civ.org.pl forums > Space 4X - Ogólne > First Encounters i seria Elite
Zmień język na polski. Switch to English.

Print This Topic        Mark Topic as Unread 

civ.org.pl forums > Strategie Kosmiczne 4X > Ogólne
Poster
Message    
Kex
Status: Elite

Posts: 760
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #201]

Niedobrze - Isinona kończy z filmami z ED. Nie będzie co oglądać

Jan 31, 2016 at 10:29

Print
Merthen
Status: Moderator

Posts: 5146
Registered: Aug 25, 2008
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #202]

Zaintrygował mnie plan rozwoju Horizons w 2016 roku jakie dostałem dzisiaj na e-maila. Pozwolę sobie je przykleić:

2.1 - The Engineers
Coming Spring 2016
Everything changes. Introducing an expanded mission system and game-changing loot. Craft exotic weapons and modules for your spacecraft and build a ship unlike any other.

2.2- Guardians
Coming Summer 2016
Take what comes and strike back with double. Bring a second ship to every combat encounter with Ship-Launched Fighters and defend your passengers against the deadliest threats in the galaxy.

2.3 - The Commanders
Coming Fall 2016
Team up and stand together. Forge your own identity with the new Commander Creator, then share your bridge with Multi-Crew and fly with friends.

2.4 - ? ? ? ?
A secret to be revealed in Elite Dangerous: Horizons’ final expansion!


najbardziej ciekawią mnie inżynierowie ktoś wiec coś więcej o tym module?

[Edited by Merthen on Feb 12, 2016 at 06:43]

Feb 12, 2016 at 06:42

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2299
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #203]

Aktualnie trochę jestem do tyłu odnośnie nowości w ED, ale jak coś się dowiem to nie omieszkam podzielić się. Mnie osobiście bardziej ciekawi to czy wreszcie będą w stanie zrobić misje tak jak powinny być zrobione, czy ciągle będzie to przypominać zbyt bardzo materię misjopodobną

Feb 24, 2016 at 13:06

Print
Merthen
Status: Moderator

Posts: 5146
Registered: Aug 25, 2008
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #204]

Teraz wydali okrojona grę (only PvP ) pod nazwą Arena za kilka euro. Widocznie za mało graczy się tłukło

Feb 24, 2016 at 15:43

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 760
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #205]

<do skasowania>

[Edited by Kex on Dec 30, 2018 at 08:52]

Dec 30, 2018 at 08:48

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 760
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #206]

Korzystając z solidnej promocji dołączyłem do Elite: Dangerous. Trochę dziwna pora, wiem, większość już się tym zdążyła znudzić. Nie wiem jednak kiedy zacznę grać "naprawdę", na razie próbuję nieco opanować klawiszologię i generalnie latanie, w opcji myszka+klawiatura. Jest ciężko. Dobrym pilotem to ja nie zostanę raczej, cóż, najwyżej będę się jakoś chyłkiem przemykał ;-)

[Edited by Kex on Dec 30, 2018 at 08:50]

Dec 30, 2018 at 08:49

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2299
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #207]

Mój brat aktualnie zagrywa się ED na Xboxie, więc mam trochę informacji na temat gry chociaż od 2 lat (czyli od kiedy zirytowało mnie utrzymywanie zbytniej szkieletowości misji i postanowiłem zaczekać gdzie indziej na możliwość lądowania na planetach z biosferą) nie śledzę nowości. Przekonuje mnie właśnie, że niedawne i duże zmiany w eksploracji są warte powrotu do gry, bo ta warstwa gry najbardziej mnie pociąga. On sam, mocno wyinżynierowanym statkiem, walczy z Thargoidami i czerpie z tego wiele radości

Mimo wszystko na razie jeszcze się wstrzymuję, ale może się to zmienić po zapowiadanym na ten rok, tajemniczym jeszcze, płatnym dodatku - poprzedni pozwolił na lądowanie na planetach bez atmosfery, więc sporo sobie po nim obiecuję i może wreszcie mój pilot wyjdzie z hibernacji

Myszka+klawiatura w zupełności wystarczy po potrenowaniu, chyba że zamierzałbyś dużo używać Flight Assist Off. Dla mnie jednak bardzo pomocne było wspomaganie się sterowaniem głosem, nie tylko dlatego, że mogłem pozwolić sobie na więcej tolerancji na klawiaturze, ale przede wszystkim dlatego, że dodawało to dużo do atmosfery gry. Następnym krokiem byłoby sterowanie widokiem przy pomocy ruchów głowy, ale na to już nie zdecydowałem się, choć znałem proste i tanie rozwiązania - nie pamiętam już dlaczego.

