civ.org.pl forums > Space 4X - Ogólne > First Encounters i seria Elite
Zmień język na polski. Switch to English.

Print This Topic        Mark Topic as Unread 

civ.org.pl forums > Strategie Kosmiczne 4X > Ogólne
Poster
Message    
Kex
Status: Elite

Posts: 866
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #251]

Misje od Ram Tah są niezależne od dostępu do samego inżyniera. Dostaje się je listem przy dokowaniu przy stacjach jego systemu, o ile pamiętam, pierwsza się pojawia przy dokowaniu do Felice Dock, druga przy outpostach systemu Meene. Finalnie chodzi w nich o skanowanie obelisków Guardianów posiadając na łaziku odpowiednią sekwencję składników. Misje te nie są szczególnie opłacalne, na pewno są mocno up****liwe, ale przy tej zabawie można przykładowo solidnie pozbierać sobie materiałów na potrzeby odblokowywania technologii Guardianów. Niestety bez opisu jest z nimi koszmarnie ciężko.
I - https://canonn.science/codex/ram-tahs-mission/
II - https://canonn.science/codex/ram-tah-decrypting-the-guardian-logs/
Ja te misje traktuję jako swego rodzaju odskocznię, poznanie innych mechanizmów zawartych w grze, choć dla wielu nieistotnych czy wreszcie za bardziej celową eksplorację.

Research limpety służą do pozyskiwania Tissue z Thargoidów - jest to w wymaganiach drugiej misji, można też przehandlować,choć biznes raczej za opłacalny nie będzie, bo szybko się tego nie zbiera. Ale za to jakie wrażenia z ukrywania się przed Thargoidami, którzy bez większego trudu potrafią zrobić z Ciebie miazgę. ;-) Z racji,że mam już komplet tych Tissue, w miejsce Research Limpetów trafiła zwykła ładowania, tak na wszelki wypadek, bo nie wiem, co jeszcze pozbieram z ruin. Pisząc o "twardości" myślałem o dorzuceniu kolejnych Hull Reinforcement Package lub Guardian Shield Booster zamiast Research Limpets i Corrosive Cargo, ale jednak jakaś ładownia powinna mi zostać plus na wszelki wypadek i "naprawiacz" powinien być, więc niekonicznie tę twardość wzmocnię.

Temat lotu do inżynierów do Kolonii wynikał tylko z tego, że tam ich 4 załatwia komplet ulepszeń, w bańce trzeba za tym więcej polatać. Nie mam potrzeby tego robić,w bańce mam wystarczający dostęp do wszystkiego. W sumie mam już tylko jednego zablokowanego inżyniera, tego wymagającego Combat Bonds, plus kilku o mniejszym poparciu, ale bez znaczenie np. 4 u Marco Gwent, który nie ma nic na poziomie 5 czy niepotrzebnych mi ekspertów od rakiet czy min.
Masz 0 wydobycia? U, no to szybko Selene nie dostaniesz. Wydobycie 500 minerałów to już trochę zabawy. Najgorzej jeśli przy okazji chcesz też zarobić. Szajs zbiera się prosto, te lepsze to już trochę się trzeba natrudzić.

Niestety Phantom w ruinach Guardianów totalnie się nie sprawdził. W sumie w opisie była informacja, że jest problem z miejscem do lądowania więc wskazane małe statki. I misje kiedyś ASPem jakoś dałem radę, teraz przy II Phantom zwyczajnie musiał skapitulować - jest za duży jak na warunki. Ci Guardianie to chyba jakaś wersja Inków, w takich górach się pobudowali, że strach. Ech, szkoda. Trzeba się przesiąść na coś małego.

Diamondback Explorer nie miał większych problemów z lądowaniem. Latałem wersją dość wyinżynierowaną, choć nie do końca. Skupiłem się głównie na tych aspektach, które pozwoliły mi szybko i sprawnie poradzić sobie z misją. No i teraz muszę wybierać - albo chcę dłuższy skok albo łazika ;-) Choć w sumie wcale nie jestem przekonany, że ograniczenie rozmiaru PowerPlanta aż tyle mi pomogło. W każdym razie - ten statek skacze nawet trochę lepiej niż mój stary ASP, wydaje mi się jednak, że trochę bardziej się grzeje podczas tankowania z gwiazd, ale nie jest to szczególnie istotne. Jego wygląd jednak bardzo mi się nie podoba, niezły brzydal po wylądowaniu. Za to jak odpalę boosta przy starcie z planety to ... wydaje taki jęczący dźwięk, że boję się, że zaraz się rozpadnie. No cóż ... w locie Phantom jest zdecydowanie milszy.
Tak czy inaczej misja zakończona, rezultaty zwrócone. Momentami było ciężko - dwa razy straciłem łazik pod ostrzałem Sentineli. Pierwszy przypadek to w sumie moja wina, bo sam nie wiedziałem, czy strzelać, czy uciekać, czy może się naprawiać. Za drugim zdecydowanie miałem kiepskie miejsce do lądowania. 4 Sentinele wyskoczyły na mnie tuż po opuszczeniu statku. Teren był mocno otwarty, więc wszystkie rzuciły się na mnie. Próbowałem uciec na statek, zginąłem pod nim. A po starcie zacząłem się obawiać, że i statek mogę stracić, bo kolejne fale rakiet wciąż spadały na moje tarcze. Za drugim podejściem do tej samej lokacji wylądowałem już w innym miejscu. Tym razem od razu byłem ukryty za wałem, mogłem spokojnie po kolei wszystkich wystrzelać, często wręcz nie narażając się na żaden ostrzał zwrotny.
Efektem ubocznym całej zabawy są pełne ładownie części do technologii Guardianów, szkoda, że obecnie żadnej więcej nie potrzebuję.
Czy Ciebie te misje interesują? Planujesz je zrobić?

