkiem udało mi się znaleźć odległy o zaledwie ok. 350Ly od Sol - mam tylko nadzieję, że będzie wciąż obecny w Galaktyce z Gammy


Merthen 
Nov 17, 2014 at 11:11
Re: First Encounters i seria Elite

Teraz to mi dopiero narobiłeś smaku, to ja chce mieć 16 grudnia teraz .
Tak przy okazji co z joystickiem ? Wybrałeś już jakiś? Musze go kupić jak najszybciej póki mam jeszcze pieniądze na przyjemności

edit
Przeczytałem ostatni newsletter

"Continuing to grow the game past the launch date as we plan would just not be possible at all with the constraints of physical disc manufacture and distribution, and is made possible only by the online nature of Elite: Dangerous. (...) Going forwards, being online lets us constantly both curate and evolve the galaxy, with stories unfolding according to the actions of commanders. Exploration is also a key factor, too, and it is important that what a single player explores matches what other players explore whether single or multiplayer a complex, coherent world something we have achieved. Galaxy, story, missions, have to match, and it does mean the single player has to connect to the server from time to time, but this has the added advantage that everyone can participate in the activities that can happen in the galaxy. A fully offline experience would be unacceptably limited and static compared to the dynamic, ever unfolding experience we are delivering."

Nie będzie wersji offline. Właśnie mnie poważnie rozdrażnili, co innego było napisane na kickstarterze :/

edit 2
Do gry powstaję polski poradnik: http://www.gry-online.pl/S024.asp?ID=1562
Widać symulatory w pełni wróciły do łask

[Edited by Merthen on Nov 17, 2014 at 13:07]


PAwleus 
Nov 17, 2014 at 14:04
Re: First Encounters i seria Elite

Zobaczymy jeszcze jak UI będzie rozwiązane w Gammie, ale jak na razie to nie zdecydowałem się na joystick, bo jak przemyślałem sprawę, to ma takie rozwiązanie w moim przypadku poważne wady (kolejność wad istotna):
- nie mogę wtedy grać w łóżku, a to moje główne stanowisko do grania
- bardzo już przyzwyczaiłem się do kombinacji myszka-klawiatura-voice attack (reaguje prawidłowo nawet na szept!) i joystick niewiele wniósłby dodatkowego (ale byłoby łatwiej o head-tracking)
- są części UI gdzie myszka lepiej się sprawdza (chociaż i tak całe UI wygląda jakby robione na konsole, więc jeśli chodzi o myszkę to mogłoby być znacznie lepsze), a chyba nie można z niej korzystać, mając podłączony joystick.

Quote:
Merthen wrote:
Nie będzie wersji offline. Właśnie mnie poważnie rozdrażnili, co innego było napisane na kickstarterze :/

Rozdrażnili nie tylko Ciebie - na forum Frontiera wybuchła prawdziwa burza (odpowiedni wątek w niecałe 3 dni rozrósł się do prawie 6tys postów). Ja osobiście spodziewałem się, że jednak nie będzie trybu offline, ale też przywitałem tę informację z żalem. Odpowiedzi z Frontiera na pytania tego dotyczące można w skondensowanej formie przeczytać tutaj

[Edited by PAwleus on Nov 17, 2014 at 16:27]

Merthen 
Nov 18, 2014 at 12:57
Re: First Encounters i seria Elite

Przejrzałem sobie ten polski poradnik i zaskoczyła mnie ilość konfiguracji do sterowania gier. Wymienię:

1. Klawiatura i Mysz
2. Joystick i klawiatura
3. Dwa Joysticki
4. Joystick plus mysz
5. System HOTAS (Joystick plus przepustnica)
6. HOGAS ( Joystick plus Gameboard)
7. Gamepad

Ponieważ nie będę grał w łóżkuchyba najbardziej podoba mi się wersja
Joystick plus Gameboard, choć dwa joysticki brzmią kusząco

Co do braku offline to dopóki nie dojdzie do takiej sytuacji ze z powodu przerwy w byciu online (zdarza się na neostradzie) nie stracę danej rozgrywki to jakoś to przetrawię.


PAwleus 
Nov 18, 2014 at 16:21
Re: First Encounters i seria Elite

Nie jestem pewien czy HOGAS to dobre rozwiązanie (gameboard jest zdaje się przystosowany do trzymania obiema rękami, ale nie mam tu wielu doświadczeń, więc mogę się mylić) - HOTAS wydaje mi się dużo lepsze i sterowanie w grze jest chyba zrobione z myślą o nim.

Nie wiem w jaki sposób rozumiesz utratę rozgrywki, ale jeśli nastąpi przerwa w dostępie do serwera (u mnie jak na razie najczęściej z powodu serwera - mam neostradę fiber), to po prostu gra przy najbliższej próbie sprawdzenia czegoś na serwerze wychodzi do głównego menu - zwykle oznacza to że po ponownym wejściu do gry zaczynasz w miejscu w którym ostatnio byłeś w normalnej przestrzeni (czyli nie podczas SC) albo gdy wyjście zdarzy się podczas lub bezpośrednio po skoku w nadprzestrzeni do następnego systemu to zaczyna się w tym następnym systemie w normalnej przestrzeni jakieś 50Ls od głównej gwiazdy. Jeśli coś się traci, to zwykle niewiele, ale można sobie wyobrazić scenariusz, kiedy będzie to mniej lub bardziej bolesne.


Merthen 
Nov 20, 2014 at 11:24
Re: First Encounters i seria Elite

Mi się wydaję ze gamepad trzyma się jedną ręką. Właściwie jest ona (ręka) oparta o podkładkę:
http://pclab.pl/zdjecia/artykuly/runelord/logitech_g13/logitech_g13-3a.jpg
Inaczej nie miało by to raczej sensu.
Co do HOTAS to w wymienionym wyżej poradniku:
http://www.gry-online.pl/S024.asp?ID=1562&PART=900
napisana o problemach z "grzybkiem" czy coś koło tego

Utratę rozgrywki miałem kiedyś w Assasine Creed II gdzie przerwa połączenia z internetem wywalała mnie do menu gry i traciłem cały postęp. Tak mnie to drażniło, że nigdy nie ukończyłem tej gry.
Też mam neostradę fiber ale raz/dwa na miesiąc zdarzają się mikro-przerwy. Jeżeli zdarzyło by mi się to w czasie gry i wylądował bym niespodziewanie w menu moje ciśnienie niebezpiecznie by wzrosło


PAwleus 
Nov 20, 2014 at 22:32
Re: First Encounters i seria Elite

A to o taki gameboard chodzi! Odwołuję moje zastrzeżenie... ale i tak wydaje mi się, że w ED, przynajmniej grając z włączonym Flight Assist, intuicyjna przepustnica może być bardziej przydatna, tak jak w HOTAS - tam bywa takie mrowie przycisków, że klawiatura jest potrzebna tylko do wpisywania komunikatów (jeśli rozmawiamy tekstowo), a do tego gameboard też się raczej nie przyda. Jeśli chodzi o "grzybki", to są HOTAS z analogowymi - właśnie taki miałem upatrzony, ale zaufałem nadmiernie pamięci i już nie wiem jaki to był

Co do neostrady, to takie przerwy są chyba też i u mnie (chyba, bo raz/dwa na miesiąc to dla mnie w tym wypadku wydarzenie na granicy percepcji ) - jak na razie to przerwa następuje zwykle ewidentnie z winy serwerów, może 1x/dzień, ale bezpośrednio po jakichś updatach to zdarza się nawet i kilka razy na godzinę. Na szczęście ED jest tak zrobione, że utrata postępu jest zwykle znikoma (największe mogą wystąpić w trakcie jakiejś czasochłonnej czynności, np. walki z trudnym przeciwnikiem, albo jakiegoś rzadkiego bardzo dalekiego przelotu w SC, ale to maksimum jakieś 15-20min gry). Już bardziej wnerwiające jest dla mnie to, że czasem trzeba wyjść z gry i ponownie wejść, żeby dostęp do serwera się szybciej odblokował. Ale zdecydowanie najbardziej wnerwiające jest to, gdy kończy się czas do wykonania misji i przerwa spowoduje, że jednak się nie zdąży - to może zaboleć mocno. Chociaż wtedy i tak najbardziej jestem zły na siebie, że nie wziąłem tego pod uwagę biorąc misję.

Jest już changelog do Bety3.9 - to wygląda tak smakowicie, że tym bardziej nie mogę doczekać się na Gammę. A gdy jeszcze pomyślę o tym co zdradzili we wczorajszym Newsletterze... Hengist Duval is sick!

NEW CONTENT/FEATURES

- Permits needed to access systems within excluded regions or specific systems requireing permits (like Sol)
- Missions can give permits as rewards
- Mission branching added
- Major faction missions added
- Added many new mission templates
- System states generate USSs and missions
- Multiple user voice comms support added
- Rare goods added
- Fixed event scenarios added
- Added imperial starport variants
- Add custom Earth and Mars to Sol
- Trade Route data for the current system is provided for free upon connecting to the Station Services
- Charge player for non-local trade route data, and ensure the galaxy map updates when it changes
- Dormant fines/bounty support added
- Major faction (Imperial and Federation) missions added
- Permits for systems and regions added
- Added support for the free-track protocol in addition to TrackIR. This will allow FaceTrackNoIR to work with the game without any additional setup
- Support for starports in supercruise added
- Can drop cannisters that aren't marked as stolen
- More variety for USSs added


PAwleus 
Nov 25, 2014 at 16:46
Re: First Encounters i seria Elite

No i mamy Gammę, już w wersji 1.01 - waham się cokolwiek komentować, bo czuję się jakbym dopiero zobaczył wierzchołek góry lodowej (mimo iż zarobiłem już w zasadzie na Aspa, startując od eksploracyjnej Cobry - jedna z nagród za kickstarter), ale jak na razie moje wrażenie jest takie, że spodziewałem się jednak większej ilości treści (być może do niej jeszcze nie dotarłem, bo mam za małą reputację, lub nie trafiłem w odpowiednie miejsce).

W każdym razie Galaktyka stoi otworem i już pierwszego dnia odwiedziłem system z czarną dziurą, który znalazłem odległy o mniej niż 200Ly od mojego miejsca startu. Było to w ramach wyścigu o to kto pierwszy sfotografuje czarną dziurę (taka forumowa rywalizacja), ale srogo się zawiodłem, bo okazało się, że nie mogłem znaleźć jej w obrębie systemu, mimo posiadania niezłego skanera (Intermediate Discovery Scanner, który jest warty normalnie ok. 500tys Cr) i zastosowania każdego sposobu jaki przyszedł mi do głowy (opartego o znajomość orbity głównej gwiazdy systemu wokół wspólnego środka masy). Wygrał natomiast gracz, który miał znacznie gorszy statek, znacznie gorzej wyposażony (tylko Basic Discovery Scanner warty 1000 CR), znalazł znacznie odleglejszy system (musiał lecieć ponad 400Ly), a jednak był pierwszy ponieważ miał też znacznie więcej szczęścia - jego czarna dziura była tylko 0.22 AU od gwiazdy. Trochę mnie to przystopowało w moich zapędach eksploracyjnych, bo postanowiłem jak najszybciej zarobić na najlepszy skaner (wydaje mi się ze handlem najszybciej, ale oczywiście musiałem to najpierw sprawdzić), no ale gdy byłem już blisko okazało się, że nie muszę się już spieszyć. Jako eksplorer osiągnąłem rangę Surveyor (chyba 3 stopień).

Gdy zacząłem na serio handlować (trochę też ekplorując zamieszkaną przestrzeń), to na tyle mi się to spodobało, że jak na razie nie powróciłem do eksploracji. W trakcie handlu doprowadziłem do wzrostu reputacji kilku mniejszych frakcji do Friendly i jednej nawet do Allied, ale jak na razie nie przełożyło to się znacząco na większe frakcje (dla Federacji i Imperium jest nie tylko reputacja, ale są też rangi) i nie widziałem jeszcze jakichś znacząco nowych misji do wykonania. Mam jednak najniższą z możliwych rangę w zestrzeleniach (Harmless), więc może to blokować mi otrzymywanie tego typu propozycji - bo trochę obawiałem się walczyć latając bez tarcz (dla maksymalizacji zysku z handlu zamieniłem tarcze na Cargo Rack), więc starałem się uciekać (niemal nigdy nie jestem pewny w momencie przechwytu czy atakuje mnie gracz czy NPC), ale i tak już zestrzeliłem w ten sposób 8 piratów-NPC w samoobronie. Jako trader mam rangę Merchant (o 1 stopień wyższa niż ranga eksplorerska) i ciągle nie utraciłem statku od początku Gammy (ale było blisko, gdy po jednym zderzeniu zostało mi 6% kadłuba i miałem próżnię w kabinie ). Jutro prawdopodobnie wrócę do eksploracji, bo Galaktyka tak mnie ciągnie...

Gra jest znacznie bardziej stabilna (z wyjątkiem okresów bezpośrednio po wprowadzeniu nowej wersji - stabilność serwerów jest wtedy tragiczna), niż w ostatniej Becie. Główna uciążliwość w grze to teraz powolność serwerów (w Gammie się z tym z jakiegoś powodu znacznie pogorszyło).


PAwleus 
Nov 25, 2014 at 19:46
Re: First Encounters i seria Elite

Właśnie dowiedziałem się, że każdy kto kupił pre-order może już grać misje z Tutoriala! Może czas zamoczyć nogi?

Być może zainteresuje Cię, Merthenie, pokaz walki z udziałem imperialnego capital ship, tutaj?

[Edited by PAwleus on Nov 25, 2014 at 19:48]


Farin 
Nov 25, 2014 at 20:36
Re: First Encounters i seria Elite

Jak z wydajnością? Możesz podać swoją specyfikację ?


PAwleus 
Nov 26, 2014 at 08:42
Re: First Encounters i seria Elite

Jak może sobie przypominasz, podawałem to tutaj
Aktualnie działa mi płynnie w zasadzie wszędzie (Gamma przyniosła poprawę) z ustawieniami jak wcześniej i jedyne zawirowania pochodzą chyba z zestawienia połączeń pomiędzy graczami przez P2P. Jak ma któryś w lokacji słabe łącze to nie tylko jego statek potrafi przeskoczyć, ale nawet stacja. Miałem taką sytuację, że przy wlocie do stacji, nagle zmieniła położenie w ten sposób, iż znalazłem się z jej boku lecąc po stycznej prosto w ścianę - odbiłem w ostatniej chwili.

Nie mogę się już pochwalić zerowym kontem utraconych statków w Gammie. Właśnie nad ranem, po zarwanej nocy (tu nie ma syndromu "jeszcze jednej tury", ale za to jest "jeszcze jedna misja" ), gdy już zamierzałem na pewno zakończyć i właśnie wlatywałem do stacji dla finalizacji misji (jak na razie czas do ukończenia misji biegnie także po wyjściu z gry), trochę mi się przysnęło i ledwo zmieściłem się we wlocie, budząc się w ostatniej chwili - będąc już wewnątrz odetchnąłem z ulgą myśląc "było blisko, a byłoby naprawdę głupio rozbić się na sam koniec" i w tym momencie zamiast obrócić statek wokół osi strzałkowej przy podejściu do lądowiska, nacisnąłem sąsiedni klawisz dopalacza... Stacje są wewnątrz ogromne, ale niewystarczająco, żeby urządzać sobie drzemkę przy dolocie Jakieś 300tys Cr poszło w plecy i jeszcze reputacja za eksplorację kilku systemów...

Edit: Ale poprawiłem rangę w zestrzeleniach na Mostly Harmless

[Edited by PAwleus on Nov 26, 2014 at 09:02]


Merthen 
Nov 26, 2014 at 13:33
Re: First Encounters i seria Elite

Jak można zagrać w tutorial? Żadnej informacji na e-maiila nie dostałem.

Ja cały czas nie mogę się zdecydować w jaki sposób będę grał w Elite. W filmiku do którego zarzuciłeś link PAwleusie widzę ze gość gra na tym:
http://www.ceneo.pl/9603734
Fajne ale toto kosztuje koło 1400 zł :/ . Aż tak inwestować w rozrywkę nie zamierzam. Według mnie nie powinienem wydać na kontroller/y więcej niż 300/350 zł. Co byście polecali ?

Swoja drogą bitwa z liniowcem ciekawe, szkoda tylko ze taką słabą celność ma ta bestia

Co to znaczy:

Quote:
PAwleus wrote:
spodziewałem się jednak większej ilości treści


czyży nuta zawodu ?

Farin 
Nov 26, 2014 at 14:06
Re: First Encounters i seria Elite

Lepszy chyba będzie ten:
http://www.ceneo.pl/157324#mh=A1w3SHgY1070007ueNm5HpIy5TdSgsUq4uThf799ZRzz87nGt2qgnlpGE84E1XQVZSD-GjqI93Ursprf1RYHjM37M9595i5NHN_f0ddbnYXEbkzPyUwQ0xlw0zRSqc87J1r7-906fUyfa1ummKmIK_TEs1
Lub wersja pro - znacznie droższa :P


PAwleus 
Nov 26, 2014 at 21:35
Re: First Encounters i seria Elite

Quote:
Merthen wrote:
Jak można zagrać w tutorial? Żadnej informacji na e-maiila nie dostałem.

Zaloguj się w sklepie

Quote:
Merthen wrote:
Ja cały czas nie mogę się zdecydować w jaki sposób będę grał w Elite. W filmiku do którego zarzuciłeś link PAwleusie widzę ze gość gra na tym:
http://www.ceneo.pl/9603734
Fajne ale toto kosztuje koło 1400 zł :/ . Aż tak inwestować w rozrywkę nie zamierzam. Według mnie nie powinienem wydać na kontroller/y więcej niż 300/350 zł. Co byście polecali ?

To może od razu to?
Spróbuj najpierw tutoriali myszką i klawiaturą, żebyś miał porównanie. Ja w każdym razie przy pomocy tej kombinacji i voice attack radzę sobie w grze bardzo dobrze, ale ostatniego tutoriala nie dałem rady ukończyć, więc pole do poprawy ciągle mam i być może to czego właśnie mi brakuje to lepszy kontroler.

Quote:
Merthen wrote:
Swoja drogą bitwa z liniowcem ciekawe, szkoda tylko ze taką słabą celność ma ta bestia

Nie taką znowu słabą skoro niemal zniszczyła najbardziej manewrowy (i jeden z najmniejszych) statek jednego z aktualnie lepszych pilotów w ED (przez pewien czas był posiadaczem rekordu w szybkości dokowania na stacji).

Quote:
Merthen wrote:
czyży nuta zawodu ?

Na razie ciągle jeszcze duża doza niepewności, bo, tak jak mówiłem, być może nie mam dostępu do dużej ilości treści ze względu na ciągle zbyt niską rangę/reputację (tak było w poprzednich Elite). Na pewno nie ma jeszcze dostępu do fabuły, bo ta ma wystartować dopiero 16 grudnia. W każdym razie, z niską reputacją, główna różnica między Gammą, a Betą 3.9 to otwarcie Galaktyki i różne punkty startowe - miałem nadzieję na więcej. Zauważyłem już jednak że pojawiają się misje, których nie było wcześniej, np. po wzięciu misji dla Federacji Pilotów (startowałem z systemu Założycieli) przywiezienia im pewnych towarów pojawiła mi się opcja doręczenia ich w innym systemie komu innemu (wraz z ciekawym opisem) - była jednak zabugowana, bo nie mogłem dostarczyć ich w pierwotne miejsce.

Merthen 
Nov 27, 2014 at 13:19
Re: First Encounters i seria Elite

Quote:
Farin wrote:
Lepszy chyba będzie ten:
http://www.ceneo.pl/157324#mh=A1w3SHgY1070007ueNm5HpIy5TdSgsUq4uThf799ZRzz87nGt2qgnlpGE84E1XQVZSD-GjqI93Ursprf1RYHjM37M9595i5NHN_f0ddbnYXEbkzPyUwQ0xlw0zRSqc87J1r7-906fUyfa1ummKmIK_TEs1
Lub wersja pro - znacznie droższa :P

Komentarza na Ceneo o treści: W joysticku po dwukrotnej regulacji wysokości wytarła się plastikowa nakrętka blokująca. Blokuje się też oś sterująca rudderem. Jak na tak wysoką cenę to jakość jest zerowa
Nie zachęca

Quote:
PAwleus wrote:
Quote:
Merthen wrote:
Jak można zagrać w tutorial? Żadnej informacji na e-maiila nie dostałem.

Zaloguj się w sklepie

Dzisiaj dostałem e-maila abym to zrobił . Może uda mi się zagrać w następnym tygodni, w tym ciężko z czasem.

Quote:
PAwleus wrote:
To może od razu to?


Hmm, jak za to ceną to dla mnie za mało oferują

Quote:
PAwleus wrote:
Spróbuj najpierw tutoriali myszką i klawiaturą, żebyś miał porównanie. Ja w każdym razie przy pomocy tej kombinacji i voice attack radzę sobie w grze bardzo dobrze, ale ostatniego tutoriala nie dałem rady ukończyć, więc pole do poprawy ciągle mam i być może to czego właśnie mi brakuje to lepszy kontroler.

Spróbuje na tutorialu ale wiem że będzie to za mało. Coraz częściej myślę iż dobrym wyborem byłby dwa joysticki.


Quote:
PAwleus wrote:
Nie taką znowu słabą skoro niemal zniszczyła najbardziej manewrowy (i jeden z najmniejszych) statek jednego z aktualnie lepszych pilotów w ED (przez pewien czas był posiadaczem rekordu w szybkości dokowania na stacji)..

Co nie zmienia faktu iż celność jest na poziomie kilku procent


Quote:
PAwleus wrote:
Na razie ciągle jeszcze duża doza niepewności, bo, tak jak mówiłem, być może nie mam dostępu do dużej ilości treści ze względu na ciągle zbyt niską rangę/reputację (tak było w poprzednich Elite). Na pewno nie ma jeszcze dostępu do fabuły, bo ta ma wystartować dopiero 16 grudnia. W każdym razie, z niską reputacją, główna różnica między Gammą, a Betą 3.9 to otwarcie Galaktyki i różne punkty startowe - miałem nadzieję na więcej. Zauważyłem już jednak że pojawiają się misje, których nie było wcześniej, np. po wzięciu misji dla Federacji Pilotów (startowałem z systemu Założycieli) przywiezienia im pewnych towarów pojawiła mi się opcja doręczenia ich w innym systemie komu innemu (wraz z ciekawym opisem) - była jednak zabugowana, bo nie mogłem dostarczyć ich w pierwotne miejsce.

Ja rozumiem, iż dzięki wybraniu tryby online treść będzie przyrastała w postępie co najmniej liniowym . Przy okazji otworzyli już Sol? Dzięki plakietce Elitarnych pilotów (ale wybudzonych z hibernacji ) powinieneś mięć do naszego macierzystego systemu dostęp.

PAwleus 
Nov 27, 2014 at 14:17
Re: First Encounters i seria Elite

Quote:
Merthen wrote:
Coraz częściej myślę iż dobrym wyborem byłby dwa joysticki.

To ja może podpowiem co jest bardzo ważne w ED, jeśli korzystać z Flight Assist: intuicyjne wyczucie pozycji środkowej throttle - nawet nie każdy zestaw HOTAS to oferuje. Jeśli zamierzasz grać bez Flight Assist to chyba 2 joysticki będą znacznie lepsze - spróbuj jednak najpierw jaka jest skala trudności grania bez Flight Assist, bo ja niemal już nie używam tej opcji (okazała się zbyt dla mnie trudna i nawet radość płynąca z tego modelu nie jest w stanie mi tego wynagrodzić, przynajmniej na razie) - można się jednak nauczyć, ale trzeba do tego sporego samozaparcia (obejrzyj ostatni filmik Isinony z newslettera, no po prostu piękne jak on lata).

Quote:
Merthen wrote:
Co nie zmienia faktu iż celność jest na poziomie kilku procent

No to chyba dobra - Stardestroyer w Tiefighterze miał zdecydowanie mniejszą strzelając do myśliwców

Quote:
Merthen wrote:
Przy okazji otworzyli już Sol? Dzięki plakietce Elitarnych pilotów (ale wybudzonych z hibernacji ) powinieneś mięć do naszego macierzystego systemu dostęp.

Dostęp do Sol już mam, ale chyba nie myślisz, że taki wolny duch jak mój pilot poleci do tej kolebki biurokracji?

Merthen 
Nov 28, 2014 at 12:26
Re: First Encounters i seria Elite

W związku z tym ze moje wczorajsze plany z powodu absencji (nie mojej) zostały zmienione postanowiłem ściągnąć tutorial do ED.
Niestety wystąpił przy tym wielki zgrzyt gdyż pliki 1,5 GB ściągał się powyżej trzech godzin :/. Najczęściej szybkość przesyłu oscylowała około 0,01 Mb/s i gdyby na koniec nie przyspieszyło miałbym może z 15% ściągnięte do północy:/ Nie świadczy to najlepiej o serwerach gry i źle prognozuje na pierwsze dni po premierze.

No ale tutorial się ściągnął, a ja zabrałem się za treningi. Trzy pierwsze przeszedłem z marszu i pokonał mnie dopiero czwarty. Niestety po porażce nie miałem ochoty na powtórzenie 4 zadania gdyż dobijało mnie sterowanie. Nie mogłem się odzwyczaić od używania przy manewrowaniu klawisza W/S co powodowało skoki przepustnicy i uzyskiwaniu innego efektu od zamierzonego. Do końca też nie rozumiem czemu wciśniecie klawisza A lub D plus podniesienie dziobu przyspieszało nakierowaniu się na celu - to raczej model lotu atmosferycznego.
Wywołanie obrotu przy nieprecyzyjnym ruchu myszki do góry też jest wkurzające. Nie mówiąc już o zbyt wolnym strafowaniu (co jednak jest logiczne gdyż odpowiadają za to silniki boczne) lub jeszcze niezrozumianej przez mnie zmianie wektora ciągu głównego silnika (znaczy nie wiem jak w grze go zmieniłem). Podsumowując sterowanie klawiatury + myszki nie jest dla mnie.

Niestety w tutorialu nie mogłem włączyć asysty wiec nie wiem jak to działa.
Nie było też galaktycznej mapy :/

Quote:
PAwlues wrote:
Dostęp do Sol już mam, ale chyba nie myślisz, że taki wolny duch jak mój pilot poleci do tej kolebki biurokracji?

Czyli już mogę podejrzewać jaką frakcje w ED wybrałeś Ja jak tylko dostane dostęp do Sol zaraz do niej polecą aby przyjrzeć się jak to orbita ziemi przez te kilka wieków się zmieniła

[Edited by Merthen on Nov 28, 2014 at 12:28]

PAwleus 
Nov 28, 2014 at 17:59
Re: First Encounters i seria Elite

Quote:
Merthen wrote:
W związku z tym ze moje wczorajsze plany z powodu absencji (nie mojej) zostały zmienione postanowiłem ściągnąć tutorial do ED.
Niestety wystąpił przy tym wielki zgrzyt gdyż pliki 1,5 GB ściągał się powyżej trzech godzin :/. Najczęściej szybkość przesyłu oscylowała około 0,01 Mb/s i gdyby na koniec nie przyspieszyło miałbym może z 15% ściągnięte do północy:/ Nie świadczy to najlepiej o serwerach gry i źle prognozuje na pierwsze dni po premierze.

Zapewniają, że serwery są serwerami Amazona i są bardzo łatwo skalowalne, no ale pożyjemy - zobaczymy. Jak na razie ja też odnoszę wrażenie, że są adaptowane zbyt wolno.

Quote:
Merthen wrote:
No ale tutorial się ściągnął, a ja zabrałem się za treningi. Trzy pierwsze przeszedłem z marszu i pokonał mnie dopiero czwarty. Niestety po porażce nie miałem ochoty na powtórzenie 4 zadania gdyż dobijało mnie sterowanie. Nie mogłem się odzwyczaić od używania przy manewrowaniu klawisza W/S co powodowało skoki przepustnicy i uzyskiwaniu innego efektu od zamierzonego. Do końca też nie rozumiem czemu wciśniecie klawisza A lub D plus podniesienie dziobu przyspieszało nakierowaniu się na celu - to raczej model lotu atmosferycznego.
Wywołanie obrotu przy nieprecyzyjnym ruchu myszki do góry też jest wkurzające. Nie mówiąc już o zbyt wolnym strafowaniu (co jednak jest logiczne gdyż odpowiadają za to silniki boczne) lub jeszcze niezrozumianej przez mnie zmianie wektora ciągu głównego silnika (znaczy nie wiem jak w grze go zmieniłem). Podsumowując sterowanie klawiatury + myszki nie jest dla mnie.

