civ.org.pl forums [http://forums.civ.org.pl]
Space 4X - Sins of a Solar Empire [http://forums.civ.org.pl/viewboard.php?BoardID=82]
Farin vs. Rob_ert [http://forums.civ.org.pl/viewtopic.php?TopicID=16306]

Rob_ert 
Jun 13, 2012 at 05:41
Farin vs. Rob_ert

Wyniki meczów:
Farin 1:2 Rob_ert

[Edited by Rob_ert on Jul 28, 2012 at 16:39]


Rob_ert 
Jun 13, 2012 at 06:01
Re: Farin vs. Rob_ert

Wczoraj, pamiętnego czasu - czasu zwycięskiego remisu Polska-Rosja zagraliśmy grę - 4 graczy, 2 AI hard.
Mapka... dziwna, pokręcona, od groma planet lodowych więc dużo kryształu, mało metalu. Bardzo szybko miałem trzy kolonie - asteroida i 2 lodowe. Po nauczkach w poprzednich grach nie zaniedbywałem drzewka defensywnego spodziewając się szybciej czy później rajdu Farina... No i doczekałem się Zaatakował moją graniczną planetę lodową, ale dobrze ją obroniłem - BS Farina uciekał z zdjętymi osłonami i nadgryzionym pancerzem. Po akcji poleciałem dalej gnębić zielonego AI - miałem chrapkę na jego asteroidę aby zbilansować niedobory metalu. W czasie moich walk z zielonym Farin zrobił mi rajd, który skończył się zbombardowaniem stolicy... Wg mnie sukces typu Pearl Harbor - zniszczył mi stolicę, ale po odlocie Farina już była ponownie zasiedlona a kasy miałem dużo, kryształu dużo więc niczym mnie to zauważalnie nie spowolniło. Kryształu i kasy miałem tyle, że pierwszy sprzedawałem i na czarnym rynku kupowałem metal. Farin siedział po rajdzie już cicho ja skasowałem kolonię zielonego, założyłem kolejną kolonię na planecie lodowej, przygotowywałem się do budowy Tytana - brakowało mi tylko slotów BS i trochę kasy (pierwsze się badało, drugie się zbierało). Budowałem drobnicę, statki rakietowe, małe lotniskowce i w międzyczasie eksterminowałem stolicę zielonego A tutaj wiadomość, że Farina jedzie niebieski AI...
Gra wg mnie nie zaliczona bo Farin zamiast grać oglądał mecz i zaniedbał niebieskiego
Mimo wszystko fajna gra, trochę emocji gdy Farin (morderca kobiet i dzieci, wiadomo przecież, że moje imperium z wszystkimi chce współżyć w pokoju... moim pokoju) bombardował moją stolicę no i oczekiwanie na jego rajd... który nie nastąpił ze względu na mecz i niebieskiego gracza
Dzięki i do następnego


