civ.org.pl forums > Space 4X - Ogólne > First Encounters i seria Elite
Zmień język na polski. Switch to English.

Print This Topic        Mark Topic as Unread 

civ.org.pl forums > Strategie Kosmiczne 4X > Ogólne
Poster
Message    
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #151]

Wynik tej walki przeciwko AI mógłby przy braku błędów być tylko jeden: pokonanie Pythona. Nawet przy dużych błędach walka powinna się skończyć moją udaną ucieczką, bo Asp jest nie tylko ruchliwszy, ale i szybszy niż Python. Python jest świetnym statkiem, ale AI, przynajmniej na razie, nie dorasta do pięt jako tako doświadczonemu graczowi, zakładając, że graczowi akurat coś nie spowolni kojarzenia - nie wymieniłem jeszcze w poprzednim poście jednego bardzo ważnego mojego błędu: zupełnie nie skorzystałem z Chaff w tej walce, a przy ich pomocy broń gimballed i turreted, w jaką zwykle jest wyposażone AI, ma bardzo duże trudności z trafieniem. Tyle że mógłbym zapomnieć o Chaff także będąc w pełni rozbudzonym, podobnie jak zapomniałem pisząc wczoraj post, gdyż latając Aspem nie jest się zmuszonym do ich użycia w walkach przeciwko AI, z wyjątkiem niektórych walk przeciwko Anacondom - zupełnie wystarczy kilka Shield Cells, żeby utrzymać tarcze na cały czas walki.

Inna sprawa jeśli Python byłby sterowany przez gracza - w moim Aspie eksploracyjnym to nawet nie podejmowałbym walki tylko wiał zaraz po przechwyceniu, bo ten Asp ma zbyt słabe tarcze do takiej walki (powinny być A6) i jest zbyt słabo opancerzony (powinien mieć opancerzenie militarne), ale najważniejsze jest to, że niesie zwykle zbyt cenny ładunek żeby go narażać. Python maksymalnie wyposażony jest trochę tylko mniej ruchliwy i wolniejszy niż Asp, natomiast może być znacznie potężniej uzbrojony i opancerzony, ale aby maksymalnie wyposażyć Pythona trzeba ze 4x więcej kasy niż na Aspa, więc takie wyposażenie rzadziej się spotyka. Jedyny w zasadzie mankament Pythona, o ile koszta nie grają roli, to tragicznie mała przestrzeń na silnik skokowy (jaka sama klasa jak Aspa przy znacznie większej masie statku), owocująca małym zasięgiem skoku. Mając go maksymalnie wyposażonego do walki, to nie jestem pewny, czy takaż Anaconda, kosztująca ok. 500mln Cr, da mu radę - może niedługo sprawdzę

Jan 08, 2015 at 21:44

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 763
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #152]

Jedno pytanko ... co się dzieje z bounty gracza,który zostanie upolowany? Pozostaje z nim,mimo że stracił statek i ktoś inny zainkasował za to nagrodę czy zostaje anulowana,by nie dobijać jeszcze dodatkowo takiego gracza?

Jan 25, 2015 at 11:17

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #153]

Nie miałem jeszcze takiej sytuacji więc nie jestem pewny, ale z tego co zrozumiałem z relacji innych, to gracz nie pozostaje z bounty po zniszczeniu statku, ale jest ono odliczane razem z kosztem odkupienia nowego statku (wynikającym z ubezpieczenia) z jego konta - gdyby tak nie było to znaleźliby się gracze, którzy celowo powiększaliby swoje bounty po to, żeby na zasadzie wzajemności poddać statek zniszczeniu przez znajomego gracza, który zachowywałby się tak samo i obydwaj zarabialiby na tym.

Sprawdziłem jak zachowuje się Python z najlepszymi thrusterami i nawet z ponad 200T towaru jego manewrowość jest na poziomie Aspa, a z pustą ładownią jest odczuwana jako lepsza niż w Aspie. Prędkości na dopalaczu osiągane z pustą ładownią dochodzą niemal do tych jakie ma Asp, więc nie jestem wcale pewny że dałoby się uciec Aspem graczowi w Pythonie. W dodatku wygląda na to że chaff nie za bardzo działa (co zgłosiłem jako bug) przeciwko klasie 3 laserów wiązkowych w wersji turreted (kosztują ponad 17mln Cr), a takich Python może mieć 3, więc może to być prawdziwa bestia - na szczęście nie da rady używać ich wszystkich razem dłużej niż przez kilka sekund bo rozładują się kondensatory (a te Python też może mieć znakomite), ale 2 takie lasery działające ciągle to i tak potęga (tak całkiem ciągle może nie, bo też w końcu rozładują kondensatory). Python jest jednak bardzo kosztowny w utrzymaniu, a szczególnie w naprawach, no i koszt jego wyposażenia jest przeogromny - mój jest warty już ponad 270mln, a to jeszcze nie koniec. Biorąc wszystko pod uwagę, także jego bardzo skromny zasięg skokowy (mój z maksymalnym ładunkiem i najlepszym silnikiem skokowym jest poniżej 14Ly), jest to aktualnie mój ulubiony statek do poruszania się w przestrzeni zasiedlonej.

[Edited by PAwleus on Jan 26, 2015 at 16:59]

Jan 26, 2015 at 16:57

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 763
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #154]

Wersja z obniżaniem o koszt odkupienia statku wydaje się sensowna. W sumie obie rozważane przeze mnie skrajne opcje otwierałyby drogę do nadużyć,natomiast taka powinna je wyeliminować.
Hmm,czyli mam rozumieć,że Twoja teza o zwycięstwie Aspem nad Pythonem była przedwczesna?

Jan 26, 2015 at 21:33

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #155]

Nie, dopóki nie poprawią wystarczająco zachowania AI - z Pythonem sterowanym przez AI wygrałem Aspem już wielokrotnie, także po opisywanej sromotnej przegranej. Przedwczesne było tylko to, że spodziewałem się, iż ucieknę bez problemu Pythonowi sterowanemu przez gracza, a co do tego nie jestem już wcale taki pewny. Z Pythonem gracza to Aspem eksploracyjnym nawet nie próbowałbym walczyć, chyba że w jakichś bardzo niezwykłych okolicznościach, np. licząc na pomoc policyjnej Anacondy lub innej dobrej asysty.

Chyba trochę źle zrozumiałeś moją wypowiedź - innymi słowami: po utracie statku z konta gracza odliczana jest suma nagrody za niego i kosztu odkupienia jego statku (tak jakby to z jego konta łowca nagród otrzymywał wypłatę w wyniku konfiskaty mienia przez władze). Tylko wtedy pole do nadużyć jest maksymalnie ograniczone (nie całkowicie, bo suma zawartości konta i maksymalnej pożyczki może być mniejsza niż wysokość nagrody, a taka możliwość chyba ciągle nie jest wystarczająco dobrze przemyślana). Tak jak pisałem, nie jestem pewny czy tak jest to aktualnie rozwiązane.

Jan 27, 2015 at 21:14

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 763
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #156]

Wygląda,że faktycznie źle zrozumiałem sposób rozliczania bounty. Jeśli teraz dobrze rozumiem,to jednak jest to jedna z tych skrajnych opcji, tj. gracz po utracie statku solidnie obrywa po kieszeni. Latanie z bounty i dawanie się zestrzelić jest więc bardzo nieopłacalne. W sumie nie ma co tego dalej rozważać,pytałem tak bardziej z ciekawości.

Jan 28, 2015 at 10:03

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #157]

Utrata statku powinna być dużą dolegliwością dla gracza w każdej sytuacji, bo inaczej miałby skłonność do nie dbania o niego, co nie byłoby dobre w sytuacji gdy jest to jego podstawowe (w zasadzie jedyne) narzędzie. Żeby mieć wysokie bounty to zwykle trzeba solidnie się do tego przyłożyć - nie wiem czemu sądzisz, że utrata statku z bounty nie powinna być nieopłacalna. Przecież jest to jeden ze środków mających na celu zmniejszyć ochotę graczy do bezmyślnego atakowania innych graczy, a miałem wrażenie, że właśnie ten typ aktywności graczy Ci nie odpowiadałby. Generalnie, wydaje mi się, że promowanie lekkomyślności nie byłoby dobre dla tego typu gry.

---------------------------------------------------
Przypomniałem sobie, że miałem coś napisać o wydarzeniu z gry z udziałem większej liczby graczy w kooperacji w OpenPlay, w którym uczestniczyłem. Było to organizowane przez gracza Raf von Thorn (jak się okazało Polaka, o czym nie wiedziałem, mimo że wcześniej wymieniłem z nim kilka dość obszernych PM-ów po angielsku ) wydarzenie mające na celu sprawdzić jakie aktualnie są możliwości kooperacji pomiędzy graczami, w ramach grupy Emperor's Grace z TeamSpeak. Część graczy miała odgrywać traderów z imperialną pomocą dla rebeliantów z federalnego systemu Lugh, część ich eskortę, a część przedstawicieli rebeliantów. Traderów było kilku, większość w Imperial Clipperach (w tym ja w takimż, ale zmodyfikowanym maksymalnie bojowo - nie wierzyłem w skuteczność eskorty, jak się okazało słusznie), 1 w Pythonie i 1 w Anacondzie, natomiast eskorty było z 10, większość w Viperach. Nie podaję dokładnych liczb bo po pierwsze już nie pamiętam, a po drugie i ważniejsze liczby te były zmienne, bo gra ma jeszcze duże kłopoty z umieszczeniem graczy o statusie Friends w jednej instance - jest to podstawowy problem, który utrudnia kooperację pomiędzy graczami (wg zapowiedzi ma to być poprawione, tak jak i inne problemy z kooperacją, nie później niż do wersji 1.2, czyli w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy).

Problemów jest jednak więcej, a jeden z nich skończył się dla mnie utratą statku razem z towarem. Miałem pełną ładownię złota, czyli 65T, gdyż większość miejsca zajmował generator tarczy klasy 7 (taki jaki ma Anaconda), a statek miał militarny pancerz i w oczekiwaniu na zgrupowanie wszystkich graczy zabawialiśmy się w grupie polowaniem na ściganych pilotów pojawiających się w tamtejszym Nav Point. Było nas dosyć dużo, więc momentami było ciasno, bo gra jak na razie nie daje w zasadzie żadnego wsparcia w takich przypadkach, co zaowocowało tym, że zderzyłem się z Anacondą AI, ale tarcze wytrzymały. Niestety, następnym razem już nie było tak dobrze, bo zderzenie z Aspem zakończyło się utratą tak potężnie defensywnie urządzonego Imperial Clippera. W pierwszym momencie było to dla mnie zupełnie niepojęte, bo wydawało mi się że coś takiego nie miało prawa wydarzyć się, ale gdy zastanowiłem się i porozmawiałem z tymi co to widzieli, to chyba już wiem co wydarzyło się. Leciałem na dopalaczu żeby szybciej dopaść Aspa, kiedy on dokonał na dopalaczu zwrotu i próbując wykonać unik zderzyłem się jednocześnie z 2 statkami: niemal czołowo z Aspem i grzbietowo, czyli stroną po której jest Power Generator z innym Imperial Clipperem (też na dopalaczu), co doprowadziło do zniszczenia Power Generator, a tym samym statku (wybucha w momencie gdy PG jest zniszczony).