Standardowe ustawienia rzeczywiście mają wiele do życzenia, ale dlaczego sobie ich nie zmieniłeś? To było pierwsze co zrobiłem... Do sterowania myszką też jest tam jakiś przełącznik, już nie pamiętam jaki, który znacznie poprawił mi komfort grania. Nie pamiętam co standardowo dawało W, S, A i D, więc nie skomentuję (u mnie odpowiadają za kontrolę silników manewrowych: przód/tył i boki), natomiast już uprzedzałem że szybki obrót jest możliwy tylko w osi strzałkowej i horyzontalnej - w wertykalnej jest znacznie wolniejszy (można to sobie tłumaczyć rozmieszczeniem pędników i kompromisami przy projektowaniu statków, ale oczywiście wynika to z założeń modelu lotu w grze) i używa się go tylko do precyzyjnego sterowania. Ja wczoraj pobawiłem się trochę w bounty huntera (wziąłem pochopnie misję odstrzelenia pewnego pirata, żeby zobaczyć z czym to się je i szukałem go, ale ciągle nie znalazłem - misja ma ponad 36h od startu do wygaśnięcia), pokonując ponad 70 ściganych przez prawo NPC-ów (graczy nie spotkałem) i nie tracąc statku ani razu (a ustrzeliłem także Anakondę), więc kombinacja klawiatury z myszką (przyznaję że Voice Attack sporo mi pomaga) zdecydowanie może się sprawdzać.

Quote:
Merthen wrote:
Niestety w tutorialu nie mogłem włączyć asysty wiec nie wiem jak to działa.
Nie było też galaktycznej mapy :/

Galaktycznej mapy niestety nie ma, ale Flight Assist jest domyślnie włączony (stąd ten model lotu, który krytykujesz). FA można jednak wyłączyć, także w tutorialu (no chyba że pamięć mi wyjątkowo szwankuje), albo odpowiednim klawiszem, albo w prawym panelu HUD.

Quote:
Merthen wrote:
Czyli już mogę podejrzewać jaką frakcje w ED wybrałeś Ja jak tylko dostane dostęp do Sol zaraz do niej polecą aby przyjrzeć się jak to orbita ziemi przez te kilka wieków się zmieniła

Mój pilot to, jeśli chodzi o stosunek do władzy, taki trochę Torkil Aymore ED (jeśli jeszcze nie czytałeś serii Gamedec, to mocno polecam): Imperium co prawda popiera, ale nie bezwarunkowo, mocno przy tym sympatyzując z Alliance. Co do Federacji natomiast, to już, po wczorajszym popisie, ma reputację hostile więc szybko się na nim poznali, chociaż to akurat chyba z winy buga: atakowałem tylko wanted (w jurysdykcji Federacji, bo w tym systemie miał być pirat, którego szukałem ze zlecenia Alliance), ale że kilka federacyjnych myśliwców pilnujących porządku w ogniu walki przypadkowo mnie trafiło i zostało wanted, to je też zniszczyłem, jako irytujące federacyjne pieski - trochę zdziwiłem się, gdy po udaniu się na stację po odebranie nagród musiałem zapłacić ponad 20tys kary i zobaczyłem hostile przy Federacji Teraz muszę zachowywać się jak przemytnik przy wlocie do federacyjnych stacji, bo nie jestem pewny, czy przy takiej reputacji stacja mnie nie zaatakuje - dodatkowy dreszczyk emocji

Jeśli chodzi o Sol, to myślę że orbita Ziemi nie miała najmniejszego powodu do zmian przez te 13 stuleci, natomiast linia brzegowa i usytuowanie niektórych metropolii już tak, ale skoro nie mamy możliwości wylądować, to z orbity wiele różnic nie dostrzeżemy okiem nieuzbrojonym. Jak na razie nie są chyba nawet zaimplementowane tekstury z efektami świetlnymi po stronie zacienionej pochodzącymi od miast, no ale może za 13 wieków wcale ich nie ma... tzn. tych świateł, nie miast, choć i to drugie byłoby możliwe

Farin 
Nov 29, 2014 at 17:56
Re: First Encounters i seria Elite

Quote:
Merthen wrote:
W związku z tym ze moje wczorajsze plany z powodu absencji (nie mojej) zostały zmienione postanowiłem ściągnąć tutorial do ED. (...)

Wszystko w mailu :P




Quote:
Mój pilot to, jeśli chodzi o stosunek do władzy, taki trochę Torkil Aymore ED (jeśli jeszcze nie czytałeś serii Gamedec, to mocno polecam)
Proszę proszę, kto by pomyślał, żeś fanem Gamedec-a :]
Dodatkowe pytanie:
stara wersja czy nowa ?

PAwleus 
Nov 29, 2014 at 21:47
Re: First Encounters i seria Elite

Quote:
Farin wrote:
Proszę proszę, kto by pomyślał, żeś fanem Gamedec-a :]
Dodatkowe pytanie:
stara wersja czy nowa ?

Przyznam się, że jestem fanem na tyle, że przeczytałem obydwie wersje i chyba jednak e-bookowa, czyli taka jak w zamierzeniu Autora, jest lepsza, mimo, a może właśnie dlatego, bardziej obrazoburczej wymowy. Czytałem je jadnak w na tyle dużym odstępie czasowym, że sporo szczegółów z wersji papierowej już mi się zatarło, więc nie jestem pewny co do różnic - na pewno przy drugim czytaniu odebrałem opowieść trochę inaczej, ale to akurat często mi się zdarza, nawet czytając dokładnie to samo. Generalnie rzecz biorąc, seria jest bardzo mocna, i dlatego jest mi szczególnie bliska, jeśli chodzi o warstwę filozoficzną, medyczną i psychologiczną, ale to akurat nic dziwnego, jeśli wie się o wykształceniu Autora.

Dobra jest też gra planszowa Gamedec i to nawet dla tych którzy nie znają serii - z moich doświadczeń wynika, że świetnie się przy niej bawią osobnicy liczący od kilku do kilkudzięsięciu wiosen. Co prawda tym co mają kilka nie tłumaczyliśmy w szczegółach co robi się w sensorium Twisted&Perverted

Merthen 
Dec 03, 2014 at 14:07
Re: First Encounters i seria Elite

Quote:
PAwleus wrote:
Standardowe ustawienia rzeczywiście mają wiele do życzenia, ale dlaczego sobie ich nie zmieniłeś?

Nie zmieniałem gdyż musiałem najpierw zrozumieć co chce zmienić
Przynajmniej problem z sterowaniem uznaje już za rozwiązany gdyż zdecydowałem się na Thrustmaster T.Flight Hotas X Stick. Jest niedrogi i ma dobrą opinię na forum ED. Uznałem ze nie warto przepłacać gdy kontroler ma mi służyć tylko do jednej gry. Towar już zamówiony i opłacony.



Quote:
PAwleus wrote:
Galaktycznej mapy niestety nie ma, ale Flight Assist jest domyślnie włączony (stąd ten model lotu, który krytykujesz). FA można jednak wyłączyć, także w tutorialu (no chyba że pamięć mi wyjątkowo szwankuje), albo odpowiednim klawiszem, albo w prawym panelu HUD.?


Gdy naciskałem odpowiedni klawisz to za każdym razem miałem komunikat Assist Off. Stąd uznałem że asysta nie jest włączona, gdyż w przeciwnym wypadku powinna się przełączać miedzy on i off.

Quote:
PAwleus wrote:
Mój pilot to, jeśli chodzi o stosunek do władzy, taki trochę Torkil Aymore ED (jeśli jeszcze nie czytałeś serii Gamedec, to mocno polecam):

Serii nie znam. Oblukam co i jak

Quote:
PAwleus wrote:
Jeśli chodzi o Sol, to myślę że orbita Ziemi nie miała najmniejszego powodu do zmian przez te 13 stuleci,

Jak nie miała powodu? Przecież powinno być na orbicie gęsto od stacji kosmicznych i to chciałem zobaczyć

Farin 
Dec 03, 2014 at 23:51
Re: First Encounters i seria Elite

Quote:
PAwleus wrote:
Quote:
Farin wrote:
Proszę proszę, kto by pomyślał, żeś fanem Gamedec-a :]
Dodatkowe pytanie:
stara wersja czy nowa ?

Przyznam się, że jestem fanem na tyle, że przeczytałem obydwie wersje i chyba jednak e-bookowa, czyli taka jak w zamierzeniu Autora, jest lepsza, mimo, a może właśnie dlatego, bardziej obrazoburczej wymowy. Czytałem je jadnak w na tyle dużym odstępie czasowym, że sporo szczegółów z wersji papierowej już mi się zatarło, więc nie jestem pewny co do różnic - na pewno przy drugim czytaniu odebrałem opowieść trochę inaczej, ale to akurat często mi się zdarza, nawet czytając dokładnie to samo. Generalnie rzecz biorąc, seria jest bardzo mocna, i dlatego jest mi szczególnie bliska, jeśli chodzi o warstwę filozoficzną, medyczną i psychologiczną, ale to akurat nic dziwnego, jeśli wie się o wykształceniu Autora.

Dobra jest też gra planszowa Gamedec i to nawet dla tych którzy nie znają serii - z moich doświadczeń wynika, że świetnie się przy niej bawią osobnicy liczący od kilku do kilkudzięsięciu wiosen. Co prawda tym co mają kilka nie tłumaczyliśmy w szczegółach co robi się w sensorium Twisted&Perverted

Hehehe - chodziło mi o coś innego.
Nowa seria zaczyna się od ostatnio wydanych dwóch tomów(rok temu czy dwa - nie pamiętam teraz). Przeskok ok 100 lat :]
W sumie odpowiedziałeś na pytanie - stara :]
Jeśli chodzi o grę planszową to za cholerę nie mogę znaleźć w mojej okolicy chętnych do gry i się trochę kurzy gierka :[
Próbuje Marcina P.namówić na grę ale coś się wykręca małą ilością czasu :P

PAwleus 
Dec 04, 2014 at 01:56
Re: First Encounters i seria Elite

Quote:
Merthen wrote:
Gdy naciskałem odpowiedni klawisz to za każdym razem miałem komunikat Assist Off. Stąd uznałem że asysta nie jest włączona, gdyż w przeciwnym wypadku powinna się przełączać miedzy on i off.

Chyba coś musiałeś źle zauważyć - Assist On jest podstawowym domyślnym trybem, także w Tutorialu (szczególnie tam) i po naciśnięciu klawisza przechodzi w Off, by po powtórnym naciśnięciu znowu być On. Sprawdź to dokładniej, bo tak właśnie jest jak się spodziewasz, że powinno być (a przynajmniej tak było i jest u mnie).

Quote:
Merthen wrote:
Jak nie miała powodu? Przecież powinno być na orbicie gęsto od stacji kosmicznych i to chciałem zobaczyć

Jeśli chodzi o przestrzeń wokół Ziemi to jest chyba 3 stacje, tak jak było to w poprzednich częściach. Nie mam tego jak sprawdzić aktualnie, bo mi się gra zbuntowała, gdy leciałem do najbardziej odległego od Sol systemu jaki znalazłem (a nie jest go łatwo znaleźć i zrobiłem to przypadkiem - według wstępnych szacunków grubo ponad 400 Ly, a od Lave jeszcze dalej), żeby wygrać Lavian Brandy Challenge - to taka forumowa zabawa, żeby jak najdalej sprzedać unikalny produkt z Lave. W dodatku można na tym dobrze zarobić, bo cena unikalnych produktów rośnie wraz z odległością. Przy okazji ustanowię nowy rekord kartograficzny (też taka forumowa atrakcja), chociaż dotychczasowy też należy do mnie

Z ciekawostek, w Sol właśnie wybucha wojna domowa - jeszcze nie ma w zasadzie fabuły, ale już to widać

Edit: Może opiszę w skrócie jak wyglądała moja ostatnia walka z NPC-kim piratem w Anakondzie. Mam aktualnie świetnie wyposażoną Cobrę i nie unikam walki z nikim, więc mimo pełnej ładowni Brandy z Lave nie wahałem się poddać przechwyceniu i podjąć walkę nawet gdy przeciwnikiem okazała się Anakonda. Niestety pirat rozpoczął ostrzał zanim jeszcze go dobrze zeskanowałem, więc już od początku uzyskał przewagę, a jeszcze jego Anakonda okazała się również świetnie wyposażona, więc nie potrafiłem jej usiąść na ogonie. Pozostał mi jedynie atak z boku, ale i to było bardzo trudne bo była niesamowicie zwinna jak na tak duży statek. Dlatego mimo posiadania Shield Cells (służą do szybkiego podładowywania niemal wyczerpanych osłon) kilkakrotnie musiałem uciekać na bezpieczną odległość dla regeneracji tarcz, co wiązało się z uszkodzeniem kadłuba. Nagroda za pirata była ponad 30tys Cr, więc starałem się jak mogłem i walka była bardzo zaciekła, do tego stopnia że tarczami ocierałem się o jej kadłub blokując jej w ten sposób obrót i trochę uszkadzając (ale i zużywając tarcze). Pod koniec moja Kobra miała jeszcze 50% kadłuba a jego Anakonda 34%, ale zauważyłem że skończyły mi się Shield Cells, a w dodatku że towar który z wolna odpływa w przestrzeni nie pochodzi z jego ładowni, a z mojej - to moja unikalna Brandy znika w dali! Ochota do walki przeszła mi z miejsca i na szczęście piratowi też, bo gdy oddaliłem się dla regeneracji tarcz to już mnie nie ścigał, a odwrócił się i odleciał. Gorączkowo zacząłem zbierać towar z powrotem do ładowni, ale już nie zdążyłem z wszystkim i straciłem 3 Tony. Poczułem się wtedy przegranym, nawet nie dlatego że naprawy i stracona amunicja kosztowały mnie ok. 10 tys kredytów, ale przede wszystkim zabolała utrata tych 3T Brandy - jedyne pocieszenie (w ramach role-playing), to że naprawa Anakondy musi kosztować pirata majątek

[Edited by PAwleus on Dec 04, 2014 at 02:26]

Merthen 
Dec 05, 2014 at 11:51
Re: First Encounters i seria Elite

Wczoraj przyjechał do mnie Thrustmaster T.Flight Hotas X Stick; w rzeczywistości wygląda dużo lepiej niż na zdjęciach . Nie mogłem się oprzeć i wypróbowałem go w ED. Gra poszła ( oczywiście) dużo lepiej gdyż pierwszą porażkę miałem, tym razem, dopiero w 6, przedostatnim treningu. Nie powtórzyłem niestety tej misji gdyż trochę mnie bolał nadgarstek od joysticka, ale nie winie za to sprzęt tylko brak przyzwyczajenia i złe ułożenie ręki.
Ustawienia domyślne dla HOTAS wydają się być sensowne. Na razie zmieniłem tylko działanie klawiszy i rolki w myszy, która służy mi do rozglądania po kabinie.
Teraz rolka przewija listę pozycji w lewym i bocznym panelu, lewy klawisz zatwierdza wybór, a prawy przełącza zakładki.
W samym Thrustmasterze zmniejszyłem opór drążka gdyż domyślny uznałem za zbyt ciężki. Na razie jestem bardzo zadowolony z zakupu

Sprawdziłem jeszcze raz asystę i działa tak jak pisałem wcześniej. Za każdym naciśnięciem klawisza dostaje komunikat OFF. Widocznie nie jest to jeszcze włączone da osób, którzy nie kupili dostępu do bety.

Mam pytanie: rozumiem, iż 16 grudnia będzie reset ED?


PAwleus 
Dec 05, 2014 at 14:00
Re: First Encounters i seria Elite

Czyżby w Tutorialu aktualnie nie można było wyłączyć asysty? No bo wybacz, ale aż mi się nie chce wierzyć, że idzie Ci już tak dobrze bez asysty Nie mam jak tego sprawdzić aktualnie, bo serwer nie chce mnie wpuścić do gry i testuję aktualnie jak FD radzi sobie z takimi problemami. Mógłbym po prostu zresetować swojego sejwa, bo na koniec Gammy i tak najprawdopodobniej będzie przynajmniej częściowy reset, ale jeszcze dam im szansę - trochę mi się trudno rozstać z tym co już osiągnąłem.

Świetnie, że jesteś zadowolony z zakupu - dla mnie istotna jest informacja, że nie kłóci się to z korzystaniem z myszki


Merthen 
Dec 06, 2014 at 09:20
Re: First Encounters i seria Elite

Nie wiem czy asysta jest włączona czy tez nie, ale zmienić tego nie mogę.

Możliwość rozglądania myszką po kabinie wraz z wydawaniem poleceń jest bardzo pomocne. Tylko na razie nie mam w panelach zbyt dużo do roboty

Bodajże w czwartej misji treningowej miałem działko laserowe, które samo śledziło cel jeżeli był w przedniej strefie. Co muszę kupić aby to mieć? Fajne ustrojstwo .


PAwleus 
Dec 06, 2014 at 14:28
Re: First Encounters i seria Elite

Quote:
Merthen wrote:
Nie wiem czy asysta jest włączona czy tez nie, ale zmienić tego nie mogę.

Łatwo sprawdzić: zredukuj throttle do 0 i nie używaj thrusterów - jeśli statek nadal leci z tą samą prędkością, a także w tym samym kierunku gdy obrócisz się w bok, to znaczy że jest Flight Assist Off

Quote:
Merthen wrote:
Bodajże w czwartej misji treningowej miałem działko laserowe, które samo śledziło cel jeżeli był w przedniej strefie. Co muszę kupić aby to mieć? Fajne ustrojstwo .

To była wersja Gimballed - kupuje je się normalnie, o ile tylko są dostępne. O ile dobrze pamiętam, w Tutorialu nie ma możliwości kupienia.

[Edited by PAwleus on Dec 06, 2014 at 14:29]

Merthen 
Dec 08, 2014 at 07:53
Re: First Encounters i seria Elite

Sprawdziłem według tego co napisałeś i asysta jest włączona na stałe.
Oczywiście, iż w treningu nie mogę nić kupować pytałem tak na przyszłość


PAwleus 
Dec 08, 2014 at 16:58
Re: First Encounters i seria Elite

Wersja Gimballed ma też swoje minusy (co być może już zauważyłeś):
- wyrządza mniej niż fixed (część energii jest zużywana na uzyskanie efektu gimballed i w wersji turret jest to jeszcze mniej)
- strzela niecelnie przy nagłym manewrowaniu (nie tylko przeciwnika, ale przede wszystkim swojego statku)
- po użyciu przez przeciwnika Chaff prawdopodobieństwo trafienia na pewien czas (nie liczyłem dokładnie ile) obniża się dramatycznie (a 1 wyrzutnia Chaff może być użyta 30x)

Mimo tego ja używam broni w tej wersji, ale to pewnie dlatego że jeszcze w Gammie nie walczyłem z graczem, a cały czas gram online i mam ok. 190 zestrzeleń przy 4 utratach statku (żadna nie była w walce, a wszystkie w wewnątrz stacji - co pokazuje, że tam najłatwiej o dekoncentrację)

Statki wyposażam raczej uniwersalnie, bo nigdy nie wiadomo na kogo się trafi. I tak moja Cobra ma 2x Class 1 Beam Laser (Gimballed) i 2x Class 2 Cannon (Gimballed) - to pierwsze na małe statki i do zdejmowania tarcz, a to drugie na duże i do walki na małą odległość, do niszczenia kadłuba. W weekend dorobiłem się Aspa na handlu unikalnymi towarami i ten jest wyposażony trochę podobnie: 2x Class 1 Beam Laser (Gimballed) i 2x Class 2 Multi-Cannon (Gimballed) - ale tu oba na małe i średnie statki, ten pierwszy do tarcz, ten drugi do kadłuba. Na kadłub dużego zwierza mam w Aspie coś extra: 2x Class 1 Dumb Fire Missile Launcher - szybkostrzelna wyrzutnia niekierowanych rakiet. To ostatnie może być z bliska i na mniejsze, ale amunicja jest zbyt droga i zbyt jej mało, więc w takiej roli staram się nie używać - przeciwko graczowi nieposkąpiłbym


Merthen 
Dec 09, 2014 at 14:27
Re: First Encounters i seria Elite

Przypomniały mi się Twój poprzedni post mówiący o tym, że za Gimballed zwiększa się wielość uzbrojenia o 1. Czyli coś za coś. Czyli dla dobrze manewrowego statku najlepsza jest wersja fixed. Musi do tego być też dobry pilot .

W związku z bliską premierą (choć ja chyba zagram najwcześniej w piątek wieczorem 19 grudnia) mam kilka pytań wstępnych:

1. Jaki obszar galaktyki wybierasz w czasie startu? Będę grał z widocznymi tylko znajomymi więc Cie wpiszę . Miano już znam.
2. W zestawie Mercenary Edition będę miał dodatkowego Eagle, To jednorazowy prezent czy będzie się odnawiał po rozbiciu?
3. Rozumiem, że najlepiej być na początku kurierem, aby zarobić coś konkretnego?
4. Na co najlepiej wydać początkowe 1000 kredytów ?

[Edited by Merthen on Dec 09, 2014 at 14:27]


PAwleus 
Dec 09, 2014 at 23:59
Re: First Encounters i seria Elite

Quote:
Merthen wrote:
Przypomniały mi się Twój poprzedni post mówiący o tym, że za Gimballed zwiększa się wielość uzbrojenia o 1.

Jeśli chodziło Ci o wielkość broni, to jest to niezależne od rodzaju zamontowania. Była taka zależność w Becie1, ale już od Bety2 jej nie ma.

Quote:
Merthen wrote:
Czyli coś za coś. Czyli dla dobrze manewrowego statku najlepsza jest wersja fixed. Musi do tego być też dobry pilot .

Dobry pilot to oczywiście najlepszy wybór

Quote:
Merthen wrote:
W związku z bliską premierą (choć ja chyba zagram najwcześniej w piątek wieczorem 19 grudnia) mam kilka pytań wstępnych:

1. Jaki obszar galaktyki wybierasz w czasie startu? Będę grał z widocznymi tylko znajomymi więc Cie wpiszę . Miano już znam.
2. W zestawie Mercenary Edition będę miał dodatkowego Eagle, To jednorazowy prezent czy będzie się odnawiał po rozbiciu?
3. Rozumiem, że najlepiej być na początku kurierem, aby zarobić coś konkretnego?
4. Na co najlepiej wydać początkowe 1000 kredytów ?

Ad 1. Wygląda na to, że nie będzie jednak resetu na końcu Gammy, więc jeśli będziesz chciał się spotkać, to mogę być gdziekolwiek zechcesz. Miejsce startu wybierasz tylko z grubsza, w zależności od tego którą opcję wybierzesz. Opcja obejmuje to na terenie której Major Faction zaczniesz i to czy będzie to na peryferiach (eksploracyjna), czy bliżej centrum (handlowa) czy też bliżej jakiejś strefy wojennej (najemnicza) - co do tego ostatniego to nie jestem pewny.

Dlaczego jednak chcesz się ograniczyć tylko do znajomych? Zupełnie inaczej gra się jeśli musisz brać pod uwagę zagrożenie ze strony graczy - według mnie jest to znacznie ciekawsze. Inaczej nawet zachowujesz się przy wlocie do stacji, jeśli nieznany gracz jest blisko, i to nie tylko dlatego, że musisz brać pod uwagę ich możliwe niecne intencje, ale przede wszystkim z takiego powodu, że są oni aktualnie znacznie bardziej nieprzewidywalni w porównaniu do AI w technice lotu. To są dodatkowe, dla mnie akurat wartościowe, emocje.

Ad 2. Za darmo odnawia się tylko Sidewinder w podstawowym wyposażeniu, ale koszty ubezpieczenia dla małych statków są bardzo niewielkie. Już prędzej kary mogą doprowadzić do bankructwa.

Ad 3. Jeśli gra ma Ci dobrze służyć, to radzę wybierać takie czynności jakie Ci w danym momencie sprawiają najwięcej przyjemności, niezależnie od tego czy są najbardziej opłacalne. Jest możliwe, że w tym tygodniu będzie przed premierą wypuszczony jeszcze jeden build (już go testowali wewnętrznie), więc trudno powiedzieć co będzie najbardziej opłacalne. Jak na razie na początku to chyba rzeczywiście są to misje kurierskie, przede wszystkim dlatego, że wymagają chyba najmniejszego obeznania z grą. Ja jestem zdania, że trzeba spróbować wszystkiego, a nawet jak nie spodoba się za pierwszym razem, to jeszcze dobrze zastanowić się, co w tym podoba się innym, bo jest możliwe, że po prostu robimy to źle.

Ad 4. Trudno coś doradzić tak na ślepo. Wyposażenia żadnego za to w zasadzie nie kupisz, więc jeśli akurat nie trafią się dobre misje to można kupić jakieś towary tanio, żeby sprzedać gdzieś blisko drożej, ale na tym raczej wiele nie zarobisz (chyba że akurat trafisz z nimi na odpowiednią misję). Już lepiej, jeśli nie zamierzasz na początku walczyć, sprzedać Freagla (tak nazywają żartobliwie tego darmowego Eagle), bo wtedy z miejsca masz 44tys CR, za które możesz nieźle wyposażyć Sidewindera w kierunku który Ci odpowiada (o ile znajdziesz odpowiednie części ), lub zakupić w miarę tanio drogie towary, bo na handlu nimi można najszybciej zarobić. Aktualnie najszybciej zarabia się na unikalnych towarach, o ile ma się już statek z przyzwoitym zasięgiem skoku i ładownią, no i potrafi się szybko znajdować trasę na mapie (w buildzie, o którym mówiłem, że go testowali wewnętrznie, ta ostatnia umiejętność będzie prawdopodobnie znacznie mniej potrzebna). Odradzam na początku brać misje, za których niewypełnienie są duże kary - nie dość że już ta kara może być dotkliwa, to jeszcze niedoręczone towary dostają etykietkę ukradzionych i można dostać dodatkowe kary po zeskanowaniu przez policję. Chociaż w zasadzie jeśli to sam początek to zawsze można zacząć jeszcze raz Ja na początku lubię połechtać moje instynkty handlowe i zarabiać na misjach w których każą mi przywieźć w to miejsce jakieś towary. Misje takie mają przyjemnie długi czas na wypełnienie, za ich niewykonanie nie ma kar finansowych (tylko niewielkie w reputacji), a do zarobienia na nich dobrze nawet nie trzeba kupić towarów tanio - wystarczy gdzieś je znaleźć i tu nieźle, choć nie niezawodnie, podpowiada mapa.

W multi można się dodatkowo umówić na misje, których nie ma na razie w grze, np. że gracz w mniejszym i zwinniejszym statku będzie eskortował takiego w większym, nieruchawym, ale o znacznie większej ładowni i podzielą się jakoś zyskami.

Merthen 
Dec 10, 2014 at 07:49
Re: First Encounters i seria Elite

Quote:
PAwleus wrote:
Jeśli chodziło Ci o wielkość broni, to jest to niezależne od rodzaju zamontowania. Była taka zależność w Becie1, ale już od Bety2 jej nie ma.

To mnie zaskoczyłeś. Czyli teraz wieżyczka oraz nakierowanie nie ogranicza zamontowania? Rozumiem ze zwiększa za to wagę oraz cenę.

Ad 1.
Z wielu powodów nie chcę pełnego multi, kilka już wymieniłem inne to brak zaufania do graczy których nie znam, problem z szybkim dogadaniem się ( u mnie znajomość angielskiego to taka nakładka na język polski, a jak każda nakładka działa wolniej niż core ) i potrzeba izolacji.

W takim razie muszę się zastanowić gdzie chciałbym wystartować. Wstępnie to będzie centrum Sojuszu, ale myślę też o peryferiach.

Ad 2.
Czyli nie ruszać darowanego statku, dopóki nie zdobędę podstawowego doświadczenia

Ad 3/4
Z doświadczenia z grami tego typu wiem, iż najpierw należy trochę pomęczyć się z misjami, które dadzą w miarę szybko gotówkę aby cieszyć się możliwościami w grze. Twój pomysł aby na początek sprzedać orła uważam za dobry. Przynajmniej kupie podstawowe wyposażenie i będę miał większy wybór. Celem, który sobie wstępnie założyłem to uzbieranie na statek nadających się tak do misji eksploatacyjnej jak i na łowce głów. Dopiero gdy na niego uzbieram zacznę się w pełni cieszyć grą .

PAwleus 
Dec 10, 2014 at 21:22
Re: First Encounters i seria Elite

Quote:
Merthen wrote:
To mnie zaskoczyłeś. Czyli teraz wieżyczka oraz nakierowanie nie ogranicza zamontowania? Rozumiem ze zwiększa za to wagę oraz cenę.