[Edited by Kex on Jan 14, 2021 at 18:04]

Jan 11, 2021 at 18:35

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2488
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #252]

Z tego co wyczytałem, to jest to właśnie taki rodzaj misji, jaki oczekiwałem, że będzie w ED od początku. Co więcej, akurat te misje od Ram Tah, o ile dobrze pamiętam, to były już 5 lat temu i wtedy o nich wiedziałem, ale dopiero je rozpracowywali goście z Canonn (jeden z ich twórców, Monkey D Luffy, jest moim znajomym i będąc z nim w wingu testowałem mechaniki wingowej walki) i były, zniechęcająco dla mnie, mocno zabugowane. Oczekiwałem jednak znacznie więcej tego typu misji (misji wieloetapowych, tworzących powiązaną ze sobą opowieść, takich jak główna misja-opowieść z First Encounters) i frustracja z ich braku była poprzednio powodem odejścia od ED. Jako że chyba nic się pod tym kątem nie zmieniło, a coraz wyraźniej widzę, że chyba tak jest, mimo upływu 5 lat, to po wykonaniu misji od Ram Tah prawdopodobnie znowu odłożę tę grę na później. Nadal nie podoba mi się to, że tworzenie takich opowieści jest zwalone na graczy. One w ten sposób powstają, czego przykładem jest to co tworzy Drew Wagar - czytałem tylko Reclamation w początkach powstawania ED i podobało mi się, a zamierzam jeszcze przynajmniej Premonition, bo jest na podstawie tego co wydarzyło się w grze, a co mnie ominęło, jak od niej odszedłem (z pewnością bym uczestniczył).

Ostatnio w formie filmowej tworzy on Retribution i ma już Prolog, ale ja takie opowieści chciałbym widzieć jako oficjalną część gry, a nie w specjalnej grupie w trakcie tworzenia (wydarzenia z Premonition powstały na zamówienie Frontiera, więc to w zasadzie było oficjalne, ale chyba nic z tego już nie ma w grze).

Z ciekawostek, mój brat też amatorsko zajął się czymś podobnym już ponad rok temu w postaci Space Odyssey Chronicles.

Może jeszcze wypróbuję mechaniki stworzone przez graczy do obsługi Squadrons - The Winged Hussars może być dobrym sposobem na to.

[Edited by PAwleus on Jan 15, 2021 at 10:45]

Jan 15, 2021 at 09:51

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 866
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #253]

Oj, takie misje to i moje marzenie. Świat do tego jest, nic tylko puścić wodze wyobraźni i byłoby świetnie.

Zobaczyłem ostatni film Twojego brata i spodobał mi się. Szczególnie dlatego, że był tam, gdzie ja niedawno trafiłem. To właśnie stamtąd brałem Thargoid Link potrzebny do późniejszych skanów. Jedyna różnica, że ja tam byłem pokojowo. A i tyle skanów nie zrobiłem - w sumie to się śpieszyłem, bo z Thargoid Sensor na pace, mój łazik powoli się psuł. Może tam jeszcze wrócę.

O, do Wing Hussars chcesz się zapisać? Ja jedynie po Kolonii sprzedałem u nich dane, więc mnie lubią.
Za to w grze zabrałem się za unikaną wcześniej działalność - zbieranie Combat Bonds. Mam nadzieję, że frakcja, którą biję, jest rzeczywiście tą złą ;-)

No to powalczyłem trochę w Conflict Zones, wystarczająco by odblokować inżyniera. Niestety zdobycie jego sympatii może być już trudniejsze, obecnie jego umiejętności nie potrzebuję, za to zbierać Combat Bonds w jego okolicy trochę mi się nie chce. Za daleko na FdL. Wracając do samej walki ... nawet ciekawa, choć niezły galimatias tam jest. Trudno mi oceniać jej trudność, bo sporo zależy, gdzie się znajdziesz. Miło się atakuje kogoś, kto i tak już zbiera razy, gorzej, gdy kogoś sobie wybierzesz do bicia, a tu na przykład dwóch jego kumpli do Ciebie grzeje i to czymś przenikającym tarcze. Za to miałem okazję powalczyć ze statkami, których zwykle bojowo nie spotykam. Pal sześć już te ASPy, ale po co na takie ustawki latają Type-9?

Nie wiem, czy zwróciłeś uwagę, ale trochę Cię pośledziłem. Zastanawiałem się, czy łatwo tak kogoś znaleźć - nawet mimo aktualnej informacji o układzie, nie jest to tak banalne.

Powalczyłem jeszcze trochę po Conflict Zonach i przyznam, że odczucia mam trochę mieszane. Tym razem wybrałem inny system i inne frakcje tłukące się. Jako podstawa była misja na 45 statków chyba Expert ( w Elite chcieli 90) Przyznam, że takie wartości trochę szokują, nieźle trzeba się nastrzelać. A kasa za taką misję wcale nie zachwyca, wydaje mi się, że bicie piratów jest lepiej płatne. Dla testu pobawiłem się w trakcie tych walk wybieraniem modułu do atakowania dla Gimballed Multi-Cannon. I tu także mam mieszane odczucia, bo dziwnie to wyglądało. Przykładowo walcząc z Anacondą szybciej rozbijałem jej hull niż Power Planta. Strzelanie w Drive czasem dawało niezłe rezultaty (np. statek który jedynie kręcił się wokół osi i czekał na rozstrzelanie, innym razem dawało marne efekty (Python słabo po silniku zbierał, szybciej padł cały niż jego silnik). Trochę mnie zaskoczyło, jak raz przez przypadek jednemu statkowi zniszczyłem Power Distributor zamiast Power Plant - nie wygładało, by się przejął, tarcze mu się regenerowały, walczył normalnie. No i po raz kolejny się dziwiłem, co na takiej ustawce robi Type-9, o ile jego hull jeszcze jakoś daje radę, to na przykład jego silnik czy Power Plant padały błyskawicznie.
Walka po CZ dość słabo wpływa na sympatie, tym bardziej, że nic nie stoi na przeszkodzie, by za jednym razem wesprzeć jedną stronę, później drugą. W sumie gdyby nie wymagania zadania, to jest to strefa dość komfortowa, ot, strzelasz ile chcesz, zmykasz, gdy masz dość, nie przejmując się wynikiem. Gorzej ze zbieraniem "złomu" nie bardzo jest kiedy. Dlatego wolę misje na piratów (te na konkretnych), tam często spokojnie pozbierasz, zregenerujesz tarcze i dopiero lecisz na spotkanie kolejnego.

[Edited by Kex on Jan 17, 2021 at 08:52]

Jan 15, 2021 at 11:47

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2488
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #254]

Śledzenia nie zauważyłem, bo intensywnie latałem pomiędzy inżynierami i wykonywałem misje do odblokowania - np. żeby dostać się do Marco Quenta, chyba pierwszy raz, bo innego nie pamiętam, ale już 5 lat temu pamiętam próbę, wykonałem misję znalezienia zaginionego Bootleg Liquor, dla potrzebnych Modular Terminals. Dobrze że wcześniej poćwiczyłem strzelanie, szukając łazikiem materiałów, bo pilnowało go kilka sentineli.