Rob_ert 
Jun 14, 2012 at 07:43
Re: Farin vs. Rob_ert

13.06.2012 r.
Grę można streści jednym słowem - Total War... Graliśmy na mapie dla 5-ciu graczy - 3 AI hard. Na mapce była jedna planeta "klucz", punkt strategiczny o który w pierwszym etapie gry toczyły się zażarte boje - czasami 4 strony konfliktu walczyły naraz. Jako pierwszy planetę zdobył Farin... cichaczem gdy ja byłem jeszcze zajęty zdejmowaniem obrony. Jako, że nie miałem odpowiedniej siły aby zniszczyć Farinowi kolonię poleciałem zdobyć kolonię na planecie typu Terra. Z obroną poszło szybko, ale nie miałem we flocie kolonizatora. Zostawiłem więc planetę i poleciałem założyć 4 kolonię na asteroidzie, która w później miała być dla mnie prawie nieustającym miejscem walki z AI czerwonym i niebieskim. W tym czasie miałem już 3 BS, trochę drobnicy. Udało mi się założyć kolonię na planecie Terra i utrzymać przez całą grę. W czasie zasiedlania był już tam Farin, ale moje 3 BS przegoniły jego 2 BS niszcząc jednego z nich. Farin kilkakrotnie próbował przejąć tę planetę, ale duża ilość pól minowych, utrzymywanie stałej załogi - flotylli małych, ale bardzo skutecznych fregat i w razie czego szybkie podsyłanie mojej floty BSów owocowały tym, że planeta utrzymywała się. Ja ciągle również walczyłem o moją kolonię na asteroidzie, którą zasiedlałem kilkakrotnie bo gracz czerwony lub niebieski walcował ją w czasie gdy Farin robił rajdy na moje terytorium... nawet wleciał do mojej stolicy i tutaj było baaardzo gorąco... to był krytyczny moment - może gdyby Farin tak szybko się nie wycofał, gdyby miał kilka statków więcej... byłoby źle a było prawie źle.
W pewnym momencie nastał "pokój". Czerwony gracz dał sobie spokój z moim kamykiem, niebieski siedział cicho a po jego rajdzie na stolicę i zniszczeniu kilku kluczowych struktur już do końca gry nie wychylał nosa ze swojego końca mapy - widać pasowało mu to. Cała gospodarka poszła na badania militarne - wzmacnianie pancerza, siły ognia okrętów, budowę nowych okrętów - flotylli lotniskowców i rakietowców oraz fregat, które w dużej ilości potrafią jak komary gryźć boleśnie. Zbudowałem również Tytana. Cały czas starałem się również wiedzieć co robi Farin... a on był czymś zajęty. Uzbierałem flotę i poleciałem odbić planetę "klucz" z rąk Farina. Broniona była przez bazę gwiezdną, ale poza tym obrona była szczątkowa. Tytan i BS zajmowały się planetą obrzucając ją bombkami a rakietowce niszczyły bazę, lotniskowce zajmowały się obroną planety, fregaty niszczyły stacje naprawcze. Poszło szybko. Później atak na stolicę. Farin był gdzieś daleko. Moim priorytetem było zniszczenie infrastruktury co też udało mi się - wyczyściłem stolicę i zacząłem bombardowanie. Nie zostało dokończone bo przyleciała flota Farina... Moja armada uciekła prawie bez strat - straciłem Fregaty, ale jak to Farin kiedyś napisał - trzeba poświęcać żołnierzy. Uszkodzony Tytan i BS uciekły na z góry upatrzone pozycje gdzie w stoczniach remontowych doprowadzono je do stanu użyteczności, flotę wzmocniłem kolejnymi 2 BSami i kilkudziesięcioma fregatami... Farin przyleciał aby honorowo skończyć grę. W wyniku wielkiej bitwy straciłem 2 BSy, Farin już nie odleciał...
Gra była bardzo dynamiczna - nie było chwili wytchnienia zwłaszcza w początkowej fazie. Najwyraźniej miałem szczęście, że niebieski dał sobie ze mną spokój - bunkrował się u siebie a czerwony najpierw dręczył mnie a później widać Farin bardziej mu się spodobał. Ja po tych kilku grach poprzednich nauczyłem się, że jeżeli nie wykorzysta się okazji - zrobi to za Ciebie wróg i wygrałem, ale co najmniej był jeden moment gdy myślałem, że już po mnie... Farinowi zabrakło po prostu paru statków, kliku sekund abym później przyleciał... jak to na wojnie.
Na prawdę - świetna, emocjonująca gra!


Farin 
Jun 15, 2012 at 21:04
Re: Farin vs. Rob_ert

Potwierdzam co Robert napisał, za swoje rozproszenie podczas meczu Polski z Rosjanami przepraszam ale nie mogłem usiedzieć bez zerkania...
Opisywanie zostawiam robertowi naszych zmagań, ponieważ nie jestem typem literakim.


Rob_ert 
Jun 18, 2012 at 11:23
Re: Farin vs. Rob_ert

Niedziela 17.06.2012 r.