Wagę nie, ale za to cenę bardzo, np. Class 1 Beam Laser w wersji gimballed kosztuje ok. 70tys, a w wersji turreted już ok. 500tys Cr (dla wyższych klas te różnice są jeszcze bardziej zaporowe). Dla mnie bardziej istotne jest to, że pogarszają się niektóre parametry broni, np. moc promienia laserowego, emisja ciepła, szybkostrzelność. Są jeszcze, rzadko spotykane, podtypy, np. focused (nie jestem pewny co daje, ale chyba wzrost celności kosztem mocy), overpowered (tu na pewno daje wzrost mocy kosztem celności, emisji ciepła i zużycia energii - nawet wersja fixed staje się mniej celna), low powered (czy jakoś tak, nie pamiętam nazwy - duży spadek emisji ciepła i zużycia energii kosztem mocy)

Quote:
Merthen wrote:
Z wielu powodów nie chcę pełnego multi, kilka już wymieniłem inne to brak zaufania do graczy których nie znam, problem z szybkim dogadaniem się ( u mnie znajomość angielskiego to taka nakładka na język polski, a jak każda nakładka działa wolniej niż core ) i potrzeba izolacji.

Potrzeba izolacji to może rzeczywiście być istotny argument, ale można ją zaspokoić nawet w Open Play - wystarczy polecieć na misję eksploracyjną poza zamieszkaną przestrzeń i prawdopodobieństwo spotkania kogokolwiek spada praktycznie do zera aż do chwili powrotu - można nie widzieć nikogo przez wiele dni (to już ma być w Gammie2, bo dotychczas nawet w centrum Galaktyki spotykało się statki AI).

Dogadywać się wcale nie musisz, jeśli nie chcesz - można przyporządkować klawiszowi np. "I don't speak English" (ja mam trochę podobny komunikat na Voice Attack: "Wait!" ) i po zmartwieniu, albo, z mniejszym taktem, zupełnie ignorować komunikaty po angielsku.

Brak zaufania to akurat skłania mnie do Open Play - po pewnym czasie grania AI staje się, tak jak to zwykle bywa, po prostu nudne, bo już wiesz jaki zakres zachowań prezentuje, czego się spodziewać i bardzo łatwo możesz przedsięwziąć środki zaradcze, do tego stopnia, że niemal całkowicie przestaje sprawiać jakiekolwiek zagrożenie. Gracze są tu niezbędnym urozmaiceniem powodującym, że zaczynasz zachowywać się w grze bardziej realistycznie. Dzięki ich nieprzewidywalności zagrożenie, choć nadal niewielkie, staje się wystarczająco realne, żeby dostarczyć dodatkowej radości z gry. Być może po premierze częstość starć z graczami wzrośnie, ale na razie to oceniam ją na znikomą - ja nadal nie walczyłem jeszcze z graczem w Gammie, i choć takiej walki nie szukałem to także nie unikałem jej.

Namawiam każdego chociaż do spróbowania - ja nie żałuję, ale oczywiście każdy ma inne potrzeby.

No dobra, biorę się za Gammę2

Merthen 
Dec 11, 2014 at 13:17
Re: First Encounters i seria Elite

przejrzałem sobie ten poradnik do którego dałeś link i wygląda na to że gimballed (jak to przetłumaczyć ? ) zmniejsza siłę lasera o 20%. Mimo tego przy mojej celności (trochę wyższa od okrętu liniowego ) jest to najlepsze wyjście, chyba że będę strzelał do nieruchomego celu . Gorsza sprawa to koszt.

Zastanawiam się czy aby na początku nie lepiej sprzedać freagla jak i sindewidera i kupić haulera. Może na handlu się szybciej dorobię. Niestety na lakone będę musiał trochę poczekać. Wczoraj przeczytałem https://forums.frontier.co.uk/showthread.php?t=68161
Wygląda na to ze eksploatacja może być ciekawsza niż myślałem .

Rozumiem że moje osiągnięcia z wersji solo/private przenoszą się na multi. Wtedy jak nabiorę (pod)przestrzennej ogłady oraz majątku mogę sprawdzić z czym się ten tryb je .

Quote:
PAwleus wrote:
No dobra, biorę się za Gammę2


Zauważyłem, że w gamme 2 doszły dwa nowe stateczki. Ciekawi mnie ten Adder, do jakich zadań jest on przeznaczony?

[Edited by Merthen on Dec 11, 2014 at 13:18]

Kex 
Dec 11, 2014 at 13:48
Re: First Encounters i seria Elite

Naszła mnie jedna refleksja - jak twórcy gry zamierzają utrzymać atrakcyjność eksploracji w przyszłości? Skoro kasę za odkrycie zgarnia pierwsza osoba,która w dane miejsce dotrze,to naturalnym jest,że z czasem liczba miejsc do odkrycia zacznie spadać. Czyli w sumie to zabawa dla tych,co szybko zaczną grać. Ktoś kto na przykład zechce poczekać na przecenę (o ile będzie), o eksploracji może zapomnieć.


Merthen 
Dec 11, 2014 at 14:01
Re: First Encounters i seria Elite

400 miliardów systemów?
Jeżeli założyć ze zagra milion osób i każdy będzie eksploratorem codziennie 24h na dobę to przy założenie ze dokładne zbadanie systemu trwa godzinę potrzeba będzie 45 lat aby je wszystkie zbadać .
Do tego zbadany już system można nadal badać i sprzedać do niego mapę tylko dostanie się za niego mniej kasy. Im więcej osób go badało tym mniej aż do nieopłacalności. Tak przynajmniej wyczytałem.


Kex 
Dec 11, 2014 at 14:40
Re: First Encounters i seria Elite

No dobrze,ilość systemów to jakiś argument. Tyle że to i tak znaczy,że atrakcyjność będzie spadać,tyle że wolniej. Nie wiem,jak tam dokładnie jest rozłożona cześć "cywilizowana" w stosunku do tej "do odkrycia",potencjalnie jednak i tak pierwsi gracze dostaną kasę nawet za bliskie układy,późniejsi już będą musieli dalej polatać (a odległość to pieniądz przecież).
Hmm,w tych dalekich układach,raczej będzie się opłacało napadać innych napotkanych graczy,bo po wygranej jego rozpoznanie idzie w piach,więc nie "sprzeda nam danych sprzed nosa".
Edit: Tak sobie myślę,że w sumie niepotrzebnie martwię się tym spadkiem atrakcyjności eksploracji. Z mojego punktu widzenia,taka zabawa i tak szybko by się okazała nudna. Choć chyba nie tylko ona. Bądź co bądź mi nad Elite wisi znaczek MMO. Wiem,że nie będzie to takie klasyczne MMO,ale jedną cechę na pewno posiada - nastawienie na długość rozgrywki. W końcu nawet patrząc na te ostro idące w górę ceny okrętów,uciułanie na takowe będzie wymagało czasu. Mówiąc krótko - gra ciągnąca się "latami" raczej mnie znudzi,zdecydowanie wolę gry krótsze,ale takie,które warto zacząć ponownie,by spróbować innych wyzwań. Że też nie zrobią dla mnie jakiejś wersji demo np. na miesiąc,więcej nie potrzebuję ;-)

[Edited by Kex on Dec 11, 2014 at 21:20]


PAwleus 
Dec 12, 2014 at 01:12
Re: First Encounters i seria Elite

Quote:
Merthen wrote:
Wczoraj przeczytałem https://forums.frontier.co.uk/showthread.php?t=68161
Wygląda na to ze eksploatacja może być ciekawsza niż myślałem .

Nie bez powodu to moje ulubione zajęcie Co prawda w głównym stopniu, to jednak moje naturalne inklinacje.

Quote:
Merthen wrote:
Zauważyłem, że w gamme 2 doszły dwa nowe stateczki. Ciekawi mnie ten Adder, do jakich zadań jest on przeznaczony?

A kto go tam wie - nigdy go nie miałem... tzn. nie licząc Frontiera Z teorii wynika, że to taki uniwersalny typ statku jak Cobra, tylko mniejszy.

Quote:
Kex wrote:
Naszła mnie jedna refleksja - jak twórcy gry zamierzają utrzymać atrakcyjność eksploracji w przyszłości? Skoro kasę za odkrycie zgarnia pierwsza osoba,która w dane miejsce dotrze,to naturalnym jest,że z czasem liczba miejsc do odkrycia zacznie spadać. Czyli w sumie to zabawa dla tych,co szybko zaczną grać. Ktoś kto na przykład zechce poczekać na przecenę (o ile będzie), o eksploracji może zapomnieć.


Quote:
Kex wrote:
No dobrze,ilość systemów to jakiś argument. Tyle że to i tak znaczy,że atrakcyjność będzie spadać,tyle że wolniej.


Chyba nie zauważyłeś tego zdania Merthena:

Quote:
Merthen wrote:
Do tego zbadany już system można nadal badać i sprzedać do niego mapę tylko dostanie się za niego mniej kasy. Im więcej osób go badało tym mniej aż do nieopłacalności. Tak przynajmniej wyczytałem.


Mogę jeszcze dodać, że nieopłacalność jest względna, tzn. różne osoby inaczej ją oceniają. Na pewno cena za dane nie spadnie do zera, a ustabilizuje się na jakimś wyższym od niego poziomie. System przebadany przez innych można jeszcze raz przebadać, nawet jak już kupiliśmy jego mapę i nadal osiągniemy zysk finansowy (jest to tłumaczone tym, że dostarczamy dodatkowe dane, bo nigdy nie da się zbadać wszystkiego, tak jak w rzeczywistości)


Quote:
Kex wrote:
Nie wiem,jak tam dokładnie jest rozłożona cześć "cywilizowana" w stosunku do tej "do odkrycia",potencjalnie jednak i tak pierwsi gracze dostaną kasę nawet za bliskie układy,późniejsi już będą musieli dalej polatać (a odległość to pieniądz przecież).


Przestrzeń skolonizowana zakreśla promień tylko ok. 500Ly od Sol, a w zasadzie nawet znacznie mniej, bo powyżej 300Ly od Sol to chyba dałoby się wszystkie kolonie policzyć na palcach obu rąk. Jestem pewny, że nawet ta kula o promieniu 300Ly zawiera systemy, w których nie był dotychczas żaden z graczy (a gra już nas podobno ponad 50tys). A teraz pomyśl o tym, że promień Galaktyki to 50tys Ly, a grubość w naszych okolicach to przynajmniej 1tys Ly (w centrum większa) i jeszcze w dodatku, że są ogromne obszary gdzie gęstość rozmieszczenia gwiazd jest znacznie większa (nawet dosyć blisko, np. okolice Mgławicy Oriona). Ja Cię nawet doskonale rozumiem, że trudno Ci przyjąć do wiadomości, że gracze mogą mieć problemy z eksploracją wszystkiego, bo jak popatrzy się z bliska nawet tylko na tę kulę o promieniu 300Ly, to już z samą liczbą systemów, która jest w niej, nasza wyobraźnia ma kłopoty i przychodzi na myśl tylko jedno słowo: mrowie. A gdy oddalić na widok całej Galaktyki to już po prostu brak słów i bez zobaczenia tego na własne oczy nasza wyobraźnia wyraźnie załamuje się.

Bez obaw, może ci później nie dostaną bonusów za odwiedzenie pobliskich systemów jako pierwsi, ale nie wydaje mi się żeby one były bardzo duże, no i wystarczy polecieć trochę dalej, a prawdopodobieństwo bycia tym pierwszym będzie znacznie wzrastało. W świecie ED podróże są stosunkowo tanie i mając odpowiednio wyposażony statek mogą kosztować tylko czas, bo paliwo można czerpać z obiektów astronomicznych.

Quote:
Kex wrote:
Hmm,w tych dalekich układach,raczej będzie się opłacało napadać innych napotkanych graczy,bo po wygranej jego rozpoznanie idzie w piach,więc nie "sprzeda nam danych sprzed nosa".

Tak, tylko spróbuj tam kogoś spotkać

Quote:
Kex wrote:
Edit: Tak sobie myślę,że w sumie niepotrzebnie martwię się tym spadkiem atrakcyjności eksploracji. Z mojego punktu widzenia,taka zabawa i tak szybko by się okazała nudna. Choć chyba nie tylko ona. Bądź co bądź mi nad Elite wisi znaczek MMO. Wiem,że nie będzie to takie klasyczne MMO,ale jedną cechę na pewno posiada - nastawienie na długość rozgrywki. W końcu nawet patrząc na te ostro idące w górę ceny okrętów,uciułanie na takowe będzie wymagało czasu. Mówiąc krótko - gra ciągnąca się "latami" raczej mnie znudzi,zdecydowanie wolę gry krótsze,ale takie,które warto zacząć ponownie,by spróbować innych wyzwań. Że też nie zrobią dla mnie jakiejś wersji demo np. na miesiąc,więcej nie potrzebuję ;-)

A nie lepiej zamiast zdefiniowanego przez kogoś końca (czy też celu) gry samemu sobie go definiować? Dla mnie np. nie ma sensu grać tylko po to żeby polatać każdym z okrętów. Gram dla przyjemności grania, a nie dla zobaczenia końca, tym bardziej że to drugie można zwykle z łatwością załatwić wchodząc na Youtube. Po co masz startować grę ponownie, jeśli nowych wyzwań możesz spróbować w tej samej rozgrywce?

[Edited by PAwleus on Dec 12, 2014 at 01:29]

Kex 
Dec 12, 2014 at 09:18
Re: First Encounters i seria Elite

Przeczytałem i przemyślałem słowa Merthena,tego efektem jest właśnie moje uzupełnienie postu. O ile jednak mogę się zgodzić,że w takich warunkach zastanawianie się nad spadkiem atrakcyjności eksploracji trochę mija się z celem,bo faktycznie będzie on pomijalnie powolny,o tyle utrzymuję swoje zdanie w kwestii przyjemności grania. Definiowanie sobie kolejnych celów? Wystarczy mi,że gram w jedną taką grę - życie. W rozrywce komputerowej nie jest mi to potrzebne. Zdaję sobie sprawę,że to moje osobiste podejście,ale takie są fakty. Mógłbym podać masę przykładów gier,których nie ukończyłem,bo mnie znudziły (uwaga,będzie offtop) .
Na przykład Skyrim - moja zabawa skończyła się w jakiejś mało ważnej jaskini,gdzie po prostu stwierdziłem,że mam dość pacyfikowania napotkanych mieszkańców. Z bardziej podobnych mógłbym wymienić X3 Terran Conflict, trochę polatałem,trochę się porozwijałem,ale na zabawę z więcej niż jednym statkiem,ochoty już nie miałem. Czy wreszcie Warthunder - na początku było przyjemnie,obecnie na przykład włączam na jedną walkę,po czym tydzień tego nie ruszam. Zbieranie kasy czy doświadczenia w dostępnym tempie straciło dla mnie urok,stąd takie podejście.
Czegoś podobnego spodziewam się właśnie po Elite Dangerous. Mimo,że gra pod wieloma względami wydaje mi się interesująca i faktycznie miałbym ochotę nieco jej skosztować,to nie wyobrażam sobie dłuższego kontaktu z nią. Eksploracja? Kilkadziesiąt czy kilkaset układów i zaczęłoby mi się nudzić. Walka? Na początku na pewno fajna,ale jakoś nie sądzę,by podobnie mnie fascynowała,gdy na koncie zacznę mieć tysiące zestrzeleń. Handel - jak zobaczę,że potrzebuję na przykład miesiąc latać,by pozwolić sobie na jakiś ciekawy upgrade,to ochota mi raczej minie. Po prostu zdecydowanie różnimy się podejściem. Ciebie PAwleusie zadowala wyznaczanie sobie nowych celów w ramach jednej rozgrywki, ja wolę mieć satysfakcję,że coś skończyłem,że podołałem wyzwaniu. Wolę podjąć się innego wyzwania z całkiem czystą kartą,a tego w jednej rozgrywce nie doświadczę, bowiem przykładowo reputacja będzie się już za mną ciągnąć. A w świecie,w którym inni przeznaczyli już na ulepszenia swoich okrętów wielomiesięczne zyski, ponowne startowanie najprostszym statkiem z prawie pustym kontem nie brzmi dla mnie atrakcyjnie. Tak więc Wam życzę miłej rozgrywki w Elite,ja sobie jednak poszukam wyzwań gdzie indziej.


PAwleus 
Dec 12, 2014 at 19:14
Re: First Encounters i seria Elite

Jeśli się tu różnimy to inaczej niż myślisz - mnie też czasem nudzą nawet stosunkowo dobre gry i to o tematyce mi bliskiej, np. nigdy nie ukończyłem Mass Effect3, mimo że byłem już w końcówce, walcząc na ulicach Londynu. Jeśli się tu różnimy to czymś bardziej podstawowym: dla mnie ta gra to niemal spełniające się dziecięce marzenie, z którego nigdy nie wyrosłem i chyba już nigdy tego nie zrobię. Nie mówię tu o marzeniu o powstaniu Elite4, a o czymś dużo bardziej pierwotnym. Może to zabrzmi śmiesznie, ale ja ciągle marzę o dokonywaniu eksploracji obcych planet, mimo że już jako wczesny nastolatek pogodziłem się z tym, iż nie będzie mi dane nigdy tego robić w tej najbardziej podniecającej i wymagającej z gier, jaką jest życie. Na szczęście w jej ramach możliwe są tego namiastki i jak dotychczas najlepszą z nich była dobra literatura SF. Czy to się zmieni? Zobaczymy - ED, które jest ciągle tylko solidnym szkieletem tego, czym w zamierzeniu Brabena ma być, ma na to dużą szansę, ale oczywiście nie traktuję jej, jako gry ostatecznej, bo na osiągnięcie tego to akurat jestem pewny, że nie ma żadnych szans w moim wypadku. Ani nie zamierzam dla niej rezygnować z pozostałej części mojego życia, ani z podążania ścieżkami wytyczonymi przez zdolnych autorów SF (np. gdy tylko ukaże się następny tom Gamedeka to ED niemal na pewno pójdzie chwilowo w kąt), ani nawet z innych gier, na które oczekuję, jak choćby Wiedźmina3.

Jeśli tego typu marzenie jest Ci obce, to z pewnością ED nie jest grą dla Ciebie i Twoja niechęć do MMO (ja też ją posiadam i to podejrzewam, że w jeszcze większym stopniu, bo nigdy jeszcze w taką grę nie grałem, z wyjątkiem ED, ale to nie jest typowe MMO do tego stopnia, że niektórzy twierdzą, co prawda złośliwie, że to nie jest w ogóle MMO - samo poczytanie o nich wystarczyło mi, żeby wiedzieć, że to nie dla mnie) nie ma tu nic do rzeczy. Jeśli jednak choć w części Tobą zawładnęło, to daj się przekonać chociaż do spróbowania, tak jak dałeś się przekonać do spróbowania SEV. Nie, nie teraz jeszcze. Aby się przedwcześnie nie wypalić, poczekaj cierpliwie aż ten szkielet obrośnie mięchem i dopiero wtedy daj jej szansę. Mam głęboką nadzieję, że nie tylko nie zostaniesz rozczarowany, ale że na wielu polach zostaną przekroczone Twoje najśmielsze oczekiwania.

Ze strony moich niezbyt skromnych oczekiwań, mogę powiedzieć, że zostały one już przekroczone przynajmniej w zakresie wyglądu przestrzeni kosmicznej - było to już piękne w Gammie1 i doznałem zachwytu bliskiego religijnemu, gdy dostałem się statkiem w pobliże ciasnego układu 2 czarnych dziur dla oceny gry soczewkowania grawitacyjnego w trakcie ruchu statku pomiędzy nimi, ale w Gammie2 mam pewne trudności w graniu, bo co chwila mam ochotę zatrzymać się i po prostu popodziwiać jak wygląda normalna przestrzeń. Już chociażby ze względu na to warto uruchomić ED, bo nic o nawet zbliżonej jakości do tej pory w grze nie mogłeś zobaczyć - prawdopodobnie można to już zobaczyć na Youtube, ale odradzam inną rozdzielczość niż FullHD, najlepiej na monitorze FullHD (4K pewnie nie znajdzie się, ale i ja mam tylko FullHD). Podejrzewam, że na Oculus Rift to dobre wrażenie będzie jeszcze spotęgowane, ale ze sprawdzeniem tego mam zamiar jeszcze z kilku powodów poczekać.

[Edited by PAwleus on Dec 12, 2014 at 19:16]


Kex 
Dec 13, 2014 at 17:29
Re: First Encounters i seria Elite

Po takiej namowie,to chyba nie pozostaje mi nic innego,jak zagrać,gdy gra będzie ukończona. No cóż .... zobaczymy.


PAwleus 
Dec 15, 2014 at 19:46
Re: First Encounters i seria Elite

Tak jak teraz na to patrzę to chyba trochę się jak zwykle zagalopowałem i wyszło jakoś tak pompatycznie Ale chodziło mi przede wszystkim o to, że tą grą można cieszyć się nawet bez jakiegoś szczególnego postępu w niej, także przemierzając galaktyczne szlaki podstawowym statkiem, czego wszystkim śledzącym ten wątek życzę - tzn. cieszenia się grą, a niekoniecznie pozostawania w podstawowym statku


Merthen 
Dec 17, 2014 at 13:10
Re: First Encounters i seria Elite

Mimo, iż wczoraj wróciłem z pracy po 21 postanowiłem zerknąć na ED. Po instalacji, która trwała do 22.00, pierwsze (prawie) co zauważyłem to trzy nowe treningi: wylot z stacji, dokowanie do stacji i lot w nad(pod)świetlnej, postanowiłem je odpalić. Dokowanie nie było takie trudne jak tu mnie straszono (może dzięki HOTAS) i większym problem, było dla mnie ustawienie się przed wlotem niż sam proces dokowania, choć nie wiadomo jak by się to odbywało gdybym działał pod presją .
To co zaważyłem jeszcze przed treningami, przy podawaniu nazwy pilota,. to sztywnie ustawiony obszar startu, którym były obrzeża federacji. Myślałem że będę miał wybór, a tu klops :/
No ale dało się to przeżyć, więć po treningach nacisnąłem przycisk start i znalazłem się w hangarze stacji startowej. Pierwsze co w nim zrobiłem to zacząłem przeglądać wyposażeniowy statku oraz co mogę kupić i gdzie zamontować (Prz okazji jak sprawdzić szczegółowe parametry już zamontowanych modułów? Widzę tylko podstawę w przeciwieństwo do modułów, które mogę kupić). Po przejrzenie sprzętu zajrzałem do mapy systemowej (przy okazji odkrywając gdzie jest mój dodatkowy Eagle - nie wiem czemu ta informacji nie jest bardzie dostępna), a następnie do mapy galaktycznej gdzie ..... wsiąkłem . Sprawdzenie powiązań między rożnymi systemami tak mnie wciągnęła, iż nie zauważyłem ze już po północy i zostało mi tylko kilka godzin snu. Tak wiec zmuszony byłem zakończyć grę nawet nie startując, no cóż postaram się to nadrobić w piątek .

[Edited by Merthen on Dec 22, 2014 at 08:27]


PAwleus 
Dec 17, 2014 at 23:02
Re: First Encounters i seria Elite

Quote:
Merthen wrote:
Dokowanie nie było takie trudne jak tu mnie straszono (może dzięki HOTAS) i większym problem, było dla mnie ustawienie się przed wlotem niż sam proces dokowania, choć nie wiadomo jak by się to odbywało gdybym działał pod presją .

Dokowanie było trudne w Becie1 - od tej pory znacznie zwiększono dopuszczalne tolerancje przy których włącza się automatyka i nie trzeba tego robić tak precyzyjnie. No i opcja korekcji rotacji jest włączona domyślnie, a wcześniej niektórzy usilnie próbowali zadokować mając ją wyłączoną. Pomaga także blokada dopalacza przy wypuszczonym podwoziu, chyba że komuś (tak jak mi) pozostał zwyczaj wypuszczania podwozia dopiero po wlocie do stacji. Spróbuj jeszcze jednak w ruchliwym miejscu, uczęszczanym przez graczy

Quote:
Merthen wrote:
To co zaważyłem jeszcze przed treningami, przy podawaniu nazwy pilota,. to sztywnie ustawiony obszar startu, którym były obrzeża federacji. Myślałem że będę miał wybór, a tu klops :/

Miałeś tylko jedną opcję startu? To dziwne, wcześniej nie chciało mi się wierzyć jak niektórzy tak twierdzili... Sprawa nadaje się do wysłania ticketa, ale możesz spróbować zresetować save-a i zacząć jeszcze raz. Daj znać gdzie wystartowałeś, gdybyś chciał polatać w towarzystwie. Ja dzisiaj jestem w okolicy Achenar, ale to może się szybko zmienić, bo chwilowo mam dość budowania reputacji w Imperium i przesiadam się z powrotem na Aspa w celach eksploracyjnych.

Quote:
Merthen wrote:
... jak sprawdzić szczegółowe parametry już zamontowanych modułów?

Niestety da się sprawdzić tylko po naciśnięciu przycisku kupowania - wtedy możesz jeszcze przed kupieniem porównać nowy komponent ze starym, albo zrezygnować. To akurat jest słabo zaprojektowane, bo nie możesz sprawdzić zamontowanego modułu, gdy na stacji nie ma komponentów z tej grupy, albo nie stać cię na te, które są.

Quote:
Merthen wrote:
... przy okazji odkrywając gdzie jest mój dodatkowy Eagle - nie wiem czemu ta informacji nie jest bardzie dostępna

Jest też dostępna w każdej stoczni, ale nie każda stacja ją ma.

Quote:
Merthen wrote:
Sprawdzenie powiązań między rożnymi systemami tak mnie wciągnęła, iż nie zauważyłem ze już po północy i zostało mi tylko kilka godzin snu.

Ano właśnie, zapomniałem powiedzieć Kexowi, że żeby cieszyć się tą grą, to nawet wystarczy już samo podróżowanie "palcem" po mapie Galaktyki - ja tak z nią już spędziłem mnóstwo czasu, np. tak znalazłem najbliższą Sol z do tej pory znanych (przez graczy) czarnych dziur (niecałe 33 Ly od najbliższej jej ludzkiej kolonii), albo Jackson's Lighthouse, która jest magnetarem powstałym z połączenia 2 białych karłów i systemem Federacji zniszczonym podczas tego procesu (kilkaset lat przed wydarzeniami w grze).

[Edited by PAwleus on Dec 17, 2014 at 23:04]

Merthen 
Dec 22, 2014 at 08:23
Re: First Encounters i seria Elite

Pograłem ładnych parę godzin w ED i powiem że gra mnie wciągła ale tak jak i większość wypowiadających się o niej w internecie uważam ją za ramy, które czekają na wypełnienie treścią. Jako kosmiczny symulator jest znakomita, podoba mi się ogrom tej gry, realistyczna skala, zależności między systemami, model lotu, modernizowaie statków i możliwość odgrywania rożnych ról. Brakuje mi za to misji fabularnych oraz..... wojny, tak przydałby się jakiś epicki konflikt, kreujący strefy gdzie toczą się zmagania wielkich flot. To by bardzo ożywiło ED.
Mam nadzieje ze taka treść pojawi się w ciągu roku.

Gram w trybie solo gdyż tak jak pisałem wcześniej najpierw chce zarobić na porządny statek.
Po sprzedaniu feagla dorobiłem kilka groszy i kupiłem haulera. Na nim zarobiłem następne kredyty i teraz jest dumnym posiadaczem Cobry III o wartości 700 tyś kredytów. Zarabiam przeważnie na misjach handlowych. Raz na przewozie 20 ton złota do sąsiedniego systemu otrzymałem 170 tyś , ale przeważnie dochód na Cobrze oscyluje w granicach 10-30 tys za kurs. Nie pamiętam w jakim systemie wylądowałem ale teraz handluje w okolicach Gilgamesh gdzie zdobyłem niezłą reputację. W związku z rzuceniem mnie na terytorium federacji zdarza mi się pracować także dla niej.
Na razie zbieram na Lakona 6 i na nim będę chciał zarobić na wypasionego ASP.

Z błędów jak na razie to miałem jedno wywalenie z gry i jedno przerwanie z powodu braku łączności z serwerem. Wkurzają mnie dwa drobne błędy, które wychwyciłem: znikanie wyświetlanego numeru nad przydzielonym dokiem w środku stacji orbitalnych oraz sporadyczny reset ustawień skanera. Większym babolem jest kasowanie moich ustawień HOTAS po każdej aktualizacji ED.
Używam teraz doskonałych ustawień stad:
https://dl.dropboxusercontent.com/u/73783868/Custom%20%E2%80%94%20hotasx.binds
Jest to plik z ustawianiami dla thrustmastera, który wgrywam do katalogu ControlSchemes. Niestety po każdej aktualizacji ten plik jest usuwany.

Na razie tyle

[Edited by Merthen on Dec 22, 2014 at 08:28]


PAwleus 
Dec 22, 2014 at 23:37
Re: First Encounters i seria Elite

Quote:
Merthen wrote:
Pograłem ładnych parę godzin w ED i powiem że gra mnie wciągła ale tak jak i większość wypowiadających się o niej w internecie uważam ją za ramy, które czekają na wypełnienie treścią.