Chwilowo porzuciłem inżynierowanie dla Community Goals, bo zauważyłem, że Marliniści obiecują jakiś unikalny "focused and lightweight point defence module" - zapisałem się do obydwu i dziś walczyłem dość intensywnie z piratami w Hazardous Resource Extraction Zones. Jak masz ochotę, to chętnie powalczyłbym tam w wingu, bo walka jest tam na tyle intensywna, że musiałem 2x uciekać nawet Cutterem, gdy atakowały mnie 2 duże wingi AI - mam celowo w ładowni kilka ton towaru w celach prowokacji ataku ze strony piratów, bo wtedy szybciej się ich odnajduje i niszczy, ale czasem nie nadążałem radzić sobie z nimi i to raz nawet w sytuacji, gdy obok walczył z nimi wing graczy. Nie wiem tylko jak długo potrwa jeszcze ten Community Goal, bo szybko zmierza ku końcowi - jak odchodziłem od gry, to byłem w tych 75%, które mają być nagrodzone modułami, ale nie wiem czy tak też będzie na końcu. W każdym razie polecam udział przynajmniej w jednym, bo opis modułu brzmi bardzo zachęcająco.

Edit: Bojowy CG już się zakończył, gdy byłem poza grą, tak jak się obawiałem - na szczęście utrzymałem się w Top 75%, mimo iż na samej walce zarobiłem tylko niecałe 10mln kredytów (bez użycia KW Scannera, bo nie było na to czasu, mimo że mam go już wyinżynierowanego do 3,5s) i poświęciłem na to tylko niecałe 2h. Niestety moduły będą dostępne dopiero od 23 stycznia, więc nie mogę powiedzieć co dają, a bardzo mnie intryguje to focused, bo sugeruje całkiem inny typ PD - energetyczny PD to byłoby coś. Nie pamiętam już, czy CG kwalifikuje się jako zakończony sukcesem, gdy nie osiągnie najwyższego Tier przed upływem terminu, a przy handlowym na to się zanosi, więc nie wiem czy dostanę też drugi moduł, ale tu już zdążyłem dobić w kilka kursów Cutterem przekonfigurowanym chwilowo na towarowy do Top 25%. 2x byłem przy tym przechwycony przez wing 2 graczy, chyba ten sam, z których przynajmniej jeden był w FdL, ale nie chciało mi się tracić czasu na gadanie i nawet z tarczami 6A nie było żadnego problemu z ucieczką - daleko im było do Dangerous.com na którego nawet 8A nie wystarczyły (co prawda z mojej winy).

[Edited by PAwleus on Jan 17, 2021 at 22:32]

Jan 17, 2021 at 16:32

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 866
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #255]

No niestety spóźniłem się na bojowy. W transportowym raczej nie wezmę udziału, bo po pierwsze nie mam porządnych transportowców, po drugie w tym systemie jest zbyt niebezpiecznie na zwykły transport, potrzebowałbym raczej coś w stylu Twojego Cuttera. A to wymagałoby najpierw polatania i wyinżynierowania, co jest zarówno czasochłonne, jak i nie wiem, czy starczyłoby mi na to "surowców". Lightweight point defence już widziałem, ciekawe co się kryje pod focused. Daj znać, jak go dostaniesz.

Jednak zmiana planów - stwierdziłem, że skoro mam dostęp do Cuttera, to mogę spróbować dostarczyć kilka transportów jedzonka. Zrobiłem go w wersji mocno transportowej, latam bez broni licząc, że tarcze wytrzymają do czasu, gdy będę mógł skoczyć dalej. No ale mam prawie 700 ładowności. Na pełny upgrade brakło mi składników, ale mam nadzieję, że to wystarczy. Jak się do mnie nie przyczepi jakiś groźny CMDR, to powinienem przeżyć.
Wrażenia z lotów Cutterem mam jednak średnie. Całkiem ładnie się potrafi rozpędzić, ale poza tym niezła szafa. Raz, gdy do stacji dostawałem się od tyłu, to po wykonaniu zwrotu w kierunku wejścia miałem jeszcze ponad 100 prędkości do tyłu. A mi się wydawało, że to w Clipperze "chodzę bokiem". I masz absolutną rację co do thrustera pionowego, jest rzeczywiście słaby. Nawet przy lądowaniach u inżynierów musiałem bardzo uważać, by nie obić się o ziemię. Nie wyobrażam go sobie przy lądowaniu na planecie o solidniejszej grawitacji.

[Edited by Kex on Jan 18, 2021 at 15:18]

Jan 18, 2021 at 06:00

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2488
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #256]

Inara pokazuje tam Extreme Threat za ostatnie 2 dni, ale bez przesady z tym niebezpieczeństwem: przez dwa dni byłem przechwycony tylko 4 razy (przez 2 graczy), nawet ich jakoś specjalnie nie unikając (nie stosowałem lotu po spirali, ani nie odskakiwałem do sąsiedniego systemu, gdy zauważyłem podejrzane zachowanie gracza, a tylko przy rozpędzaniu się leciałem w bok od celu), i wszystkie 4x uciekłbym niemal na pewno także niezinżynierowanym Cutterem - jednak w większości kursów nawet nie widziałem gracza w supercruise, więc nie mam pojęcia dlaczego Inara tak pokazuje. Może Xbox tak zawyża, bo brat mówił mi, że tam jest więcej piratów-graczy? Po poddaniu się przechwyceniu, jeśli nie chce się negocjować z piratem, niezinżynierowany Cutter powinien uciec wszystkiemu, a problem może sprawić tylko inny Cutter - trzeba być jednak gotowym na odskok do innego systemu, bo zwykle próbują przechwycić kolejny raz i w końcu może nie wystarczyć osłon, a bez nich ucieczka nie jest już taka pewna (mnie gość chciał wczoraj powtórnie przechwycić Anakondą z rail gunami, ale nie pojawił się, mimo iż poddałem się od razu - było to już blisko pierścieni i planety, więc mam nadzieję, że wleciał w jedno albo drugie, ale chyba to bug). Niecałe 39 ly od CG jest Shaver Terminal w odległości 71 ls od gwiazdy Mac Cimi z ponad 100tys ton mięsa w magazynie, więc można powiedzieć, że czekają na Ciebie

Edit: Mój towarowy ma 720 ton ładowności.