Jan 05, 2019 at 00:40

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 760
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #208]

Mam już za sobą trochę latania, przyznam jednak,że odczucia dotyczące grania mam trochę mieszane. Z jednej strony podziwiam ogrom gry. Z drugiej irytuje mnie część rozwiązań. Na pewno jest to gra dla cierpliwych, lot do jakiegoś celu przez chyba 10 minut za pasjonujący nie był (dobrze że miałem książkę). Walka często mocno losowa w mojej opinii (jak wjadę komuś na ogon,wygrywam,jak się zagapię i on zacznie grzać do mnie, mam przechlapane, no przynajmniej w Sidewinderze). Ceny za statki i ich wyposażenie nieadekwatne do ich jakości (w końcu to Sidewinderem rozstrzeliwałem piratów w Cobrach, bardziej jednak nie rozumiem cen dalszych statków).
To wciąż pierwsze wrażenia, grę dopiero poznaję. Jak na razie to jedynie nieco ulepszonym Sidewinderem zarobiłem ok 1,5 mln na trzaskaniu piratów z zadań i na zadaniach kurierskich. Po tym przesiadłem się na Cobrę MK.3 średnio ulepszoną. Na niej jednak mam chyba dopiero ze 3 zestrzelenia, jedynie dużo bardziej mi się podoba,że bez tankowania mogę daleko przelecieć. A, jeszcze trochę kasy mi wpadło za dane kartograficzne zdobyte w sumie przy okazji innych zadań i szukania stacji z Cobrą do kupienia. Wciąż dość mgliście przedstawia mi się wizja,co będę robił dalej - do tłuczenia prostych piratów chyba nie wrócę, bo mi takie zadania wyparowały gdzieś, zresztą obecnie kasa z nich nie wydaje się atrakcyjna w stosunku do ceny odkupu statku w razie porażki.
Wątpię, żebym uznał za zasadne, by z powodu tej gry inwestować w dodatkowe wyposażenie np. joystick. Aż takim fanem symulatorów nie jestem. No nic, zobaczymy, jak mi dalej się będzie grało.

Jan 05, 2019 at 08:31

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2299
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #209]

Pewnie to wiesz, ale jeśli nie, to może być pomocnych kilka porad (mogą być trochę nieaktualne).

Cobra Cobrze nie równa - zwracasz uwagę na wyposażenie przeciwnika i, szczególnie (bo to łatwiejsze do sprawdzenia), rangę pilota? Piloci AI wysokich rang są znacznie trudniejsi, nie tylko dlatego, że stosują bardziej zaawansowane zagrywki taktyczne (np. lot tyłem), ale i mają bardzo często znacznie lepsze wyposażenie. W dodatku nie chodzi tylko o jakość wyposażenia, ale też o to jak bardzo ich statek jest wrażliwy na Twoją broń (i odwrotnie), bo może mieć np. lustrzane opancerzenie i wtedy Twoje lasery będą bardzo mało skuteczne po przebiciu się przez tarcze energetyczne.

Jeśli wybierasz misje w których masz dolecieć w jakieś konkretne miejsce, to zwróć też uwagę jak daleko jest docelowa stacja - nie musisz przecież zaakceptować misji, która zabierze Ci zbyt dużo czasu w stosunku do przyjemności. Niektóre stacje są tak daleko od miejsc wyjścia z nadprzestrzeni (np. w Alfa Centauri), że leci się znacznie dłużej niż 10 min i może Ci nawet zabraknąć paliwa na dolot. Weź też pod uwagę, że Frame-Drive (chyba tak się nazywa) znacznie zwalnia w pobliżu większych mas, więc mocno zakrzywiona trasa dolotu może zająć znacznie mniej czasu niż ta o najkrótszym dystansie.

Nie tyle ceny statków są wysokie, co nagrody za większość misji zdecydowanie za niskie (a przynajmniej tak było 2 lata temu). Gdy zaczynasz grę jest to tym bardziej zauważalne, że ze względu na niską rangę pilota nie masz jeszcze dostępu do tych bardziej popłatnych. Da się jednak znaleźć sposoby gry przynoszące nawet do 30 mln kredytów/godzinę. Obecnie podobno bardzo popłatne jest górnictwo - wczoraj brat mi mówił, że w ładowni Asp Explorera ma minerały o wartości ok. 100 mln kredytów. Przyznasz chyba, że w takiej sytuacji to już statki nie wydają się drogie.