Co prawda kilka postów wcześniej pisałem o szkielecie, który powinien być z czasem wypełniony mięchem, a nie o ramach, które czekają na wypełnienie treścią, ale może zgodzimy się, że to w zasadzie to samo

Quote:
Merthen wrote:
Jako kosmiczny symulator jest znakomita, podoba mi się ogrom tej gry, realistyczna skala, zależności między systemami, model lotu, modernizowaie statków i możliwość odgrywania rożnych ról. Brakuje mi za to misji fabularnych oraz..... wojny, tak przydałby się jakiś epicki konflikt, kreujący strefy gdzie toczą się zmagania wielkich flot. To by bardzo ożywiło ED.
Mam nadzieje ze taka treść pojawi się w ciągu roku.

Teraz, gdy w Imperium moja reputacja to Allied i ranga Earl, czyli gdy nie mam raczej żadnego rodzaju misji niedostępnych z powodu niedostatecznej reputacji lub rangi (ale mam tylko Competent w randze bojowej, co może jeszcze coś blokować), mogę z rozczarowaniem powiedzieć, że spodziewałem się na etapie kickstartera, iż w wersji "released" różnorodność i rozbudowanie misji będzie znacznie większe. W dodatku część z tego co już jest, jest jeszcze zabugowana, a rangę imperialną lub federacyjną jest zdecydowanie zbyt łatwo poprawiać (Earla osiągnąłem od podstaw w ciągu jednego wieczoru i mocno zarwanej nocy), więc to ciągle raczej wygląda na test systemu niż na to jaki on ostatecznie będzie. Myślę, że rangę będzie przynajmniej tak trudno poprawiać jak reputację, a nad Allied bardzo się napracowałem od początku Gammy, zarobiwszy mimochodem w trakcie tych wysiłków ponad 100mln CR - w poprzednich Elite wyższe rangi to było ogromne osiągnięcie i tu też zapewne tak będzie.

Jeśli chodzi o epickie wojny to, jeśli śledzisz Galnet, zapewne wiesz (zdaję sobie sprawę, że być może nie, bo jak na razie Galnet to kolejne słabe ogniwo i pokazuje tylko najbardziej podstawowe wiadomości, które w dodatku z jakichś dziwnych przyczyn znikają po 2 dniach, więc łatwo można stracić wątek w już snutej opowieści), że konflikt wewnątrz Federacji, a jeszcze bardziej w Imperium, szybko narasta. W przypadku Imperium wygląda jakbyśmy byli na prostej drodze do wojny domowej w pełnej skali w trakcie pierwszego kryzysu sukcesyjnego od powstania Imperium. Co więcej, w grze jest już mnóstwo zablokowanych systemów w obszarach daleko poza skolonizowaną przestrzenią, co sugeruje, że zagrożenie może też przyjść z czasem z zewnątrz i to chyba nie tylko ze strony Thargoidów, bo ich obecność nie byłaby aż tak rozproszona. Trzeba sobie jednak zdawać sprawę, że czas w grze biegnie w tym samym tempie co czas rzeczywisty, więc niewiele może zajść z dnia na dzień.

Quote:
Merthen wrote:
Gram w trybie solo gdyż tak jak pisałem wcześniej najpierw chce zarobić na porządny statek.

Jak już pisałem, niepotrzebnie obawiasz się Open Play. Ja ciągle jeszcze nie zostałem zaatakowany przez gracza (chyba jeden chciał spróbować, ale wleciał w gwiazdę ) i znacznie bardziej prawdopodobne jest, że stracisz statek wraz z towarem wewnątrz stacji, niż że do tego dojdzie. Jedyne moje 4 utraty statku w Gammie nastąpiły w stacji mimo że często latałem nawet bez tarcz (dopóki nie zorientowałem się że można już założyć znacznie mniejsze generatory),a w "release" ciągle jeszcze tego uniknąłem, mimo wykonania paru wątpliwej jakości, choć zapewne zabawnych z zewnątrz, manewrów. Można natomiast sporo nauczyć się obserwując innych graczy, podpatrując np. gdzie zarabiają i co wożą

Quote:
Merthen wrote:
Po sprzedaniu feagla dorobiłem kilka groszy i kupiłem haulera. Na nim zarobiłem następne kredyty i teraz jest dumnym posiadaczem Cobry III o wartości 700 tyś kredytów. Zarabiam przeważnie na misjach handlowych. Raz na przewozie 20 ton złota do sąsiedniego systemu otrzymałem 170 tyś , ale przeważnie dochód na Cobrze oscyluje w granicach 10-30 tys za kurs. Nie pamiętam w jakim systemie wylądowałem ale teraz handluje w okolicach Gilgamesh gdzie zdobyłem niezłą reputację. W związku z rzuceniem mnie na terytorium federacji zdarza mi się pracować także dla niej.
Na razie zbieram na Lakona 6 i na nim będę chciał zarobić na wypasionego ASP.

Dzisiejszy update serwerowy prawdopodobnie wiele pozmieniał, ale dotychczas warto było poszukać blisko położonych siebie stacji (tak aby czas przelotu był jak najkrótszy) i nawet w obrębie jednego systemu można było zbić ciężką kasę. Ja znaczną część reputacji (i kasy) zdobyłem na misjach handlowych zbieranych z 3 stacji położonych poniżej 0.1Ls jedna od drugiej.

Można też zainteresować się handlem dalekosiężnym z użyciem towarów unikalnych, ale aktualnie funkcjonuje to w zasadzie głównie jako sposób na dodatkowe dorobienie, jeśli z innego powodu musisz gdzieś dalej lecieć (dalej, czyli powyżej 100Ly, a najlepiej powyżej 150Ly).

Jednakże, dopóki nie znajdziesz naprawdę dobrego szlaku handlowego, radziłbym zapomnieć o Aspie. Niemal tą samą funkcjonalność osiągniesz Cobrą co Aspem wartym 10x tyle (mój aktualnie jest warty ponad 60mln CR, a byłem bardzo zadowolony z Cobry w tej samej funkcji za 6mln), a w kosztach funkcjonowania ta dysproporcja jest chyba jeszcze większa.

Quote:
Merthen wrote:
Większym babolem jest kasowanie moich ustawień HOTAS po każdej aktualizacji ED.
Używam teraz doskonałych ustawień stad:
https://dl.dropboxusercontent.com/u/73783868/Custom%20%E2%80%94%20hotasx.binds
Jest to plik z ustawianiami dla thrustmastera, który wgrywam do katalogu ControlSchemes. Niestety po każdej aktualizacji ten plik jest usuwany.

Myślałem, że już dali sobie z tym radę - ustawienia klawiaturowo-myszkowe usunęli mi dotychczas tylko 1x od początku Bety, ale słyszałem że były częstsze problemy z joystickami - nigdy nie słyszałem jednak, żeby tak się działo przy każdej aktualizacji. Może ten plik jest jakiś dziwny. Chyba wymaga wysłania ticketa.

Kex 
Dec 26, 2014 at 18:02
Re: First Encounters i seria Elite

Oglądałem ostatnio filmiki Isonony (czy jak się odmienia jego nicka) i przyznam,że to raczej nie zachęca mnie do Open Play. Fakt,że gość wręcz sam się prosił o kłopoty ... Tak czy inaczej ja jednak mam obawy,czy w tym świecie faktycznie ktoś niechętny interakcji z innymi rzeczywistymi graczami będzie mógł liczyć na "wolność". Według mnie podróże z ciekawszym towarem czy z bounty na koncie będą jednak kusić do niezostawiania w spokoju samotnika.
W ramach wyjaśnień chodzi mi o filmiki "Partners in Crime" i "Hunted".


Premislaus 
Dec 27, 2014 at 00:22
Re: First Encounters i seria Elite

Chętnie bym pograł ale w wymaganiach są cztery rdzenie, a ja mam dwa. Jak mnie najdzie znowu ochota na space simy, to pewnie jak zwykle odpalę którąś grę z serii X.


PAwleus 
Jan 05, 2015 at 22:21
Re: First Encounters i seria Elite

Trochę mnie tu już nie było, bo ED pochłania mi ostatnio każdą wolną chwilę, ale postaram się odrobić zaległości.

Quote:
Kex wrote:
Oglądałem ostatnio filmiki Isonony (czy jak się odmienia jego nicka) i przyznam,że to raczej nie zachęca mnie do Open Play. Fakt,że gość wręcz sam się prosił o kłopoty ... Tak czy inaczej ja jednak mam obawy,czy w tym świecie faktycznie ktoś niechętny interakcji z innymi rzeczywistymi graczami będzie mógł liczyć na "wolność". Według mnie podróże z ciekawszym towarem czy z bounty na koncie będą jednak kusić do niezostawiania w spokoju samotnika.
W ramach wyjaśnień chodzi mi o filmiki "Partners in Crime" i "Hunted".

Jeżeli szukasz kłopotów to oczywiście przy odrobinie wysiłku znajdziesz je także w ED. Jeśli jednak nie chcesz ich znaleźć to potrzeba tego wysiłku znacznie mniej, żeby ich uniknąć, szczególnie w ED. Spędziłem w ED od początku Gammy mnóstwo czasu, aż boję się sprawdzić ile godzin, cały czas w OpenPlay, nie unikając kontaktów z innymi graczami, choć także jakoś szczególnie nie dążąc do nich, latając często z bardzo wartościowym towarem, czasem dodatkowo mając wyznaczoną nagrodę za moją głowę (choć wtedy raczej w nieuczęszczanych systemach, których jest mnóstwo i nie jest niczym niezwykłym zadokować do stacji i zobaczyć w statystykach, że w tym systemie w ciągu ostatnich 24h nie było żadnego gracza, prócz nas) i dopiero kilka dni temu zostałem po raz pierwszy przechwycony przez gracza. Żeby ustawić to w odpowiednim kontekście, powiem, że było to w jednym z bardziej uczęszczanych systemów, przez prawie 6tys graczy w ciągu 24h, robiłem regularne kursy w tym systemie przez kilka dni Lakonem t-9, który jest nazywany Space Cow, ze względu na jego nieruchawość, mając w ładowni towar o wartości ponad 3mln Cr - taki Lakon to powinna być po prostu jedna wielka przynęta na graczy-piratów (żeby nim wygrać w walce przeciwko jako tako doświadczonemu graczowi w jakimkolwiek innym statku, to trzeba byłoby dokonać rzeczy na pograniczu cudów) więc latałem akurat w tamtym systemie w ramach testu, jak długo uda mi się to robić zanim ktoś spróbuje mnie przechwycić. Chyba przyznasz że kilka dni gry (do kilku godzin dziennie) z taką aktywnością i bez przechwycenia oznacza, że można cieszyć się spokojem nawet w najbardziej uczęszczanych przez graczy miejscach? Nawet nie próbowałem uniknąć przechwycenia, bo byłem ciekaw jak zachowa się przeciwnik. No i wyobraźcie sobie, że trochę się zawstydziłem, bo to ja pierwszy, z przyzwyczajenia ze starć z AI, wyciągnąłem broń, zwracając się frontem do niego. Sporo ryzykował, bo gdybym w tym momencie otworzył ogień, to być może nawet wygrałbym takie starcie nagłym i potężnym ostrzałem - miałem 2 wyrzutnie niekierowanych rakiet klasy1, akcelerator plazmowy klasy2 i 2 lasery wiązkowe klasy2 (turreted), więc na szybkie wykończenie Cobry, zanim wyjdzie z pola rażenia broni fixed, mogłoby wystarczyć. Taki trafił mi się jednak pirat, że nie tylko nie wyciągnął broni nawet w reakcji na moje zachowanie (szybko ją schowałem z powrotem, ale byłem trochę mrukliwy bo akurat wyłączyło mi się podświetlanie klawiatury i miałem trudności z pisaniem komunikatów), nie tylko nie zażądał żadnego towaru, ale grzecznie spytał czy nie podzieliłbym się częścią towaru, dodając magiczne słówko "please". No cóż było robić, tak mnie zatkało, że wydukałem tylko "why not?" i wyrzucając 20T Consumer Goods wartych ok. 150tys Cr spytałem czy tyle mu wystarczy. W odpowiedzi otrzymałem zapewnienie o wiecznej wdzięczności i życzenia miłej podróży, gdy włączyłem dopalacz, żeby szybko oddalić się i wejść w SC - oddalić się ciągle z ładunkiem 420T Consumer Goods, o czym pirat dobrze wiedział, bo w międzyczasie wykonał CargoScan Zapewniam, że nie doczekacie się (przynajmniej na razie) takiego zachowania ze strony AI, już nie wspominając, że AI zupełnie nie umie jeszcze walczyć przeciwko Lakonowi t-9 (a właśnie, dobrze że sobie przypomniałem - warto w tej sprawie wysłać ticketa, bo zachowuje się dziwacznie, zupełnie inaczej niż w starciach z innymi statkami) i pokonałem w nim nawet Pythona, chociaż w tym wypadku walka była kosztownym błędem z mojej strony, bo za naprawy statku w jej wyniku zapłaciłem ponad 1.5mln Cr. To szybko uczy kiedy warto uciekać Nadal twierdzę i nie sądzę, żebym miał szybko zmienić zdanie, że największym zagrożeniem dla gracza w ED jest stacja kosmiczna... oczywiście nie licząc jego samego

Na skutek mojej aktywności na forum Frontiera, a szczególnie 2 postów w stylu role-playing, z których jeden przedstawiał mój podarunek ślubny dla Imperatora, otrzymałem zaproszenie do udziału w wydarzeniu, w którym ma uczestniczyć znaczna liczba graczy, a mającym na celu wsparcie frakcji jednego z systemów, która chce odłączyć się od Federacji. Nie wiem jeszcze, czy będę miał czas, żeby wziąć w nim udział, ale jeśli tak, to postaram się zdać relację, bo może być ciekawie - ma to być przybycie do systemu "obserwatorów" z Imperium

Quote:
Premislaus wrote:
Chętnie bym pograł ale w wymaganiach są cztery rdzenie, a ja mam dwa. Jak mnie najdzie znowu ochota na space simy, to pewnie jak zwykle odpalę którąś grę z serii X.

Zacznij zatem zbierać kasę na lepszy sprzęt, bo o ile teraz można jeszcze wątpić, że warto, to mam w tym przypadku głęboką pewność, że w przyszłości takie wątpliwości będą szybko znikać w miarę jej rozwoju. Ja osobiście nie wątpiłem w to nawet na etapie kickstartera i skoro gra nie znudziła mi się mimo korzystania z niej niemal codziennie od kilku miesięcy, w jakże ciągle niedoskonałej formie, to w moim wypadku już było to warte wszystkiego co w nią zainwestowałem, a szczególnie czasu.

Kex 
Jan 06, 2015 at 09:52
Re: First Encounters i seria Elite

Jeśli kiedyś zagram,to nie omieszkam Cię odszukać. Ciekawe czy wtedy magiczne "please" wciąż będzie działać. ;-)


PAwleus 
Jan 07, 2015 at 16:19
Re: First Encounters i seria Elite

No po prostu muszę to wykrztusić: JESTEM PROROKIEM

Dopiero co napisałem żartem, że największym zagrożeniem dla gracza jest on sam, a tu zaraz musiało się potwierdzić, że to wcale nie żart. Nigdy, przenigdy, nie grajcie w ED, gdy jesteście senni, chyba że akurat macie chęć się trochę poumartwiać - no po prostu genialne słowo w tym przypadku.

Po raz kolejny zdarzyło mi się zarwać noc przy ED i już 5 raz od początku Gammy skończyło się to bardzo źle dla mojego pilota. Poprzednio senność powodowała utratę statku wewnątrz stacji, tym razem doszło do tego już w walce, ale zamiast jak poprzednio uśmiech politowania, tym razem wywołało najpierw osłupienie, a następnie po prostu wściekłość na siebie tak dużą, że długo nie mogłem zasnąć - nie sądziłem, że gra wywoła u mnie tak silne emocje, ale z pewnością to również skutek zmęczenia. A co dokładnie się stało? Dlaczego straciłem dorobek dnia eksploracji (prawie, bo zachowałem ujęcia rekordowo dużej planety, dla celów rywalizacji na forum FD)?

To już miał być "na pewno" ten ostatni system do zeksplorowania, w dodatku bardzo obiecujący, a robiłem to zapamiętale bo mój pilot jest bliski osiągnięcia kolejnej rangi eksploracyjnej, która była mi potrzebna w celach role-playing. Ledwo zacząłem eksplorację systemu, a już przechwycił mnie jakiś pirat (było to poza granicą zamieszkanych systemów, ale ciągle na tyle blisko, że piraci się zdarzają). Oczywiście wiele nie myśląc poddałem się tak jak zwykle przechwyceniu, bo i ranga bojowa potrzebna i dodatkowa kasa z nagrody może się przydać. W zasadzie to chyba nic nie myśląc, bo nawet nie sprawdziłem czy przechwytuje mnie AI czy gracz (pierwszy i to kardynalny błąd) - byłem tak ociężały umysłowo, że do końca walki nie zarejestrowałem czy walczę z AI czy z graczem! Okazało się, że przechwycił mnie pirat w Pythonie, co wywołało nawet moje zadowolenie, bo zwykle nagroda za nich jest duża, a do tej pory nie przypominam sobie, żeby którykolwiek nawet zdjął mi tarcze w Aspie. Jak zwykle przed rozpoczęciem ostrzału zeskanowałem przeciwnika i nagroda była rzeczywiście pokaźna, bo ponad 60tys CR. Nie popatrzyłem jednak nawet jaką rangę bojową ma przeciwnik, a co dopiero mówić jak jest uzbrojony (drugi poważny błąd co do pierwszego, bo uzbrojenie rzadko sprawdzam - zwykle nie warto tracić czasu, a dlaczego to zaraz się dowiecie). W trakcie sprawdzania straciłem go na chwilę z oczu i pozwoliłem ustawić się do mnie przodem. Wtedy rozpoczął ostrzał i trochę mnie zdziwiło (powinno zdziwić znacznie bardziej - trzeci błąd) bo niemal zdjął mi tarcze w kilka chwil. No ale zdecydowanym manewrem wydostałem mu się sprzed czoła, wykorzystałem przewagę ruchliwości i usiadłem na ogonie - nadeszła moja kolej: tarcze Aspa odbudowały się do pełna podczas gdy 2 lasery wiązkowe klasy 1 i 2 szybkostrzelne działka klasy 2 niemal bez przerwy trafiały w cel do chwili gdy wyczerpały się kondensatory energetyczne (i tu też poważny błąd bo to nie jest moja standardowa taktyka w Aspie - powinienem strzelać tylko laserami dopóki nie zdejmę mu tarcz i dopiero wtedy walić z obu broni, czekając na moment żeby tak przygrzać rakietami aby z miejsca zakończyć walkę). Nie potrafię odtworzyć co ja tam sobie myślałem, że strzelałem z obu broni (prawdopodobnie, że szybciej zdejmę mu tarcze, no ale przecież wiem, że działka są słabe przeciwko tarczom i to jest marnowanie amunicji) - zauważyłem błąd gdy zabrakło energii w kondensatorach mimo że miałem broń ładowaną na maksa, a Python miał ciągle postawione tarcze. Naturalną koleją rzeczy sprawdziłem ile mu tych tarcz zostało i od tego momentu nie do końca potrafię odtworzyć co się stało. Tak mnie w każdym razie zdziwiło, że ma ciągle 2/3 tarcz, że chyba popadłem w jakiś stupor, no bo nie sądzę, żebym w takim momencie się zdrzemnął Następne co zarejestrowałem to że porządnie obrywam i zanim cokolwiek sensownego zrobiłem to Asp miał zdjęte tarcze a nie Python. Musiał mieć cholernik najlepsze możliwe tarcze (pewnie A6, a ja w eksploracyjnej wersji Aspa mam tylko A5, tyle że nawet przez nie do tej pory tylko Anakondom udawało się przebić) i jakiś potężny zestaw broni na dodatek. Mało tego, zanim po daniu dopalacza znalazłem się z powrotem na jego tyłach, Asp miał już tylko 50% kadłuba (tu popełniłem błąd najbardziej brzemienny w skutkach, co się zaraz okaże - powinienem był jednocześnie z uruchomieniem dopalacza dać pełną moc do silników, tak jak to zwykle robię). Na to zareagowałem prawidłowo: ucieczka na dopalaczu w trakcie wykonywania uników poza skuteczny zasięg broni Pythona, dla odbudowania tarcz i podjęcia decyzji co do dalszej walki. Wydawało się przez chwilę że wszystko idzie po mojej myśli i w swojej ociężałości tor myślowy miałem prawidłowy, bo zaczynało przeważać przekonanie, iż nie warto ryzykować dla tych 60tys, w sytuacji gdy wiozę dane eksploracyjne przynajmniej za pół mln, a może i milion, bo znalazłem sporo świetnych systemów do skolonizowania. Nagle nie było co do tego żadnych wątpliwości, bo Python ponownie zaczął trafiać mimo wykonywania przeze mnie uników - nie zarejestrowałem w jakiej on był odległości (kolejny duży błąd), a musiał być blisko skoro trafiał mimo uników. Na to oczywiście mogła być tylko jedna reakcja - dopalacz i próba ucieczki w SC. Ale, ale... nacisnąłem dopalacz raz, nacisnąłem drugi, nacisnąłem w końcu trzeci raz, a on nadal nie zadziałał - to najlepiej dowodzi w jakim stanie był mój umysł: musiałem nacisnąć 3x klawisz, żeby zorientować się że wyczerpał się ładunek w kondensatorze energetycznym silników. Zanim odpowiednio zareagowałem i kondensator zdołał się doładować było już po kadłubie (być może wcześniej padły silniki, bo wykończył mnie błyskawicznie i dlatego nie jestem nawet pewny czy statek był sterowny do końca) - trafiał przerażająco celnie i w momencie gdy uruchomił się system kapsuły ratunkowej dotarła do mnie myśl, że coś za celnie jak na AI, a ja nawet nie wiem z kim walczyłem. Całe szczęście gra pokazuje nazwę pilota, który nas zestrzelił, więc tą wątpliwość przynajmniej mi rozwiała i nazwa była bez CMDR, który posiadają tylko gracze, co tylko powiększa upokorzenie jakiego doznałem. Za nowy statek musiałem zapłacić 1.5mln Cr, co wcale mnie zbytnio nie zmartwiło, bo stary był już na tyle zużyty, że na poprawę integralności musiałbym wydać ok. 1mln. Najbardziej zabolała utrata danych eksploracyjnych, bo nie wiem czy trafię do tych świetnych systemów.

Ale nic to, zaraz to sprawdzę

[Edited by PAwleus on Jan 07, 2015 at 16:25]


Kex 
Jan 08, 2015 at 11:47
Re: First Encounters i seria Elite

Miałbym jedno pytanko - jaki byłby prawdopodobny wynik tej walki w przypadku braku błędów? Z tego co rozumiem,przeciwnik miał dość solidne tarcze i broń. Czy Twoje uzbrojenie było wystarczające by pokonać jego tarcze i kadłub? Czy byłeś w stanie na tyle długo utrzymać się poza skutecznym zasięgiem jego broni,by Twoim tarczom nie mógł zaszkodzić w czasie wystarczającym na jego zniszczenie?


PAwleus 
Jan 08, 2015 at 21:44
Re: First Encounters i seria Elite

Wynik tej walki przeciwko AI mógłby przy braku błędów być tylko jeden: pokonanie Pythona. Nawet przy dużych błędach walka powinna się skończyć moją udaną ucieczką, bo Asp jest nie tylko ruchliwszy, ale i szybszy niż Python. Python jest świetnym statkiem, ale AI, przynajmniej na razie, nie dorasta do pięt jako tako doświadczonemu graczowi, zakładając, że graczowi akurat coś nie spowolni kojarzenia - nie wymieniłem jeszcze w poprzednim poście jednego bardzo ważnego mojego błędu: zupełnie nie skorzystałem z Chaff w tej walce, a przy ich pomocy broń gimballed i turreted, w jaką zwykle jest wyposażone AI, ma bardzo duże trudności z trafieniem. Tyle że mógłbym zapomnieć o Chaff także będąc w pełni rozbudzonym, podobnie jak zapomniałem pisząc wczoraj post, gdyż latając Aspem nie jest się zmuszonym do ich użycia w walkach przeciwko AI, z wyjątkiem niektórych walk przeciwko Anacondom - zupełnie wystarczy kilka Shield Cells, żeby utrzymać tarcze na cały czas walki.

Inna sprawa jeśli Python byłby sterowany przez gracza - w moim Aspie eksploracyjnym to nawet nie podejmowałbym walki tylko wiał zaraz po przechwyceniu, bo ten Asp ma zbyt słabe tarcze do takiej walki (powinny być A6) i jest zbyt słabo opancerzony (powinien mieć opancerzenie militarne), ale najważniejsze jest to, że niesie zwykle zbyt cenny ładunek żeby go narażać. Python maksymalnie wyposażony jest trochę tylko mniej ruchliwy i wolniejszy niż Asp, natomiast może być znacznie potężniej uzbrojony i opancerzony, ale aby maksymalnie wyposażyć Pythona trzeba ze 4x więcej kasy niż na Aspa, więc takie wyposażenie rzadziej się spotyka. Jedyny w zasadzie mankament Pythona, o ile koszta nie grają roli, to tragicznie mała przestrzeń na silnik skokowy (jaka sama klasa jak Aspa przy znacznie większej masie statku), owocująca małym zasięgiem skoku. Mając go maksymalnie wyposażonego do walki, to nie jestem pewny, czy takaż Anaconda, kosztująca ok. 500mln Cr, da mu radę - może niedługo sprawdzę


Kex 
Jan 25, 2015 at 11:17
Re: First Encounters i seria Elite

Jedno pytanko ... co się dzieje z bounty gracza,który zostanie upolowany? Pozostaje z nim,mimo że stracił statek i ktoś inny zainkasował za to nagrodę czy zostaje anulowana,by nie dobijać jeszcze dodatkowo takiego gracza?


PAwleus 
Jan 26, 2015 at 16:57
Re: First Encounters i seria Elite

Nie miałem jeszcze takiej sytuacji więc nie jestem pewny, ale z tego co zrozumiałem z relacji innych, to gracz nie pozostaje z bounty po zniszczeniu statku, ale jest ono odliczane razem z kosztem odkupienia nowego statku (wynikającym z ubezpieczenia) z jego konta - gdyby tak nie było to znaleźliby się gracze, którzy celowo powiększaliby swoje bounty po to, żeby na zasadzie wzajemności poddać statek zniszczeniu przez znajomego gracza, który zachowywałby się tak samo i obydwaj zarabialiby na tym.

Sprawdziłem jak zachowuje się Python z najlepszymi thrusterami i nawet z ponad 200T towaru jego manewrowość jest na poziomie Aspa, a z pustą ładownią jest odczuwana jako lepsza niż w Aspie. Prędkości na dopalaczu osiągane z pustą ładownią dochodzą niemal do tych jakie ma Asp, więc nie jestem wcale pewny że dałoby się uciec Aspem graczowi w Pythonie. W dodatku wygląda na to że chaff nie za bardzo działa (co zgłosiłem jako bug) przeciwko klasie 3 laserów wiązkowych w wersji turreted (kosztują ponad 17mln Cr), a takich Python może mieć 3, więc może to być prawdziwa bestia - na szczęście nie da rady używać ich wszystkich razem dłużej niż przez kilka sekund bo rozładują się kondensatory (a te Python też może mieć znakomite), ale 2 takie lasery działające ciągle to i tak potęga (tak całkiem ciągle może nie, bo też w końcu rozładują kondensatory). Python jest jednak bardzo kosztowny w utrzymaniu, a szczególnie w naprawach, no i koszt jego wyposażenia jest przeogromny - mój jest warty już ponad 270mln, a to jeszcze nie koniec. Biorąc wszystko pod uwagę, także jego bardzo skromny zasięg skokowy (mój z maksymalnym ładunkiem i najlepszym silnikiem skokowym jest poniżej 14Ly), jest to aktualnie mój ulubiony statek do poruszania się w przestrzeni zasiedlonej.

[Edited by PAwleus on Jan 26, 2015 at 16:59]


Kex 
Jan 26, 2015 at 21:33
Re: First Encounters i seria Elite

Wersja z obniżaniem o koszt odkupienia statku wydaje się sensowna. W sumie obie rozważane przeze mnie skrajne opcje otwierałyby drogę do nadużyć,natomiast taka powinna je wyeliminować.
Hmm,czyli mam rozumieć,że Twoja teza o zwycięstwie Aspem nad Pythonem była przedwczesna?


PAwleus 
Jan 27, 2015 at 21:14
Re: First Encounters i seria Elite

Nie, dopóki nie poprawią wystarczająco zachowania AI - z Pythonem sterowanym przez AI wygrałem Aspem już wielokrotnie, także po opisywanej sromotnej przegranej. Przedwczesne było tylko to, że spodziewałem się, iż ucieknę bez problemu Pythonowi sterowanemu przez gracza, a co do tego nie jestem już wcale taki pewny. Z Pythonem gracza to Aspem eksploracyjnym nawet nie próbowałbym walczyć, chyba że w jakichś bardzo niezwykłych okolicznościach, np. licząc na pomoc policyjnej Anacondy lub innej dobrej asysty.