A to żeśmy z Farinem się urządzili! Wzięliśmy mapkę na 4 graczy z dwoma AI unfair... zdecydowanie unfair, ale jest miodzio.
Komputer ma takie fory, że jest strasznie wymagający. Walczymy już chyba tylko z różowym AI bo niebieski coś cicho siedzi. Z mojego punktu widzenia wygląda to tak - duuuża flota na czele z Tytanem, reszta to BS około... 6-8. Do chwili obecnej nie mam żadnego BS z początku gry, wszystkie poszły na wymianę w wyniku ciężkich walk. Co kilkanaście minut pokaźna bitwa na terenie (całe szczęście) kompa... Ostatnio myślałem, że już zdobyłem planetę AI gdy tutaj wlatuje mi jego tytan z chmarą jakiejś drobnicy... Awaryjnie wycofałem się z planety.
Ciekawa gra, komp męczy i to strasznie - przynajmniej nie jest to chłopiec do bicia... zobaczymy jak to będzie dalej.


Farin 
Jun 18, 2012 at 13:45
Re: Farin vs. Rob_ert

To mało powiedziane z tym męczeniem :P
Miałem 5 BS-ów z tytanem na czele plus ze 50 drobnicy albo i więcej. Przyłapałem kompa na tranzycie w miejscu z "wormhole" Akurat wlazł jego Tytan z małą ilością drobnicy. Stwierdziłem, że piękna sytuacja i trzeba zjechać mu jego największy statek...
po paru minutach przez wormhole wleciała jego drobnica - naliczyłem coś ok 30 samych carierów - reszty nie chciało mi się liczyć ...
Zdążyłem ucieć tylko Tytanem(Dzięki bogu za podstawową zdolność Tytana Vasari Loyalists).
Rzeźnia była ostra :]


Ps. Po batalii zemną poleciał w stronę Roberta na szczęście. :]

[Edited by Farin on Jun 18, 2012 at 13:46]


Rob_ert 
Jul 01, 2012 at 17:43
Re: Farin vs. Rob_ert

Niedziela 1.07.2012

Ach... jak miło napisać, że się wygrało Farin hostował. Miało być epicko... wyszło rzeźnicko Farin wybrał mapkę z 4 słońcami, ale wylosowało nas w tym samym układzie i zaczęła się siekanina. Myślę, że pokonałem Farina ekonomią - miałem więcej od niego koloni więc i większe dochody. Farin od początku ostro naciskał. Już w pewnym momencie było bardzo źle. Każdy kredyt wydawałem na statki. Moje 2 BSy ledwo co ciągnęły, ale że bitwa odbywała się na orbicie mojej planety mogłem naprawiać okręty w stoczniach remontowych. Z jednym z moich BSów było już baaardzo źle - myślałem, że go stracę, ale przetrwał. Farin odpuścił i zaczęła się bitwa w gonianego wokół słońca Farin oblatywał słońce, moje 2 BSy go goniły, drobnica zajmowała się osłoną Farina... Gonitwa trwała w najlepsze do czasu, aż jak już pisałem wcześniej ekonomia wzięła górę. Mogłem podsyłać nowe statki, nawet zespawałem trzeciego BSa... Po zniszczeniu BSów Farina było po grze...
Dzięki
Chyba rzeczywiście Advenci są najsłabsi w tej grze... ja zwyczajowo grałem TEC.


Rob_ert 
Jul 28, 2012 at 16:40
Re: Farin vs. Rob_ert

Sobota 28.07.2012

Stara gra, ale w końcu skończyliśmy... W plecy Niemniej gra ponownie pokazała moje niedociągnięcia... ofensywność i ponownie brak jednostek wsparcia we flocie...
No nic
Do następnego.




tForum version b0.94.1.2 (© 2003 tForumDevTeam)

The comments published here represent only the personal opinions of the respective users. civ.org.pl and it's staff is not held responsible for the contents of the posts.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal civ.org.pl ani jego redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


hosted by artserwis.pl - praca, konkursy, portfolia dla twórców.