Cobra Mk3 to jeden z lepszych statków i do tej pory mam jeden egzemplarz zadokowany w mojej głównej bazie - nie pozbywaj się go szybko. Ja z niego przeszedłem od razu na Asp Explorera, który był moim ulubionym statkiem we Frontierze, a w ED również jest bardzo uniwersalny (po odpowiednim wyposażeniu nadaje się świetnie do wszystkiego) i stosunkowo tani. Jeśli wykonywałbyś misje wojskowe dla Imperium, to polecam Imperial Clippera, który staje się dostępny po osiągnięciu (o ile dobrze pamiętam) rangi barona - świetnie nadaje się do misji wszelkiego typu (najmniej do eksploracyjnych).


Mi na tyle dobrze grało się myszką i klawiaturą, że nigdy na poważnie nie myślałem o joysticku (w jakiejś odległej perspektywie myślałem o nim w kontekście ewentualnego zakupu znacznie szybszego graficznie komputera i jakiegoś zestawu 3D typu Oculus Rift, bo wtedy nie widać klawiatury), ale brat mnie wczoraj poinformował, że on się właśnie zdecydował, bo kontroler Xboxa przestał mu wystarczać.

Jan 06, 2019 at 14:44

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 760
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #210]

Generalnie wiem, tyle że wiedzieć a stosować w praktyce,to nie to samo ;-)
Przykładowo początkowo chciałem polemizować, że gdy dostanę misję do nieznanego układu,to nie wiem, jak daleko jest stacja, po czym sam patrzę nieco niżej i ... no pisze jak byk. Poza tym niestety czasem zdarza mi się stracić orientację, przez co tracę czas wpadając w jakieś pole grawitacyjne.
Walkę z piratami odpuściłem sobie - za duże ryzyko w stosunku do zysku. Bez problemu to tłukę najwyżej takich piratów z misji za ok. 150k . Taki za 300k okazał się dla mnie za twardy. Poza tym próbowałem też polowania na "wanted" w okolicach boi czy ryzykownych stref górniczych, ale to też niekoniecznie się opłaca. W takiej strefie spotkałem na przykład zbyt twardego przeciwnika, ja go chciałem zostawić, on otworzył ogień. Zwiałem z 40% pancerza. Dlatego zająłem się misjami transportowymi. Tutaj dość często trafiają się kursy za 300-400k. Raz trafiłem na misję za 1,6m, co prawa wymagała 2 kursów,ale dałem radę. I bez stresu. Przy tych misjach walczyłem tylko,gdy chciałem, atakowały mnie statki typu sidewinder czy eagle oczywiście bez jakiś super wyposażeń czy zdolności pilota,więc to była szybka egzekucja. Obecnie mam odłożone ponad 11m, spokojnie starczy na ASPa z wyposażeniem do miningu. Trzeba spróbować tej aktywności.

Górnictwo wciąż czeka w kolejce. ASPa już mam, tyle że na razie go przystosowałem do dalszych wycieczek - (fuel scoop, skanery). I takową wykonałem w celu zdobycia z Pleiades meta-alloy. Obecnie właśnie wracam do Felicity Farseer - będzie moim pierwszym odblokowanym inżynierem. Na koncie słabo tylko jakieś 3m, ale przy okazji się nieco odkuję sprzedając dane kartograficzne, tym bardziej gdy w końcu załapałem,o co chodzi w skanowaniu układów. Na kolejną wycieczkę łazikiem jednak szybko się nie wybiorę, strasznie topornie mi się tym jeździ,wolę latanie.

W chwili obecnej mam odblokowanych 4 inżynierów, nieco gorzej jest z "rzeczami" potrzebnymi do ich ulepszeń. Przyznam jednak, że sam do końca nie wiem, czym w tej grze się zająć.
Bezpośrednio po Farseer wróciłem do Cobry i nią polatałem sobie bez większego celu. A to kolejny inżynier, a to latanie po układach ich skanowanie i zbieranie fantów z Degraded Emission z układów Anarchy. Potem dopakowałem sobie Cobrę do walki i polatałem trochę bardziej bojowo. W sumie stwierdziłem, że miejsca wydobycia z dostępnymi siłami porządkowymi, to całkiem miłe miejsce. Bez stresu przyłączałem się do ich walk a potem zbierałem fanty i nagrody. Ale i tak moja randa bojowa jest najsłabsza. Przoduje eksploracja,choć wcale tak daleko nie latałem.
Aha, w temacie walki - zastanawiałem się nad innym statkiem,ale finalnie zdecydowałem się zostać przy Cobrze. Może nie jest to statek idealny do tego,ale dla mnie jej uniwersalność jest użyteczna. Jakoś te mniejsze kruszynki zdatne tylko do walki, za to mające problem,by
gdziekolwiek polecieć, nie przekonują mnie. Zresztą ta aktywność moją ulubioną nie będzie, raczej tylko kiedyś postaram się o zdobycie ciekawszej rangi i tyle. A to mogę zrobić wybierając bezpieczniejsze walki,czyli z daleka od zadań typu rozbij cały gang czy walk z innymi graczami.
Obecnie znów latam ASpem, trochę się pobawiłem w zbieranie danych z punktów skoków. W sumie to wciąż nie do końca mam koncepcję, jak najefektywniej pozbierać sobie wszystko to,co mi będzie potrzebne do inżynierów. Z drugiej strony ... czy mi się gdzieś śpieszy? Raz jakieś skanowanie, raz jakaś misja transportowa, raz zbieranie "zabawek" i nuda mi chyba nie grozi.
No i mining wciąż czeka ...