Chyba trochę źle zrozumiałeś moją wypowiedź - innymi słowami: po utracie statku z konta gracza odliczana jest suma nagrody za niego i kosztu odkupienia jego statku (tak jakby to z jego konta łowca nagród otrzymywał wypłatę w wyniku konfiskaty mienia przez władze). Tylko wtedy pole do nadużyć jest maksymalnie ograniczone (nie całkowicie, bo suma zawartości konta i maksymalnej pożyczki może być mniejsza niż wysokość nagrody, a taka możliwość chyba ciągle nie jest wystarczająco dobrze przemyślana). Tak jak pisałem, nie jestem pewny czy tak jest to aktualnie rozwiązane.


Kex 
Jan 28, 2015 at 10:03
Re: First Encounters i seria Elite

Wygląda,że faktycznie źle zrozumiałem sposób rozliczania bounty. Jeśli teraz dobrze rozumiem,to jednak jest to jedna z tych skrajnych opcji, tj. gracz po utracie statku solidnie obrywa po kieszeni. Latanie z bounty i dawanie się zestrzelić jest więc bardzo nieopłacalne. W sumie nie ma co tego dalej rozważać,pytałem tak bardziej z ciekawości.


PAwleus 
Jan 28, 2015 at 13:36
Re: First Encounters i seria Elite

Utrata statku powinna być dużą dolegliwością dla gracza w każdej sytuacji, bo inaczej miałby skłonność do nie dbania o niego, co nie byłoby dobre w sytuacji gdy jest to jego podstawowe (w zasadzie jedyne) narzędzie. Żeby mieć wysokie bounty to zwykle trzeba solidnie się do tego przyłożyć - nie wiem czemu sądzisz, że utrata statku z bounty nie powinna być nieopłacalna. Przecież jest to jeden ze środków mających na celu zmniejszyć ochotę graczy do bezmyślnego atakowania innych graczy, a miałem wrażenie, że właśnie ten typ aktywności graczy Ci nie odpowiadałby. Generalnie, wydaje mi się, że promowanie lekkomyślności nie byłoby dobre dla tego typu gry.

---------------------------------------------------
Przypomniałem sobie, że miałem coś napisać o wydarzeniu z gry z udziałem większej liczby graczy w kooperacji w OpenPlay, w którym uczestniczyłem. Było to organizowane przez gracza Raf von Thorn (jak się okazało Polaka, o czym nie wiedziałem, mimo że wcześniej wymieniłem z nim kilka dość obszernych PM-ów po angielsku ) wydarzenie mające na celu sprawdzić jakie aktualnie są możliwości kooperacji pomiędzy graczami, w ramach grupy Emperor's Grace z TeamSpeak. Część graczy miała odgrywać traderów z imperialną pomocą dla rebeliantów z federalnego systemu Lugh, część ich eskortę, a część przedstawicieli rebeliantów. Traderów było kilku, większość w Imperial Clipperach (w tym ja w takimż, ale zmodyfikowanym maksymalnie bojowo - nie wierzyłem w skuteczność eskorty, jak się okazało słusznie), 1 w Pythonie i 1 w Anacondzie, natomiast eskorty było z 10, większość w Viperach. Nie podaję dokładnych liczb bo po pierwsze już nie pamiętam, a po drugie i ważniejsze liczby te były zmienne, bo gra ma jeszcze duże kłopoty z umieszczeniem graczy o statusie Friends w jednej instance - jest to podstawowy problem, który utrudnia kooperację pomiędzy graczami (wg zapowiedzi ma to być poprawione, tak jak i inne problemy z kooperacją, nie później niż do wersji 1.2, czyli w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy).

Problemów jest jednak więcej, a jeden z nich skończył się dla mnie utratą statku razem z towarem. Miałem pełną ładownię złota, czyli 65T, gdyż większość miejsca zajmował generator tarczy klasy 7 (taki jaki ma Anaconda), a statek miał militarny pancerz i w oczekiwaniu na zgrupowanie wszystkich graczy zabawialiśmy się w grupie polowaniem na ściganych pilotów pojawiających się w tamtejszym Nav Point. Było nas dosyć dużo, więc momentami było ciasno, bo gra jak na razie nie daje w zasadzie żadnego wsparcia w takich przypadkach, co zaowocowało tym, że zderzyłem się z Anacondą AI, ale tarcze wytrzymały. Niestety, następnym razem już nie było tak dobrze, bo zderzenie z Aspem zakończyło się utratą tak potężnie defensywnie urządzonego Imperial Clippera. W pierwszym momencie było to dla mnie zupełnie niepojęte, bo wydawało mi się że coś takiego nie miało prawa wydarzyć się, ale gdy zastanowiłem się i porozmawiałem z tymi co to widzieli, to chyba już wiem co wydarzyło się. Leciałem na dopalaczu żeby szybciej dopaść Aspa, kiedy on dokonał na dopalaczu zwrotu i próbując wykonać unik zderzyłem się jednocześnie z 2 statkami: niemal czołowo z Aspem i grzbietowo, czyli stroną po której jest Power Generator z innym Imperial Clipperem (też na dopalaczu), co doprowadziło do zniszczenia Power Generator, a tym samym statku (wybucha w momencie gdy PG jest zniszczony).

Nie przeszkodziło mi to jednak wziąć udziału w dalszej części wydarzenia, bo zdążyłem wrócić po odkupieniu statku. Próbowaliśmy skoczyć do docelowago układu wszyscy w grupie, jednak nie udało się to w pełni, bo np. mi gra zawiesiła się w momencie skoku (a już w normalnej grze to mi się nie zdarza), a i innych powrzucało do różnych instance. Musiałem więc ich gonić po odpaleniu gry od nowa i zostałem samotnie przechwycony (czemu oczywiście poddałem się dobrowolnie) już w Lugh przez gracza w Cobrze (Stormborn, czy jakoś tak) - pewnie miał nadzieję na łatwy łup w postaci kiepsko wyposażonego i nieruchawego Clippera z wartościowym ładunkiem, albo był po prostu bardzo zdecydowanym zwolennikiem Federacji, ale się sparzył. Nie wiem jakie były prawdziwe powody, bo od razu przystąpił do ostrzału (zarabiając bounty, bo ja go nie miałem), więc i ja odpowiedziałem ogniem. Jego ostrzał był na tyle intensywny, że mimo klasy 7 tarcz musiałem ratować się zużyciem 1 sztuki Shield Cell, ale mój doprowadził do obniżenia integralności jego kadłuba do 20%, co skłoniło go do udanej ucieczki.

Na miejscu, czyli pod stacją rebeliantów, po długich próbach odnalezienia się w jednej instance, dokonaliśmy przekazania towaru, co ujawniło bug związany z powielaniem wyrzuconych kontenerów, tzn. gracze zebrali znacznie więcej niż było wyrzuconych. Końcowy wniosek jest taki, że gra nie nadaje się jeszcze do grania w kooperacji grup i uznałbym całe wydarzenie za niewypał, gdybym nie stoczył pierwszej walki z graczem, w dodatku wygranej

[Edited by PAwleus on Jan 28, 2015 at 14:10]


Kex 
Jan 28, 2015 at 15:10
Re: First Encounters i seria Elite

Wiesz PAwleusie,sam nie mam doświadczeń w grze,więc opieram się tylko na tym,co przeczytam tutaj. Mogę więc mieć nie do końca właściwą wizję modelu ekonomicznego gry. Z tego co kojarzę, ceny lepszych statków i ich wyposażenia szły w górę ostro,dlatego nawet mimo ubezpieczeń utrata takiego wydaje mi się bolesna. Jeśli wraz ze stratą statku jeszcze jest się zmuszonym do zapłaty tego bounty,nawet mimo faktu,że chyba ciężko byłoby mieć ją na poziomie dobrego statku,tym bardziej będzie niewesoło. Zastanawiam się na przykład,czy gracz,który miałby i solidniejsze bounty i praktycznie cała gotówkę zainwestowaną w statek,mógłby po zestrzeleniu skończyć na minusie. To by raczej nie zachęcało do kontynuowania gry taką postacią.
Mówiąc krótko,nie twierdzę,że utrata statku nie powinna być bolesna,zastanawiam się raczej,czy nie jest zbyt bolesna. Czy z tego powodu zabawa poza prawem (przemyt,piractwo itp.) nie będzie atrakcyjniejsza dla początkujących pilotów niż dla tych,którzy dorobią się już droższych statków? Fakt,są mocniejsi,ale jednak też więcej ryzykują,skoro każdy bezkarnie może do nich otworzyć ogień.


PAwleus 
Jan 28, 2015 at 17:53
Re: First Encounters i seria Elite

Jeśli wszystko zainwestujesz w statek lub towar i koszt odkupienia statku jest wyższy niż maksymalna pożyczka (co dla droższych statków jest to aktualnie regułą) to i tak stracisz całe mienie przy utracie statku (prócz darmowego Sidewindera), nawet nie mając bounty na karku. To czy zdecydujesz się ryzykować taką utratę zależy tylko od Ciebie - nikt Cię do tego nie zmusza.

Zabawa poza prawem nie musi być mniej atrakcyjna dla bogatszych w porównaniu z początkującymi pilotami, bo po pierwsze, mając wiecej pieniędzy może Cię być stać na utratę droższego statku (mnie np. jakoś szczególnie nie zasmuciła utrata Imperial Clippera wypełnionego złotem - o wiele bardziej bolała utrata danych eksploracyjnych, które zapomniałem sprzedać), a po drugie, nie musisz wcale używać drogiego statku jeśli obłożony jesteś bounty (to Twój wybór, bo możesz mieć tyle statków na ile Cię stać).


Kex 
Jan 28, 2015 at 18:17
Re: First Encounters i seria Elite

No dobrze,bogaci posiadający flotę statków,mogą ryzykować. Uważać muszą ciułacze,co właśnie wydali ostatnie oszczędności na jedyny,najlepszy na jaki mogli sobie pozwolić,statek.


PAwleus 
Jan 29, 2015 at 13:03
Re: First Encounters i seria Elite

Ciułaczom zawsze jest pod górkę W grze polecałbym aktualnie raczej trochę inne nastawienie niż to o którym piszesz: jeśli po zakupie statku i towaru do wypełnienia ładowni (jak na razie nie można ubezpieczyć towaru, ale taka możliwość jest już sugerowana przez interfejs) stan naszego konta jest mniejszy niż koszt odkupienia statku (radzę nie brać pod uwagę możliwości zadłużenia i pozostawić to jako awaryjną rezerwę np. na niespodziewane bounty) to tak na prawdę nie możemy sobie na niego pozwolić (lub tylko na dany ładunek). Ciągle, choć już na szczęście bardzo rzadko, zdarzają się bugi, które mogą doprowadzić do zupełnie niezawinionej przez gracza utraty statku, np. moja ostatnia utrata statku nastąpiła dokładnie w chwili uwolnienia mojego Pythona z platformy startowej, czyli nie mogłem nic zrobić aby jej zapobiec, nawet gdybym znał przyczynę (w changelogu do 1.06 lub 1.07 było napisane że zapobiegli możliwości zniszczenia statku przez platformę startową, więc byc może taka była przyczyna i być może ten akurat bug jest już usunięty). Znacznie częściej jednak samemu można popełnić jakiś błąd, więc nie warto ryzykować z wydawaniem wszystkiego na statek, chyba że lubi się ryzyko i nie ma się nic przeciwko utracie niemal całego mienia w grze.


Kex 
Feb 11, 2015 at 08:02
Re: First Encounters i seria Elite

Ponoć wyszedł patch 1.1 z misjami wspólnymi. Liczę na wrażenia na jego temat


PAwleus 
Feb 11, 2015 at 12:59
Re: First Encounters i seria Elite

Jak dla mnie najważniejsze w tej łatce to usprawnienia związane z eksploracją:
- tag First Discovered (i to z mocą wsteczną do początku Gammy), który pokazuje na mapie sytemowej kto jako pierwszy sprzedał Universal Cartographics skan powierzchni danego ciała niebieskiego
- usprawnienia podczas sprzedawania danych eksploracyjnych; pokazane jest info z rozbiciem na poszczególne ciała niebieskie, a także wyskakuje info o tym że sprzedaje się jako pierwszy (z 50% bonusem). W dodatku można sprzedać wreszcie na raz całą stronę z listą systemów i nie trzeba męczyć się już z pojedynczymi systemami
- poprawione bugi związane w wyszukiwaniem systemów z użyciem nazwy
- filtr z typami gwiazd na mapie Galatyki (dzięki niemu znalazłem bardzo znaczący bug związany z dystrybucją w Galaktyce białych karłów i potwierdziłem moje wcześniejsze znalezisko najbliższej Sol gwiazdy węglowej )
- ogromne usprawnienie w tworzeniu trasy lotu między systemami gwiezdnymi (dotychczas maksimum długości to było ok 100Ly i trzeba było na to czekać do kilku minut, teraz jest to 1000Ly i wystarczy kilka sekund)
Już tylko te zmiany wywołują szeroki uśmiech na mojej twarzy, ale jest też dużo pozaeksploracyjnych. Opiszę później jak będę miał chwilę.


PAwleus 
May 07, 2015 at 01:54
Re: First Encounters i seria Elite

No i wygląda na to że ta chwila w końcu nadeszła... Mówią, że lepiej późno niż wcale, więc wybaczcie ponad 2 miesiące opóźnienia.

v. 1.1 (wyliczam tylko główne usprawnienia, bez drobniejszych poprawek, których jest ogromna ilość):

- Community Goals added - to wspólne zadania dla graczy wyznaczane przez FD dość arbitralnie, choć większość wiąże się z fabułą gry, o ograniczonym czasie trwania, są następujące rodzaje:

> eksploracyjny, polega na tym, że któraś z minor faction wyznacza system nagród za dostarczenie jej danych z eksploracji systemów, bo np. potrzebne są jej one do opracowania programu kolonizacji okolic jeszcze niezamieszkanych. Po przekroczeniu pewnych progów ilości dostarczonych danych, nie tylko nagrody dla graczy ulegają zwiększeniu, ale też pojawiają się dodatkowe bonusy, także dla tej minor faction, np. skolonizują więcej systemów lub gracze dostaną limitowaną ilość statków eksploracyjnych do kupienia ze zniżką. Dodatkowo, im więcej dany gracz dostarczy, w tym wyżej nagradzanej grupie graczy może się znaleźć, a najwięcej otrzyma czołowych pięciu, nagradzanych indywidualnie.

> handlowy, gracze mają dostarczyć do danej stacji jak najwięcej jakiegoś rodzaju towarów (może to być ogólnie, np. jakikolwiek metal) dla budowy jakiegoś obiektu, zwalczenia epidemii, głodu, doprowadzenia do boomu ekonomicznego, a nawet zmiany charakteru przemysłowego stacji. Jak w każdym Community Goal także tu są progi mające wpływ na to jak wielkim sukcesem będzie to przedsięwzięcie. System nagradzania graczy także w każdym jest podobny, ale nagrody mogą być bardzo różne, choć na pewno będą wśród nich pieniężne, jak i w innych CG.

> militarny, gracze zbierają combat vouchers w strefach konfliktu i dostarczają do danej stacji. Bardzo często obydwie strony konfliktu oferują swoje CG i to jak zakończy się konflikt będzie zależeć od tego jak bardzo postarają się gracze opowiadający się po poszczególnych stronach. Lokalna wojna może składać się z sieci powiązanych ze sobą CG i to nie tylko militarnych.

> polowanie na piratów, gracze zbierają bounty vouchers określonej jurysdykcji. Cele mogą być bardzo różne, od destabilizacji danej frakcji, do przyciśnięcia jej w celu wyjawienia jakichś informacji, np. kto zlecił zamach na Imperatora.

CG to element bardzo podnoszący grywalność - sprawia, że chce się śledzić fabułę i łatwiej zaczyna się identyfikować z frakcjami. Sporą wadą jest mocno ograniczony czas trwania niektórych CG powodujący, że pojawia się obawa spóźnienia się na nie, czy to z powodu problemów w realu, czy też po prostu oddalenia w grze od zamieszkanych obszarów.

- Route planning extended to 1,000 ly - wspaniałe usprawnienie, o którym już wspominałem, ale przydałoby się jeszcze wydłużyć powyżej 1000 Ly, z czym nie powinno być problemu, bo działa błyskawicznie, przynajmniej u mnie.

- Russian language translations added - naszej nadal brak

- Add 'Discovered by' tag to system map - needs to be surfaced scanned - świetny pomysł poprawiający wrażenia z eksploracji (już wspominałem)

- Fancy new gas giant shader - obłoki gazowych gigantów wydają się z bliska bardziej trójwymiarowe

- City lights on inhabited planets - światła cywilizacji na zacienionych stronach zamieszkanych planet, jak na razie efekt jest średni, ale poprawia nastrój bez wątpienia.

- Pilots Federation rank decals - oznaczenia na statkach do wybrania przez gracza w zależności od osiągniętych przez niego rang. Podoba mi się w połączeniu z kamerą z 1.2

- Parallax shader for cloud layer on terrestrial planets - poprawia wygląd chmur na planetach terrestrialnych

- Add explored system details on the right hand side of the cartographics shop - usprawnienie podczas sprzedaży danych eksploracyjnych. Może nie całkiem z tym związane, ale sprzedaż, także w 1.2 pozostawia jeszcze bardzo wiele do życzenia - przede wszystkim jest zbyt wolna.

- Top benefactors support added to system map - niewielkie usprawnienie do mapy systemowej dla zamieszkanych obszarów.


v. 1.2 (wyliczam tylko główne usprawnienia)

- Wings functionality added - główne usprawnienie tej wersji, gracze mogą łączyć się w skrzydła liczące do 4 statków, nieźle przemyślane, dużo dobrych usprawnień do interfejsu poprawiających interakcję pomiędzy graczami, ale jeszcze daleko do ideału. Nareszcie walka i handel w grupie nabrały sensu (nawet trochę eksploracja), ale jest jeszcze trochę bugów mimo wersji 1.2.07

- Added playable ship:Fer-de-Lance
- Added playable ship: Vulture
dodatkowe statki dobre do walki, może nawet zbyt dobre. Pierwszy drogi i szybki, drugi tani i zwinny.

- Comms interface overhaul - związane ze skrzydłami

- Added AI Groups - statki AI też zgrupowane w skrzydła, wreszcie poważniejsze wyzwanie ze strony AI dla samotnego gracza, na prawdę dużo daje. Szkoda, że gracz nie może wchodzić do skrzydła z AI

- Added ability to reboot destroyed sub systems (modules) - w 1.2 pojawiła się ulepszona implementacja zamiany części energii na ciepło podczas używania modułów z możliwością uszkadzania modułów przez nadmierne gorąco. Zniszczone moduły można też teraz naprawiać nawet nie mając modułu naprawczego - dzieje się to kosztem uszkadzania innych modułów.

- Flyable debug camera with limited range added (CTRL+ALT+SPACE) - wreszcie mamy możliwość wystrzelenia kamery poza statek i oglądania go z zewnątrz, a także robienia zdjęć obiektów astronomicznych, bez przeszkadzających elementów kokpitu. Tylko poza walką. Świetny dodatek, tu macie przykładowy link do jednego z moich lepszych ujęć: Shadow Dancer na Drodze Mlecznej, odkrywając ogromny i supermasywny pierścień gazowego giganta, zewnętrzny do jego księżyców



O planach na v.1.3, która szykuje małą rewolucję, następnym razem.

Edit: zapomniałem jak się ukrywało obrazek jako spoiler na tym forum... hm... nie ma takiej opcji?

[Edited by PAwleus on May 07, 2015 at 02:07]


Merthen 
May 07, 2015 at 09:42
Re: First Encounters i seria Elite

czytałem o 1.3 i powiem ze jestem nimi podekscytowany (strefy wpływów na mapie galaktycznej - miodzio ) - jak wyjdzie wracam do gry

P.S.
forum jest dosyć stare. w formatowaniu oferuje tylko to:
http://forums.civ.org.pl/help.php

[Edited by Merthen on May 07, 2015 at 09:44]


PAwleus 
May 16, 2015 at 14:29
Humor w ED

Beta do Power Play została opóźniona o tydzień, więc na razie powstrzymam się jeszcze od komentarzy na ten temat, a zamiast tego omówię przykład dowcipu w ED, który wspaniale mieści się w moim guście.

Mamy aktualnie aktywny jeden z handlowych Community Goal, a oto jego opis:

PROTECTING AGAINST THE ELEMENTS

Despite the entirely legal way in which the People's Quivira for Equality Party was recently forced to surrender its assets, the Princess Lavigny-Duval does not wish to see countless innocents suffer for the mistakes made by their one-time leaders.

To help assist the Quiviran refugees, Princess Lavigny-Duval has commissioned the Empire Assembly to provide the refugees with whatever they need to get back on their feet.

In response, the Empire Assembly is now asking residents of Persephone to aid the refugees by donating articles of wearable clothing, along with any appropriate accessories that may go along with the donated clothing.


Po polsku byłoby to coś w tym stylu:

Ochraniając przeciwko Żywiołom

Pomimo całkowicie legalnego sposobu w jaki Partia Ludowej Quiviry Dla Równości była niedawno zmuszona do oddania swoich atutów, Księżna Lavigny-Duval nie chce widzieć, żeby niezliczeni niewinni cierpieli przez błędy ich jednorazowych przywódców.

Aby pomóc wspierać quivirańskich uchodźców, Księżna Lavigny-Duval zleciła Imperialnemu Zgromadzeniu zaopatrzenie ich we wszystko co potrzebują do stanięcia z powrotem na nogi.

W odpowiedzi, Imperialne Zgromadzenie prosi teraz rezydujących na Persefonie, żeby pomogli uchodźcom przez podarowanie artykułów, w które można się ubrać, wraz z jakimikolwiek odpowiednimi dodatkami, które mogą im towarzyszyć.



Brzmi niewinnie, prawda? Dopóki nie dowiemy się jakich konkretnie artykułów Imperialne Zgromadzenie (to imperialna frakcja pod której zarządem jest m.in. Persefona) oczekuje, ale o tym za chwilę.

Najpierw może trochę tła, żeby lepiej zrozumieć dowcip.

Quivira jest jednym z niezależnych systemów położonych wśród imperialnych i całkiem niedawno doszło tam do zaciętych walk (które ciągle się toczą i doszło nawet do ich eskalacji wraz z pojawieniem się w systemie prywatnych imperialnych okrętów liniowych), stąd uchodźcy w jednym z systemów Imperium, z których przynajmniej część to ewakuowani obywatele Imperium rezydujący wcześniej w Quivirze. Walki wybuchły gdy aktualni przywódcy z wyżej wymienionej partii, pod których zarządem znajdowała się Quivira, odmówili dalszej spłaty zaciągniętych wcześniej pożyczek u jednego z najpotężniejszych senatorów Imperium, Dentona Patreusa, którego potęga finansowa wzięła się właśnie z takich pożyczek, i który dzięki nim i ich odzyskiwaniu, kiedy trzeba - siłą (co jest w Imperium legalne), zdobył też olbrzymie wpływy polityczne, wystarczające żeby zacząć myśleć o zostaniu Imperatorem po śmieci obecnego. Nie bez znaczenia dla tych wpływów jest też to, że dzięki tej potędze finansowej podatki w dziedzinach pod jego opieką są zerowe (generalnie w Imperium są bardzo niskie w porównaniu z Federacją) i że systemy, na których wymusza siłą spłatę pożyczek są zwykle wcielane do Imperium.

Księżna (również senator) Arissa Lavigny, jeszcze pół roku temu bez większego znaczenia w skali Imperium członkini dworu Imperatora, a od niedawna także Duval, kiedy umierający bez następcy Imperator uznał ją oficjalnie za nieślubną córkę i w ramach namaszczenia ją na swojego następcę zamierzał ożenić się z jej matką (do czego nie doszło, gdyż zapadł w śpiączkę i ciągle w niej przebywa), buduje pracowicie i ostrożnie swoje własne wpływy polityczne z myślą o tronie i z poparciem urzędującego od wielu lat Kanclerza. Znacznie wzmocniła swoją pozycję podczas niedawnej krucjaty jakiej przewodziła celem znalezienia zleceniodawców niedoszłych zabójców Imperatora, a którzy okazali się pochodzić z przywództwa frakcji zarządzającej systemem będącym pod opieką Senatora Patreusa. Pozycja ta i dowody jakie zdobyła nie okazały się jednak wystarczające do oskarżenia go przed Senatem bezpośrednio, więc wyszedł z tego bez szwanku, żądając nawet z sukcesem wydania mu aresztowanych sług.

No i teraz sedno dowcipu - cóż to za ubieralne artykuły z dodatkami do postawienia uchodźców na nogi i ochrony przeciw Żywiołom? Jak się już zapewne domyślacie, jest to broń z każdego rodzaju dostępnego w grze do handlu, o czym gracz dowiaduje się dopiero będąc na stacji w Persefonie. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że, o ile potrafię to ocenić będąc w grze ponad 1000 Ly od Persefony (o wymaganiach dowiedziałem się z forum, ale nie czytałem o dalszych szczegółach), handel bronią jest w tym systemie nielegalny, więc cała operacja chyba odbywa się z użyciem czarnego rynku i przemytu. Żywioły natomiast musi uosabiać nie kto inny jak Denton Patreus

Wygląda więc na to, że w Quivirze po raz pierwszy w swojej karierze Senator Patreus niespodziewanie napotka przeciwnika mającego poparcie, prawdopodobnie ciche, innej bardzo znaczącej imperialnej frakcji (tego rodzaju frakcje, pośrednie pomiędzy minor a major, będą obecne nie tylko w fabule, ale i bardziej namacalnie w grze dopiero w Power Play), a dowody przeciwko niemu musiały być na prawdę mocne, skoro Księżna zdecydowała się na taki gambit. Sprytne, bo jeśli cała sprawa wyjdzie na jaw, ona też może twierdzić, że o niczym nie wiedziała, a jej słudzy prosili tylko o ubrania z akcesoriami - wielce podoba mi się sposób myślenia osób odpowiadających za fabułę w ED


PAwleus 
Jul 28, 2015 at 16:41
Re: First Encounters i seria Elite

Power Play - dobrze, że nie ma obowiązku uczestnictwa w tym systemie w grze. Dlaczego? Pograłem kilka tygodni po to, żeby dać szanse wyprostowania przez FD pewnych niuansów i usunięcia najbardziej dokuczliwych bugów i muszę niestety powiedzieć, że ten dodatek jest w obecnej postaci na tyle nieudany, że stanowi dla mnie impuls do zrobienia sobie przerwy od gry (po roku czerpania z niej radości, mimo wszelkich mankamentów). Owszem, ma duży potencjał, dodając dodatkowy wymiar rozgrywki i mapa Galaktyki w przestrzeni skolonizowanej prezentuje się jeszcze ciekawiej, ale posiada tak poważne niedostatki, że gra wydaję się, iż utraciła część duszy, a nie zyskała. Co mnie odrzuca:

1. Brak możliwości komunikacji pomiędzy członkami Power (Power to taki dodatkowy szczebel pomiędzy Minor Faction a Major Faction, czyli takie bardzo duże frakcje w obrębie Major Faction i poza nimi, każda posiadająca nominalnego przywódcę, nie-gracza; obecnie jest ich 10, a może być maksymalnie 20) - no na prawdę, jak można było wypuścić dodatek, którego głównym założeniem jest, że gracze będą mogli współpracować dla osiągnięcia lepszej pozycji Power, bez możliwości uzgadniania stanowisk w grze (nawet żadnej możliwości wysłania ogólnego komunikatu dla wszystkich członków przez graczy na szczycie rankingu w danej Power). Prowadzi to do chaotycznego, zupełnie psującego klimat gry (bo trudno zawiesić niewiarę), rozwoju Power. Przynajmniej gracze z 5 poziomu w rankingu (czyli najwyższego, na tyle trudnego do osiągnięcia, że do niego nie dotarłem, ale rozmawiałem z tymi, którzy to zrobili) powinni mieć możliwość wysyłania wiadomości o określanym przez nich stopniu tajności, który wykluczałby z otrzymywania ich nie tylko przez członków innych Power, ale nawet z własnej, jeśli dana wiadomość byłaby przeznaczona np. tylko dla tych z 4 i 5 poziomu.

2. Konieczność wytrwałej pracy z tygodnia na tydzień dla utrzymania rankingu (wystarczy że wyjedziesz na 2 tyg. urlopu i spadasz o 2 poziomy rankingu, a po 5 tygodniach nieobecności dorobek w Power spada do zera) - czyli rzecz dla prawdziwych fanatyków dysponującym morzem czasu (no sorry, ale na tym drugim to ja już odpadam). Tym bardziej, że moim ulubionym zajęciem jest eksploracja, więc wystarczy gdzieś dalej polecieć (co powoduje że tymczasowo nie można brać udziału w aktywnościach związanych z Power) i już po miesiącu wszelka pamięć o graczu w Power ginie (przynajmniej w grze, bo w pamięci innych graczy zwykle pozostaje) - jest to na tyle dla mnie niedorzeczne, że mam dodatkowy duży problem z zawieszeniem niewiary.