Nie przeszkodziło mi to jednak wziąć udziału w dalszej części wydarzenia, bo zdążyłem wrócić po odkupieniu statku. Próbowaliśmy skoczyć do docelowago układu wszyscy w grupie, jednak nie udało się to w pełni, bo np. mi gra zawiesiła się w momencie skoku (a już w normalnej grze to mi się nie zdarza), a i innych powrzucało do różnych instance. Musiałem więc ich gonić po odpaleniu gry od nowa i zostałem samotnie przechwycony (czemu oczywiście poddałem się dobrowolnie) już w Lugh przez gracza w Cobrze (Stormborn, czy jakoś tak) - pewnie miał nadzieję na łatwy łup w postaci kiepsko wyposażonego i nieruchawego Clippera z wartościowym ładunkiem, albo był po prostu bardzo zdecydowanym zwolennikiem Federacji, ale się sparzył. Nie wiem jakie były prawdziwe powody, bo od razu przystąpił do ostrzału (zarabiając bounty, bo ja go nie miałem), więc i ja odpowiedziałem ogniem. Jego ostrzał był na tyle intensywny, że mimo klasy 7 tarcz musiałem ratować się zużyciem 1 sztuki Shield Cell, ale mój doprowadził do obniżenia integralności jego kadłuba do 20%, co skłoniło go do udanej ucieczki.

Na miejscu, czyli pod stacją rebeliantów, po długich próbach odnalezienia się w jednej instance, dokonaliśmy przekazania towaru, co ujawniło bug związany z powielaniem wyrzuconych kontenerów, tzn. gracze zebrali znacznie więcej niż było wyrzuconych. Końcowy wniosek jest taki, że gra nie nadaje się jeszcze do grania w kooperacji grup i uznałbym całe wydarzenie za niewypał, gdybym nie stoczył pierwszej walki z graczem, w dodatku wygranej

[Edited by PAwleus on Jan 28, 2015 at 14:10]

Jan 28, 2015 at 13:36

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 763
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #158]

Wiesz PAwleusie,sam nie mam doświadczeń w grze,więc opieram się tylko na tym,co przeczytam tutaj. Mogę więc mieć nie do końca właściwą wizję modelu ekonomicznego gry. Z tego co kojarzę, ceny lepszych statków i ich wyposażenia szły w górę ostro,dlatego nawet mimo ubezpieczeń utrata takiego wydaje mi się bolesna. Jeśli wraz ze stratą statku jeszcze jest się zmuszonym do zapłaty tego bounty,nawet mimo faktu,że chyba ciężko byłoby mieć ją na poziomie dobrego statku,tym bardziej będzie niewesoło. Zastanawiam się na przykład,czy gracz,który miałby i solidniejsze bounty i praktycznie cała gotówkę zainwestowaną w statek,mógłby po zestrzeleniu skończyć na minusie. To by raczej nie zachęcało do kontynuowania gry taką postacią.
Mówiąc krótko,nie twierdzę,że utrata statku nie powinna być bolesna,zastanawiam się raczej,czy nie jest zbyt bolesna. Czy z tego powodu zabawa poza prawem (przemyt,piractwo itp.) nie będzie atrakcyjniejsza dla początkujących pilotów niż dla tych,którzy dorobią się już droższych statków? Fakt,są mocniejsi,ale jednak też więcej ryzykują,skoro każdy bezkarnie może do nich otworzyć ogień.

Jan 28, 2015 at 15:10

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #159]

Jeśli wszystko zainwestujesz w statek lub towar i koszt odkupienia statku jest wyższy niż maksymalna pożyczka (co dla droższych statków jest to aktualnie regułą) to i tak stracisz całe mienie przy utracie statku (prócz darmowego Sidewindera), nawet nie mając bounty na karku. To czy zdecydujesz się ryzykować taką utratę zależy tylko od Ciebie - nikt Cię do tego nie zmusza.

Zabawa poza prawem nie musi być mniej atrakcyjna dla bogatszych w porównaniu z początkującymi pilotami, bo po pierwsze, mając wiecej pieniędzy może Cię być stać na utratę droższego statku (mnie np. jakoś szczególnie nie zasmuciła utrata Imperial Clippera wypełnionego złotem - o wiele bardziej bolała utrata danych eksploracyjnych, które zapomniałem sprzedać), a po drugie, nie musisz wcale używać drogiego statku jeśli obłożony jesteś bounty (to Twój wybór, bo możesz mieć tyle statków na ile Cię stać).

Jan 28, 2015 at 17:53

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 763
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #160]

No dobrze,bogaci posiadający flotę statków,mogą ryzykować. Uważać muszą ciułacze,co właśnie wydali ostatnie oszczędności na jedyny,najlepszy na jaki mogli sobie pozwolić,statek.

Jan 28, 2015 at 18:17

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #161]

Ciułaczom zawsze jest pod górkę W grze polecałbym aktualnie raczej trochę inne nastawienie niż to o którym piszesz: jeśli po zakupie statku i towaru do wypełnienia ładowni (jak na razie nie można ubezpieczyć towaru, ale taka możliwość jest już sugerowana przez interfejs) stan naszego konta jest mniejszy niż koszt odkupienia statku (radzę nie brać pod uwagę możliwości zadłużenia i pozostawić to jako awaryjną rezerwę np. na niespodziewane bounty) to tak na prawdę nie możemy sobie na niego pozwolić (lub tylko na dany ładunek). Ciągle, choć już na szczęście bardzo rzadko, zdarzają się bugi, które mogą doprowadzić do zupełnie niezawinionej przez gracza utraty statku, np. moja ostatnia utrata statku nastąpiła dokładnie w chwili uwolnienia mojego Pythona z platformy startowej, czyli nie mogłem nic zrobić aby jej zapobiec, nawet gdybym znał przyczynę (w changelogu do 1.06 lub 1.07 było napisane że zapobiegli możliwości zniszczenia statku przez platformę startową, więc byc może taka była przyczyna i być może ten akurat bug jest już usunięty). Znacznie częściej jednak samemu można popełnić jakiś błąd, więc nie warto ryzykować z wydawaniem wszystkiego na statek, chyba że lubi się ryzyko i nie ma się nic przeciwko utracie niemal całego mienia w grze.

Jan 29, 2015 at 13:03

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 763
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #162]

Ponoć wyszedł patch 1.1 z misjami wspólnymi. Liczę na wrażenia na jego temat

Feb 11, 2015 at 08:02

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #163]

Jak dla mnie najważniejsze w tej łatce to usprawnienia związane z eksploracją:
- tag First Discovered (i to z mocą wsteczną do początku Gammy), który pokazuje na mapie sytemowej kto jako pierwszy sprzedał Universal Cartographics skan powierzchni danego ciała niebieskiego
- usprawnienia podczas sprzedawania danych eksploracyjnych; pokazane jest info z rozbiciem na poszczególne ciała niebieskie, a także wyskakuje info o tym że sprzedaje się jako pierwszy (z 50% bonusem). W dodatku można sprzedać wreszcie na raz całą stronę z listą systemów i nie trzeba męczyć się już z pojedynczymi systemami
- poprawione bugi związane w wyszukiwaniem systemów z użyciem nazwy
- filtr z typami gwiazd na mapie Galatyki (dzięki niemu znalazłem bardzo znaczący bug związany z dystrybucją w Galaktyce białych karłów i potwierdziłem moje wcześniejsze znalezisko najbliższej Sol gwiazdy węglowej )
- ogromne usprawnienie w tworzeniu trasy lotu między systemami gwiezdnymi (dotychczas maksimum długości to było ok 100Ly i trzeba było na to czekać do kilku minut, teraz jest to 1000Ly i wystarczy kilka sekund)
Już tylko te zmiany wywołują szeroki uśmiech na mojej twarzy, ale jest też dużo pozaeksploracyjnych. Opiszę później jak będę miał chwilę.

Feb 11, 2015 at 12:59

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #164]

No i wygląda na to że ta chwila w końcu nadeszła... Mówią, że lepiej późno niż wcale, więc wybaczcie ponad 2 miesiące opóźnienia.

v. 1.1 (wyliczam tylko główne usprawnienia, bez drobniejszych poprawek, których jest ogromna ilość):

- Community Goals added - to wspólne zadania dla graczy wyznaczane przez FD dość arbitralnie, choć większość wiąże się z fabułą gry, o ograniczonym czasie trwania, są następujące rodzaje:

> eksploracyjny, polega na tym, że któraś z minor faction wyznacza system nagród za dostarczenie jej danych z eksploracji systemów, bo np. potrzebne są jej one do opracowania programu kolonizacji okolic jeszcze niezamieszkanych. Po przekroczeniu pewnych progów ilości dostarczonych danych, nie tylko nagrody dla graczy ulegają zwiększeniu, ale też pojawiają się dodatkowe bonusy, także dla tej minor faction, np. skolonizują więcej systemów lub gracze dostaną limitowaną ilość statków eksploracyjnych do kupienia ze zniżką. Dodatkowo, im więcej dany gracz dostarczy, w tym wyżej nagradzanej grupie graczy może się znaleźć, a najwięcej otrzyma czołowych pięciu, nagradzanych indywidualnie.

> handlowy, gracze mają dostarczyć do danej stacji jak najwięcej jakiegoś rodzaju towarów (może to być ogólnie, np. jakikolwiek metal) dla budowy jakiegoś obiektu, zwalczenia epidemii, głodu, doprowadzenia do boomu ekonomicznego, a nawet zmiany charakteru przemysłowego stacji. Jak w każdym Community Goal także tu są progi mające wpływ na to jak wielkim sukcesem będzie to przedsięwzięcie. System nagradzania graczy także w każdym jest podobny, ale nagrody mogą być bardzo różne, choć na pewno będą wśród nich pieniężne, jak i w innych CG.

> militarny, gracze zbierają combat vouchers w strefach konfliktu i dostarczają do danej stacji. Bardzo często obydwie strony konfliktu oferują swoje CG i to jak zakończy się konflikt będzie zależeć od tego jak bardzo postarają się gracze opowiadający się po poszczególnych stronach. Lokalna wojna może składać się z sieci powiązanych ze sobą CG i to nie tylko militarnych.

> polowanie na piratów, gracze zbierają bounty vouchers określonej jurysdykcji. Cele mogą być bardzo różne, od destabilizacji danej frakcji, do przyciśnięcia jej w celu wyjawienia jakichś informacji, np. kto zlecił zamach na Imperatora.