[Edited by Kex on Jan 17, 2019 at 10:49]

Jan 09, 2019 at 17:59

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2299
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #211]

Też tak grałem we wszystko po trochę, chociaż z największym naciskiem na eksplorację, bo to najbardziej lubiłem. Konkretnie to specjalizowałem się z znajdowaniu rekordowych parametrów obiektów astronomicznych - ślady mojej działalności najlepiej widać tutaj i w odpowiednim wątku na forum FD, który został zamknięty w ub. roku (CMDR Endereth Ernal). Była też cała świetnie wykonana witryna internetowa UniversalCartographics.org z tym związana, ale widzę że Patau zupełnie przestał ją wspierać (hm... może gra ma już tą funkcjonalność?).

Jeśli byłeś już w Plejadach, to byłeś już tak daleko jak ja byłem najdalej - nazywałem to eksploracją krótkozasięgową Nie latałem dalej, żeby móc szybko wrócić do bańki, w razie gdyby rozpoczął się jakiś interesujący Community Goal (wtedy Asp Explorer mógł mieć maksymalny zasięg skoku grubo poniżej 40 LY). Uczestniczyłeś już w jakichś ciekawych CG? Bywają one bardzo emocjonujące na Open

Jan 20, 2019 at 10:28

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 760
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #212]

Community Goal to atrakcja na później.
Na razie skosztowałem wreszcie miningu. Tylko w wersji klasycznej tj. mining lasery. Hmm, odczucia trochę mieszane. Gdy w końcu znalazłem odpowiednie miejsce, to i tak zabawa nieco wkurzająca,bo jakoś niespecjalnie chciał mi wypadać czysty Painit ;-) Najgorsze jednak było po zawiezieniu tego na sprzedaż. Dostałem z 1m z tego Painitu i jeszcze coś tam za tańsze minerały. Za to na stacji czekała na mnie misja transportowa,a właściwie 2 do tego samego układu za 2m i 700k. Minusem była odległość 130 ls,ale co to dla ASPa i konieczność zawiezienia tego w 2 ratach. Jedna podróż ekonomiczna, ze skanowaniem układów (o ile nikt mi nie przeszkadzał) i potem już szybka. W układzie docelowym kolejna misja transportowa w ramach układu. W efekcie po skończeniu zlecenia byłem bogatszy o ponad 5m. Kolejna misja, też konieczne 2 przeloty,ale tu już normalne,a 2,5m piechotą nie chodzi. Śmiać mi się chciało, jak mi do tej misji chcieli dorzucić 135k za każdego atakującego mnie "przeszkadzacza". Musiałbym być szalony,by z pełną ładownią statkiem z zamontowanymi laserami górniczymi, tak ryzykować.
Niestety po tych misjach super okazje gdzieś wyparowały, więc znów nie wiem, czym się zająć. Może spróbuję górnictwa "głębinowego", ponoć obecnie sporo bardziej opłacalne. Tylko że ... jednak do górnictwa taki ASP jest trochę ciasny. Fakt, że jeszcze dałoby się go lepiej dostosować, wciąż latam takim "mieszanym", jeśli chodzi o wyposażenie.
Zastanawiam się nad kolejnymi statkami, tak by podzielić je funkcyjnie. Myślę o dalekozasięgowej eksploracji - tylko czy do tego dostosować obecnego ASPa czy może kupić sobie Diamondback Explorera (lepszy skok i chłodzenie,a jednak tańszy). Przy drugiej opcji obecnego Aspa mógłbym bardziej górniczo dostosować. A może jednak do górnictwa coś lepszego? Kusi mnie też Alliance Cheftain, nim ponoć można już rozejrzeć się za Thargoidami. Ja jak na razie 2 razy ASpem przeleciałem tuż obok nich (znaczy wyskok, dopalacze i za chwilę znów w nadprzestrzeń). Wiem, że polecałeś Imperial Clippera, ale do niego zdecydowanie brakuje mi reputacji. A może nad tą reputacja najpierw popracować? Generalnie do zagospodarowania mam ponad 40m, wiem,na Anacondę braknie,ale jest to chyba kasa,która pozwoli poznać nowe modele.
Swoją drogą - skoro twierdzisz,że nie latałeś dalej, to te rekordy parametrów astronomicznych tym bardziej się nieźle prezentują. Tyle że ... jakiś inżynier pojawił mi się w układzie oddalonym o 22tys ls, a to już krótkim zasięgiem trudno nazwać.