3. Aktywności związane z Power Play są bardzo mało różnorodne, więc trzeba wykonywać ciągle te same zadania z tygodnia na tydzień, co wreszcie wywołuje znużenie, nawet jeśliby były one interesujące, a nie są nawet na początku (trochę były tylko dlatego, że autorzy nie udostępnili, jak zwykle, wystarczających informacji z nimi związanych, więc trzeba było je odkrywać, nawet nie wiedząc, czy to co się odkryło działa jak zamierzyli, czy jest bugiem). Trochę ratują cały system możliwości interakcji w Open stwarzane sobie samym przez graczy, tyle że te działania zwykle nie mają żadnego wpływu na pozycję rankingu w Power, więc trudno chwalić za nie FD. W dodatku, najbardziej podstawowe aktywności (fortyfikacja i przygotowywanie systemów do ekspansji) są ograniczane czasowo przez grę - artykuły dostępne do przewiezienia w ramach tych aktywności są dostępne w ograniczonej ilości odnawianej co pół godziny w tym mniejszej ilości im niższy ranking w Power. Co prawda można je dokupować za walutę z gry, ale żadna to atrakcja, a tylko dodatkowy money sink (dobrze że jest taka możliwość). Generalnie, mała różnorodność i płytkość aktywności (czasem granicząca z zupełnym brakiem sensu) znowu zwiększają problem z zawieszeniem niewiary.

4. (ten punkt jest w zasadzie poza Power Play, bo misje z Power Play nie mają żadnego związku, z punktu widzenia gracza, z pozostałym systemem misji) Nadal system misji jest tylko szkieletem tego co powinno być - obiecano nam "complete overhaul" tego systemu wraz z wypuszczeniem Power Play, ale niestety muszę powiedzieć, że dokonano tylko niewielkiej kosmetyki (tak jak jest to widoczne dla gracza). Być może zmieniono trzewia i system będzie mógł być łatwiej rozszerzony, ale jak na razie tego nie widać. Owszem, jest zauważalna poprawa w tym zakresie i nawet niektóre misje bojowe dają wystarczające dochody, żeby opłacało się je wykonywać, ale nadal jest to wszystko tragicznie ubogie i nadal zupełnie brak misji do multiplayera. Chyba że liczyć to iż niektórych już się niemal nie da ukończyć grając solo nawet w najbardziej rozbudowanych statkach, tyle że to chyba zupełnie przypadkiem, bo np. najbardziej dochodowa misja jaką widziałem i wykonałem była za 1.5 mln Cr (normalnie trzeba było mieć do niej rangę bojową Elite, a ja nawet jeszcze nie mam Dangerous, ale mogłem ją wziąć jako Founder), a wystarczyło tylko odstrzelić kilkunastu jakichkolwiek piratów w danym systemie, więc w moim statku do bounty-huntingu, Imperial Clipperze, było to banalnie proste i nawet gracz Harmless by ją bez problemu wykonał, więc cóż to miałaby być za radość dla gracza Elite, który już ma na koncie kilka tysięcy zestrzelonych statków - następny problem z zawieszeniem niewiary. Taka misja to nie powinna mieć na celu zestrzelenie jakichś kilkunastu losowych i zwykle pojedynczych piratów, ale jakiegoś konkretnego skrzydła piratów - bo tylko wtedy może być trudna i być prawdziwym wyzwaniem dla gracza w randze Elite. Mamy tego już namiastkę, gdy polecają wyeliminować konkretną osobę - one czasem mają dobrą obstawę. Tyle że nie zauważyłem tu konsekwencji, bo misje dla początkującego gracza zdarzają się znacznie trudniejsze niż dla zaawansowanego. Może nie byłoby to takie złe, gdyby nie to że dla tego drugiego w zasadzie wszystkie są zbyt łatwe - gracze z rangą Elite są w lore Elite traktowani jak legendy i powinni mieć też takie umiejętności (przyznaję że w grze często ich nie mają), więc przez grę powinni być traktowani wyjątkowo w tym sensie, że zadania dla nich powinny być wyjątkowo trudne.

5. Fabuła wydaje mi się uboższa, a nie bogatsza - przed Power Play mieliśmy liczne Community Goal bardzo ściśle związane z fabułą i mające na nią znaczący wpływ. Po wypuszczeniu Power Play nie zauważyłem dotychczas nawet jednego zdarzenia związanego z Power Play, które wpłynęłoby znacząco na fabułę (przyznaję, że trochę wpływały, a wiele sytuacji stworzonych przez graczy, które wydawały się sprzeczne z nią, osoby odpowiedzialne za fabułę wspaniale wyprostowały), a znaczące Community Goal nie pojawiają się. Owszem, nie zaprzestano rozwijania fabuły, np. niedawno Imperator wyszedł po 6 miesiącach ze śpiączki i przygotowania do jego ślubu idą pełną parą, gracze odkryli część tajemnicy związanej z Unknown Artifact, zniknęła jedna z senatorów będąca główną bohaterką jednej z książek (podejrzewam że jest na tajnej wyprawie eksploracyjnej wykonując misję dla Dark Wheel - to jest półjawna organizacja znana z innej książki z zajmowania się Thargoidami), ale nie ma to nic wspólnego ani z Community Goal, ani z Power Play.

Podsumowując: Wielki potencjał, ale, jak dotychczas, porażka. Jak dotychczas, bo tak jak pozostałe systemy w grze, ten nawet bardziej niż inne, bo jest najświeższy, Power Play jest ciągle modyfikowany i pozostaje mieć nadzieję, że zostanie znacznie bardziej rozbudowany. Trochę mnie jednak smuci, że FD dodaje nowe rzeczy, bez których gra mogłaby się obejść, bez wcześniejszej naprawy i rozbudowania tego co już w niej jest, a co jest jej podstawą.


Merthen 
Aug 06, 2015 at 09:45
Re: First Encounters i seria Elite

http://gamezilla.komputerswiat.pl/newsy/2015/31/pierwszy-dodatek-do-elite-dangerous-zabierze-nas-na-powierzchnie-planet

Ciekawy marketing. Jeżeli nie masz podstawki to za podstawkę plus dodatek zapłacisz 39,99 funtów. Jeżeli masz to zapłacisz 29,99 funtów za dodatek (kupując u producenta).


PAwleus 
Aug 06, 2015 at 12:35
Re: First Encounters i seria Elite

Sporo jest o to pretensji do FD, ale przecież tego typu marketing to norma. Nie jest niczym nienormalnym że gra po roku od premiery jest sprzedawana za połowę ceny, choć to że jeszcze taniej jest rzadsze - wiem, bo zwykle tak kupuję. Gracze powinni więc się cieszyć, że FD zamierza po roku oferować podstawową wersję za 1/4 ceny początkowej (w pakiecie tak to w efekcie wygląda) dla nowych graczy, a nie czuć się zdradzonymi, bo jako starzy wyjadacze będą musieli w sumie zapłacić sporo więcej. Zapominają jednak, że przez ten rok mieli możliwość grania, a także udziału w kształtowaniu gry (bo tak prawdę mówiąc to ED ciągle powinno się traktować jak betę, a może nawet alfę, bo przecież ciągle dodawane są nowe elementy, i nawet przyszły rok tego nie zmieni - no ale w tym sensie to np. Crusider Kings 2 też jest ciągle alfą), co ma niewątpliwą wartość.

Mnie akurat to nie grzeje ani nie ziębi, bo ja będę miał dodatek za darmo, ale ja na kickstarterze dałem im i tak prawdopodobnie więcej niż będą sobie życzyć za wszystkie przyszłe płatne dodatki.

Edit: Piszę to pogrążony w żalu po śmierci Ukochanego Imperatora

[Edited by PAwleus on Aug 06, 2015 at 12:55]


Merthen 
Aug 06, 2015 at 18:43
Re: First Encounters i seria Elite

Mimo wszystko 30 funtów za dodatek do duża suma, no ale nikt nie każe mi go kupować


PAwleus 
Aug 07, 2015 at 10:16
Re: First Encounters i seria Elite

Jak na niewiele wnoszący dodatek to na pewno byłoby zbyt dużo, ale jak na dodatek, który w zasadzie jest niemal odrębną grą? Ale rzeczywiście, jak komuś mimo wszystko szkoda kasy i nie zamierza z różnych powodów na razie intensywnie w grę pograć, to niech lepiej poczeka 2-3 lata, aż będzie można lądować także na planetach z atmosferami i latać w atmosferach gazowych gigantów - przy takiej polityce cenowej z pewnością dużo zaoszczędzi, bo wygląda na to że FD zaplanował sobie, że gracze na co dzień obcujący z grą będą płacić tyle co roku


Merthen 
Aug 07, 2015 at 10:37
Re: First Encounters i seria Elite

i to będzie najlepsza strategia tym bardziej ze nie udało mi się jeszcze powrócić do ED


PAwleus 
Aug 07, 2015 at 13:13
Re: First Encounters i seria Elite

Chyba że zależałoby Ci na Cobrze Mk IV, bo wtedy trzeba mieć zakupioną oddzielnie podstawkę i Horizons... tyle że nie wiadomo jeszcze czy warto


Merthen 
Aug 07, 2015 at 18:00
Re: First Encounters i seria Elite

Jak ostatnio grałem w ED miałem na maksa ulepszony średni transportowiec plus kilka miliomów w gotowce wiec raczej nie potrzebuje takich "prezentów"


PAwleus 
Aug 19, 2015 at 20:22
Re: First Encounters i seria Elite

Tyle że Cobra Mk IV ma być unikalnym statkiem. Unikalnym w tym, że niedostępnym dla tych którzy nie będą mieli oddzielnej podstawki i Horizons. Oczywiście nie musisz podejmować decyzji już teraz - możesz poczekać aż okaże się co to w ogóle za statek (najprawdopodobniej będzie mógł być znacznie lepiej uzbrojony i wytrzymalszy, ale wolniejszy niż Cobra Mk III) i, jeśli Ci się spodoba, kupić Horizons po koniec przyszłego roku jak już będzie tańsze, bo podstawkę już masz.

Dla tych którzy grają bardziej regularnie do zastanowienia jest natomiast czy nie sięgnąć po Lifetime Expansion Pass, czyli brak przyszłych opłat za żadne dodatki. Biorąc pod uwagę, że ludzie z FD przewidują 10-letni rozwój gry, może to się nawet opłacić mimo trochę zaporowej ceny (o ile dobrze pamiętam, 120 funciaków).


Merthen 
Aug 26, 2015 at 06:22
Re: First Encounters i seria Elite

woow 700 zł, nie pogadasz .
Same Horizons kupie na pewno ale jak stanieje.


Kex 
Sept 03, 2015 at 10:55
Re: First Encounters i seria Elite

Szybkie pytanko dotyczące ostatniego filmu Isinony. Otóż obecnie lata on całkowicie bez tarcz. Rozumiem,że on lubi ukrywanie się,ale ... jakoś nie do końca mam przeświadczenie,że to działa. Bądź co bądź był nieco ostrzelany mimo takiego stylu gry i całość obrażeń zbierał jego statek. Czy faktycznie zysk z dodatkowego ukrycia jest wart dodatkowych "zadrapań na lakierze"?


PAwleus 
Sept 03, 2015 at 15:15
Re: First Encounters i seria Elite

Jest to kwestia rozważenia za i przeciw, odpowiedniego skonfigurowania statku, wielkości statku i własnych preferencji, szczególnie w stosunku do częstości korzystania z Flight Assist Off, bo taki styl walki (bez tarcz) wymaga stosowania Silent Running, a potencjalnie najmniej ciepła wytwarza się właśnie z wyłączonym FA.

Wielkość statku jest ważna z powodów oczywistych: im większy tym łatwiej o otrzymanie trafienia. Musi on być wtedy znacznie lepiej opancerzony, więc staje się mniej zwrotny, wolniejszy, maleje zasięg skoku i zużywa więcej paliwa.

Walka z użyciem Silent Running jest szczególnie efektywna w stosunku do przeciwników z ruchomą bronią laserową (gimbaled i turreted), rakietową i w zasadzie każdą kinetyczną (z drugiej strony broń kinetyczna wytwarza najmniej ciepła i zużywa najmniej energii, więc nie jest na straconej pozycji). Trzeba jednak poświęcić nie tylko tarcze, ale znaleźć miejsce na odpowiednią (niemałą) ilość Heat Sink (Silent Running jest tym bardziej skuteczne na im niższym poziomie udaje się utrzymywać temperaturę statku), a w czasie walki unikać zderzeń z tarczami przeciwnika (generalnie, starać się nawet nie zbliżać do niego, bo z bliska jest znacznie trudniej unikać trafień, a na tym ta koncepja walki głównie polega). Dobrze jest też żeby komponenty statku wytwarzały jak najmniej ciepła, bo prędzej czy później zużyje się ostatni Heat Sink - takie komponenty są zwykle także lżejsze, co dodatkowo pomaga utrzymać w ryzach masę statku.

Wydaje mi się, że sprawdza się to najlepiej przeciwko większej liczbie przeciwników, bo wtedy tarcze i tak szybko padną. Dużym minusem może być to, że konieczne są częstsze wizyty na stacjach - uszkodzony kadłub nie zregeneruje się

Jak to często bywa, wymaga odpowiedniego treningu, bo już tylko nadmierna temperatura statku może nasze komponenty uszkodzić bardziej niż przeciwnik, a znacznie łatwiej przegrzewać statek w Silent Running (układ, który normalnie wypromieniowuje ciepło, nie działa wtedy).

Trudno więc jednoznacznie odpowiedzieć czy warto, ale to dobrze, bo znaczy to, że jest to nieźle zbalansowane

[Edited by PAwleus on Sept 03, 2015 at 15:32]


PAwleus 
Sept 29, 2015 at 00:54
Re: First Encounters i seria Elite

Dla chcących sobie postrzelać na arenie do statków innych graczy, jest już bliskie wydania (beta jest już od kilku dni dostępna dla wszystkich posiadaczy gry) następne darmowe rozszerzenie (1.4 - głównie jest to taki jakby dodatek symulatora do gry, w którym odbywają się zawody, a gracze, oprócz umiejętności i rang w nowej skali, zdobywają trochę pieniędzy do użycia w pozostałej części gry). Przyznam się, że nie testowałem, ale zbiera dobre opinie (znacznie lepsze niż 1.3).


Farin 
Oct 20, 2015 at 13:25
Re: First Encounters i seria Elite

Prosty domowy sposób :]
https://forums.frontier.co.uk/showthread.php?t=40560


Merthen 
Oct 29, 2015 at 10:32
Re: First Encounters i seria Elite

Jednak się skusiłem i zakupiłem Horizons. Przekonała mnie informacja że to nie jeden dodatek tylko ich seria. Pierwsza część pojawia się 1 grudnia i- wtedy zobaczy jak to jest lądować na planecie bez ekranu ładowania .


PAwleus 
Oct 29, 2015 at 13:54
Re: First Encounters i seria Elite

Tak, to sezon dodatków związanych z lądowaniem na planetach bez atmosfer i eksploracją na ich powierzchni. To drugie przy pomocy pojazdów "naziemnych" np. mających główny napęd kołowy i pomocniczy w postaci kierunkowych thrusterów - nie tylko chodzi więc o lądowanie, bo pojawią się całe nowe klasy pojazdów, walka "naziemna" w kooperacji z "nadziemną" (no przecież nie powietrzną ) itp. Zobaczymy jak to będzie rozwiązane koncepcyjnie, ale już można powiedzieć, że dostępne ekrany z gry prezentują się bardzo smakowicie.

Edit: Np. w tym.
A tu jest stream pokazujący zachowanie się SRV (jednej z klas pojazdów "naziemnych" ).

[Edited by PAwleus on Oct 29, 2015 at 19:40]


PAwleus 
Nov 09, 2015 at 22:09
Re: First Encounters i seria Elite

Premiera Horizons zbliża się wielkimi krokami (już od 24 listopada będzie można zagrać w betę, o ile ktoś ma dostęp do bet) i jest już całkiem sporo filmików z powierzchni planet, ale ten post nie będzie o nich, a o muzyce inspirowanej Elite Dangerous. W tym przypadku chciałem zwrócić uwagę na parodie popularnych piosenek zamieszczone przez niewątpliwie dla mnie utalentowanego człowieka tutaj. Polecam szczególnie najbliższe mi (choć są tam bardziej dowcipne): The Great Explorer i Livin La Vida Imperia - warto wsłuchać się w słowa

Edit: Okazuje się, że nie odświeżyłem strony i jest już także jego najnowszy utwór oryginalny (instrumentalny): The Neutron Fields (tempo w jakim je tworzy od 2 miesięcy jest dla mnie oszałamiające).

[Edited by PAwleus on Nov 09, 2015 at 22:30]


Merthen 
Nov 11, 2015 at 11:07
Re: First Encounters i seria Elite

Ciekawe czy dodadzą też FPS jak u większego, wiecznie nie ukończonego, konkurenta


PAwleus 
Nov 11, 2015 at 19:13
Re: First Encounters i seria Elite

No takie według mojej wiedzy mają plany w którymś z kolejnych sezonów (mają przecież doświadczenia z Outsidera) - co prawda jest możliwe, że jednak wcześniej wyjdzie ten konkurent


Merthen 
Nov 11, 2015 at 19:32
Re: First Encounters i seria Elite

Rozumiem czyli 200GB dysku rezerwuje na Elite

[Edited by Merthen on Nov 11, 2015 at 19:33]


PAwleus 
Nov 11, 2015 at 19:59
Re: First Encounters i seria Elite

E no, jak na razie to w 2 wersjach (razem z betą) zajmuje ledwo 10GB - bardzo oszczędnie jeśli porównać z tym co zapowiadają w przypadku MORE

Edit: drugi sezon (Horizons) ma zajmować już prawie 2x więcej miejsca na dysku niż pierwszy (w wymaganiach podają 8 GB).

[Edited by PAwleus on Nov 24, 2015 at 16:54]


PAwleus 
Nov 24, 2015 at 23:09
Re: First Encounters i seria Elite

A jednak beta Horizons, czyli beta ED 2.0 została opóźniona o niemal tydzień i ma być udostępniona dopiero 30 listopada, więc jest coraz prawdopodobniejsze że i wypuszczenie Horizons będzie opóźnione (chyba że po prostu będzie z mnóstwem bugów na początku). Dobrą natomiast wiadomością (podobno dla ponad 99% graczy ED) jest to, że od Horizons skupią się już całkowicie na wersji 64-bitowej (wersja 32-bitowa ciągle będzie obsługiwana dla graczy mających zainstalowaną grę sprzed 2.0).

Nawet ED 1.5 jest ciągle dostępne tylko w fazie bety, ale chociaż ma nazwę Ships (czyżby dlatego, że dodaje "aż" 6 nowych statków, z których całkowicie nowe modele ma w zasadzie "aż" 2 ? - jednak te 2 są najpotężniejszymi statkami z dotychczas dostępnych, a jeden z nich ma szanse zostać moim nowym ulubionym, więc im wspaniałomyślnie wybaczę ) to wprowadza też wiele usprawnień do systemu misji, wraz z nowymi ich typami, np.

- misje mogą być otrzymywane także poza stacjami
- wieloetapowe misje (nareszcie !!!)
- misje eskortowe (nareszcie !!!)

Jeśli tylko te 3 rzeczy byłyby wreszcie dobrze zrobione, to byłbym zadowolony z 1.5 nawet jeśliby nie zawierała żadnych statków. Jeszcze ich nie przetestowałem, więc nie komentuję ich jakości. Z jednoznacznym zadowoleniem można natomiast powitać mnóstwo bugfixów, ale to akurat już standard.


Edit: Tutaj możecie zobaczyć końcową fazę lądowania w pobliżu bazy planetarnej (nie w samej bazie mimo że jest tam lądowisko) i procedurę wypuszczenia SRV, a później po zwiedzeniu okolicy powrót do statku.

Mamy już potwierdzenie że przedostanie się nad powierzchnię planety z supercruise nie jest całkowicie seamless - seamless jest przejście z supercruise do lotu orbitalnego, natomiast z lotu orbitalnego do "normalnego" nad planetą jest niestety podobny przeskok jak z supercruise do "normalnego" w przestrzeni - ciekawy jestem kiedy chociaż zakryją go lepiej animacją.

[Edited by PAwleus on Nov 24, 2015 at 23:28]


Merthen 
Nov 25, 2015 at 08:59
Re: First Encounters i seria Elite

W końcu to matka wszystkich bet .

Tak czy inaczej w następnym tygodniu będę miał okazję odkurzyć thrustermaster


Premislaus 
Nov 25, 2015 at 12:31
Re: First Encounters i seria Elite

Nie wiem czemu, ale nigdy nie mogłem się przekonać do Elite - do żadnej wersji. Może ze względu na na sterowanie albo, że siedzimy w statku i nic od początku nie wiadomo o bohaterze, przez muzykę w intrze... Próbowałem też moda z DirectX i jakieś dwie open sourcowe gry - Oolite i Pioneer. Niestety nie mam dżojstika i sterowanie dobija.

Najlepiej gra mi się w serię X. Lubię ten setting, muzykę, sterowanie, mechanikę.

Na Redditcie znalazłem combat demo nowego Elite. Pobrałem i okazało się, że na najniższych ustawieniach graficznych mam średnio 30 klatek na swoim laptopie. Trochę ciężko nauczyć się sterować poprawnie.

I w sumie nie wiem czy czekać na jakąś potężną przecenę? Wolałbym wreszcie kupić X: Rebirth - grałem kiedyś i spodobało mi się.

Jestem graczem single, nie lubię MMO. Co prawda grałem przez dwa miesiące w Eve Online i gra jest świetna. Ale pogrywać w MMO przez parę godzin w tygodniu, czy nawet w miesiąc, nie bardzo jest sens.

Jak się Elite prezentuje pod względem single player?

Czy będzie Elite pod Linuksa? Bo seria X już jest, a w święta migruję kompletnie.


PAwleus 
Nov 25, 2015 at 22:32
Re: First Encounters i seria Elite

Miałem ochotę skomentować to podobnie jak przy okazji Stellaris, ale ten wątek jest długi, więc może odświeżę nieco kilka spraw.

Jeśli nie wciągnęły Cię wcześniejsze wersje Elite, to wątpię aby ED tego dokonała, tym bardziej, że jest ciągle w początkowych stadiach rozwoju (biorąc pod uwagę rozmiary w jakich ma być rozwinięta). Nie wiem jaki masz z nimi problem, bo w serii X wcale więcej o bohaterze nie wiadomo, ale na pewno nie jest to kwestia nie posiadania dżojstika, bo ja nigdy jeszcze w Elite nie grałem z jego pomocą. Jeśli chodzi o ED to sterowanie z użyciem Flight Assist wydaje mi się bardzo proste - gram przy pomocy klawiatury i myszki (od pewnego momentu ze wspomaganiem w postaci sterowania głosem), ale przyznam, że jedną z pierwszych rzeczy było zmienienie w ustawieniach tego jak działa myszka, więc może dlatego miałeś trudność jeśli użyłeś domyślnego (chyba że to tylko dlatego, że próbowałeś bez Flight Assist, bo ten tryb jest bardzo trudny, choć niezmiernie satysfakcjonujący gdy opanuje się go w czystej postaci - ja go nie używam w czystej postaci, bo do tego to już trzeba mieć dobry dżojstik, a jedynie wspomagam się nim od czasu do czasu, w sumie dość rzadko, ale często pomagam sobie ręcznym sterowaniem grupami thrusterów z włączonym Flight Assist).

Według mnie model walki i poruszania się jest znacznie lepszy w ED niż w serii X, ale jeśli nie przemawia do Twojej wyobraźni ogrom świata gry i jego znacznie większa realistyczność (różnica jest tak ogromna, że to w zasadzie inny rodzaj gry - choćby: kilka systemów w porównaniu do setek miliardów), to może nie być wystarczające aby przekonać Cię do gry... przynajmniej dopóki nie zostanie znacznie bardziej rozwinięta (lądowanie na planetach, latanie w atmosferach gazowych gigantów, przewożenie pasażerów, załogi statków, avatary graczy, poruszanie się nimi po statkach, a później także poza nimi i walka poza pojazdami, cywilizacje obcych - to tylko niektóre z planów).

Czy czekać na przecenę? To zależy jak bardzo chciałbyś zagrać. Jeśli chodzi o aktualną wersję gry (pre-2.0) to obecnie (do 1 grudnia) można nabyć ją za 13 funtów jako box (prawdopodobnie wyprzedają przed Horizons, bo to płatny dodatek ją już zawierający).

ED nie jest typową MMO i prawie zawsze możesz wybrać z powodzeniem ucieczkę (z powodzeniem, jeśli nie popełnisz błędów) jeśli nie chcesz walczyć. Można oczywiście grać w Solo lub w wybranej grupie graczy, jeśli nie odpowiada Ci ekscytacja związana ze znacznie większym poziomem niebezpieczeństwa. Aktualnie możesz swobodnie przechodzić pomiędzy tymi trybami (dzieją się w tym samym dynamicznym świecie), więc możesz ograniczyć to niebezpieczeństwo w kluczowych dla Ciebie momentach (ta możliwość może zostać w przyszłości ograniczona bo wielu graczy ma do niej mocne zastrzeżenia spowodowane niektórymi mechanizmami gry).

Czy będzie wersja pod Linuksa? Nie przypominam sobie, żebym słyszał coś o planach w tym kierunku, więc prawdopodobnie ich nie ma.


Premislaus 
Nov 25, 2015 at 23:34
Re: First Encounters i seria Elite

Dzięki za odpowiedź! Czytałem ten wątek, ale jakiś czas temu. Przejrzę jeszcze raz w wolnej chwili. Obejrzałem trochę gejmplejów - podłączyłem laptopa pod TV i zrobiła ta gra wrażenie. Po prostu czymś się zraziłem na początku (mam na myśli Frontier: First Encounters). Już nie pamiętam . No i na lapie mam 30 klatek w low i z jakimś AA, nie wygląda to źle.

W X: Rebirth też można wyłączyć asystę lotu. Wprowadzili to w nowych patchach, jeszcze nie grałem z tym (pewnie wzorowali się na Elite), ale widziałem na YT, że w pewnych momentach daje to ciekawą przewagę taktyczną nad przeciwnikiem. I ogólnie wygląda spoko.

W Combat Demo są same tutoriale i nie jest tam wyjaśnione co oznacza ten niebieski pasek, że będąc w jego połowie (czyli prędkość nie jest na maksa), ma się lepszą sterowności. Dowiedziałem się o tym z YT, wpisałem coś w stylu "how to flight in Elite" i znalazłem tutorial w którym gościu o tym gadał i dzięki temu mogłem pokonać statek z tutoriala... Niewiele gram w gry akcji.

Postacie z serii X... X nie jest rozbudowanym RPG, ale w jedynce gramy facetem co otworzył whormhole podczas eksperymentów nad napędem skokowym i ma swoje przygody. W dwójce i trójce jego synem. A w Rebirth fabuła jest już mocno rozbudowana. W serii X są różne historie, sporo rzeczy w BBS (zależy od wersji gry), w opisach broni, modułów i statków, w encyklopedii.

W skrócie X to space sim i space opera. Muzyka, głos komputera pokładowego, setting - to mnie przyciągnęło. Potem mody.

Ja w latach 90 grałem u sąsiada na dżojstiku w np. Tie Fighter i serię Wing Commander (w tym roku zagrałem pod DOSBoxem, zbyt niska rozdzielczość, ale daje radę). Był wielkim fanem Star Wars. Elite jakoś przeszło bokiem wtedy...

Po prostu samo latanie, walka i handel to za mało dla mnie. Liczy się lore. Ciągle narzekam na grafikę w Distant Worlds (serio w 2D da się dać cząsteczki i shadery), ale wciąż w to gram. Czasem z przerwą na inne tytuły.

Gra nie musi być stabilna i bez bugów dla mnie. Dużo czasu spędziłem nad Brygadą E5 i 7,62 ze względu na model walki. Nie ma tur i punktów akcji, ale czynności kosztują sekundy, jest szok po postrzale, broń trzeba czyścić.

Trochę gniotowata jest seria Star Wolves, ale ma fajne lore i przyjemną walkę. Szkoda, że nie ma kolejnych części.

http://pioneerspacesim.net/#&panel1-1 - ostatnio pobrałem to, ale mam straszne spadki wydajności na planecie... Nie da się grać.

Przez lata grałem w JA2 1.13 (mocna rozbudowali starego Jaggeda). Nie mam problemu z realizmem.