Edit2: No nieźle, jeszcze rano było tam ponad 200tys ton mięsa, a teraz jest tylko niecałe 5tys ton, ale Nakamura Orbital w Sienae ma też grubo ponad 100tys - niestety to już 3 skoki z towarem. Uważaj jednak, bo dziś chyba polują goście w Cutterach: przed jednym musiałem już odskoczyć do sąsiedniego systemu.

Edit3: Za drugim razem ten sam CMDR w Cutterze, Jerkbait, już mnie zaskoczył: skupiłem się na obserwacji dziwnie zachowującej się Anakondy i zupełnie go nie zauważyłem, ale nawet po przechwyceniu uciekłem bez problemu skacząc do sąsiedniego systemu i tracąc tylko 1/3 tarcz 6A. Wygląda więc na to, że Cutter też nie da rady Cutterowi, nawet towarowemu, jeśli jeden z nich nie chce walczyć.

[Edited by PAwleus on Jan 19, 2021 at 00:23]

Jan 18, 2021 at 16:47

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 866
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #257]

Przede wszystkim muszę przyznać się do błędu - nie mam wszystkich inżynierów odblokowanych. Dzięki Cutterowi dorobiłem się reputacji u Yuriego Ishmaaka, co zaowocowało zaproszeniami do dwóch kolejnych. Nic więcej jednak w ich temacie nie zrobiłem.

Przyznam, że sam nie rozumiem, skąd takie zagrożenie w HIP 22550. Fakt, ja tam latałem o spokojniejszych porach, więc przez gracza nie byłem jeszcze nigdy przechwytywany. Co do AI, to najgorsza była pierwsza wizyta, podczas której próbowali 2 razy. Za pierwszym sam się poddałem i uciekłem, bo wydawało mi się, że przy takiej zwrotności nie mam szans, później jednak się przekonałem, że uniknąć się da. Trochę śmiać mi się chciało przy jednym późniejszym kursie, bowiem próba przychwycenia była przed stacją do której leciałem po towar ( a więc ładownie miałem puste), a później w jednym z systemów pośrednich, gdzie pirat zwyczajnie nie zdążył, bo skoczyłem dalej, za to w docelowym nic.
W samym systemie widziałem masę innych okrętów CMDRów, np 2X Type-9, Anaconda, Type-7, Python, więc wydaje mi się, że są prostsze cele niż Cutter. Choć wiadomo, wszystko zależy od pory.
Zastanawia mnie jednak co innego - zostały niecałe 2 dni, a Inara podaje dopiero 40% ukończenia. Bez zdecydowanego przyspieszenia nie ma co liczyć na 100%.

Ładowności sobie nie poprawię - nie zrezygnuję już z tarcz 6A ani z 5H Guardian FSD Booster. Zresztą chyba nie ma sensu - i tak jestem już w TOP 25%, a wydaje mi się, że i do 10% spokojnie dociągnę.

U, było zabójstwo CMDR w ciągu ostatniej godziny w HIP 22550.

Jan 19, 2021 at 07:46

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2488
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #258]

Ja też miałem wczoraj niepospolite zdarzenie z AI, choć pokazujące, że Frontier trochę nie odrobił lekcji: statek AI ścigał mnie do ostatniej chwili, ale nie zdążył przed moim wyjściem z supercruise przy stacji - doleciałem i widzę, że teren wokół stacji CG jak wymarły (nikogo, ani jednego statku AI, ani policji, ani jednego gracza, nie tylko w okolicy stacji, ale nawet w samej stacji), ale wzruszyłem ramionami, wlatuję do stacji i jak już jestem w samym wlocie, to pojawia się pierwszy poza moim statek, wychodząc z supercruise i okazuje się, że to ten co mnie ścigał, bo krzyczy "Now you die, fool!"

Edit: Potrzebny Ci FSD booster do przewożenia towaru na taki CG? Ja nie mam założonego, przede wszystkim dlatego, że jeszcze nie mam Muszę sobie najpierw podinżynierować Couriera, żeby móc wylądować przy ruinach, a i do odblokowania jednego z inżynierów jest mi potrzebny.

[Edited by PAwleus on Jan 19, 2021 at 09:32]

Jan 19, 2021 at 09:22

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 866
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #259]

O, wreszcie udało mi się tu wejść.
Bez FSD boostera moja ładowność wzrosła do 728. Czy warto to wcale nie takie oczywiste. Z nim drogę do systemu po mięso (67 ls) pokonywałem w 2 skokach, naładowany leciałem w 3. Bez niego wzrosło do 3 na pusto i 4 z ładunkiem. Gorzej, że w ramach drogi trafiałem do systemu z Pirate Attack i takiego z 3 gwiazdami w tym 2 zaraz na wyjściu ze skoku. Najgorzej było jednym razem, gdy wskakując do tego systemu przeleciałem przez jedną z tych gwiazd, a do tego zostałem przypieczony. Mimo kierowania się od razu "na zewnątrz", zgarnąłem coś ok 100 temperatury. Do tego w tym samym kursie Elite Mamba miała na mnie ochotę w HIP 22550, na szczęście nie wygrała przechwycenia. Podróż skończył się z ok 3% uszkodzeń na każdym z modułów. Zużycie paliwa też miałem większe, z FSD Boosterem bez tankowania spokojnie mogłem zrobić kurs tam i z powrotem, bez już bym się nie odważył. Fakt, że dodatkowe skoki w porównaniu do czasu dokowań w takim statku nie są kłopotliwe, ale i wzrost ładowności szału nie robi. Tak na szybko z wyliczeń mi wyszło, że latając z większą ładownią przy 21 kursach miałbym niby jeden gratis w porównaniu do mniejszej.
Przyznam jednak, że to CG zaczyna już mnie mocno nużyć. Ciągle ta sama trasa, te same towary, te same problemy przy dokowaniu. Wydaje mi się, że trochę przesadzili z celem tu.