CG to element bardzo podnoszący grywalność - sprawia, że chce się śledzić fabułę i łatwiej zaczyna się identyfikować z frakcjami. Sporą wadą jest mocno ograniczony czas trwania niektórych CG powodujący, że pojawia się obawa spóźnienia się na nie, czy to z powodu problemów w realu, czy też po prostu oddalenia w grze od zamieszkanych obszarów.

- Route planning extended to 1,000 ly - wspaniałe usprawnienie, o którym już wspominałem, ale przydałoby się jeszcze wydłużyć powyżej 1000 Ly, z czym nie powinno być problemu, bo działa błyskawicznie, przynajmniej u mnie.

- Russian language translations added - naszej nadal brak

- Add 'Discovered by' tag to system map - needs to be surfaced scanned - świetny pomysł poprawiający wrażenia z eksploracji (już wspominałem)

- Fancy new gas giant shader - obłoki gazowych gigantów wydają się z bliska bardziej trójwymiarowe

- City lights on inhabited planets - światła cywilizacji na zacienionych stronach zamieszkanych planet, jak na razie efekt jest średni, ale poprawia nastrój bez wątpienia.

- Pilots Federation rank decals - oznaczenia na statkach do wybrania przez gracza w zależności od osiągniętych przez niego rang. Podoba mi się w połączeniu z kamerą z 1.2

- Parallax shader for cloud layer on terrestrial planets - poprawia wygląd chmur na planetach terrestrialnych

- Add explored system details on the right hand side of the cartographics shop - usprawnienie podczas sprzedaży danych eksploracyjnych. Może nie całkiem z tym związane, ale sprzedaż, także w 1.2 pozostawia jeszcze bardzo wiele do życzenia - przede wszystkim jest zbyt wolna.

- Top benefactors support added to system map - niewielkie usprawnienie do mapy systemowej dla zamieszkanych obszarów.


v. 1.2 (wyliczam tylko główne usprawnienia)

- Wings functionality added - główne usprawnienie tej wersji, gracze mogą łączyć się w skrzydła liczące do 4 statków, nieźle przemyślane, dużo dobrych usprawnień do interfejsu poprawiających interakcję pomiędzy graczami, ale jeszcze daleko do ideału. Nareszcie walka i handel w grupie nabrały sensu (nawet trochę eksploracja), ale jest jeszcze trochę bugów mimo wersji 1.2.07

- Added playable ship:Fer-de-Lance
- Added playable ship: Vulture
dodatkowe statki dobre do walki, może nawet zbyt dobre. Pierwszy drogi i szybki, drugi tani i zwinny.

- Comms interface overhaul - związane ze skrzydłami

- Added AI Groups - statki AI też zgrupowane w skrzydła, wreszcie poważniejsze wyzwanie ze strony AI dla samotnego gracza, na prawdę dużo daje. Szkoda, że gracz nie może wchodzić do skrzydła z AI

- Added ability to reboot destroyed sub systems (modules) - w 1.2 pojawiła się ulepszona implementacja zamiany części energii na ciepło podczas używania modułów z możliwością uszkadzania modułów przez nadmierne gorąco. Zniszczone moduły można też teraz naprawiać nawet nie mając modułu naprawczego - dzieje się to kosztem uszkadzania innych modułów.

- Flyable debug camera with limited range added (CTRL+ALT+SPACE) - wreszcie mamy możliwość wystrzelenia kamery poza statek i oglądania go z zewnątrz, a także robienia zdjęć obiektów astronomicznych, bez przeszkadzających elementów kokpitu. Tylko poza walką. Świetny dodatek, tu macie przykładowy link do jednego z moich lepszych ujęć: Shadow Dancer na Drodze Mlecznej, odkrywając ogromny i supermasywny pierścień gazowego giganta, zewnętrzny do jego księżyców



O planach na v.1.3, która szykuje małą rewolucję, następnym razem.

Edit: zapomniałem jak się ukrywało obrazek jako spoiler na tym forum... hm... nie ma takiej opcji?

[Edited by PAwleus on May 07, 2015 at 02:07]

May 07, 2015 at 01:54

Print
Merthen
Status: Moderator

Posts: 5146
Registered: Aug 25, 2008
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #165]

czytałem o 1.3 i powiem ze jestem nimi podekscytowany (strefy wpływów na mapie galaktycznej - miodzio ) - jak wyjdzie wracam do gry

P.S.
forum jest dosyć stare. w formatowaniu oferuje tylko to:
http://forums.civ.org.pl/help.php

[Edited by Merthen on May 07, 2015 at 09:44]

May 07, 2015 at 09:42

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Humor w ED [post #166]

Beta do Power Play została opóźniona o tydzień, więc na razie powstrzymam się jeszcze od komentarzy na ten temat, a zamiast tego omówię przykład dowcipu w ED, który wspaniale mieści się w moim guście.

Mamy aktualnie aktywny jeden z handlowych Community Goal, a oto jego opis:

PROTECTING AGAINST THE ELEMENTS

Despite the entirely legal way in which the People's Quivira for Equality Party was recently forced to surrender its assets, the Princess Lavigny-Duval does not wish to see countless innocents suffer for the mistakes made by their one-time leaders.

To help assist the Quiviran refugees, Princess Lavigny-Duval has commissioned the Empire Assembly to provide the refugees with whatever they need to get back on their feet.

In response, the Empire Assembly is now asking residents of Persephone to aid the refugees by donating articles of wearable clothing, along with any appropriate accessories that may go along with the donated clothing.


Po polsku byłoby to coś w tym stylu:

Ochraniając przeciwko Żywiołom

Pomimo całkowicie legalnego sposobu w jaki Partia Ludowej Quiviry Dla Równości była niedawno zmuszona do oddania swoich atutów, Księżna Lavigny-Duval nie chce widzieć, żeby niezliczeni niewinni cierpieli przez błędy ich jednorazowych przywódców.

Aby pomóc wspierać quivirańskich uchodźców, Księżna Lavigny-Duval zleciła Imperialnemu Zgromadzeniu zaopatrzenie ich we wszystko co potrzebują do stanięcia z powrotem na nogi.

W odpowiedzi, Imperialne Zgromadzenie prosi teraz rezydujących na Persefonie, żeby pomogli uchodźcom przez podarowanie artykułów, w które można się ubrać, wraz z jakimikolwiek odpowiednimi dodatkami, które mogą im towarzyszyć.



Brzmi niewinnie, prawda? Dopóki nie dowiemy się jakich konkretnie artykułów Imperialne Zgromadzenie (to imperialna frakcja pod której zarządem jest m.in. Persefona) oczekuje, ale o tym za chwilę.

Najpierw może trochę tła, żeby lepiej zrozumieć dowcip.

Quivira jest jednym z niezależnych systemów położonych wśród imperialnych i całkiem niedawno doszło tam do zaciętych walk (które ciągle się toczą i doszło nawet do ich eskalacji wraz z pojawieniem się w systemie prywatnych imperialnych okrętów liniowych), stąd uchodźcy w jednym z systemów Imperium, z których przynajmniej część to ewakuowani obywatele Imperium rezydujący wcześniej w Quivirze. Walki wybuchły gdy aktualni przywódcy z wyżej wymienionej partii, pod których zarządem znajdowała się Quivira, odmówili dalszej spłaty zaciągniętych wcześniej pożyczek u jednego z najpotężniejszych senatorów Imperium, Dentona Patreusa, którego potęga finansowa wzięła się właśnie z takich pożyczek, i który dzięki nim i ich odzyskiwaniu, kiedy trzeba - siłą (co jest w Imperium legalne), zdobył też olbrzymie wpływy polityczne, wystarczające żeby zacząć myśleć o zostaniu Imperatorem po śmieci obecnego. Nie bez znaczenia dla tych wpływów jest też to, że dzięki tej potędze finansowej podatki w dziedzinach pod jego opieką są zerowe (generalnie w Imperium są bardzo niskie w porównaniu z Federacją) i że systemy, na których wymusza siłą spłatę pożyczek są zwykle wcielane do Imperium.

Księżna (również senator) Arissa Lavigny, jeszcze pół roku temu bez większego znaczenia w skali Imperium członkini dworu Imperatora, a od niedawna także Duval, kiedy umierający bez następcy Imperator uznał ją oficjalnie za nieślubną córkę i w ramach namaszczenia ją na swojego następcę zamierzał ożenić się z jej matką (do czego nie doszło, gdyż zapadł w śpiączkę i ciągle w niej przebywa), buduje pracowicie i ostrożnie swoje własne wpływy polityczne z myślą o tronie i z poparciem urzędującego od wielu lat Kanclerza. Znacznie wzmocniła swoją pozycję podczas niedawnej krucjaty jakiej przewodziła celem znalezienia zleceniodawców niedoszłych zabójców Imperatora, a którzy okazali się pochodzić z przywództwa frakcji zarządzającej systemem będącym pod opieką Senatora Patreusa. Pozycja ta i dowody jakie zdobyła nie okazały się jednak wystarczające do oskarżenia go przed Senatem bezpośrednio, więc wyszedł z tego bez szwanku, żądając nawet z sukcesem wydania mu aresztowanych sług.

No i teraz sedno dowcipu - cóż to za ubieralne artykuły z dodatkami do postawienia uchodźców na nogi i ochrony przeciw Żywiołom? Jak się już zapewne domyślacie, jest to broń z każdego rodzaju dostępnego w grze do handlu, o czym gracz dowiaduje się dopiero będąc na stacji w Persefonie. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że, o ile potrafię to ocenić będąc w grze ponad 1000 Ly od Persefony (o wymaganiach dowiedziałem się z forum, ale nie czytałem o dalszych szczegółach), handel bronią jest w tym systemie nielegalny, więc cała operacja chyba odbywa się z użyciem czarnego rynku i przemytu. Żywioły natomiast musi uosabiać nie kto inny jak Denton Patreus

Wygląda więc na to, że w Quivirze po raz pierwszy w swojej karierze Senator Patreus niespodziewanie napotka przeciwnika mającego poparcie, prawdopodobnie ciche, innej bardzo znaczącej imperialnej frakcji (tego rodzaju frakcje, pośrednie pomiędzy minor a major, będą obecne nie tylko w fabule, ale i bardziej namacalnie w grze dopiero w Power Play), a dowody przeciwko niemu musiały być na prawdę mocne, skoro Księżna zdecydowała się na taki gambit. Sprytne, bo jeśli cała sprawa wyjdzie na jaw, ona też może twierdzić, że o niczym nie wiedziała, a jej słudzy prosili tylko o ubrania z akcesoriami - wielce podoba mi się sposób myślenia osób odpowiadających za fabułę w ED

May 16, 2015 at 14:29

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #167]

Power Play - dobrze, że nie ma obowiązku uczestnictwa w tym systemie w grze. Dlaczego? Pograłem kilka tygodni po to, żeby dać szanse wyprostowania przez FD pewnych niuansów i usunięcia najbardziej dokuczliwych bugów i muszę niestety powiedzieć, że ten dodatek jest w obecnej postaci na tyle nieudany, że stanowi dla mnie impuls do zrobienia sobie przerwy od gry (po roku czerpania z niej radości, mimo wszelkich mankamentów). Owszem, ma duży potencjał, dodając dodatkowy wymiar rozgrywki i mapa Galaktyki w przestrzeni skolonizowanej prezentuje się jeszcze ciekawiej, ale posiada tak poważne niedostatki, że gra wydaję się, iż utraciła część duszy, a nie zyskała. Co mnie odrzuca:

1. Brak możliwości komunikacji pomiędzy członkami Power (Power to taki dodatkowy szczebel pomiędzy Minor Faction a Major Faction, czyli takie bardzo duże frakcje w obrębie Major Faction i poza nimi, każda posiadająca nominalnego przywódcę, nie-gracza; obecnie jest ich 10, a może być maksymalnie 20) - no na prawdę, jak można było wypuścić dodatek, którego głównym założeniem jest, że gracze będą mogli współpracować dla osiągnięcia lepszej pozycji Power, bez możliwości uzgadniania stanowisk w grze (nawet żadnej możliwości wysłania ogólnego komunikatu dla wszystkich członków przez graczy na szczycie rankingu w danej Power). Prowadzi to do chaotycznego, zupełnie psującego klimat gry (bo trudno zawiesić niewiarę), rozwoju Power. Przynajmniej gracze z 5 poziomu w rankingu (czyli najwyższego, na tyle trudnego do osiągnięcia, że do niego nie dotarłem, ale rozmawiałem z tymi, którzy to zrobili) powinni mieć możliwość wysyłania wiadomości o określanym przez nich stopniu tajności, który wykluczałby z otrzymywania ich nie tylko przez członków innych Power, ale nawet z własnej, jeśli dana wiadomość byłaby przeznaczona np. tylko dla tych z 4 i 5 poziomu.

2. Konieczność wytrwałej pracy z tygodnia na tydzień dla utrzymania rankingu (wystarczy że wyjedziesz na 2 tyg. urlopu i spadasz o 2 poziomy rankingu, a po 5 tygodniach nieobecności dorobek w Power spada do zera) - czyli rzecz dla prawdziwych fanatyków dysponującym morzem czasu (no sorry, ale na tym drugim to ja już odpadam). Tym bardziej, że moim ulubionym zajęciem jest eksploracja, więc wystarczy gdzieś dalej polecieć (co powoduje że tymczasowo nie można brać udziału w aktywnościach związanych z Power) i już po miesiącu wszelka pamięć o graczu w Power ginie (przynajmniej w grze, bo w pamięci innych graczy zwykle pozostaje) - jest to na tyle dla mnie niedorzeczne, że mam dodatkowy duży problem z zawieszeniem niewiary.

3. Aktywności związane z Power Play są bardzo mało różnorodne, więc trzeba wykonywać ciągle te same zadania z tygodnia na tydzień, co wreszcie wywołuje znużenie, nawet jeśliby były one interesujące, a nie są nawet na początku (trochę były tylko dlatego, że autorzy nie udostępnili, jak zwykle, wystarczających informacji z nimi związanych, więc trzeba było je odkrywać, nawet nie wiedząc, czy to co się odkryło działa jak zamierzyli, czy jest bugiem). Trochę ratują cały system możliwości interakcji w Open stwarzane sobie samym przez graczy, tyle że te działania zwykle nie mają żadnego wpływu na pozycję rankingu w Power, więc trudno chwalić za nie FD. W dodatku, najbardziej podstawowe aktywności (fortyfikacja i przygotowywanie systemów do ekspansji) są ograniczane czasowo przez grę - artykuły dostępne do przewiezienia w ramach tych aktywności są dostępne w ograniczonej ilości odnawianej co pół godziny w tym mniejszej ilości im niższy ranking w Power. Co prawda można je dokupować za walutę z gry, ale żadna to atrakcja, a tylko dodatkowy money sink (dobrze że jest taka możliwość). Generalnie, mała różnorodność i płytkość aktywności (czasem granicząca z zupełnym brakiem sensu) znowu zwiększają problem z zawieszeniem niewiary.

4. (ten punkt jest w zasadzie poza Power Play, bo misje z Power Play nie mają żadnego związku, z punktu widzenia gracza, z pozostałym systemem misji) Nadal system misji jest tylko szkieletem tego co powinno być - obiecano nam "complete overhaul" tego systemu wraz z wypuszczeniem Power Play, ale niestety muszę powiedzieć, że dokonano tylko niewielkiej kosmetyki (tak jak jest to widoczne dla gracza). Być może zmieniono trzewia i system będzie mógł być łatwiej rozszerzony, ale jak na razie tego nie widać. Owszem, jest zauważalna poprawa w tym zakresie i nawet niektóre misje bojowe dają wystarczające dochody, żeby opłacało się je wykonywać, ale nadal jest to wszystko tragicznie ubogie i nadal zupełnie brak misji do multiplayera. Chyba że liczyć to iż niektórych już się niemal nie da ukończyć grając solo nawet w najbardziej rozbudowanych statkach, tyle że to chyba zupełnie przypadkiem, bo np. najbardziej dochodowa misja jaką widziałem i wykonałem była za 1.5 mln Cr (normalnie trzeba było mieć do niej rangę bojową Elite, a ja nawet jeszcze nie mam Dangerous, ale mogłem ją wziąć jako Founder), a wystarczyło tylko odstrzelić kilkunastu jakichkolwiek piratów w danym systemie, więc w moim statku do bounty-huntingu, Imperial Clipperze, było to banalnie proste i nawet gracz Harmless by ją bez problemu wykonał, więc cóż to miałaby być za radość dla gracza Elite, który już ma na koncie kilka tysięcy zestrzelonych statków - następny problem z zawieszeniem niewiary. Taka misja to nie powinna mieć na celu zestrzelenie jakichś kilkunastu losowych i zwykle pojedynczych piratów, ale jakiegoś konkretnego skrzydła piratów - bo tylko wtedy może być trudna i być prawdziwym wyzwaniem dla gracza w randze Elite. Mamy tego już namiastkę, gdy polecają wyeliminować konkretną osobę - one czasem mają dobrą obstawę. Tyle że nie zauważyłem tu konsekwencji, bo misje dla początkującego gracza zdarzają się znacznie trudniejsze niż dla zaawansowanego. Może nie byłoby to takie złe, gdyby nie to że dla tego drugiego w zasadzie wszystkie są zbyt łatwe - gracze z rangą Elite są w lore Elite traktowani jak legendy i powinni mieć też takie umiejętności (przyznaję że w grze często ich nie mają), więc przez grę powinni być traktowani wyjątkowo w tym sensie, że zadania dla nich powinny być wyjątkowo trudne.

5. Fabuła wydaje mi się uboższa, a nie bogatsza - przed Power Play mieliśmy liczne Community Goal bardzo ściśle związane z fabułą i mające na nią znaczący wpływ. Po wypuszczeniu Power Play nie zauważyłem dotychczas nawet jednego zdarzenia związanego z Power Play, które wpłynęłoby znacząco na fabułę (przyznaję, że trochę wpływały, a wiele sytuacji stworzonych przez graczy, które wydawały się sprzeczne z nią, osoby odpowiedzialne za fabułę wspaniale wyprostowały), a znaczące Community Goal nie pojawiają się. Owszem, nie zaprzestano rozwijania fabuły, np. niedawno Imperator wyszedł po 6 miesiącach ze śpiączki i przygotowania do jego ślubu idą pełną parą, gracze odkryli część tajemnicy związanej z Unknown Artifact, zniknęła jedna z senatorów będąca główną bohaterką jednej z książek (podejrzewam że jest na tajnej wyprawie eksploracyjnej wykonując misję dla Dark Wheel - to jest półjawna organizacja znana z innej książki z zajmowania się Thargoidami), ale nie ma to nic wspólnego ani z Community Goal, ani z Power Play.

Podsumowując: Wielki potencjał, ale, jak dotychczas, porażka. Jak dotychczas, bo tak jak pozostałe systemy w grze, ten nawet bardziej niż inne, bo jest najświeższy, Power Play jest ciągle modyfikowany i pozostaje mieć nadzieję, że zostanie znacznie bardziej rozbudowany. Trochę mnie jednak smuci, że FD dodaje nowe rzeczy, bez których gra mogłaby się obejść, bez wcześniejszej naprawy i rozbudowania tego co już w niej jest, a co jest jej podstawą.

Jul 28, 2015 at 16:41

Print
Merthen
Status: Moderator

Posts: 5146
Registered: Aug 25, 2008
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #168]

http://gamezilla.komputerswiat.pl/newsy/2015/31/pierwszy-dodatek-do-elite-dangerous-zabierze-nas-na-powierzchnie-planet

Ciekawy marketing. Jeżeli nie masz podstawki to za podstawkę plus dodatek zapłacisz 39,99 funtów. Jeżeli masz to zapłacisz 29,99 funtów za dodatek (kupując u producenta).

Aug 06, 2015 at 09:45

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #169]

Sporo jest o to pretensji do FD, ale przecież tego typu marketing to norma. Nie jest niczym nienormalnym że gra po roku od premiery jest sprzedawana za połowę ceny, choć to że jeszcze taniej jest rzadsze - wiem, bo zwykle tak kupuję. Gracze powinni więc się cieszyć, że FD zamierza po roku oferować podstawową wersję za 1/4 ceny początkowej (w pakiecie tak to w efekcie wygląda) dla nowych graczy, a nie czuć się zdradzonymi, bo jako starzy wyjadacze będą musieli w sumie zapłacić sporo więcej. Zapominają jednak, że przez ten rok mieli możliwość grania, a także udziału w kształtowaniu gry (bo tak prawdę mówiąc to ED ciągle powinno się traktować jak betę, a może nawet alfę, bo przecież ciągle dodawane są nowe elementy, i nawet przyszły rok tego nie zmieni - no ale w tym sensie to np. Crusider Kings 2 też jest ciągle alfą), co ma niewątpliwą wartość.

Mnie akurat to nie grzeje ani nie ziębi, bo ja będę miał dodatek za darmo, ale ja na kickstarterze dałem im i tak prawdopodobnie więcej niż będą sobie życzyć za wszystkie przyszłe płatne dodatki.