Zrobiłem jeszcze 2 testy dotyczące klasycznego wydobycia. W pierwszym przypadku wziąłem ze sobą 10 limpetów,w drugim 15 (przy magazynie 32). Wydobyte minerały sprzedałem za ok 2m, pewnie dałoby się lepiej, jakby chciało mi się szukać stacji z lepszymi cenami. Zdecydowanie pierwsza ilość była wygodniejsza,w drugim przypadku musiałem kombinować,co zostawić w ładowni.

[Edited by Kex on Jan 27, 2019 at 08:06]

Jan 26, 2019 at 08:11

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2299
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #213]

Ja grałem, gdy jeszcze nie było inżynierów, ale jestem niemal pewny, że Asp Explorer może mieć większy zasięg skoku niż Diamondback Explorer. Z tego co brat mi powiedział, w łatce z początku grudnia wprowadzili statek, który można skonfigurować jako jeszcze lepszy w eksploracji - Krait Phantom. Może być warty rozważenia ze względu na większą od Aspa przestrzeń do wykorzystania wewnątrz. Jest teraz inicjatywa eksploracyjna organizowana przez graczy - Distant Worlds 2 Expedition - i, jak właśnie sprawdziłem (ponad 13 tys graczy bierze w niej udział!), średni zasięg skoku jaki mają gracze używający Krait Phantoma (55.87 ly) troszeczkę tylko ustępuje mającym Anacondy (56.09 ly) - statystyki tam obecne nie potwierdzają mojego wrażenia o wyższości Asp Explorera nad Diamondback Explorerem pod względem długości skoku, ale są to tylko średnie, a nie maksymalne wartości.

Asp do górnictwa za ciasny? Brat mi pokazywał niedawno swoją największą transakcję sprzedaży towarów zrealizowaną w ED, 180 mln kredytów, dokonaną właśnie przy pomocy Aspa skonfigurowanego pod górnictwo. Mówił, że w jakiś sposób (nie bardzo zrozumiałem o co mu chodzi) możliwość zamontowania na Aspie dużej ilości laserów górniczych jest pomocna.

Jeśli chodzi o rekordy w parametrach obiektów astronomicznych, to do ich znajdowania nie trzeba było daleko latać - trzeba było tylko dużo eksplorować, zwracać uwagę na odpowiednie szczegóły i robić zdjęcia, żeby udowodnić znaleziska. Ta inicjatywa upadła, gdy FD wprowadził ok. 2.5 roku temu duże zmiany w Galaktyce, co spowodowało, że znaleziska stały się z znacznej części nieaktualne. O ile dobrze pamiętam, zniechęcenie tym spowodowane zbiegło się z zaginięciem statku z prezydentem Federacji i gorączką rozwiązywania tej zagadki w połączeniu z badaniem Nieznanych Obiektów, co chyba ostatecznie oderwało graczy od systematycznego poszukiwania rekordów. Nie wiem czy ktoś się tym teraz jeszcze zajmuje.

Ja, prócz rekordów astronomicznych, specjalizowałem się w znajdowaniu ziemiopodobnych planet, co wtedy miało największy sens blisko "bańki", jako pomoc w jej rozrastaniu się.