W temacie dziwnych przechwyceń - kiedyś miałem misje na pirata, w której dodatkowo miałem Enemy Alert. W trakcie pobytu w systemie postanowiłem skoczyć na stację. Jeden gagatek wyskoczył koło stacji za mną, w sumie już wypuszczałem broń, ale on sobie darował. Po prostu poleciał dalej.
Komunikat, że jakiś pirat ma ochotę na mój ładunek przy wlocie do stacji też miałem, chyba nawet w trakcie zabawy w HIP 22550.
Bardziej mnie irytowało, gdy w ramach polowania na pirata musiałem wcześniej z kimś się spotkać. Tyle że ze dwa razy się zdarzyło, że ten ktoś wyskakiwał tak blisko gwiazdy, że prędzej bym się upiekł, niż z nim spotkał.

W rannych godzinach zdecydowanie lepiej się tu wchodzi. Wczoraj już odpuściłem sobie CG, bo i tak nie ma szans na Tier 5. Patrząc na swoje wyniki i tak z 25,5 kt nikt mnie z TOP 10% nie wygoni, a wyżej też nie pójdę (musiałbym mieć 4x więcej co najmniej). Efekt tej zabawy jest taki, że moje zarobki z handlu prawie dogoniły te z eksploracji (jak nagroda się wliczy, to nawet przegonią). Za to jaki szok było wsiąść znów do czegoś zwrotnego. Ech, Cutter to jednak solidna krowa. Co się namęczyłem ustawianiem tego na kursie do stacji, na szukaniu właściwego slotu do lądowania. Co mnie nairytowali komunikatami o braku wysuniętego podwozia i po co? 3 razy zdążę to zrobić zanim go ustawię.

Z innej beczki - od dziś GalCiv 3 będzie za friko na Epicu. Ty pewnie już dawno ograłeś, inni nie przeczytają, ale skoro to gra z tutejszej kategorii, to warto wspomnieć.

The Sarge odblokowany. Gość przyjmuje dane kartograficzne, to zrobiłem sobie małą wycieczkę do jednego Crash Site'a z paroma skanami planet po drodze i sympatia też nabita. Niby nie do fulla, tylko 4 z solidnym kawałkiem, ale to wystarczy. 5 wskoczy, jeśli tylko kiedykolwiek zechcę z jego usług skorzystać. Zastanawiam się nad Colonelem Brisem Dekkerem - Niby żadna wielka filozofia ściągnąć Ferdka do Sol i pozbierać Combat Bonds, pytanie jednak, czy ten inżynier jest mi potrzebny. Z tego co widzę we wszystkich tematach są lepsi od niego, do których mam pełny dostęp.

[Edited by Kex on Jan 21, 2021 at 13:48]

Jan 20, 2021 at 05:53

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2488
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #260]

(dziś wszedłem za drugą próbą, a jeśli chodzi o GalCiv3, to nigdy nie zebrałem się do zagrania i chyba wreszcie muszę, bo już zaprzestali rozwoju - to zwykle najlepszy moment do zapoznania się z grą. Nie wiem czy skorzystam z oferty Epica, nawet darmowej, bo odstręczyli mnie od siebie tymi wyłącznościami, które nam wpychają, a zresztą najpierw muszę sprawdzić czy GalCiv3 już nie kupiłem, bo kilka razy już się przymierzałem )

Ja też wczoraj zrezygnowałem z dalszego wożenia mięsa, bo zrobiło się za nudno (a jakbym chciał zarobić handlując, to na srebrze w wielu miejscach jest przebicie ponad 14tys kredytów na tonie na 1 skok i to znalazłem takie miejsca przy okazji, nawet specjalnie nie szukając, więc może są i lepsze okazje - FDevs są obecnie bardzo hojni w porównaniu do tego co było 5 lat temu) - jedyne próby przechwycenia były ze strony AI, a i przy wlocie do stacji zwykle pustawo, więc żadnych emocji. Przewiozłem trochę ponad 30tys ton, więc też z pewnością wystarczy na Top 10%. Ja już Cutterem latałem na tyle długo, że muszę wypuszczać podwozie dużo wcześniej przed komunikatem, bo inaczej nie zdąży się wysunąć.

Wczoraj jednak przesiadłem się na Couriera i muszę uczyć się na nowo Ale różnica jest niesamowita, szczególnie gdy ma Enhanced Performance Thrusters - tu dopiero widać jak ważne są odruchy. Można się w nim zakochać: obłędnie, jak na tę wielkość, silne tarcze, szybkość przekraczająca 500m/s dla w pełni wyinżynierowanych thrusterów i nadal przy zachowaniu broni, a w booście ponad 700m/s (a bez hangaru nawet ponad 750m/s), nadal przy 2 tonach paliwa potrzebnych na pełny skok, oraz widok z kokpitu znacznie, znacznie lepszy. Muszę jeszcze wybadać jak zachowują się pędniki inne niż główny, bo przykład Cuttera pokazuje, że Imperium na nich dokonuje kompromisów - na razie jeszcze za mało nim latałem, ale lądowanie na planetach inżynierów dotychczas bez problemów. Ważne będzie też sprawdzenie zużycia paliwa w lotach systemowych - jeszcze nie policzyłem na ile minut lotu wystarcza, czyli jak daleko mogę oddalić się od gwiazdy, mając w zapasie 2 tony paliwa. A tak chyba już ostatecznie będzie wyglądać to cudo zaprojektowane w oparciu o najbardziej odpowiadające mi kompromisy:

https://edsy.org/#/L=F700000X0C0SC0,EjGI0BP_W0JcYI05O_W0K4lI05R_W0,CjwG05G_W0CEgG05G_W0CzYH05G_W0DBwH0BL_W0,9p3G05J_W0A72G05J_W0AL7G05J_W0AakJ05H_W0AniI03G_W0B3_G03L_W0BIWI05G_W0BX_00,,31S304zM407O2H07K_W003w001IMC010iG09I_W01-C002jwG09G_W0,Point_0of_0no_0Return_0e

Zanim jednak będę się nim bawił w większym stopniu, muszę jeszcze Cutterem polecieć z pasażerem na ponad 5000 ly od Sol, bo częściowo wyinżynierowanym Courierem jeszcze chyba nie odważę się: nadal nie mam dostępu do inżynierów z pędnikami na piątkę, choć z drugiej strony, już teraz Courier przekracza mi w booście 650m/s.

Swoją drogą, EDSY to jednak wspaniałe narzędzie do projektowania, bo tylko przy pomocy tego co oferuje gra, uzyskanie czegoś tak bardzo kompromisowego z pewnością nie udałoby mi się.