Edit: Piszę to pogrążony w żalu po śmierci Ukochanego Imperatora

[Edited by PAwleus on Aug 06, 2015 at 12:55]

Aug 06, 2015 at 12:35

Print
Merthen
Status: Moderator

Posts: 5146
Registered: Aug 25, 2008
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #170]

Mimo wszystko 30 funtów za dodatek do duża suma, no ale nikt nie każe mi go kupować

Aug 06, 2015 at 18:43

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #171]

Jak na niewiele wnoszący dodatek to na pewno byłoby zbyt dużo, ale jak na dodatek, który w zasadzie jest niemal odrębną grą? Ale rzeczywiście, jak komuś mimo wszystko szkoda kasy i nie zamierza z różnych powodów na razie intensywnie w grę pograć, to niech lepiej poczeka 2-3 lata, aż będzie można lądować także na planetach z atmosferami i latać w atmosferach gazowych gigantów - przy takiej polityce cenowej z pewnością dużo zaoszczędzi, bo wygląda na to że FD zaplanował sobie, że gracze na co dzień obcujący z grą będą płacić tyle co roku

Aug 07, 2015 at 10:16

Print
Merthen
Status: Moderator

Posts: 5146
Registered: Aug 25, 2008
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #172]

i to będzie najlepsza strategia tym bardziej ze nie udało mi się jeszcze powrócić do ED

Aug 07, 2015 at 10:37

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #173]

Chyba że zależałoby Ci na Cobrze Mk IV, bo wtedy trzeba mieć zakupioną oddzielnie podstawkę i Horizons... tyle że nie wiadomo jeszcze czy warto

Aug 07, 2015 at 13:13

Print
Merthen
Status: Moderator

Posts: 5146
Registered: Aug 25, 2008
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #174]

Jak ostatnio grałem w ED miałem na maksa ulepszony średni transportowiec plus kilka miliomów w gotowce wiec raczej nie potrzebuje takich "prezentów"

Aug 07, 2015 at 18:00

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #175]

Tyle że Cobra Mk IV ma być unikalnym statkiem. Unikalnym w tym, że niedostępnym dla tych którzy nie będą mieli oddzielnej podstawki i Horizons. Oczywiście nie musisz podejmować decyzji już teraz - możesz poczekać aż okaże się co to w ogóle za statek (najprawdopodobniej będzie mógł być znacznie lepiej uzbrojony i wytrzymalszy, ale wolniejszy niż Cobra Mk III) i, jeśli Ci się spodoba, kupić Horizons po koniec przyszłego roku jak już będzie tańsze, bo podstawkę już masz.

Dla tych którzy grają bardziej regularnie do zastanowienia jest natomiast czy nie sięgnąć po Lifetime Expansion Pass, czyli brak przyszłych opłat za żadne dodatki. Biorąc pod uwagę, że ludzie z FD przewidują 10-letni rozwój gry, może to się nawet opłacić mimo trochę zaporowej ceny (o ile dobrze pamiętam, 120 funciaków).

Aug 19, 2015 at 20:22

Print
Merthen
Status: Moderator

Posts: 5146
Registered: Aug 25, 2008
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #176]

woow 700 zł, nie pogadasz .
Same Horizons kupie na pewno ale jak stanieje.

Aug 26, 2015 at 06:22

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 763
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #177]

Szybkie pytanko dotyczące ostatniego filmu Isinony. Otóż obecnie lata on całkowicie bez tarcz. Rozumiem,że on lubi ukrywanie się,ale ... jakoś nie do końca mam przeświadczenie,że to działa. Bądź co bądź był nieco ostrzelany mimo takiego stylu gry i całość obrażeń zbierał jego statek. Czy faktycznie zysk z dodatkowego ukrycia jest wart dodatkowych "zadrapań na lakierze"?

Sept 03, 2015 at 10:55

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #178]

Jest to kwestia rozważenia za i przeciw, odpowiedniego skonfigurowania statku, wielkości statku i własnych preferencji, szczególnie w stosunku do częstości korzystania z Flight Assist Off, bo taki styl walki (bez tarcz) wymaga stosowania Silent Running, a potencjalnie najmniej ciepła wytwarza się właśnie z wyłączonym FA.

Wielkość statku jest ważna z powodów oczywistych: im większy tym łatwiej o otrzymanie trafienia. Musi on być wtedy znacznie lepiej opancerzony, więc staje się mniej zwrotny, wolniejszy, maleje zasięg skoku i zużywa więcej paliwa.

Walka z użyciem Silent Running jest szczególnie efektywna w stosunku do przeciwników z ruchomą bronią laserową (gimbaled i turreted), rakietową i w zasadzie każdą kinetyczną (z drugiej strony broń kinetyczna wytwarza najmniej ciepła i zużywa najmniej energii, więc nie jest na straconej pozycji). Trzeba jednak poświęcić nie tylko tarcze, ale znaleźć miejsce na odpowiednią (niemałą) ilość Heat Sink (Silent Running jest tym bardziej skuteczne na im niższym poziomie udaje się utrzymywać temperaturę statku), a w czasie walki unikać zderzeń z tarczami przeciwnika (generalnie, starać się nawet nie zbliżać do niego, bo z bliska jest znacznie trudniej unikać trafień, a na tym ta koncepja walki głównie polega). Dobrze jest też żeby komponenty statku wytwarzały jak najmniej ciepła, bo prędzej czy później zużyje się ostatni Heat Sink - takie komponenty są zwykle także lżejsze, co dodatkowo pomaga utrzymać w ryzach masę statku.

Wydaje mi się, że sprawdza się to najlepiej przeciwko większej liczbie przeciwników, bo wtedy tarcze i tak szybko padną. Dużym minusem może być to, że konieczne są częstsze wizyty na stacjach - uszkodzony kadłub nie zregeneruje się

Jak to często bywa, wymaga odpowiedniego treningu, bo już tylko nadmierna temperatura statku może nasze komponenty uszkodzić bardziej niż przeciwnik, a znacznie łatwiej przegrzewać statek w Silent Running (układ, który normalnie wypromieniowuje ciepło, nie działa wtedy).

Trudno więc jednoznacznie odpowiedzieć czy warto, ale to dobrze, bo znaczy to, że jest to nieźle zbalansowane

[Edited by PAwleus on Sept 03, 2015 at 15:32]

Sept 03, 2015 at 15:15

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #179]

Dla chcących sobie postrzelać na arenie do statków innych graczy, jest już bliskie wydania (beta jest już od kilku dni dostępna dla wszystkich posiadaczy gry) następne darmowe rozszerzenie (1.4 - głównie jest to taki jakby dodatek symulatora do gry, w którym odbywają się zawody, a gracze, oprócz umiejętności i rang w nowej skali, zdobywają trochę pieniędzy do użycia w pozostałej części gry). Przyznam się, że nie testowałem, ale zbiera dobre opinie (znacznie lepsze niż 1.3).

Sept 29, 2015 at 00:54

Print
Farin
Status: Veteran

Posts: 370
Registered: Sept 07, 2008
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #180]

Prosty domowy sposób :]
https://forums.frontier.co.uk/showthread.php?t=40560

Oct 20, 2015 at 13:25

Print
Merthen
Status: Moderator

Posts: 5146
Registered: Aug 25, 2008
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #181]

Jednak się skusiłem i zakupiłem Horizons. Przekonała mnie informacja że to nie jeden dodatek tylko ich seria. Pierwsza część pojawia się 1 grudnia i- wtedy zobaczy jak to jest lądować na planecie bez ekranu ładowania .

Oct 29, 2015 at 10:32

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #182]

Tak, to sezon dodatków związanych z lądowaniem na planetach bez atmosfer i eksploracją na ich powierzchni. To drugie przy pomocy pojazdów "naziemnych" np. mających główny napęd kołowy i pomocniczy w postaci kierunkowych thrusterów - nie tylko chodzi więc o lądowanie, bo pojawią się całe nowe klasy pojazdów, walka "naziemna" w kooperacji z "nadziemną" (no przecież nie powietrzną ) itp. Zobaczymy jak to będzie rozwiązane koncepcyjnie, ale już można powiedzieć, że dostępne ekrany z gry prezentują się bardzo smakowicie.

Edit: Np. w tym.
A tu jest stream pokazujący zachowanie się SRV (jednej z klas pojazdów "naziemnych" ).

[Edited by PAwleus on Oct 29, 2015 at 19:40]

Oct 29, 2015 at 13:54

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #183]

Premiera Horizons zbliża się wielkimi krokami (już od 24 listopada będzie można zagrać w betę, o ile ktoś ma dostęp do bet) i jest już całkiem sporo filmików z powierzchni planet, ale ten post nie będzie o nich, a o muzyce inspirowanej Elite Dangerous. W tym przypadku chciałem zwrócić uwagę na parodie popularnych piosenek zamieszczone przez niewątpliwie dla mnie utalentowanego człowieka tutaj. Polecam szczególnie najbliższe mi (choć są tam bardziej dowcipne): The Great Explorer i Livin La Vida Imperia - warto wsłuchać się w słowa

Edit: Okazuje się, że nie odświeżyłem strony i jest już także jego najnowszy utwór oryginalny (instrumentalny): The Neutron Fields (tempo w jakim je tworzy od 2 miesięcy jest dla mnie oszałamiające).

[Edited by PAwleus on Nov 09, 2015 at 22:30]

Nov 09, 2015 at 22:09

Print
Merthen
Status: Moderator

Posts: 5146
Registered: Aug 25, 2008
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #184]

Ciekawe czy dodadzą też FPS jak u większego, wiecznie nie ukończonego, konkurenta

Nov 11, 2015 at 11:07

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #185]

No takie według mojej wiedzy mają plany w którymś z kolejnych sezonów (mają przecież doświadczenia z Outsidera) - co prawda jest możliwe, że jednak wcześniej wyjdzie ten konkurent

Nov 11, 2015 at 19:13

Print
Merthen
Status: Moderator

Posts: 5146
Registered: Aug 25, 2008
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #186]

Rozumiem czyli 200GB dysku rezerwuje na Elite

[Edited by Merthen on Nov 11, 2015 at 19:33]

Nov 11, 2015 at 19:32

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #187]

E no, jak na razie to w 2 wersjach (razem z betą) zajmuje ledwo 10GB - bardzo oszczędnie jeśli porównać z tym co zapowiadają w przypadku MORE

Edit: drugi sezon (Horizons) ma zajmować już prawie 2x więcej miejsca na dysku niż pierwszy (w wymaganiach podają 8 GB).

[Edited by PAwleus on Nov 24, 2015 at 16:54]

Nov 11, 2015 at 19:59

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #188]

A jednak beta Horizons, czyli beta ED 2.0 została opóźniona o niemal tydzień i ma być udostępniona dopiero 30 listopada, więc jest coraz prawdopodobniejsze że i wypuszczenie Horizons będzie opóźnione (chyba że po prostu będzie z mnóstwem bugów na początku). Dobrą natomiast wiadomością (podobno dla ponad 99% graczy ED) jest to, że od Horizons skupią się już całkowicie na wersji 64-bitowej (wersja 32-bitowa ciągle będzie obsługiwana dla graczy mających zainstalowaną grę sprzed 2.0).

Nawet ED 1.5 jest ciągle dostępne tylko w fazie bety, ale chociaż ma nazwę Ships (czyżby dlatego, że dodaje "aż" 6 nowych statków, z których całkowicie nowe modele ma w zasadzie "aż" 2 ? - jednak te 2 są najpotężniejszymi statkami z dotychczas dostępnych, a jeden z nich ma szanse zostać moim nowym ulubionym, więc im wspaniałomyślnie wybaczę ) to wprowadza też wiele usprawnień do systemu misji, wraz z nowymi ich typami, np.