Jan 27, 2019 at 14:02

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 760
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #214]

W temacie zasięgów sprzeczać się nie będę,bo sam nie wiem,jakie wartości są właściwe. Według wiki najlepszy maksymalny skok w wersji niezmodowanej ma Diamondback Explorer - 41,61, następnie Anaconda - 41,45, ASP Explorer - 38,19, Krait Phantom - 34,79 Inne źródła jednak potrafią podawać inne wartości. Istotne jest kto co uzna za niezbędne na danym statku, opcji odciążania trochę jest. Z tego co wyczytałem, większość ludzi uważa,że wybór określonego statku to kwestia gustu, sam zasięg skoku ma mniejsze znaczenie. ASP skacze krócej,ale za to ma możliwość szybciej uzupełniać paliwo,więc tempo eksploracji może mieć szybsze.
W moim przypadku dylemat wynika raczej z tego, czy lepiej będzie "przezbroić" ASPa, którego już mam,czy zainwestować w tańszy statek, który będzie tylko do tego służył. Wbrew pozorom posiadanie niekoniecznie cenę obniży wystarczająco, bo widziałem buildy Aspa pod eksplorację,w których to Fuel Scoop był wart kilka razy więcej niż statek.
Ten dylemat jednak rozstrzygnę później, na razie w dalszą trasę się nie wybieram. Przyczyna jest prozaiczna - w obecnej wersji mam jakiś bug, który powoduje,że po przeskanowaniu planety dostaję ze 20 razy komunikat o całkowitym przeskanowaniu układu. Irytujące było,gdy tak przeskanowałem planetę,na której zgodnie z misją miałem wylądować i docelowa stacja mi wyparowała (musiałem zrestartować grę). Dlatego eksplorację na razie zostawiam, przesiadłem się do Cobry i popracuję trochę nad reputacją. Z ciekawostek jednak dodam,że ... przy ostatnim sprzedawaniu danych kartograficznych zaliczyło mi skan jednej z planet jako pierwszy. Byłem zaskoczony,bo naprawdę nigdzie specjalnie nie latałem,ot ... jakiś przypadkowy skan na trasie.
Mój ASP ma obecnie ładowność 32 (wiem,tragicznie mało jak na górnika) teoretycznie da się ją rozszerzyć do 128 (w praktyce pewnie mniej,bo jednak mining bez rafinerii nie przejdzie). Sprzedaż w ASpie za 180mln? To co on tam miał w ładowni? Painit ma średnią cenę ok 40 tys kredytów, najdroższy minerał to ponoć Alexandrite ze średnią ceną 270tys kredytów. Sprzedaż za 180 mln rzeczy z ASPa to i tak wychodzi ponad 1,5mln za sztukę? Są aż takie przebitki cen w ED?

Praca nad reputacją jest nieco nużąca. Powoli jednak zbliżam się do poziomu potrzebnego do kupna Imperial Clippera. Rangi wbijam zwykła grą, bez korzystania z polecanych sposobów,w których kombinuje się by za jednym kursem załatwiać i 20 misji kurierskich. Na koncie jakieś 125 mln, sporo z tego to zysk za skanowanie wybranych planet, tu też bez specjalnego szukania, po prostu, jak mnie skierowało do układu z bliskimi planetami ziemiopodobnymi czy wodnymi to skanowałem. Planetę przy stacji zwykle też przy okazji.
Nie wiem,czy to wypada,ale myślałem żeby na początek z tego Clippera zrobić górnika.

Jestem po pierwszych testach Clippera w roli Deep Core Mining. Bałem się,że tak duży statek może mieć problemy wśród asteroidów,ale radzi sobie bezproblemowo. Najbardziej udany był pierwszy wypad,choć zdecydowanie wziąłem za mało Limpetów. Ale i tak udało mi się rozwalić 3 skały i wrócić z ok 20 Alexandritami - sprzedane 400k za sztukę (cena bazowa 270k) plus trochę tańszych znalezisk i 7m wpadło. Drugi kurs był gorszy, jakoś miałem pecha i nie potrafiłem znaleźć właściwych asteroidów. Trzeba to jeszcze podszlifować. Przyznam jednak,że górnictwo mojego szału nie wzbudza - wydaje mi się,że sprawniej i prościej się zarabia na "eksploracji przy okazji".
Aha,co do sprzedaży minerałów za 180m - z tego co gdzieś wyczytałem,to jakiś czas temu faktycznie zdarzały się tak duże przebitki cen. Obecnie ponoć jest to poprawione.

[Edited by Kex on Feb 08, 2019 at 15:07]

Jan 28, 2019 at 16:41

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2299
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #215]

Ten minerał, którym brat tak zahandlował nazywał się Void Opal, czy coś podobnego. Rzeczywiście wspominał, że Asp był do wydobywania go aż tak dobry, gdyż przy jednym użyciu 4 laserów górniczych pojawiały się 4 sztuki minerałów, a teraz jest to już zmienione i pojawia się tylko 1 sztuka. Nie jest to już więc tak opłacalne pod względem poświęconego czasu, ale transakcje sprzedaży o tej wysokości są chyba jeszcze możliwe dla Aspa.