Elite do 1 grudnia będzie kosztować 12,37 euro. Trochę się spłukałem, choćby kupiłem dzisiaj prezent na Mikołaja. Ale jak kupie kiedyś, mam nadzieje, że jak nie teraz to np. podczas zimowej obniżki, to liczę, że zagramy razem . Aktualnie chcę kupić coś z serii X, bo obecnie mam tylko Reuniona na płycie. TC miałem na koncie do którego nie pamiętam loginu, hasła, e-maila, więc mam nowe konto na Steam od dawna. Miałem tam tylko TC.

P.S. Ten dodatek do Elite ma podnieśc wymagania względem RAMu do 6 GB minimalnie. Ja mam tyle w lapie, ale 512 zżera jedna z grafik (mam dwie) i nie da się tego wyłączyć w EFI.

[Edited by Premislaus on Nov 25, 2015 at 23:40]


PAwleus 
Nov 26, 2015 at 22:33
Re: First Encounters i seria Elite

Zaręczam Ci, że seria Elite to nie samo tylko latanie, walka i handel. Jeśli przeczytałbyś materiały dostarczane wraz z grą do poprzednich części (włączając w to załączone do nich powieści), a także spędził z grą nieco więcej czasu to zauważyłbyś, że wcale nie mniej wiadomo o bohaterze niż w serii X (w poprzednich odsłonach, bo w ED każdy tworzy swojego własnego), lore jest znacznie bardziej rozbudowany (choćby tylko dlatego że świat gry jest znacznie większy) i poczynając od First Encounters gra ma także wyraźną fabułę. W ED fabuła jest tworzona z dnia na dzień i gracze mają na nią kolektywny wpływ - nie bez powodu (choć deweloperzy wyraźnie to preferowali) poraz pierwszy w historii Imperium mamy Imperatora-kobietę.

Na Galnecie możesz poznać fabułę ED, która jest wspólna dla wszystkich.

Grupy graczy, a nawet pojedynczy gracze, tworzą też własne historie związane ściśle z ich rozgrywką, które niekoniecznie są udostępniane innym - np. tutaj jest, chwilami bardzo zabawna (i już to jak nazywa się pilot wywołuje mój uśmiech) pisaną przez Polaka dla Polaków - niestety może być trudna do zrozumienia bez znajomości gry, ale spróbować nie zaszkodzi.

Jednak ostrzegam: Galnet jest bardzo obszerny, bo niemal codziennie pojawia się przynajmniej 1 nowy oficjalny wpis (są też półoficjalne i wtedy są podpisane nazwami pilotów).

Gdyby tego było mało to do samego ED opublikowano już ponad 10 powieści, a jeśli nie masz awersji do czytania ich po angielsku to szczególnie mogę polecić "Out of the Darkness" - wg mnie najlepiej napisana pod względem literackim, z sześciu które przeczytałem, (chyba najsłabsza, ale może dlatego, że jest w dużym stopniu instruktażem dla gracza, jest ta dołączona do gry) i chyba najdowcipniejsza z nich, a w dodatku zawierająca świetne opisy Thargoidów, którzy są obcymi znanymi z poprzednich Elite (a w zasadzie znane są z nich ich statki, chociaż stanowili bardzo istotny element fabuły z FE, gdzie bohater pomagał im przetrwać atak biologiczny ze strony ludzi).

Trudno nawet wyobrazić sobie, jeśli nie wzięło się w nich udziału, jak wielkim wzbogaceniem świata gry jest to, że jest wiele konkurencji rywalizacyjnych tworzonych przez graczy, od różnego rodzaju wyścigów, poprzez szukanie rekordów astronomicznych w grze, analizę informacji np. nt. Unknown Artifact, po walki "klanów". Są oczywiście też tworzone przez Frontiera, od różnego rodzaju Community Goal, poprzez całą mechanikę PowerPlay, znajdowanie ukrytych w grze rzeczy (np. Voyagera), aż do różnego rodzaju turniejów - w tych ostatnich można wygrać rzeczywistą walutę, np. gracz, który pierwszy osiągnął potrójną rangę Elite otrzymał 10 tys. funtów, a obecnie jest ogłoszony turniej CQC (taka gra w grze, gdzie jakby w symulatorze piloci walczą ze sobą na podobieństwo gladiatorów przyszłości, zarabiając walutę gry), który rozpocznie się w święta, z pulą nagród 100 tys $ (tak, sto tysięcy prawdziwych USD - oczywiście jednostkowe będą znacznie mniejsze ).

Nie mam tu zamiaru twierdzić, że seria Elite jest lepszą niż X, bo to jest według mnie inny rodzaj gier, w dodatku z innych okresów i z pewnością można znaleźć względy pod jakimi to seria X jest lepsza. A jednak powiem to zdecydowanie: nie musi to być teraz (a nawet wg. mnie nie powinno, jeśli masz sprzęt na granicy specyfikacji), ale kiedyś, gdy ED będzie bardziej rozwinięta, byłoby dużym błędem gdybyś pominął tę grę, jeśli jesteś wielbicielem i space simów, i space opery. Z pewnością daleko jej do doskonałości (i będzie tak nawet gdy będzie w pełni rozwinięta), ale to naprawdę jest gra, która wyznacza nowe horyzonty, tak jak zrobiła to Elite w latach 80-tych, będąc wzorcem którym będzie się mierzyć jej następców. Ja też zagrywałem się serią X-Wing, Tie-Fighter i Tie-Defender (no sorry ale w nią to bez dżojstika się nie dało) i do dziś pamiętam uczucie jedności z maszyną jakie ogarnęło mnie pod koniec gry, uniesienie spowodowane skutecznością instynktownych reakcji (bo gra była tak trudna w dodatku do Tie Defendera zawierającym Missile Boat, że bez nich też się nie dało), a także słowa przekazane mi ze Star Destroyera na koniec ostatniej misji: "Jak to jest czuć się Legendą?" (i rzeczywiście czułem się nią nawet przed tym pytaniem), a jednak to nie na następcę Tie-Fightera czekałem z utęsknieniem niemal 20 lat. Oczywiście próbowałem też serii X, mając nadzieję, że ktoś wreszcie zrobi coś na miarę Frontiera w odświeżonych szatach. Przyznaję, że nie doczekałem się w pełni realizacji mojego marzenia nawet teraz, bo ED jest o wiele bardziej następcą Elite niż Frontiera/FE i ze względu na mechanikę lotu już zawsze tak pozostanie, ale wiedziałem to już w czasie zbiórki na Kickstarterze, więc pogodziłem się z tym już wtedy. Jednak ED osiągnęła tak wielkie zbliżenie do tego marzenia, że mogę z czystym sumieniem polecić ją innym i z przyjemnością grać nawet po upływie niemal już 1.5 roku od rozpoczęcia, mimo faktu, że uważam ją, tylko trochę żartobliwie, za Matkę Wszystkich Bet, co nie jest komplementem w moich ustach.

Jeśli kiedyś zagrasz, to znajdziesz mnie w grze jako Cmdr Endereth Ernal - jest on jednym z tych, którzy zachowują się w grze przyjaźnie względem innych członków Federacji Pilotów (czyli graczy) niemal w każdych warunkach (pomijając testy w betach, stoczyłem od początku Gammy, czyli od roku, aż 3 walki przeciw graczom, ale żadna nie zakończyła się zniszczeniem czyjegoś statku - nie liczę tych w których nie oddałem nawet jednego strzału bo trudno nazwać to walką, tym bardziej że w najgorszym wypadku "wycofałem się na z góry upatrzone pozycje" z uszkodzonym kadłubem), ale ostrzegam, że dość często jest daleko od zamieszkanej przestrzeni (ale raczej nie więcej niż kilka dni skoków, bo jest głównie eksplorerem bliskiego zasięgu - tak, Galaktyka jest olbrzymia ) i nie darzy przychylnością biurokratycznej Federacji, a bywa też jej zdecydowanie nieprzychylny.


Edit: Zapomniałem jeszcze powiadomić Was wcześniej, że wraz w Horizons będzie można zacząć grę także w planetarnych kosmodromach.

[Edited by PAwleus on Nov 26, 2015 at 22:40]


Premislaus 
Nov 27, 2015 at 09:25
Re: First Encounters i seria Elite

Dzięki za post. Na pewno nabędę nowe Elite! Problem w tym, że się trochę spłukałem (życie i Mikołaj) i kupiłem jedynie parę gier dla dziecka i trzy gry z serii X. Z czego Reuniona mam od dawna w wersji BOX. Planuję nabyć Rebirth i Elite podczas wyprzedaży świątecznej. Obawiają mnie wymagania dodatku. Ja mam 6 GB RAMu, ale 512 zżera wbudowana grafika (mam dwie) i nie da się tego wyłączyć w EFI laptopa.

Plan mam taki, że najpierw zmigruję na openSUSE (brakuje mi tylko czasu na backup), ponieważ mam tam lepszą wydajność i responsywność niż na Windows. Robiłem testy, ale jeszcze nie w 3D. Niestety AMD właśnie ogłosiło zaprzestanie wsparcia dla GPU bazujących na VLIW, a ja mam APU Trinity i jestem skazany na otwarte sterowniki, tak czy inaczej. Stąd moje pytanie o port na Linuksa, bo widziałem, że jest wersja na OS X i autor Elite jest odpowiedzialny za Raspberry Pi? Co najwyżej zostawię małą partycję dla Windowsa, do Elite.

Pierwotnie miałem zapytać, o czym zapomniałem, którą wersję Elite spróbować w tej sytuacji. Miałem na myśli DOSBox lub jakiś open sourcowy klon?

Ja nie mówię nie tej grze, tylko problem jest taki, że nie wiadomo na co się zdecydować, by bardziej stale grać. A gdybym miał grać w coś online, to byłoby to Eve Online (grałem dwa miesiące w tamtym roku). No i mnie wsiąknęły Iksy, Ciebie Elite. Elite ma tę przewagę, że nie trzeba płacić abonamentu.

Jak myślisz, czy granie w samą podstawkę bez dodatków będzie zbyt niefajne?

To co napisałeś o społeczności i lore brzmi zachęcająco.


PAwleus 
Nov 27, 2015 at 13:24
Re: First Encounters i seria Elite

Jeśli chcesz spróbować trochę historii, to nie polecałbym cofać się aż do Elite, ale do First Encounters. Odpowiednie linki masz w otwierającym ten wątek poście - jeśli możesz ustawić odpowiednią rozdzielczość dla uzyskania ikonek w interfejsie to polecam najnowszą nieoficjalną wersję D3D (tylko ona ma problem z ikonkami). Przygotuj się jednak na częsty ekran RIP, bo gra jest bardzo trudna i nawet nie tyle wyższy poziom umiejętności jest potrzebny (to też nie zawadzi), co po prostu lepszy statek. Największym problemem Frontiera/FE jest to, że mimo posiadania przewagi w przyspieszeniu nie da się trwale uciec przeciwnikom (model pościgowy zawiera błędy - nie wiem czemu ich nie usunęli pomiędzy Frontierem a FE, bo sprawa jest oczywista), więc w zasadzie zawsze jesteś zmuszony do walki jeśli ktoś Cię zaatakuje.

Edit: Ja w Elite nigdy nie grałem, bo zacząłem od Frontiera i jest on o tyle lepszy od Elite, że już nie mogłem zmusić się do cofnięcia się.

A co do społeczności, to popatrz np. na stronę robioną przez mojego znajomego z gry (a takich przykładów można podać znacznie więcej): Universal Cartographics zawierającą zgłoszone rekordowe znaleziska (od razu mówię, że część z nich jest bugami - ja traktuję tę rywalizację jako znakomity sposób na kolektywne wyłuskiwanie bugów z części eksploracyjnej, ale mimo to bardzo poprawiła moje wrażenia z gry)

Edit2: Braben pokazuje lądowanie na Europie! Uff... wygląda znacznie lepiej niż już zaczynałem się obawiać że będzie.

[Edited by PAwleus on Nov 27, 2015 at 18:40]


Kex 
Dec 03, 2015 at 21:00
Re: First Encounters i seria Elite

kurcze,nikt nie komentuje,nie mam co czytać. ;-)
Oglądałem ten filmik z lądowania na planecie. Przyznam,że troszkę mnie to zaskoczyło. Jazda tym łazikiem jest bardzo podobna do kierowania jednostką latająca. Zaskakujące,bo jednak na pierwszy rzut oka zdawałoby,ze specyfika prowadzenia tak różnych jednostek powinna się różnić. Z drugiej strony jest to na pewno wygodne dla gracza,nie będzie potrzebował specjalnego szkolenia,by sprawnie jeździć. Finalnie oceniam,że to dobre rozwiązanie - mi się podoba.


PAwleus 
Dec 03, 2015 at 22:27
Re: First Encounters i seria Elite

No dobrze, to może trochę pokomentuję, tym bardziej, że muszę sprostować Twoje spostrzeżenia

Mamy od kilku dni dostępną betę Horizons i już można powiedzieć, że jest to zdecydowanie najlepsza zmiana w grze jaka nastąpiła od jej premiery (czego należało się spodziewać skoro dodatek jest płatny). Najważniejszą jego cechą jest, jak już wcześniej było wiadomo, wprowadzenie możliwości lądowania na planetach bez atmosfery i eksploracji ich powierzchni. W tym celu statki są wyposażone w moduł umożliwiający lądowanie (można dokupić jeśli go nie mają - statki mają w tym celu dodatkowy slot na to tylko przeznaczony) i dodatkowe elementy interfejsu z tym związane (można było już je zobaczyć na filmikach wcześniej tu prezentowanych), a etapy lądowania wyglądają następująco:

1. przejście z supercruise do lotu orbitalnego (całkowicie płynne - pojawia się tylko dodatkowy element interfejsu pomagający w orientacji na orbicie i później bliżej planety), o ile prędkość w supercruise nie była za duża (jeśli jest, to wtedy jest wykonywane "normalne" awaryjne wyjście z supercruise)

2. przejście z lotu orbitalnego (po wcześniejszym odpowiednim obniżeniu orbity, ale mechanika orbitalna nie jest realistyczna, bo to w zasadzie jest ciągle element supercruise) do czegoś co nazwali glide (podobny lot jak w "normalnej" przestrzeni, ale ze znacznie większymi prędkościami - przejście do niego ma podobny przeskok jak wyjście z supercruise, bo to ta sama mechanika)

3. płynne przejście do lotu z normalnymi prędkościami właściwymi dla danego statku po odpowiednim zbliżeniu się do powierzchni planety (o ile utrzymywaliśmy wcześniej prędkość i kąt podejścia w odpowiednim przedziale - jeśli nie, to najprawdopodobniej lądowanie nastąpi w formie katastrofy )

4. końcowe manewry związane z lądowaniem, wymagające znalezienia odpowiedniej płaskiej przestrzeni, odpowiedniej orientacji statku, oraz przyziemienia z odpowiednią prędkością (do tego pojawiają się dodatkowe elementy interfejsu) - jeśli dokujemy w kosmoporcie to oczywiście jeszcze trzeba poprosić o zgodę na to i dostaniemy odpowiednie miejsce jak przy dokowaniu w stacji kosmicznej.

Nie jest to chyba jeszcze odpowiednio zbalansowane (głównie pod kątem automatyki odpowiadającej za pracę thrusterów), bo lądowanie na planetach z dużą grawitacją (a także odlot z nich) bywa bardzo trudne, a dla najcięższych statków nawet niemożliwe, np. aktualnie najcięższym z nich, Cutterem, i mającym stosunkowo najsłabsze thrustery (w testach wypadają na stosunkowo słabsze nawet niż w Lakonie T-9 - to pozostałość z bety 1.5 i prawdopodobnie zostanie to jeszcze zmienione) w ogóle nie ma co próbować lądować od 2g wzwyż (chyba deweloperzy nie wzięli tego w ogóle pod uwagę, bo nie ma ograniczeń przy braniu misji do takich planet), a są mające grawitację powyżej 6g (ciekawe jak tak ludzie żyją - przypominam, że w świecie Elite ludzie nie potrafią manipulować grawitacją), bo skończy się to zniszczeniem statku (a jest aktualnie najdroższy). Tutaj jest filmik pokazujący jak kończy się taka próba przy pomocy Korwety (chyba jest to po prostu wezwanie swojego statku) i nie jest to wcale przesadzone, choć muzyka dodaje dramatyzmu

Drugi główny element to eksploracja powierzchni planet przy pomocy SRV (na razie jest jeden typ, ale ma ich być z czasem więcej). Tu też trzeba oczywiście skonfigurować odpowiednio statek i wyposażyć go w hangar (przynajmniej 1, ale można więcej) zawierający SRV (niestety nie przybyło do tego slotów, więc jeśli nic się nie zmieni, to będzie to wymagać dodatkowych kompromisów wykraczających poza zwiększoną masę statku, co jest szczególnie dotkliwe dla małych statków, a nimi generalnie łatwiej ląduje się). Po przyzwyczajeniu się do sterowania SRV (niektórzy początkowo mają duży kłopot i wymaga to dobrego przemyślenia jak ustawić klawisze - tu właśnie się mylisz, bo jazda SRV jest całkiem inna niż latanie, a czy słusznie, czy nie, to zdania na ten temat są diametralnie rozbieżne; ja jeszcze nie mam w tym zakresie swojego, ale częściowo jest to inne dlatego, że w SRV musisz jednocześnie mieć możliwość sterowania wieżyczką z bronią, a w statkach, przynajmniej na razie, nie ma tej możliwości) okazuje się, że jest to na tyle dobrze zrobione, że wielu graczy na razie jeździ dla samej przyjemności jeżdżenia. Na planetach są (oprócz kosmoportów) Points of Interest, które niestety przypominają USS (Unknown Signal Source) z kosmosu (niestety, bo ich zawartość wygląda na zupełnie przypadkową - miejmy nadzieję, że to zmieni się z czasem, tak jak już trochę zmieniło się w przypadku USS), ale z zawartością właściwą dla powierzchni planet - możemy je znaleźć już z poziomu statków. Z poziomu SRV możemy przy pomocy jego Wave Scanner znaleźć bardziej szczegółowe rzeczy, ze szczególnym uwzględnieniem nowego elementu gry: materials. Co to jest i do czego służy? Generalnie, do craftingu: to materiały, głównie znajdowane na powierzchniach planet, służące do tworzenia na pokładzie statku lub SRV np. amunicji, paliwa, FSD boosterów (można przy ich pomocy wydłużyć skok) itp. W zależności od rodzaju materiałów (niektóre są podobno bardzo rzadko spotykane) i ich ilości tworzone rzeczy mają różną jakość (są 3 stopnie, ale nie są one chyba jeszcze dobrze zbalansowane, np. amunicja o najlepszej jakości daje o 50% większe obrażenia), a można maksymalnie zgromadzić ich (materiałów) 300 sztuk - nie są związane ze statkiem, ani z SRV, więc ta ilość niestety nie zależy od ich wyposażenia, ani od ich liczby, ale za to nie traci się ich, tracąc statek lub SRV. System craftingu może sporo dodać do gry, gdy zostanie odpowiednio rozwinięty, ale już teraz to ciekawy dodatek.

Przy tej okazji omówię jeden ze zgrzytów bety (miejmy nadzieję, że zostanie to zmienione bo narzekania jest mnóstwo i wygląda to raczej na bug): tracąc SRV, gracz zaczyna w ostatnim porcie, w którym zadokował statkiem, a w dodatku traci wszystkie dane eksploracyjne - wyobraź sobie że polecisz na 3 miesięczną wycieczkę eksploracyjną (niektórzy tak robią - ja miałem najdłuższe chyba ok. 2 tyg) i zechce Ci się zwiedzić jakąś interesującą planetę: jeden błąd w SRV, o co bardzo łatwo, bo w nim tarcze nie chronią przed obrażeniami ze zderzeń, i tracisz 3 miesiące postępu w grze, zaczynając np. 60tys ly od miejsca, w którym straciłeś SRV (powinno wracać się tam gdzie zostawiło się statek, a gdy będzie się już spacerować poza pojazdami to po prostu EVA i zawezwanie statku). Niestety w dużym stopniu odnosi się to też do lądowania statkiem (szczególnie gdy steruje nim autopilot, np. po wezwaniu statku, na planetach o dużej grawitacji) - eksploracja powierzchni planet powoduje, że takie długie wycieczki stają się ekstremalnie ryzykowne (co prawda dotychczas było to przegięte w drugą stronę i trzeba było się bardzo postarać, żeby stracić statek), chyba że nie będziemy w ogóle lądować.

Są też wprowadzone nowe typy misji (dla SRV i dla statków) i nowe towary (np. Disaster Shelter - czyżby sprzedawali osobiste vaulty? ), związane z planetarnymi kosmoportami i tym co można znaleźć na planetach (np. strzeżone osady, rozbite statki itp.), a gracze już umawiają się na wyścigi SRV

Bugów jest - jak to w becie - mnóstwo. Tutaj macie ciekawy związany z SRV - skydiving (przy okazji można zobaczyć lądowanie w kosmoporcie na Merkurym).


Kex 
Dec 04, 2015 at 19:55
Re: First Encounters i seria Elite

Dzięki za sprostowanie, takich informacji z tego filmu na pewno bym nie wydobył. Przyznam,że trochę mnie dziwi ilość problemów jak na przykład te wspomniane zbyt słabe thrustery (wydawało mi się,że jednostka zdolna do podróży kosmicznych musi mieć "moc", takie rzeczy powinny być rozwiązane przed udostępnieniem graczom. A może to tylko ja nie potrafię cieszyć się z "bet" ;-)


Premislaus 
Dec 08, 2015 at 15:42
Re: First Encounters i seria Elite

PAwleusie przeglądając newsy natrafiłem na info o Elite i VR - http://pclab.pl/news67337.html. Będziesz inwestował w to rozwiązanie?


PAwleus 
Dec 10, 2015 at 16:42
Re: First Encounters i seria Elite

Kiedyś zamierzam, ale chyba nie wcześniej niż za 2-3 lata - mój laptop sobie z tym nie poradzi

Wypróbowałem misje prawdziwie dalekozasięgowe (ponad 300 ly w jedną stronę) i trochę im jeszcze brakuje (np. nie znalazłem misji w drugą stronę). Trochę można jednak na nich się obłowić: za przemyt 4T tytoniu otrzymałem ponad 3.5 mln Cr (najbardziej popłatna misja jaką do tej pory widziałem) - brak jeszcze balansu misji alternatywnych, bo za odstąpienie od niej przedstawiciel konkurencji spotkany po drodze oferował mi zawrotną według niego sumę 2 tys. Cr (czyli ponad 1000x mniej, miałem ochotę go rozstrzelać za marnowanie czasu )


Kex 
Jan 31, 2016 at 10:29
Re: First Encounters i seria Elite

Niedobrze - Isinona kończy z filmami z ED. Nie będzie co oglądać


Merthen 
Feb 12, 2016 at 06:42
Re: First Encounters i seria Elite

Zaintrygował mnie plan rozwoju Horizons w 2016 roku jakie dostałem dzisiaj na e-maila. Pozwolę sobie je przykleić:

2.1 - The Engineers
Coming Spring 2016
Everything changes. Introducing an expanded mission system and game-changing loot. Craft exotic weapons and modules for your spacecraft and build a ship unlike any other.

2.2- Guardians
Coming Summer 2016
Take what comes and strike back with double. Bring a second ship to every combat encounter with Ship-Launched Fighters and defend your passengers against the deadliest threats in the galaxy.

2.3 - The Commanders
Coming Fall 2016
Team up and stand together. Forge your own identity with the new Commander Creator, then share your bridge with Multi-Crew and fly with friends.

2.4 - ? ? ? ?
A secret to be revealed in Elite Dangerous: Horizons’ final expansion!


najbardziej ciekawią mnie inżynierowie ktoś wiec coś więcej o tym module?

[Edited by Merthen on Feb 12, 2016 at 06:43]


PAwleus 
Feb 24, 2016 at 13:06
Re: First Encounters i seria Elite

Aktualnie trochę jestem do tyłu odnośnie nowości w ED, ale jak coś się dowiem to nie omieszkam podzielić się. Mnie osobiście bardziej ciekawi to czy wreszcie będą w stanie zrobić misje tak jak powinny być zrobione, czy ciągle będzie to przypominać zbyt bardzo materię misjopodobną


Merthen 
Feb 24, 2016 at 15:43
Re: First Encounters i seria Elite

Teraz wydali okrojona grę (only PvP ) pod nazwą Arena za kilka euro. Widocznie za mało graczy się tłukło


Kex 
Dec 30, 2018 at 08:48
Re: First Encounters i seria Elite

<do skasowania>

[Edited by Kex on Dec 30, 2018 at 08:52]


Kex 
Dec 30, 2018 at 08:49
Re: First Encounters i seria Elite

Korzystając z solidnej promocji dołączyłem do Elite: Dangerous. Trochę dziwna pora, wiem, większość już się tym zdążyła znudzić. Nie wiem jednak kiedy zacznę grać "naprawdę", na razie próbuję nieco opanować klawiszologię i generalnie latanie, w opcji myszka+klawiatura. Jest ciężko. Dobrym pilotem to ja nie zostanę raczej, cóż, najwyżej będę się jakoś chyłkiem przemykał ;-)

[Edited by Kex on Dec 30, 2018 at 08:50]


PAwleus 
Jan 05, 2019 at 00:40
Re: First Encounters i seria Elite

Mój brat aktualnie zagrywa się ED na Xboxie, więc mam trochę informacji na temat gry chociaż od 2 lat (czyli od kiedy zirytowało mnie utrzymywanie zbytniej szkieletowości misji i postanowiłem zaczekać gdzie indziej na możliwość lądowania na planetach z biosferą) nie śledzę nowości. Przekonuje mnie właśnie, że niedawne i duże zmiany w eksploracji są warte powrotu do gry, bo ta warstwa gry najbardziej mnie pociąga. On sam, mocno wyinżynierowanym statkiem, walczy z Thargoidami i czerpie z tego wiele radości

Mimo wszystko na razie jeszcze się wstrzymuję, ale może się to zmienić po zapowiadanym na ten rok, tajemniczym jeszcze, płatnym dodatku - poprzedni pozwolił na lądowanie na planetach bez atmosfery, więc sporo sobie po nim obiecuję i może wreszcie mój pilot wyjdzie z hibernacji

Myszka+klawiatura w zupełności wystarczy po potrenowaniu, chyba że zamierzałbyś dużo używać Flight Assist Off. Dla mnie jednak bardzo pomocne było wspomaganie się sterowaniem głosem, nie tylko dlatego, że mogłem pozwolić sobie na więcej tolerancji na klawiaturze, ale przede wszystkim dlatego, że dodawało to dużo do atmosfery gry. Następnym krokiem byłoby sterowanie widokiem przy pomocy ruchów głowy, ale na to już nie zdecydowałem się, choć znałem proste i tanie rozwiązania - nie pamiętam już dlaczego.


Kex 
Jan 05, 2019 at 08:31
Re: First Encounters i seria Elite

Mam już za sobą trochę latania, przyznam jednak,że odczucia dotyczące grania mam trochę mieszane. Z jednej strony podziwiam ogrom gry. Z drugiej irytuje mnie część rozwiązań. Na pewno jest to gra dla cierpliwych, lot do jakiegoś celu przez chyba 10 minut za pasjonujący nie był (dobrze że miałem książkę). Walka często mocno losowa w mojej opinii (jak wjadę komuś na ogon,wygrywam,jak się zagapię i on zacznie grzać do mnie, mam przechlapane, no przynajmniej w Sidewinderze). Ceny za statki i ich wyposażenie nieadekwatne do ich jakości (w końcu to Sidewinderem rozstrzeliwałem piratów w Cobrach, bardziej jednak nie rozumiem cen dalszych statków).
To wciąż pierwsze wrażenia, grę dopiero poznaję. Jak na razie to jedynie nieco ulepszonym Sidewinderem zarobiłem ok 1,5 mln na trzaskaniu piratów z zadań i na zadaniach kurierskich. Po tym przesiadłem się na Cobrę MK.3 średnio ulepszoną. Na niej jednak mam chyba dopiero ze 3 zestrzelenia, jedynie dużo bardziej mi się podoba,że bez tankowania mogę daleko przelecieć. A, jeszcze trochę kasy mi wpadło za dane kartograficzne zdobyte w sumie przy okazji innych zadań i szukania stacji z Cobrą do kupienia. Wciąż dość mgliście przedstawia mi się wizja,co będę robił dalej - do tłuczenia prostych piratów chyba nie wrócę, bo mi takie zadania wyparowały gdzieś, zresztą obecnie kasa z nich nie wydaje się atrakcyjna w stosunku do ceny odkupu statku w razie porażki.
Wątpię, żebym uznał za zasadne, by z powodu tej gry inwestować w dodatkowe wyposażenie np. joystick. Aż takim fanem symulatorów nie jestem. No nic, zobaczymy, jak mi dalej się będzie grało.