Jan 21, 2021 at 14:32

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 866
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #261]

Zgadza się, zysk na tym mięsie wcale szalony nie był. Też wiem, że bez trudu dałoby się zorganizować bardziej opłacalne kursy. Wydaje mi się, że cała akcja była jednak w pewnym stopniu stratą czasu, bo sporo więcej mogłem osiągnąć innymi aktywnościami. Z drugiej strony ... gdyby nie ona, to pewnie do tej pory bym Cuttera nie kupił i tematu inżynierów nie ruszył dalej.

Ten Courier faktycznie wygląda na ciekawie zaprojektowany. Chętnie posłucham później opinii, jak Ci się sprawdza.
W Twojej wypowiedzi widzę jednak jedną nieścisłość. Napisałeś tak, jakby 5 poziom thrusterów był niezbędny do podróży ponad 5 kly od Sol. Przecież tam będzie pusto, więc nawet niespecjalnie będziesz miał okazję skorzystać z tej dodatkowej prędkości. To w bańce, szczególnie w najniebezpieczniejszych systemach jej potrzebujesz. Jeśli tylko nie wpadniesz na pomysł, by dane po podróży sprzedać w Deciat czy podobnym systemie, to w zupełności wystarczy to, co masz. W głuszy ludzi spotyka się najwyżej w kilku systemach (z pierwiastkami 5 poziomu, z ruinami Guardianów itp), ale tam nie spotkałem się z żadnym polowaniem i walkami. Choć teoretycznie obecnie mogą się zdarzyć przez Megashipy, wydaje mi się jednak, że ... nikomu nie będzie się chciało. To wciąż nie są najlepsze systemy do polowań.
Według mnie jedyna trudność z Courierem to nie za wielka rezerwa paliwa, więc będzie wymagał zwracania więcej uwagi, czy na trasie nie ma za wiele gwiazd "nietankowalnych". Na upartego można by jeszcze dodać, że taka podróż będzie bardziej mozolna niż przy statkach skaczących ponad 60ls, ale Ty zdaje się lubisz taką zabawę.

Galciv3 na Epicku za friko to niestety tylko podstawka. Cóż, darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. Widziałem jednak, że dodatków do tego jest masa. Czy sama podstawka wystarczy do ocenienia gry? - pytanie zostawię otwarte.

Widziałeś obecny CG? "Hand in Anomalous Bulk Scan Data, Atypical Disrupted Wake Echoes, Exceptional Scrambled Emission Data and Unusual Encrypted Files​ " - no bez jaj.

[Edited by Kex on Jan 21, 2021 at 17:45]

Jan 21, 2021 at 17:40

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2488
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #262]

Eee no, nie napisałem że pędniki G5 są niezbędne w podróży przekraczającej odległość 5000 ly od Sol, tylko że "chyba nie odważę się" - będę leciał z pasażerem, a nie wiem jakie będzie miał zachcianki, więc nie wiem czy będę mógł zmniejszyć ryzyko do akceptowalnego dla mnie. Może będzie chciał zahaczyć o jakiś uczęszczany system? Może nawet wracając, w bańce? Zresztą tu sprawa jest i tak przesądzona, bo chyba Courier nie może mieć kabiny pasażerskiej (jest na czerwono w EDSY), więc przesiadka z powrotem na Cuttera będzie niezbędna. Hm... z tego co widzę na EDSY to ani Diamondback X, ani Asp X też nie mają możliwości założenia kabiny pasażerskiej i dopiero Krait Phantom ma taką opcję - jakoś tego do tej pory nie zauważyłem. Muszę sprawdzić to w grze, bo z moją dokładnością eksploracji to może być tak, że Cutterem nie zmieszczę się w ramach czasowych misji.

A właśnie, zauważyłem niedawno, że nazwana przeze mnie stacja, Ender's Dream, zainspirowała kogoś na tyle, iż jest tam w grze teokratyczna frakcja stworzona przez gracza Dreamers of Ys - na tyle spodobał mi się ten pomysł, że chyba im pomogę Tylko jeszcze nie wiem jak z nimi skontaktować się... Najpierw muszę zobaczyć w grze, czy oferują jakieś misje.

Z tym obecnym Community Goal, to faktycznie przesadzili - przecież nie dają za to żadnej istotnej nagrody, a i fabularnie nie jest to jakoś atrakcyjne. Materiałów w każdym razie ode mnie nie dostaną.

Jan 22, 2021 at 12:55

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 866
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #263]

Tak mi się właśnie wydawało, że nie to miałeś na myśli.

Kurs na 5000 ly z pasażerem? W sumie skoro chcesz. Dla inżyniera jest to bez znaczenia. Równie dobrze dobrze wybrać się na przykład potwierdzić jakieś astronomiczne czy biologiczne odkrycie w wybranym układzie, a przy tym po trasie mógłbyś skanować do woli. Wracając do pasażerów ... ja do Twojego projektu spokojnie byłem w stanie dodać kabiny. Nie można dodać Fighter hangar, ale chyba nie to Ci chodziło?

Jan 23, 2021 at 07:28

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2488
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #264]

(w nocy faktycznie lepiej działa forumowy serwer)

Tą wyprawą z pasażerem chciałem przetestować jak wygląda taka kilkutygodniowa misja, gdy rzeczywiście pasażer ma czas na zachcianki i jakie one będą. Mam też nadzieję, że zaprowadzi mnie w jakieś ciekawe miejsca. Prawdopodobnie zostanę rozczarowany, ale nie będę wiedział dopóki nie spróbuję.

Ja też mogłem dodać kabinę w EDSY, ale z jakiegoś powodu jest na czerwono na liście dla niektórych statków - to chyba coś znaczy. Niestety zapomniałem sprawdzić, gdy byłem na Jameson Memorial, bo odwróciło moją uwagę zdanie sobie sprawy z tego, że te miny mogą być zbyt niebezpieczne dla moich własnych generatorów tarcz i zamieniłem je na Advanced Missile Rack z penetracyjną modyfikacją - miny będą dla Kobry, bo to ona ma sobie radzić bez tarcz. Teraz już jestem na pierwszej misji od Ram Tah i zaliczyłem pierwsze ruiny Guardian. Niestety były tam tylko obeliski i artefakty do ich obsługi, więc nadal nie mam nic do budowy FSD Boostera.