Clippera bardzo lubię ze względu na jego uniwersalność (oczywiście z wyjątkiem eksploracji i chyba nic się z tym nie zmieniło) w połączeniu z łatwością ucieczki w razie napotkania zbyt wymagających przeciwników - świetnie nadaje się do wykonywania misji, jest przynajmniej przyzwoity w handlu i, mimo wielkości, bardzo mi odpowiadał pod względem parametrów bojowych (walczy się nim podobnie jak Cobrą, ale jest w tym znacznie lepszy). Czułem się w nim tak bezpiecznie, że na Open w pojedynkę latałem z misjami bojowymi dla frakcji związanej z aktualnym Imperatorem (jeszcze wtedy nim nie była) nawet na tereny frakcji uznawanych za przestępcze. Jeśli masz już Clippera i możesz go dobrze uzbroić, to chyba nadal można w nim w najbardziej niespokojnych strefach górniczych zarabiać na zwalczaniu piratów w okolicy 30 mln Cr na godzinę.

Feb 09, 2019 at 11:35

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 760
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #216]

Też udało mi się pozbierać nieco Void Opals, ja je sprzedawałem za ok. 750k, ale z tego co sprawdziłem, są stacje z cenami na poziomie 1,6m . Przyznam jednak,że takie górnictwo mnie nieco nudzi. Ciężko się szuka właściwych asteroidów do rozbicia, niby można to poznać po kolorach "mrugania", ale do mnie jakoś to nie przemawia. Dla mnie to za podobne.
Clipper mimo rozmiaru lata fajnie. Ładownie ma duże. Faktycznie do misji i handlu byłby dobry. Gorzej jeśli chodzi o przemieszczanie, niestety z jego zasobami paliwa i długością skoku, zwiedzanie jest mało komfortowe. Bojowo go nie testowałem,ale faktycznie zapowiada się dobrze. To jednak pieśń na później, na razie nie mam ochoty na wbijanie sobie rang bojowych,zdecydowanie wolę najpierw dorobić się elit w eksploracji i może też w handlu.

Moim następnym wyzwaniem było polowanie na technologie Guardianów.
Cała zabawa zaczęła się wolno - będąc prawie w układzie, w którym miałem się przesiąść na Aspa, przyjąłem misję handlową bodajże 180Ls dalej. W ramach kolejnego zbliżania się do przesiadki nawet trochę postrzelałem po strefach wydobyć. W końcu jednak wyleciałem, choć z przygotowaniem trochę kiepskim. Dopiero po zabawie w określonym układzie czytałem dokładnie,co tam trzeba zrobić, gdzie jeszcze polecieć itp. Najlepsze jednak było to,że ... w ramach tego czytania się dowiedziałem,że w sumie jedynym faktycznie wartościowym układem Guardianów jest FSD Booster. Ale zabawa była, nawet ranga bojowa mi wpadła. W każdym razie mój ASP obecnie skacze prawie na 60LS, a jeszcze trochę dałoby się wyciągnąć (wciąż nie mam maxa ulepszeń Frame Shift Drive, statek dałoby się odciążyć). Tylko po co? Mnie taka wartość satysfakcjonuje.
Tak ulepszony odwiedziłem system, w którym można hurtowo zdobyć RAW minerały takie jak Polonium, Ruthenium czy Tellurium. Powymieniałem je sobie już na inne i teraz planuję znów odwiedzić tamten system. Tym bardziej że i z eksploracji po drodze kasa potrafi wpaść niezła. Obecnie przy 3 posiadanych statkach mam na koncie ponad 210mln, zdecydowanie skupiać się na zarabianiu nie zamierzam. Przy samym wbijaniu rang zarobię dość. Tyle że po tym znów nie wiem,czym się zająć ;-)

Druga wyprawa po minerały z Cristalline Shards została rozszerzona, tak że wróciłem z kompletem tak dostępnych minerałów, plus trochę kompletów zebranych przy okazji. Za eksplorację zarobiłem ok 40 mln.
Kolejna wyprawa była bez większego celu, zależało mi jedynie na ponad 5tys LS od "cywilizacji". Cel osiągnięty. Po powrocie moje konto wzbogaciło się o ponad 160mln i ... rangę Elite.