- misje mogą być otrzymywane także poza stacjami
- wieloetapowe misje (nareszcie !!!)
- misje eskortowe (nareszcie !!!)

Jeśli tylko te 3 rzeczy byłyby wreszcie dobrze zrobione, to byłbym zadowolony z 1.5 nawet jeśliby nie zawierała żadnych statków. Jeszcze ich nie przetestowałem, więc nie komentuję ich jakości. Z jednoznacznym zadowoleniem można natomiast powitać mnóstwo bugfixów, ale to akurat już standard.


Edit: Tutaj możecie zobaczyć końcową fazę lądowania w pobliżu bazy planetarnej (nie w samej bazie mimo że jest tam lądowisko) i procedurę wypuszczenia SRV, a później po zwiedzeniu okolicy powrót do statku.

Mamy już potwierdzenie że przedostanie się nad powierzchnię planety z supercruise nie jest całkowicie seamless - seamless jest przejście z supercruise do lotu orbitalnego, natomiast z lotu orbitalnego do "normalnego" nad planetą jest niestety podobny przeskok jak z supercruise do "normalnego" w przestrzeni - ciekawy jestem kiedy chociaż zakryją go lepiej animacją.

[Edited by PAwleus on Nov 24, 2015 at 23:28]

Nov 24, 2015 at 23:09

Print
Merthen
Status: Moderator

Posts: 5146
Registered: Aug 25, 2008
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #189]

W końcu to matka wszystkich bet .

Tak czy inaczej w następnym tygodniu będę miał okazję odkurzyć thrustermaster

Nov 25, 2015 at 08:59

Print
Premislaus
Status: Conscript

Posts: 73
Registered: Apr 13, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #190]

Nie wiem czemu, ale nigdy nie mogłem się przekonać do Elite - do żadnej wersji. Może ze względu na na sterowanie albo, że siedzimy w statku i nic od początku nie wiadomo o bohaterze, przez muzykę w intrze... Próbowałem też moda z DirectX i jakieś dwie open sourcowe gry - Oolite i Pioneer. Niestety nie mam dżojstika i sterowanie dobija.

Najlepiej gra mi się w serię X. Lubię ten setting, muzykę, sterowanie, mechanikę.

Na Redditcie znalazłem combat demo nowego Elite. Pobrałem i okazało się, że na najniższych ustawieniach graficznych mam średnio 30 klatek na swoim laptopie. Trochę ciężko nauczyć się sterować poprawnie.

I w sumie nie wiem czy czekać na jakąś potężną przecenę? Wolałbym wreszcie kupić X: Rebirth - grałem kiedyś i spodobało mi się.

Jestem graczem single, nie lubię MMO. Co prawda grałem przez dwa miesiące w Eve Online i gra jest świetna. Ale pogrywać w MMO przez parę godzin w tygodniu, czy nawet w miesiąc, nie bardzo jest sens.

Jak się Elite prezentuje pod względem single player?

Czy będzie Elite pod Linuksa? Bo seria X już jest, a w święta migruję kompletnie.

Nov 25, 2015 at 12:31

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #191]

Miałem ochotę skomentować to podobnie jak przy okazji Stellaris, ale ten wątek jest długi, więc może odświeżę nieco kilka spraw.

Jeśli nie wciągnęły Cię wcześniejsze wersje Elite, to wątpię aby ED tego dokonała, tym bardziej, że jest ciągle w początkowych stadiach rozwoju (biorąc pod uwagę rozmiary w jakich ma być rozwinięta). Nie wiem jaki masz z nimi problem, bo w serii X wcale więcej o bohaterze nie wiadomo, ale na pewno nie jest to kwestia nie posiadania dżojstika, bo ja nigdy jeszcze w Elite nie grałem z jego pomocą. Jeśli chodzi o ED to sterowanie z użyciem Flight Assist wydaje mi się bardzo proste - gram przy pomocy klawiatury i myszki (od pewnego momentu ze wspomaganiem w postaci sterowania głosem), ale przyznam, że jedną z pierwszych rzeczy było zmienienie w ustawieniach tego jak działa myszka, więc może dlatego miałeś trudność jeśli użyłeś domyślnego (chyba że to tylko dlatego, że próbowałeś bez Flight Assist, bo ten tryb jest bardzo trudny, choć niezmiernie satysfakcjonujący gdy opanuje się go w czystej postaci - ja go nie używam w czystej postaci, bo do tego to już trzeba mieć dobry dżojstik, a jedynie wspomagam się nim od czasu do czasu, w sumie dość rzadko, ale często pomagam sobie ręcznym sterowaniem grupami thrusterów z włączonym Flight Assist).

Według mnie model walki i poruszania się jest znacznie lepszy w ED niż w serii X, ale jeśli nie przemawia do Twojej wyobraźni ogrom świata gry i jego znacznie większa realistyczność (różnica jest tak ogromna, że to w zasadzie inny rodzaj gry - choćby: kilka systemów w porównaniu do setek miliardów), to może nie być wystarczające aby przekonać Cię do gry... przynajmniej dopóki nie zostanie znacznie bardziej rozwinięta (lądowanie na planetach, latanie w atmosferach gazowych gigantów, przewożenie pasażerów, załogi statków, avatary graczy, poruszanie się nimi po statkach, a później także poza nimi i walka poza pojazdami, cywilizacje obcych - to tylko niektóre z planów).

Czy czekać na przecenę? To zależy jak bardzo chciałbyś zagrać. Jeśli chodzi o aktualną wersję gry (pre-2.0) to obecnie (do 1 grudnia) można nabyć ją za 13 funtów jako box (prawdopodobnie wyprzedają przed Horizons, bo to płatny dodatek ją już zawierający).

ED nie jest typową MMO i prawie zawsze możesz wybrać z powodzeniem ucieczkę (z powodzeniem, jeśli nie popełnisz błędów) jeśli nie chcesz walczyć. Można oczywiście grać w Solo lub w wybranej grupie graczy, jeśli nie odpowiada Ci ekscytacja związana ze znacznie większym poziomem niebezpieczeństwa. Aktualnie możesz swobodnie przechodzić pomiędzy tymi trybami (dzieją się w tym samym dynamicznym świecie), więc możesz ograniczyć to niebezpieczeństwo w kluczowych dla Ciebie momentach (ta możliwość może zostać w przyszłości ograniczona bo wielu graczy ma do niej mocne zastrzeżenia spowodowane niektórymi mechanizmami gry).

Czy będzie wersja pod Linuksa? Nie przypominam sobie, żebym słyszał coś o planach w tym kierunku, więc prawdopodobnie ich nie ma.

Nov 25, 2015 at 22:32

Print
Premislaus
Status: Conscript

Posts: 73
Registered: Apr 13, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #192]

Dzięki za odpowiedź! Czytałem ten wątek, ale jakiś czas temu. Przejrzę jeszcze raz w wolnej chwili. Obejrzałem trochę gejmplejów - podłączyłem laptopa pod TV i zrobiła ta gra wrażenie. Po prostu czymś się zraziłem na początku (mam na myśli Frontier: First Encounters). Już nie pamiętam . No i na lapie mam 30 klatek w low i z jakimś AA, nie wygląda to źle.

W X: Rebirth też można wyłączyć asystę lotu. Wprowadzili to w nowych patchach, jeszcze nie grałem z tym (pewnie wzorowali się na Elite), ale widziałem na YT, że w pewnych momentach daje to ciekawą przewagę taktyczną nad przeciwnikiem. I ogólnie wygląda spoko.

W Combat Demo są same tutoriale i nie jest tam wyjaśnione co oznacza ten niebieski pasek, że będąc w jego połowie (czyli prędkość nie jest na maksa), ma się lepszą sterowności. Dowiedziałem się o tym z YT, wpisałem coś w stylu "how to flight in Elite" i znalazłem tutorial w którym gościu o tym gadał i dzięki temu mogłem pokonać statek z tutoriala... Niewiele gram w gry akcji.

Postacie z serii X... X nie jest rozbudowanym RPG, ale w jedynce gramy facetem co otworzył whormhole podczas eksperymentów nad napędem skokowym i ma swoje przygody. W dwójce i trójce jego synem. A w Rebirth fabuła jest już mocno rozbudowana. W serii X są różne historie, sporo rzeczy w BBS (zależy od wersji gry), w opisach broni, modułów i statków, w encyklopedii.

W skrócie X to space sim i space opera. Muzyka, głos komputera pokładowego, setting - to mnie przyciągnęło. Potem mody.

Ja w latach 90 grałem u sąsiada na dżojstiku w np. Tie Fighter i serię Wing Commander (w tym roku zagrałem pod DOSBoxem, zbyt niska rozdzielczość, ale daje radę). Był wielkim fanem Star Wars. Elite jakoś przeszło bokiem wtedy...

Po prostu samo latanie, walka i handel to za mało dla mnie. Liczy się lore. Ciągle narzekam na grafikę w Distant Worlds (serio w 2D da się dać cząsteczki i shadery), ale wciąż w to gram. Czasem z przerwą na inne tytuły.

Gra nie musi być stabilna i bez bugów dla mnie. Dużo czasu spędziłem nad Brygadą E5 i 7,62 ze względu na model walki. Nie ma tur i punktów akcji, ale czynności kosztują sekundy, jest szok po postrzale, broń trzeba czyścić.

Trochę gniotowata jest seria Star Wolves, ale ma fajne lore i przyjemną walkę. Szkoda, że nie ma kolejnych części.

http://pioneerspacesim.net/#&panel1-1 - ostatnio pobrałem to, ale mam straszne spadki wydajności na planecie... Nie da się grać.

Przez lata grałem w JA2 1.13 (mocna rozbudowali starego Jaggeda). Nie mam problemu z realizmem.

Elite do 1 grudnia będzie kosztować 12,37 euro. Trochę się spłukałem, choćby kupiłem dzisiaj prezent na Mikołaja. Ale jak kupie kiedyś, mam nadzieje, że jak nie teraz to np. podczas zimowej obniżki, to liczę, że zagramy razem . Aktualnie chcę kupić coś z serii X, bo obecnie mam tylko Reuniona na płycie. TC miałem na koncie do którego nie pamiętam loginu, hasła, e-maila, więc mam nowe konto na Steam od dawna. Miałem tam tylko TC.

P.S. Ten dodatek do Elite ma podnieśc wymagania względem RAMu do 6 GB minimalnie. Ja mam tyle w lapie, ale 512 zżera jedna z grafik (mam dwie) i nie da się tego wyłączyć w EFI.

[Edited by Premislaus on Nov 25, 2015 at 23:40]

Nov 25, 2015 at 23:34

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #193]

Zaręczam Ci, że seria Elite to nie samo tylko latanie, walka i handel. Jeśli przeczytałbyś materiały dostarczane wraz z grą do poprzednich części (włączając w to załączone do nich powieści), a także spędził z grą nieco więcej czasu to zauważyłbyś, że wcale nie mniej wiadomo o bohaterze niż w serii X (w poprzednich odsłonach, bo w ED każdy tworzy swojego własnego), lore jest znacznie bardziej rozbudowany (choćby tylko dlatego że świat gry jest znacznie większy) i poczynając od First Encounters gra ma także wyraźną fabułę. W ED fabuła jest tworzona z dnia na dzień i gracze mają na nią kolektywny wpływ - nie bez powodu (choć deweloperzy wyraźnie to preferowali) poraz pierwszy w historii Imperium mamy Imperatora-kobietę.