PAwleus 
Jan 06, 2019 at 14:44
Re: First Encounters i seria Elite

Pewnie to wiesz, ale jeśli nie, to może być pomocnych kilka porad (mogą być trochę nieaktualne).

Cobra Cobrze nie równa - zwracasz uwagę na wyposażenie przeciwnika i, szczególnie (bo to łatwiejsze do sprawdzenia), rangę pilota? Piloci AI wysokich rang są znacznie trudniejsi, nie tylko dlatego, że stosują bardziej zaawansowane zagrywki taktyczne (np. lot tyłem), ale i mają bardzo często znacznie lepsze wyposażenie. W dodatku nie chodzi tylko o jakość wyposażenia, ale też o to jak bardzo ich statek jest wrażliwy na Twoją broń (i odwrotnie), bo może mieć np. lustrzane opancerzenie i wtedy Twoje lasery będą bardzo mało skuteczne po przebiciu się przez tarcze energetyczne.

Jeśli wybierasz misje w których masz dolecieć w jakieś konkretne miejsce, to zwróć też uwagę jak daleko jest docelowa stacja - nie musisz przecież zaakceptować misji, która zabierze Ci zbyt dużo czasu w stosunku do przyjemności. Niektóre stacje są tak daleko od miejsc wyjścia z nadprzestrzeni (np. w Alfa Centauri), że leci się znacznie dłużej niż 10 min i może Ci nawet zabraknąć paliwa na dolot. Weź też pod uwagę, że Frame-Drive (chyba tak się nazywa) znacznie zwalnia w pobliżu większych mas, więc mocno zakrzywiona trasa dolotu może zająć znacznie mniej czasu niż ta o najkrótszym dystansie.

Nie tyle ceny statków są wysokie, co nagrody za większość misji zdecydowanie za niskie (a przynajmniej tak było 2 lata temu). Gdy zaczynasz grę jest to tym bardziej zauważalne, że ze względu na niską rangę pilota nie masz jeszcze dostępu do tych bardziej popłatnych. Da się jednak znaleźć sposoby gry przynoszące nawet do 30 mln kredytów/godzinę. Obecnie podobno bardzo popłatne jest górnictwo - wczoraj brat mi mówił, że w ładowni Asp Explorera ma minerały o wartości ok. 100 mln kredytów. Przyznasz chyba, że w takiej sytuacji to już statki nie wydają się drogie.

Cobra Mk3 to jeden z lepszych statków i do tej pory mam jeden egzemplarz zadokowany w mojej głównej bazie - nie pozbywaj się go szybko. Ja z niego przeszedłem od razu na Asp Explorera, który był moim ulubionym statkiem we Frontierze, a w ED również jest bardzo uniwersalny (po odpowiednim wyposażeniu nadaje się świetnie do wszystkiego) i stosunkowo tani. Jeśli wykonywałbyś misje wojskowe dla Imperium, to polecam Imperial Clippera, który staje się dostępny po osiągnięciu (o ile dobrze pamiętam) rangi barona - świetnie nadaje się do misji wszelkiego typu (najmniej do eksploracyjnych).


Mi na tyle dobrze grało się myszką i klawiaturą, że nigdy na poważnie nie myślałem o joysticku (w jakiejś odległej perspektywie myślałem o nim w kontekście ewentualnego zakupu znacznie szybszego graficznie komputera i jakiegoś zestawu 3D typu Oculus Rift, bo wtedy nie widać klawiatury), ale brat mnie wczoraj poinformował, że on się właśnie zdecydował, bo kontroler Xboxa przestał mu wystarczać.


Kex 
Jan 09, 2019 at 17:59
Re: First Encounters i seria Elite

Generalnie wiem, tyle że wiedzieć a stosować w praktyce,to nie to samo ;-)
Przykładowo początkowo chciałem polemizować, że gdy dostanę misję do nieznanego układu,to nie wiem, jak daleko jest stacja, po czym sam patrzę nieco niżej i ... no pisze jak byk. Poza tym niestety czasem zdarza mi się stracić orientację, przez co tracę czas wpadając w jakieś pole grawitacyjne.
Walkę z piratami odpuściłem sobie - za duże ryzyko w stosunku do zysku. Bez problemu to tłukę najwyżej takich piratów z misji za ok. 150k . Taki za 300k okazał się dla mnie za twardy. Poza tym próbowałem też polowania na "wanted" w okolicach boi czy ryzykownych stref górniczych, ale to też niekoniecznie się opłaca. W takiej strefie spotkałem na przykład zbyt twardego przeciwnika, ja go chciałem zostawić, on otworzył ogień. Zwiałem z 40% pancerza. Dlatego zająłem się misjami transportowymi. Tutaj dość często trafiają się kursy za 300-400k. Raz trafiłem na misję za 1,6m, co prawa wymagała 2 kursów,ale dałem radę. I bez stresu. Przy tych misjach walczyłem tylko,gdy chciałem, atakowały mnie statki typu sidewinder czy eagle oczywiście bez jakiś super wyposażeń czy zdolności pilota,więc to była szybka egzekucja. Obecnie mam odłożone ponad 11m, spokojnie starczy na ASPa z wyposażeniem do miningu. Trzeba spróbować tej aktywności.

Górnictwo wciąż czeka w kolejce. ASPa już mam, tyle że na razie go przystosowałem do dalszych wycieczek - (fuel scoop, skanery). I takową wykonałem w celu zdobycia z Pleiades meta-alloy. Obecnie właśnie wracam do Felicity Farseer - będzie moim pierwszym odblokowanym inżynierem. Na koncie słabo tylko jakieś 3m, ale przy okazji się nieco odkuję sprzedając dane kartograficzne, tym bardziej gdy w końcu załapałem,o co chodzi w skanowaniu układów. Na kolejną wycieczkę łazikiem jednak szybko się nie wybiorę, strasznie topornie mi się tym jeździ,wolę latanie.

W chwili obecnej mam odblokowanych 4 inżynierów, nieco gorzej jest z "rzeczami" potrzebnymi do ich ulepszeń. Przyznam jednak, że sam do końca nie wiem, czym w tej grze się zająć.
Bezpośrednio po Farseer wróciłem do Cobry i nią polatałem sobie bez większego celu. A to kolejny inżynier, a to latanie po układach ich skanowanie i zbieranie fantów z Degraded Emission z układów Anarchy. Potem dopakowałem sobie Cobrę do walki i polatałem trochę bardziej bojowo. W sumie stwierdziłem, że miejsca wydobycia z dostępnymi siłami porządkowymi, to całkiem miłe miejsce. Bez stresu przyłączałem się do ich walk a potem zbierałem fanty i nagrody. Ale i tak moja randa bojowa jest najsłabsza. Przoduje eksploracja,choć wcale tak daleko nie latałem.
Aha, w temacie walki - zastanawiałem się nad innym statkiem,ale finalnie zdecydowałem się zostać przy Cobrze. Może nie jest to statek idealny do tego,ale dla mnie jej uniwersalność jest użyteczna. Jakoś te mniejsze kruszynki zdatne tylko do walki, za to mające problem,by
gdziekolwiek polecieć, nie przekonują mnie. Zresztą ta aktywność moją ulubioną nie będzie, raczej tylko kiedyś postaram się o zdobycie ciekawszej rangi i tyle. A to mogę zrobić wybierając bezpieczniejsze walki,czyli z daleka od zadań typu rozbij cały gang czy walk z innymi graczami.
Obecnie znów latam ASpem, trochę się pobawiłem w zbieranie danych z punktów skoków. W sumie to wciąż nie do końca mam koncepcję, jak najefektywniej pozbierać sobie wszystko to,co mi będzie potrzebne do inżynierów. Z drugiej strony ... czy mi się gdzieś śpieszy? Raz jakieś skanowanie, raz jakaś misja transportowa, raz zbieranie "zabawek" i nuda mi chyba nie grozi.
No i mining wciąż czeka ...

[Edited by Kex on Jan 17, 2019 at 10:49]


PAwleus 
Jan 20, 2019 at 10:28
Re: First Encounters i seria Elite

Też tak grałem we wszystko po trochę, chociaż z największym naciskiem na eksplorację, bo to najbardziej lubiłem. Konkretnie to specjalizowałem się z znajdowaniu rekordowych parametrów obiektów astronomicznych - ślady mojej działalności najlepiej widać tutaj i w odpowiednim wątku na forum FD, który został zamknięty w ub. roku (CMDR Endereth Ernal). Była też cała świetnie wykonana witryna internetowa UniversalCartographics.org z tym związana, ale widzę że Patau zupełnie przestał ją wspierać (hm... może gra ma już tą funkcjonalność?).

Jeśli byłeś już w Plejadach, to byłeś już tak daleko jak ja byłem najdalej - nazywałem to eksploracją krótkozasięgową Nie latałem dalej, żeby móc szybko wrócić do bańki, w razie gdyby rozpoczął się jakiś interesujący Community Goal (wtedy Asp Explorer mógł mieć maksymalny zasięg skoku grubo poniżej 40 LY). Uczestniczyłeś już w jakichś ciekawych CG? Bywają one bardzo emocjonujące na Open


Kex 
Jan 26, 2019 at 08:11
Re: First Encounters i seria Elite

Community Goal to atrakcja na później.
Na razie skosztowałem wreszcie miningu. Tylko w wersji klasycznej tj. mining lasery. Hmm, odczucia trochę mieszane. Gdy w końcu znalazłem odpowiednie miejsce, to i tak zabawa nieco wkurzająca,bo jakoś niespecjalnie chciał mi wypadać czysty Painit ;-) Najgorsze jednak było po zawiezieniu tego na sprzedaż. Dostałem z 1m z tego Painitu i jeszcze coś tam za tańsze minerały. Za to na stacji czekała na mnie misja transportowa,a właściwie 2 do tego samego układu za 2m i 700k. Minusem była odległość 130 ls,ale co to dla ASPa i konieczność zawiezienia tego w 2 ratach. Jedna podróż ekonomiczna, ze skanowaniem układów (o ile nikt mi nie przeszkadzał) i potem już szybka. W układzie docelowym kolejna misja transportowa w ramach układu. W efekcie po skończeniu zlecenia byłem bogatszy o ponad 5m. Kolejna misja, też konieczne 2 przeloty,ale tu już normalne,a 2,5m piechotą nie chodzi. Śmiać mi się chciało, jak mi do tej misji chcieli dorzucić 135k za każdego atakującego mnie "przeszkadzacza". Musiałbym być szalony,by z pełną ładownią statkiem z zamontowanymi laserami górniczymi, tak ryzykować.
Niestety po tych misjach super okazje gdzieś wyparowały, więc znów nie wiem, czym się zająć. Może spróbuję górnictwa "głębinowego", ponoć obecnie sporo bardziej opłacalne. Tylko że ... jednak do górnictwa taki ASP jest trochę ciasny. Fakt, że jeszcze dałoby się go lepiej dostosować, wciąż latam takim "mieszanym", jeśli chodzi o wyposażenie.
Zastanawiam się nad kolejnymi statkami, tak by podzielić je funkcyjnie. Myślę o dalekozasięgowej eksploracji - tylko czy do tego dostosować obecnego ASPa czy może kupić sobie Diamondback Explorera (lepszy skok i chłodzenie,a jednak tańszy). Przy drugiej opcji obecnego Aspa mógłbym bardziej górniczo dostosować. A może jednak do górnictwa coś lepszego? Kusi mnie też Alliance Cheftain, nim ponoć można już rozejrzeć się za Thargoidami. Ja jak na razie 2 razy ASpem przeleciałem tuż obok nich (znaczy wyskok, dopalacze i za chwilę znów w nadprzestrzeń). Wiem, że polecałeś Imperial Clippera, ale do niego zdecydowanie brakuje mi reputacji. A może nad tą reputacja najpierw popracować? Generalnie do zagospodarowania mam ponad 40m, wiem,na Anacondę braknie,ale jest to chyba kasa,która pozwoli poznać nowe modele.
Swoją drogą - skoro twierdzisz,że nie latałeś dalej, to te rekordy parametrów astronomicznych tym bardziej się nieźle prezentują. Tyle że ... jakiś inżynier pojawił mi się w układzie oddalonym o 22tys ls, a to już krótkim zasięgiem trudno nazwać.

Zrobiłem jeszcze 2 testy dotyczące klasycznego wydobycia. W pierwszym przypadku wziąłem ze sobą 10 limpetów,w drugim 15 (przy magazynie 32). Wydobyte minerały sprzedałem za ok 2m, pewnie dałoby się lepiej, jakby chciało mi się szukać stacji z lepszymi cenami. Zdecydowanie pierwsza ilość była wygodniejsza,w drugim przypadku musiałem kombinować,co zostawić w ładowni.

[Edited by Kex on Jan 27, 2019 at 08:06]


PAwleus 
Jan 27, 2019 at 14:02
Re: First Encounters i seria Elite

Ja grałem, gdy jeszcze nie było inżynierów, ale jestem niemal pewny, że Asp Explorer może mieć większy zasięg skoku niż Diamondback Explorer. Z tego co brat mi powiedział, w łatce z początku grudnia wprowadzili statek, który można skonfigurować jako jeszcze lepszy w eksploracji - Krait Phantom. Może być warty rozważenia ze względu na większą od Aspa przestrzeń do wykorzystania wewnątrz. Jest teraz inicjatywa eksploracyjna organizowana przez graczy - Distant Worlds 2 Expedition - i, jak właśnie sprawdziłem (ponad 13 tys graczy bierze w niej udział!), średni zasięg skoku jaki mają gracze używający Krait Phantoma (55.87 ly) troszeczkę tylko ustępuje mającym Anacondy (56.09 ly) - statystyki tam obecne nie potwierdzają mojego wrażenia o wyższości Asp Explorera nad Diamondback Explorerem pod względem długości skoku, ale są to tylko średnie, a nie maksymalne wartości.

Asp do górnictwa za ciasny? Brat mi pokazywał niedawno swoją największą transakcję sprzedaży towarów zrealizowaną w ED, 180 mln kredytów, dokonaną właśnie przy pomocy Aspa skonfigurowanego pod górnictwo. Mówił, że w jakiś sposób (nie bardzo zrozumiałem o co mu chodzi) możliwość zamontowania na Aspie dużej ilości laserów górniczych jest pomocna.

Jeśli chodzi o rekordy w parametrach obiektów astronomicznych, to do ich znajdowania nie trzeba było daleko latać - trzeba było tylko dużo eksplorować, zwracać uwagę na odpowiednie szczegóły i robić zdjęcia, żeby udowodnić znaleziska. Ta inicjatywa upadła, gdy FD wprowadził ok. 2.5 roku temu duże zmiany w Galaktyce, co spowodowało, że znaleziska stały się z znacznej części nieaktualne. O ile dobrze pamiętam, zniechęcenie tym spowodowane zbiegło się z zaginięciem statku z prezydentem Federacji i gorączką rozwiązywania tej zagadki w połączeniu z badaniem Nieznanych Obiektów, co chyba ostatecznie oderwało graczy od systematycznego poszukiwania rekordów. Nie wiem czy ktoś się tym teraz jeszcze zajmuje.

Ja, prócz rekordów astronomicznych, specjalizowałem się w znajdowaniu ziemiopodobnych planet, co wtedy miało największy sens blisko "bańki", jako pomoc w jej rozrastaniu się.


Kex 
Jan 28, 2019 at 16:41
Re: First Encounters i seria Elite

W temacie zasięgów sprzeczać się nie będę,bo sam nie wiem,jakie wartości są właściwe. Według wiki najlepszy maksymalny skok w wersji niezmodowanej ma Diamondback Explorer - 41,61, następnie Anaconda - 41,45, ASP Explorer - 38,19, Krait Phantom - 34,79 Inne źródła jednak potrafią podawać inne wartości. Istotne jest kto co uzna za niezbędne na danym statku, opcji odciążania trochę jest. Z tego co wyczytałem, większość ludzi uważa,że wybór określonego statku to kwestia gustu, sam zasięg skoku ma mniejsze znaczenie. ASP skacze krócej,ale za to ma możliwość szybciej uzupełniać paliwo,więc tempo eksploracji może mieć szybsze.
W moim przypadku dylemat wynika raczej z tego, czy lepiej będzie "przezbroić" ASPa, którego już mam,czy zainwestować w tańszy statek, który będzie tylko do tego służył. Wbrew pozorom posiadanie niekoniecznie cenę obniży wystarczająco, bo widziałem buildy Aspa pod eksplorację,w których to Fuel Scoop był wart kilka razy więcej niż statek.
Ten dylemat jednak rozstrzygnę później, na razie w dalszą trasę się nie wybieram. Przyczyna jest prozaiczna - w obecnej wersji mam jakiś bug, który powoduje,że po przeskanowaniu planety dostaję ze 20 razy komunikat o całkowitym przeskanowaniu układu. Irytujące było,gdy tak przeskanowałem planetę,na której zgodnie z misją miałem wylądować i docelowa stacja mi wyparowała (musiałem zrestartować grę). Dlatego eksplorację na razie zostawiam, przesiadłem się do Cobry i popracuję trochę nad reputacją. Z ciekawostek jednak dodam,że ... przy ostatnim sprzedawaniu danych kartograficznych zaliczyło mi skan jednej z planet jako pierwszy. Byłem zaskoczony,bo naprawdę nigdzie specjalnie nie latałem,ot ... jakiś przypadkowy skan na trasie.
Mój ASP ma obecnie ładowność 32 (wiem,tragicznie mało jak na górnika) teoretycznie da się ją rozszerzyć do 128 (w praktyce pewnie mniej,bo jednak mining bez rafinerii nie przejdzie). Sprzedaż w ASpie za 180mln? To co on tam miał w ładowni? Painit ma średnią cenę ok 40 tys kredytów, najdroższy minerał to ponoć Alexandrite ze średnią ceną 270tys kredytów. Sprzedaż za 180 mln rzeczy z ASPa to i tak wychodzi ponad 1,5mln za sztukę? Są aż takie przebitki cen w ED?

Praca nad reputacją jest nieco nużąca. Powoli jednak zbliżam się do poziomu potrzebnego do kupna Imperial Clippera. Rangi wbijam zwykła grą, bez korzystania z polecanych sposobów,w których kombinuje się by za jednym kursem załatwiać i 20 misji kurierskich. Na koncie jakieś 125 mln, sporo z tego to zysk za skanowanie wybranych planet, tu też bez specjalnego szukania, po prostu, jak mnie skierowało do układu z bliskimi planetami ziemiopodobnymi czy wodnymi to skanowałem. Planetę przy stacji zwykle też przy okazji.
Nie wiem,czy to wypada,ale myślałem żeby na początek z tego Clippera zrobić górnika.

Jestem po pierwszych testach Clippera w roli Deep Core Mining. Bałem się,że tak duży statek może mieć problemy wśród asteroidów,ale radzi sobie bezproblemowo. Najbardziej udany był pierwszy wypad,choć zdecydowanie wziąłem za mało Limpetów. Ale i tak udało mi się rozwalić 3 skały i wrócić z ok 20 Alexandritami - sprzedane 400k za sztukę (cena bazowa 270k) plus trochę tańszych znalezisk i 7m wpadło. Drugi kurs był gorszy, jakoś miałem pecha i nie potrafiłem znaleźć właściwych asteroidów. Trzeba to jeszcze podszlifować. Przyznam jednak,że górnictwo mojego szału nie wzbudza - wydaje mi się,że sprawniej i prościej się zarabia na "eksploracji przy okazji".
Aha,co do sprzedaży minerałów za 180m - z tego co gdzieś wyczytałem,to jakiś czas temu faktycznie zdarzały się tak duże przebitki cen. Obecnie ponoć jest to poprawione.

[Edited by Kex on Feb 08, 2019 at 15:07]


PAwleus 
Feb 09, 2019 at 11:35
Re: First Encounters i seria Elite

Ten minerał, którym brat tak zahandlował nazywał się Void Opal, czy coś podobnego. Rzeczywiście wspominał, że Asp był do wydobywania go aż tak dobry, gdyż przy jednym użyciu 4 laserów górniczych pojawiały się 4 sztuki minerałów, a teraz jest to już zmienione i pojawia się tylko 1 sztuka. Nie jest to już więc tak opłacalne pod względem poświęconego czasu, ale transakcje sprzedaży o tej wysokości są chyba jeszcze możliwe dla Aspa.

Clippera bardzo lubię ze względu na jego uniwersalność (oczywiście z wyjątkiem eksploracji i chyba nic się z tym nie zmieniło) w połączeniu z łatwością ucieczki w razie napotkania zbyt wymagających przeciwników - świetnie nadaje się do wykonywania misji, jest przynajmniej przyzwoity w handlu i, mimo wielkości, bardzo mi odpowiadał pod względem parametrów bojowych (walczy się nim podobnie jak Cobrą, ale jest w tym znacznie lepszy). Czułem się w nim tak bezpiecznie, że na Open w pojedynkę latałem z misjami bojowymi dla frakcji związanej z aktualnym Imperatorem (jeszcze wtedy nim nie była) nawet na tereny frakcji uznawanych za przestępcze. Jeśli masz już Clippera i możesz go dobrze uzbroić, to chyba nadal można w nim w najbardziej niespokojnych strefach górniczych zarabiać na zwalczaniu piratów w okolicy 30 mln Cr na godzinę.


Kex 
Feb 09, 2019 at 18:54
Re: First Encounters i seria Elite

Też udało mi się pozbierać nieco Void Opals, ja je sprzedawałem za ok. 750k, ale z tego co sprawdziłem, są stacje z cenami na poziomie 1,6m . Przyznam jednak,że takie górnictwo mnie nieco nudzi. Ciężko się szuka właściwych asteroidów do rozbicia, niby można to poznać po kolorach "mrugania", ale do mnie jakoś to nie przemawia. Dla mnie to za podobne.
Clipper mimo rozmiaru lata fajnie. Ładownie ma duże. Faktycznie do misji i handlu byłby dobry. Gorzej jeśli chodzi o przemieszczanie, niestety z jego zasobami paliwa i długością skoku, zwiedzanie jest mało komfortowe. Bojowo go nie testowałem,ale faktycznie zapowiada się dobrze. To jednak pieśń na później, na razie nie mam ochoty na wbijanie sobie rang bojowych,zdecydowanie wolę najpierw dorobić się elit w eksploracji i może też w handlu.

Moim następnym wyzwaniem było polowanie na technologie Guardianów.
Cała zabawa zaczęła się wolno - będąc prawie w układzie, w którym miałem się przesiąść na Aspa, przyjąłem misję handlową bodajże 180Ls dalej. W ramach kolejnego zbliżania się do przesiadki nawet trochę postrzelałem po strefach wydobyć. W końcu jednak wyleciałem, choć z przygotowaniem trochę kiepskim. Dopiero po zabawie w określonym układzie czytałem dokładnie,co tam trzeba zrobić, gdzie jeszcze polecieć itp. Najlepsze jednak było to,że ... w ramach tego czytania się dowiedziałem,że w sumie jedynym faktycznie wartościowym układem Guardianów jest FSD Booster. Ale zabawa była, nawet ranga bojowa mi wpadła. W każdym razie mój ASP obecnie skacze prawie na 60LS, a jeszcze trochę dałoby się wyciągnąć (wciąż nie mam maxa ulepszeń Frame Shift Drive, statek dałoby się odciążyć). Tylko po co? Mnie taka wartość satysfakcjonuje.
Tak ulepszony odwiedziłem system, w którym można hurtowo zdobyć RAW minerały takie jak Polonium, Ruthenium czy Tellurium. Powymieniałem je sobie już na inne i teraz planuję znów odwiedzić tamten system. Tym bardziej że i z eksploracji po drodze kasa potrafi wpaść niezła. Obecnie przy 3 posiadanych statkach mam na koncie ponad 210mln, zdecydowanie skupiać się na zarabianiu nie zamierzam. Przy samym wbijaniu rang zarobię dość. Tyle że po tym znów nie wiem,czym się zająć ;-)

Druga wyprawa po minerały z Cristalline Shards została rozszerzona, tak że wróciłem z kompletem tak dostępnych minerałów, plus trochę kompletów zebranych przy okazji. Za eksplorację zarobiłem ok 40 mln.
Kolejna wyprawa była bez większego celu, zależało mi jedynie na ponad 5tys LS od "cywilizacji". Cel osiągnięty. Po powrocie moje konto wzbogaciło się o ponad 160mln i ... rangę Elite.

Update 14.04.2019
Moja obecna gra skupia się przeważnie na odblokowywaniu kolejnych inżynierów z drobnymi przerwami na inne aktywności np. zbieranie bounty w High RESach. Choć i to można podpiąć pod inżynierów, bo wciąż jest jeden, do którego właśnie rangi bojowej mi brak.
W temacie używanych statków - chyba najczęściej bawiłem się na Imperial Courierze. Po modyfikacjach FSD skacze nawet całkiem dobrze, jego prędkość jest rewelacyjna, jakby jeszcze miał większe zapasy paliwa,to już w ogóle byłby ideał. Czemu on? Cóż ... było sporo zadań dla inżynierów typu dostarcz 200 czegośtam. Tu przy ładowniach na poziomie 144- 2 kursy załatwiały sprawę,moje ASP czy Cobra mają obecnie 32,więc za dużo latania. Przy tej okazji spróbowałem też nieco zwykłego handlu. Przyznam jednak, że taka aktywność szału nie robi. Zarobki są przeciętne przy takich okazyjnie wyznaczanych trasach. Jednak na misjach handlowych szybciej się bogaci, a jest to prostsze. Nie żebym narzekał na kasę, ale rangę handlową też jakoś muszę wbić. Pewnie tutaj trzeba by było poszukać faktycznie zyskownych tras. Ponadto do handlu byłem zmuszony przy zdobywaniu sympatii inżynierów. Fakty są takie, że gdy trafiałem na takiego, który zadowalał się danymi eksploracyjnymi, to szybciutko miałem u niego max. Gdy jednak nie bardzo jest jak robić ulepszenia,a jedyną inną opcją jest handel, to cóż było poradzić. W każdym razie ... to mnie w końcu zmobilizowało do powrotu do górnictwa. Przy jednym z inżynierów zwykły handel powoli podnosił sympatię, mała wyprawa i sprzedaż urobku z zaledwie 3 meteorytów z Alexandritem (i to nawet przy kiepskiej cenie) sprawdziła się sporo lepiej.
Handel z jednego powodu mnie irytuje - praktycznie nie da się sensownie na nim zarabiać bez korzystania z zewnętrznych stron. Niby rozumiem,że w samej grze nie bardzo da się to zrobić bez "psucia wrażeń", ale pewien dyskomfort pozostaje. Gorzej jednak było, gdy wpadła mi misja od Ram Tah. W skrócie - dostaje się zadanie przeskanowania jak największej ilości punktów w systemach z ruinami Guardianów w czasie 4 tygodni, tyle że ... gdzie ich szukać? Żadnego wskazania się nie dostaje. No sorki, ale systemów i planet jest trochę za wiele, by szukać na chybił trafił. Do tego sama zabawa sprowadza się do tego, że przy skanowaniu danego punktu w łaziku musisz mieć odpowiednią kombinację artefaktów. Przy użyciu listy z sieci zabawa wymagała odwiedzenie 11 ruin w 10 systemach, dokładnie wiedziałem co zapakować jadąc w danym kierunku. Próba zrobienia czegoś takiego bez pomocy byłaby chyba niewykonalna albo co najmniej wysoce irytująca. Przecież i przy liście miałem coś ponad 100 kursów statek-punkt skanowania-statek.

Z innej beczki Isinona wypuścił kolejny filmik. Przyznam jednak,że jakoś gorzej mi się go oglądało. Teraz, gdy znam grę, wiem,że jego gra jest raczej mało zyskowna. Choć to,że tak swobodnie przyjmuje misje na odstrzał piratów, od których ja trzymam się z daleka, jednak imponuje.
Słyszałem też że zbliża się patch. Z tego co wyczytałem, chcą nim ułatwić grę początkującym (jeszcze prostsze misje, systemy tylko dla nich, w standardzie na statku komputer dokowania i wylotu). Przyznam, że mnie takie zmiany mało przekonują. Sam nie jestem jakimś super pilotem,ale sobie radzę. Jeśli chce się w to grać,to jednak co nieco trzeba się nauczyć. A czy gra faktycznie jest tak trudna? Nie jestem przekonany. Nawet w mało bezpiecznych systemach, ja się nie boję. Z przechwyceń bez problemu wychodzę bez szwanku, a nawety gdy komuś się uda, to z dopalaczem i moją ucieczką już sobie nie poradzi. Choć może to dlatego, że korzystam tylko ze zwrotnych statków.

[Edited by Kex on Apr 14, 2019 at 12:06]




tForum version b0.94.1.2 (© 2003 tForumDevTeam)

The comments published here represent only the personal opinions of the respective users. civ.org.pl and it's staff is not held responsible for the contents of the posts.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal civ.org.pl ani jego redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


hosted by artserwis.pl - praca, konkursy, portfolia dla twórców.