Update 14.04.2019
Moja obecna gra skupia się przeważnie na odblokowywaniu kolejnych inżynierów z drobnymi przerwami na inne aktywności np. zbieranie bounty w High RESach. Choć i to można podpiąć pod inżynierów, bo wciąż jest jeden, do którego właśnie rangi bojowej mi brak.
W temacie używanych statków - chyba najczęściej bawiłem się na Imperial Courierze. Po modyfikacjach FSD skacze nawet całkiem dobrze, jego prędkość jest rewelacyjna, jakby jeszcze miał większe zapasy paliwa,to już w ogóle byłby ideał. Czemu on? Cóż ... było sporo zadań dla inżynierów typu dostarcz 200 czegośtam. Tu przy ładowniach na poziomie 144- 2 kursy załatwiały sprawę,moje ASP czy Cobra mają obecnie 32,więc za dużo latania. Przy tej okazji spróbowałem też nieco zwykłego handlu. Przyznam jednak, że taka aktywność szału nie robi. Zarobki są przeciętne przy takich okazyjnie wyznaczanych trasach. Jednak na misjach handlowych szybciej się bogaci, a jest to prostsze. Nie żebym narzekał na kasę, ale rangę handlową też jakoś muszę wbić. Pewnie tutaj trzeba by było poszukać faktycznie zyskownych tras. Ponadto do handlu byłem zmuszony przy zdobywaniu sympatii inżynierów. Fakty są takie, że gdy trafiałem na takiego, który zadowalał się danymi eksploracyjnymi, to szybciutko miałem u niego max. Gdy jednak nie bardzo jest jak robić ulepszenia,a jedyną inną opcją jest handel, to cóż było poradzić. W każdym razie ... to mnie w końcu zmobilizowało do powrotu do górnictwa. Przy jednym z inżynierów zwykły handel powoli podnosił sympatię, mała wyprawa i sprzedaż urobku z zaledwie 3 meteorytów z Alexandritem (i to nawet przy kiepskiej cenie) sprawdziła się sporo lepiej.
Handel z jednego powodu mnie irytuje - praktycznie nie da się sensownie na nim zarabiać bez korzystania z zewnętrznych stron. Niby rozumiem,że w samej grze nie bardzo da się to zrobić bez "psucia wrażeń", ale pewien dyskomfort pozostaje. Gorzej jednak było, gdy wpadła mi misja od Ram Tah. W skrócie - dostaje się zadanie przeskanowania jak największej ilości punktów w systemach z ruinami Guardianów w czasie 4 tygodni, tyle że ... gdzie ich szukać? Żadnego wskazania się nie dostaje. No sorki, ale systemów i planet jest trochę za wiele, by szukać na chybił trafił. Do tego sama zabawa sprowadza się do tego, że przy skanowaniu danego punktu w łaziku musisz mieć odpowiednią kombinację artefaktów. Przy użyciu listy z sieci zabawa wymagała odwiedzenie 11 ruin w 10 systemach, dokładnie wiedziałem co zapakować jadąc w danym kierunku. Próba zrobienia czegoś takiego bez pomocy byłaby chyba niewykonalna albo co najmniej wysoce irytująca. Przecież i przy liście miałem coś ponad 100 kursów statek-punkt skanowania-statek.

Z innej beczki Isinona wypuścił kolejny filmik. Przyznam jednak,że jakoś gorzej mi się go oglądało. Teraz, gdy znam grę, wiem,że jego gra jest raczej mało zyskowna. Choć to,że tak swobodnie przyjmuje misje na odstrzał piratów, od których ja trzymam się z daleka, jednak imponuje.
Słyszałem też że zbliża się patch. Z tego co wyczytałem, chcą nim ułatwić grę początkującym (jeszcze prostsze misje, systemy tylko dla nich, w standardzie na statku komputer dokowania i wylotu). Przyznam, że mnie takie zmiany mało przekonują. Sam nie jestem jakimś super pilotem,ale sobie radzę. Jeśli chce się w to grać,to jednak co nieco trzeba się nauczyć. A czy gra faktycznie jest tak trudna? Nie jestem przekonany. Nawet w mało bezpiecznych systemach, ja się nie boję. Z przechwyceń bez problemu wychodzę bez szwanku, a nawety gdy komuś się uda, to z dopalaczem i moją ucieczką już sobie nie poradzi. Choć może to dlatego, że korzystam tylko ze zwrotnych statków.

[Edited by Kex on Apr 14, 2019 at 12:06]

Feb 09, 2019 at 18:54

Print
^ Początek strony ^
Pages: 1 2 3 4 [5]



Username: Password: Lost your password?

tForum version b0.94.1.2 (© 2003 tForumDevTeam)

The comments published here represent only the personal opinions of the respective users. civ.org.pl and it's staff is not held responsible for the contents of the posts.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal civ.org.pl ani jego redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


hosted by artserwis.pl - praca, konkursy, portfolia dla twórców.