Na Galnecie możesz poznać fabułę ED, która jest wspólna dla wszystkich.

Grupy graczy, a nawet pojedynczy gracze, tworzą też własne historie związane ściśle z ich rozgrywką, które niekoniecznie są udostępniane innym - np. tutaj jest, chwilami bardzo zabawna (i już to jak nazywa się pilot wywołuje mój uśmiech) pisaną przez Polaka dla Polaków - niestety może być trudna do zrozumienia bez znajomości gry, ale spróbować nie zaszkodzi.

Jednak ostrzegam: Galnet jest bardzo obszerny, bo niemal codziennie pojawia się przynajmniej 1 nowy oficjalny wpis (są też półoficjalne i wtedy są podpisane nazwami pilotów).

Gdyby tego było mało to do samego ED opublikowano już ponad 10 powieści, a jeśli nie masz awersji do czytania ich po angielsku to szczególnie mogę polecić "Out of the Darkness" - wg mnie najlepiej napisana pod względem literackim, z sześciu które przeczytałem, (chyba najsłabsza, ale może dlatego, że jest w dużym stopniu instruktażem dla gracza, jest ta dołączona do gry) i chyba najdowcipniejsza z nich, a w dodatku zawierająca świetne opisy Thargoidów, którzy są obcymi znanymi z poprzednich Elite (a w zasadzie znane są z nich ich statki, chociaż stanowili bardzo istotny element fabuły z FE, gdzie bohater pomagał im przetrwać atak biologiczny ze strony ludzi).

Trudno nawet wyobrazić sobie, jeśli nie wzięło się w nich udziału, jak wielkim wzbogaceniem świata gry jest to, że jest wiele konkurencji rywalizacyjnych tworzonych przez graczy, od różnego rodzaju wyścigów, poprzez szukanie rekordów astronomicznych w grze, analizę informacji np. nt. Unknown Artifact, po walki "klanów". Są oczywiście też tworzone przez Frontiera, od różnego rodzaju Community Goal, poprzez całą mechanikę PowerPlay, znajdowanie ukrytych w grze rzeczy (np. Voyagera), aż do różnego rodzaju turniejów - w tych ostatnich można wygrać rzeczywistą walutę, np. gracz, który pierwszy osiągnął potrójną rangę Elite otrzymał 10 tys. funtów, a obecnie jest ogłoszony turniej CQC (taka gra w grze, gdzie jakby w symulatorze piloci walczą ze sobą na podobieństwo gladiatorów przyszłości, zarabiając walutę gry), który rozpocznie się w święta, z pulą nagród 100 tys $ (tak, sto tysięcy prawdziwych USD - oczywiście jednostkowe będą znacznie mniejsze ).

Nie mam tu zamiaru twierdzić, że seria Elite jest lepszą niż X, bo to jest według mnie inny rodzaj gier, w dodatku z innych okresów i z pewnością można znaleźć względy pod jakimi to seria X jest lepsza. A jednak powiem to zdecydowanie: nie musi to być teraz (a nawet wg. mnie nie powinno, jeśli masz sprzęt na granicy specyfikacji), ale kiedyś, gdy ED będzie bardziej rozwinięta, byłoby dużym błędem gdybyś pominął tę grę, jeśli jesteś wielbicielem i space simów, i space opery. Z pewnością daleko jej do doskonałości (i będzie tak nawet gdy będzie w pełni rozwinięta), ale to naprawdę jest gra, która wyznacza nowe horyzonty, tak jak zrobiła to Elite w latach 80-tych, będąc wzorcem którym będzie się mierzyć jej następców. Ja też zagrywałem się serią X-Wing, Tie-Fighter i Tie-Defender (no sorry ale w nią to bez dżojstika się nie dało) i do dziś pamiętam uczucie jedności z maszyną jakie ogarnęło mnie pod koniec gry, uniesienie spowodowane skutecznością instynktownych reakcji (bo gra była tak trudna w dodatku do Tie Defendera zawierającym Missile Boat, że bez nich też się nie dało), a także słowa przekazane mi ze Star Destroyera na koniec ostatniej misji: "Jak to jest czuć się Legendą?" (i rzeczywiście czułem się nią nawet przed tym pytaniem), a jednak to nie na następcę Tie-Fightera czekałem z utęsknieniem niemal 20 lat. Oczywiście próbowałem też serii X, mając nadzieję, że ktoś wreszcie zrobi coś na miarę Frontiera w odświeżonych szatach. Przyznaję, że nie doczekałem się w pełni realizacji mojego marzenia nawet teraz, bo ED jest o wiele bardziej następcą Elite niż Frontiera/FE i ze względu na mechanikę lotu już zawsze tak pozostanie, ale wiedziałem to już w czasie zbiórki na Kickstarterze, więc pogodziłem się z tym już wtedy. Jednak ED osiągnęła tak wielkie zbliżenie do tego marzenia, że mogę z czystym sumieniem polecić ją innym i z przyjemnością grać nawet po upływie niemal już 1.5 roku od rozpoczęcia, mimo faktu, że uważam ją, tylko trochę żartobliwie, za Matkę Wszystkich Bet, co nie jest komplementem w moich ustach.

Jeśli kiedyś zagrasz, to znajdziesz mnie w grze jako Cmdr Endereth Ernal - jest on jednym z tych, którzy zachowują się w grze przyjaźnie względem innych członków Federacji Pilotów (czyli graczy) niemal w każdych warunkach (pomijając testy w betach, stoczyłem od początku Gammy, czyli od roku, aż 3 walki przeciw graczom, ale żadna nie zakończyła się zniszczeniem czyjegoś statku - nie liczę tych w których nie oddałem nawet jednego strzału bo trudno nazwać to walką, tym bardziej że w najgorszym wypadku "wycofałem się na z góry upatrzone pozycje" z uszkodzonym kadłubem), ale ostrzegam, że dość często jest daleko od zamieszkanej przestrzeni (ale raczej nie więcej niż kilka dni skoków, bo jest głównie eksplorerem bliskiego zasięgu - tak, Galaktyka jest olbrzymia ) i nie darzy przychylnością biurokratycznej Federacji, a bywa też jej zdecydowanie nieprzychylny.


Edit: Zapomniałem jeszcze powiadomić Was wcześniej, że wraz w Horizons będzie można zacząć grę także w planetarnych kosmodromach.

[Edited by PAwleus on Nov 26, 2015 at 22:40]

Nov 26, 2015 at 22:33

Print
Premislaus
Status: Conscript

Posts: 73
Registered: Apr 13, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #194]

Dzięki za post. Na pewno nabędę nowe Elite! Problem w tym, że się trochę spłukałem (życie i Mikołaj) i kupiłem jedynie parę gier dla dziecka i trzy gry z serii X. Z czego Reuniona mam od dawna w wersji BOX. Planuję nabyć Rebirth i Elite podczas wyprzedaży świątecznej. Obawiają mnie wymagania dodatku. Ja mam 6 GB RAMu, ale 512 zżera wbudowana grafika (mam dwie) i nie da się tego wyłączyć w EFI laptopa.

Plan mam taki, że najpierw zmigruję na openSUSE (brakuje mi tylko czasu na backup), ponieważ mam tam lepszą wydajność i responsywność niż na Windows. Robiłem testy, ale jeszcze nie w 3D. Niestety AMD właśnie ogłosiło zaprzestanie wsparcia dla GPU bazujących na VLIW, a ja mam APU Trinity i jestem skazany na otwarte sterowniki, tak czy inaczej. Stąd moje pytanie o port na Linuksa, bo widziałem, że jest wersja na OS X i autor Elite jest odpowiedzialny za Raspberry Pi? Co najwyżej zostawię małą partycję dla Windowsa, do Elite.

Pierwotnie miałem zapytać, o czym zapomniałem, którą wersję Elite spróbować w tej sytuacji. Miałem na myśli DOSBox lub jakiś open sourcowy klon?

Ja nie mówię nie tej grze, tylko problem jest taki, że nie wiadomo na co się zdecydować, by bardziej stale grać. A gdybym miał grać w coś online, to byłoby to Eve Online (grałem dwa miesiące w tamtym roku). No i mnie wsiąknęły Iksy, Ciebie Elite. Elite ma tę przewagę, że nie trzeba płacić abonamentu.

Jak myślisz, czy granie w samą podstawkę bez dodatków będzie zbyt niefajne?

To co napisałeś o społeczności i lore brzmi zachęcająco.

Nov 27, 2015 at 09:25

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #195]

Jeśli chcesz spróbować trochę historii, to nie polecałbym cofać się aż do Elite, ale do First Encounters. Odpowiednie linki masz w otwierającym ten wątek poście - jeśli możesz ustawić odpowiednią rozdzielczość dla uzyskania ikonek w interfejsie to polecam najnowszą nieoficjalną wersję D3D (tylko ona ma problem z ikonkami). Przygotuj się jednak na częsty ekran RIP, bo gra jest bardzo trudna i nawet nie tyle wyższy poziom umiejętności jest potrzebny (to też nie zawadzi), co po prostu lepszy statek. Największym problemem Frontiera/FE jest to, że mimo posiadania przewagi w przyspieszeniu nie da się trwale uciec przeciwnikom (model pościgowy zawiera błędy - nie wiem czemu ich nie usunęli pomiędzy Frontierem a FE, bo sprawa jest oczywista), więc w zasadzie zawsze jesteś zmuszony do walki jeśli ktoś Cię zaatakuje.

Edit: Ja w Elite nigdy nie grałem, bo zacząłem od Frontiera i jest on o tyle lepszy od Elite, że już nie mogłem zmusić się do cofnięcia się.

A co do społeczności, to popatrz np. na stronę robioną przez mojego znajomego z gry (a takich przykładów można podać znacznie więcej): Universal Cartographics zawierającą zgłoszone rekordowe znaleziska (od razu mówię, że część z nich jest bugami - ja traktuję tę rywalizację jako znakomity sposób na kolektywne wyłuskiwanie bugów z części eksploracyjnej, ale mimo to bardzo poprawiła moje wrażenia z gry)

Edit2: Braben pokazuje lądowanie na Europie! Uff... wygląda znacznie lepiej niż już zaczynałem się obawiać że będzie.

[Edited by PAwleus on Nov 27, 2015 at 18:40]

Nov 27, 2015 at 13:24

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 763
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #196]

kurcze,nikt nie komentuje,nie mam co czytać. ;-)
Oglądałem ten filmik z lądowania na planecie. Przyznam,że troszkę mnie to zaskoczyło. Jazda tym łazikiem jest bardzo podobna do kierowania jednostką latająca. Zaskakujące,bo jednak na pierwszy rzut oka zdawałoby,ze specyfika prowadzenia tak różnych jednostek powinna się różnić. Z drugiej strony jest to na pewno wygodne dla gracza,nie będzie potrzebował specjalnego szkolenia,by sprawnie jeździć. Finalnie oceniam,że to dobre rozwiązanie - mi się podoba.