Courier sobie i bez niego radzi wystarczająco dobrze, bo bez ładunku skacze na ponad 30ly, nawet z hangarem i pełnym uzbrojeniem. Do wyinżynierowania pozostały mi już tylko thrustery (i opancerzenie, i Life Support ), ale i G3 dają radę, z 660m/s w booście. Jak na razie, im dłużej latam, tym bardziej jestem zachwycony właściwościami lotu, także w supercruise, a eksploracja w nim to czysta przyjemność, bo hamowanie grawitacyjne sprawdza się znakomicie przy takiej zdolności manewrowej. Lądowanie na stacjach i planetach daje również bardzo pozytywne wrażenia. Paliwa wystarcza nawet na eksplorację systemów brązowych karłów, także takich dużych z odległościami w setkach tysięcy ls (połowa głównego zbiornika wystarcza na ponad godzinę nieskrępowanej aktywności, a dokładnie to zużywa zwykle 1,73 T/h) - trzeba tylko pamiętać, żeby nie skoczyć powtórnie do systemu bez gwiazdy dającej paliwo (no i znowu mnie irytuje arbitralna decyzja ED FDevs o ograniczeniach w tankowaniu, gdy we Frontierze/First Encounters można było tankować nie tylko z każdej gwiazdy, ale i nawet z gazowych gigantów), bo wtedy mogłoby być kiepsko. To jest chyba statek jakiego szukałem do większości pozahandlowych aktywności: bardzo szybki, bardzo zwinny (a jaki zrobiłem slalom pomiędzy graczami w Jameson Memorial!), wystarczająco skoczny do zwykłej eksploracji, wystarczająco odporny do ryzykownych działań (chyba, bo jeszcze nikt go skutecznie nie przechwycił - graczy wymanewrowałem nawet w Deciat, więc do interdykcji nie doszło, a AI to wiadomo) i może przywalić (też chyba ).

Nie wiem czy już widziałeś te unikalne moduły PD (czeka też z pewnością na Ciebie): nie widać tego po nazwie i już myślałem, że to było jakieś oszustwo, ale jak się porówna parametry, to faktycznie mają 2x większy zasięg, 2x szybsze pociski i, niestety, 2x większy jitter. Ze względu na to ostatnie nie jestem tak do końca pewny, czy to jest całościowo poprawa, ale zamontowałem jeden na Courierze.

Edit: Aha, zapomniałem o jeszcze jednym: w czarnym matowym malowaniu i z gustownym białym napisem "Point of No Return" pod eksploracyjnym znaczkiem gwiazdy wyłaniającej się zza planety, Courier jest też piękny

[Edited by PAwleus on Jan 24, 2021 at 02:30]

Jan 24, 2021 at 02:10

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 866
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #265]

Sam kilka razy trafiłem na turystyczne punkty, być może z pasażerem miałbym większą motywację do odwiedzania takowych.

Jeśli tylko chcesz najpierw skończyć misję, a dopiero potem zająć się FSD boosterem, to nie masz się czym przejmować. W ramach zwiedzania ruin na pewno trafisz kilka razy na takie dające dostęp do broni i modułów. Wystarczy że pobawisz się w aktywowanie pylonów, Relic zwykle w kilku sztukach jest wszędzie. Z tego co pamiętam, tylko chcąc mieć myśliwiec od Guardianów, trzeba było jakaś inna strukturę odwiedzać. Resztę rzeczy zbiera się przy okazji każdej eksploracji ruin, więc nic tylko zwiedzać i strzelać.

Tak tego Couriera reklamujesz, że może sam sobie takiego sprawię. Ale to za jakiś czas, najpierw muszę trochę materiałów zebrać. W końcu na inżynierkę Cuttera do końca mi brakło, to i tutaj byłoby podobnie. W temacie tankowania z gwiazd, to mi się obecny system podoba. Wymaga trochę więcej pilnowania, gdzie się leci, delikatnie promuje statki faktycznie eksploracyjne, mające zapas paliwa na więcej skoków.

Sprawdziłem, moduł faktycznie czeka. Teraz tylko muszę się zastanowić, który statek ma go odebrać. Będzie jakiś pożytek z całej zabawy, bo jednak finansowo przez koszty Cuttera trochę się cofnąłem.

Jan 24, 2021 at 07:57

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2488
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #266]

Znalazłem dziś świetne narzędzie, EDMC, z podobającymi mi się 2 pluginami. Pierwszy to plugin gości od Canonn, który sugeruje ciekawe pobliskie miejsca do odwiedzenia, np. teraz pokazuje mi, że zaledwie 22 ly od systemu, w którym aktualnie jestem, są ruiny, gdzie można znaleźć blueprint guardiańskiego myśliwca. Drugi to plugin automatycznie zamieniający screenshoty z bmp na png i zmieniający ich nazwę na system, w którym zostały zrobione. Poniżej masz przykład z wykorzystania go - no nie mogłem się oprzeć







Edit: I pochwalę się, że wczoraj przekroczyłem w sumie granicę 100tys ly w moich podróżach, mimo że oddaliłem się od Sol najdalej o 1326 ly

Edit2: dodałem 2 zrzuty z tej samej planety z tymi świecącymi bioformami.

[Edited by PAwleus on Feb 21, 2021 at 10:30]

Jan 24, 2021 at 23:45

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 866
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #267]

Ten moduł do pokazywania ciekawych lokacji brzmi szczególnie ciekawie. Okaże się jednak, czy na linuksie dam rade to zainstalować. Na razie znalazłem, że ponoć tak, ale niestety pomimo postępowania zgodnie z instrukcją, coś nie działa. Ale jeszcze będę próbował.
100 tys ly przy takiej odległości od Sol brzmi całkiem nieźle. Tyle że ... domyślasz się, że po moich wyprawach na 5tys, a później do Kolonii mój licznik nie musi się wstydzić.
A, moduł z HIP 22550 odebrałem - fakt, lepszy niż sam mogę stworzyć, ale wydaje mi się, że kluczowy w zastosowaniu nie będzie.
Courier zdecydowanie wygląda piękniej niż wyglądał mój Diamondback Explorer w ruinach Guardianów.