Dec 03, 2015 at 21:00

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #197]

No dobrze, to może trochę pokomentuję, tym bardziej, że muszę sprostować Twoje spostrzeżenia

Mamy od kilku dni dostępną betę Horizons i już można powiedzieć, że jest to zdecydowanie najlepsza zmiana w grze jaka nastąpiła od jej premiery (czego należało się spodziewać skoro dodatek jest płatny). Najważniejszą jego cechą jest, jak już wcześniej było wiadomo, wprowadzenie możliwości lądowania na planetach bez atmosfery i eksploracji ich powierzchni. W tym celu statki są wyposażone w moduł umożliwiający lądowanie (można dokupić jeśli go nie mają - statki mają w tym celu dodatkowy slot na to tylko przeznaczony) i dodatkowe elementy interfejsu z tym związane (można było już je zobaczyć na filmikach wcześniej tu prezentowanych), a etapy lądowania wyglądają następująco:

1. przejście z supercruise do lotu orbitalnego (całkowicie płynne - pojawia się tylko dodatkowy element interfejsu pomagający w orientacji na orbicie i później bliżej planety), o ile prędkość w supercruise nie była za duża (jeśli jest, to wtedy jest wykonywane "normalne" awaryjne wyjście z supercruise)

2. przejście z lotu orbitalnego (po wcześniejszym odpowiednim obniżeniu orbity, ale mechanika orbitalna nie jest realistyczna, bo to w zasadzie jest ciągle element supercruise) do czegoś co nazwali glide (podobny lot jak w "normalnej" przestrzeni, ale ze znacznie większymi prędkościami - przejście do niego ma podobny przeskok jak wyjście z supercruise, bo to ta sama mechanika)

3. płynne przejście do lotu z normalnymi prędkościami właściwymi dla danego statku po odpowiednim zbliżeniu się do powierzchni planety (o ile utrzymywaliśmy wcześniej prędkość i kąt podejścia w odpowiednim przedziale - jeśli nie, to najprawdopodobniej lądowanie nastąpi w formie katastrofy )

4. końcowe manewry związane z lądowaniem, wymagające znalezienia odpowiedniej płaskiej przestrzeni, odpowiedniej orientacji statku, oraz przyziemienia z odpowiednią prędkością (do tego pojawiają się dodatkowe elementy interfejsu) - jeśli dokujemy w kosmoporcie to oczywiście jeszcze trzeba poprosić o zgodę na to i dostaniemy odpowiednie miejsce jak przy dokowaniu w stacji kosmicznej.

Nie jest to chyba jeszcze odpowiednio zbalansowane (głównie pod kątem automatyki odpowiadającej za pracę thrusterów), bo lądowanie na planetach z dużą grawitacją (a także odlot z nich) bywa bardzo trudne, a dla najcięższych statków nawet niemożliwe, np. aktualnie najcięższym z nich, Cutterem, i mającym stosunkowo najsłabsze thrustery (w testach wypadają na stosunkowo słabsze nawet niż w Lakonie T-9 - to pozostałość z bety 1.5 i prawdopodobnie zostanie to jeszcze zmienione) w ogóle nie ma co próbować lądować od 2g wzwyż (chyba deweloperzy nie wzięli tego w ogóle pod uwagę, bo nie ma ograniczeń przy braniu misji do takich planet), a są mające grawitację powyżej 6g (ciekawe jak tak ludzie żyją - przypominam, że w świecie Elite ludzie nie potrafią manipulować grawitacją), bo skończy się to zniszczeniem statku (a jest aktualnie najdroższy). Tutaj jest filmik pokazujący jak kończy się taka próba przy pomocy Korwety (chyba jest to po prostu wezwanie swojego statku) i nie jest to wcale przesadzone, choć muzyka dodaje dramatyzmu

Drugi główny element to eksploracja powierzchni planet przy pomocy SRV (na razie jest jeden typ, ale ma ich być z czasem więcej). Tu też trzeba oczywiście skonfigurować odpowiednio statek i wyposażyć go w hangar (przynajmniej 1, ale można więcej) zawierający SRV (niestety nie przybyło do tego slotów, więc jeśli nic się nie zmieni, to będzie to wymagać dodatkowych kompromisów wykraczających poza zwiększoną masę statku, co jest szczególnie dotkliwe dla małych statków, a nimi generalnie łatwiej ląduje się). Po przyzwyczajeniu się do sterowania SRV (niektórzy początkowo mają duży kłopot i wymaga to dobrego przemyślenia jak ustawić klawisze - tu właśnie się mylisz, bo jazda SRV jest całkiem inna niż latanie, a czy słusznie, czy nie, to zdania na ten temat są diametralnie rozbieżne; ja jeszcze nie mam w tym zakresie swojego, ale częściowo jest to inne dlatego, że w SRV musisz jednocześnie mieć możliwość sterowania wieżyczką z bronią, a w statkach, przynajmniej na razie, nie ma tej możliwości) okazuje się, że jest to na tyle dobrze zrobione, że wielu graczy na razie jeździ dla samej przyjemności jeżdżenia. Na planetach są (oprócz kosmoportów) Points of Interest, które niestety przypominają USS (Unknown Signal Source) z kosmosu (niestety, bo ich zawartość wygląda na zupełnie przypadkową - miejmy nadzieję, że to zmieni się z czasem, tak jak już trochę zmieniło się w przypadku USS), ale z zawartością właściwą dla powierzchni planet - możemy je znaleźć już z poziomu statków. Z poziomu SRV możemy przy pomocy jego Wave Scanner znaleźć bardziej szczegółowe rzeczy, ze szczególnym uwzględnieniem nowego elementu gry: materials. Co to jest i do czego służy? Generalnie, do craftingu: to materiały, głównie znajdowane na powierzchniach planet, służące do tworzenia na pokładzie statku lub SRV np. amunicji, paliwa, FSD boosterów (można przy ich pomocy wydłużyć skok) itp. W zależności od rodzaju materiałów (niektóre są podobno bardzo rzadko spotykane) i ich ilości tworzone rzeczy mają różną jakość (są 3 stopnie, ale nie są one chyba jeszcze dobrze zbalansowane, np. amunicja o najlepszej jakości daje o 50% większe obrażenia), a można maksymalnie zgromadzić ich (materiałów) 300 sztuk - nie są związane ze statkiem, ani z SRV, więc ta ilość niestety nie zależy od ich wyposażenia, ani od ich liczby, ale za to nie traci się ich, tracąc statek lub SRV. System craftingu może sporo dodać do gry, gdy zostanie odpowiednio rozwinięty, ale już teraz to ciekawy dodatek.

Przy tej okazji omówię jeden ze zgrzytów bety (miejmy nadzieję, że zostanie to zmienione bo narzekania jest mnóstwo i wygląda to raczej na bug): tracąc SRV, gracz zaczyna w ostatnim porcie, w którym zadokował statkiem, a w dodatku traci wszystkie dane eksploracyjne - wyobraź sobie że polecisz na 3 miesięczną wycieczkę eksploracyjną (niektórzy tak robią - ja miałem najdłuższe chyba ok. 2 tyg) i zechce Ci się zwiedzić jakąś interesującą planetę: jeden błąd w SRV, o co bardzo łatwo, bo w nim tarcze nie chronią przed obrażeniami ze zderzeń, i tracisz 3 miesiące postępu w grze, zaczynając np. 60tys ly od miejsca, w którym straciłeś SRV (powinno wracać się tam gdzie zostawiło się statek, a gdy będzie się już spacerować poza pojazdami to po prostu EVA i zawezwanie statku). Niestety w dużym stopniu odnosi się to też do lądowania statkiem (szczególnie gdy steruje nim autopilot, np. po wezwaniu statku, na planetach o dużej grawitacji) - eksploracja powierzchni planet powoduje, że takie długie wycieczki stają się ekstremalnie ryzykowne (co prawda dotychczas było to przegięte w drugą stronę i trzeba było się bardzo postarać, żeby stracić statek), chyba że nie będziemy w ogóle lądować.

Są też wprowadzone nowe typy misji (dla SRV i dla statków) i nowe towary (np. Disaster Shelter - czyżby sprzedawali osobiste vaulty? ), związane z planetarnymi kosmoportami i tym co można znaleźć na planetach (np. strzeżone osady, rozbite statki itp.), a gracze już umawiają się na wyścigi SRV

Bugów jest - jak to w becie - mnóstwo. Tutaj macie ciekawy związany z SRV - skydiving (przy okazji można zobaczyć lądowanie w kosmoporcie na Merkurym).

Dec 03, 2015 at 22:27

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 763
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #198]

Dzięki za sprostowanie, takich informacji z tego filmu na pewno bym nie wydobył. Przyznam,że trochę mnie dziwi ilość problemów jak na przykład te wspomniane zbyt słabe thrustery (wydawało mi się,że jednostka zdolna do podróży kosmicznych musi mieć "moc", takie rzeczy powinny być rozwiązane przed udostępnieniem graczom. A może to tylko ja nie potrafię cieszyć się z "bet" ;-)

Dec 04, 2015 at 19:55

Print
Premislaus
Status: Conscript

Posts: 73
Registered: Apr 13, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #199]

PAwleusie przeglądając newsy natrafiłem na info o Elite i VR - http://pclab.pl/news67337.html. Będziesz inwestował w to rozwiązanie?

Dec 08, 2015 at 15:42

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2306
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #200]

Kiedyś zamierzam, ale chyba nie wcześniej niż za 2-3 lata - mój laptop sobie z tym nie poradzi

Wypróbowałem misje prawdziwie dalekozasięgowe (ponad 300 ly w jedną stronę) i trochę im jeszcze brakuje (np. nie znalazłem misji w drugą stronę). Trochę można jednak na nich się obłowić: za przemyt 4T tytoniu otrzymałem ponad 3.5 mln Cr (najbardziej popłatna misja jaką do tej pory widziałem) - brak jeszcze balansu misji alternatywnych, bo za odstąpienie od niej przedstawiciel konkurencji spotkany po drodze oferował mi zawrotną według niego sumę 2 tys. Cr (czyli ponad 1000x mniej, miałem ochotę go rozstrzelać za marnowanie czasu )

Dec 10, 2015 at 16:42

Print
^ Początek strony ^
Pages: 1 2 3 [4] 5



Username: Password: Lost your password?

tForum version b0.94.1.2 (© 2003 tForumDevTeam)

The comments published here represent only the personal opinions of the respective users. civ.org.pl and it's staff is not held responsible for the contents of the posts.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal civ.org.pl ani jego redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


hosted by artserwis.pl - praca, konkursy, portfolia dla twórców.