Jan 25, 2021 at 18:58

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2488
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #268]

Wczoraj miałem przygodę z wpadnięciem do kilometrowej głębokości kanionu podczas zbierania materiałów (zachciało mi się Arsenic) i stoczyłem epicką walkę o wydostanie się z niego - niestety Courier nie chciał automatycznie wylądować na jego dnie, mimo wielu prób, choć miał tam wystarczająco dużo miejsca (ja tam wylądowałem bez problemu i to nie tylko używając SRV ), a lądował sobie na rozległej równinie powyżej. Problem był taki, że choć grawitacja planetki była niska, to ściany przy szczycie kanionu były niemal pionowe. No co ja nie nawyczyniałem, żeby się wydostać... podlatywałem, zsuwałem się i nawet staczałem, odpoczywając w jakichś szczelinach, nawet na dachu, oraz mozolnie próbując zmniejszać odległość do Couriera. Musiałem przy tym raz naprawić SRV, bo mimo dbania jak tylko mogłem, nawet już same nierówności terenu wystarczały do jego stopniowego uszkadzania. W pewnym momencie tak się zagubiłem wśród tych chwilowych szczytów i kotlin, że nie wiedziałem nawet jak trafić z powrotem na dno kanionu (samo dno było płaskie), mimo posiadania punktu orientacyjnego w postaci położenia statku (byłem już 500 metrów od niego, ale odpadłem na 700m i po koziołkowaniu nie udawało mi się wrócić na dno). W końcu, gdy już kilka razy prawie się poddałem, gdy jedyną opcją pozostało pnięcie się w górę, jakoś delikatnym zygzakiem udało mi się pokonać tą szczytową pioniznę (przy wyraźniejszym zygzaku odpadałem od ściany). Ale co to było za uczucie znaleźć się znowu na płaskim i zobaczyć oczekującą przytulność statku! Tak silne przeżycie miałem w ED, gdy pierwszy raz znalazłem Czarną Dziurę (najbliższą Sol i jako pierwszy, ale straciłem podczas powrotu dane eksploracyjne), albo podziwiałem Jackson's Lighthouse, 6 lat temu. Nie zmierzyłem czasu, ale zmagania na pewno trwały ponad godzinę.

Jak na razie wygląda na to, że i moduł PD, i Courier się sprawdza: poleciałem do tej Guardian Structure z blueprintem guardiańskiego myśliwca (wcześniej wyczytałem, że potrzebny jest Ancient Key, a nie Ancient Relic, to zahaczyłem o pobliski system z Guardian Beacon, który też pokazała mi ta aplikacja) i przetestowałem Couriera w walce z chmarą guardiańskich sentineli (nawet nie próbowałem walczyć z nimi przy pomocy SRV, tylko uciekałem najszybciej jak mogłem na maksie w silnikach ) - wygląda na to, że moduł PD ma wystarczającą celność, bo nie zauważyłem, żeby trafiła mnie choć jedna rakieta, a tarcze Couriera z 4 Pips wyglądały jakby zupełnie nie były wrażliwe na ostrzał sentineli. Jedyną trudność stanowiło to, że celownik Couriera wyglądał na źle skalibrowany dla tego hardpointa pod kadłubem i musiałem celować bez jego użycia (strzelałem przy pomocy lasera, bo szkoda mi było rakiet). Teraz tak sobie myślę, że następnym razem spróbuję nie mieć w grupie rakiet, bo może celownik od rakiet coś tu miesza. Za to Courier świetnie się sprawdza jako główne narzędzie do zwiedzania ruin: SRV używałem dopiero wtedy, gdy znalazłem w nich coś interesującego, latając i obserwując z góry, a rewelacyjny jest do ładowania pylonów. Miało to taki dodatkowy pozytyw, że będąc w SRV miałem już w głowie dość dobrze zapamiętany plan ruin i nie gubiłem się w nich.

Edit: Nie wiesz czasem, czy w ruinach Guardian można dostać się pod ziemię? Widziałem tam coś, co wyglądało jak wjazd do podziemnego hangaru, ale oczywiście nie znalazłem sposobu na otwarcie tego, co wyglądało na drzwi - gdy to znalazłem, już nie miałem Ancient Key, żeby wypróbować jeszcze tę możliwość.

[Edited by PAwleus on Jan 26, 2021 at 10:29]

Jan 26, 2021 at 09:01

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 866
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #269]

Podziwiam tak długą walkę. Z racji, że parę razy zdarzyło mi się zablokować w SRV ( i to w dziwnych przypadkach, niby nic tam nie było, a ani przód,ani tył, ani góra nie działała), pewnie i w Twoim przypadku zastosowałbym odpalenie Elite bez Horizon i taką metodą wrócił na statek. Szkoda godziny, chociaż ... z drugiej strony szkoda takich wrażeń.

Nigdzie nie spotkałem się z informacją, że jest jakaś możliwość dostać się pod ziemię w ruinach Guardianów. Widziałem parę map z ruin i czegoś takiego nikt nigdy nie zaznaczył. Jedyny obiekt, o którym wiem, do którego można wjechać, to ta struktura Thargoidów, którą zwiedzał Twój brat w filmie.

Zastanawia mnie ostatnio opcja latania z pasażerami - wydaje mi się, że byłaby to dla mnie świetna motywacja, by mieć konkretny cel, a przy tym pozwiedzać ciekawe miejsca. Niestety z tych rozważań na razie wiele nie wynika. Nie bardzo się orientuję, jakie typy i wielkości kabin byłyby wskazane dla takiej zabawy. Na jednej stacji zerknąłem - nie było żadnej misji wymagającej Luxury, więc nie wiem czy jest sens inwestować w typowo pasażerski statek. Zresztą z tymi statkami też mam problem - jest tylko mały Dolphin, na którym ciężko mi wszystko poupychać, a pozostałe 2 to już kategoria Large. Szkoda, że nie ma nic Medium. Patrzyłem na Orcę - tu spokojnie da się pomieścić wszystko, statek jest też całkiem szybki - na wyinżynierowanych thrusterach 507 i boost 642. Mam jednak wątpliwości, czy to wystarczy, by czuć się bezpiecznie. Mamba ma na takowych 514 i 630 - Dolphin pewnie by ją spokojnie wymanewrował, ale na przeżycie takiego spotkanie przez Orcę już bym nie stawiał. Kolejny mój pomysł, to przerobienie Phantoma na wersję pasażerską - ten statek z definicji jest szybki, zwrotny i świetnie skacze. Trochę zabawy by z nim jednak było, przerabiając go na wersję unikającą walki, warto też ograniczyć mu "elektrownię",przy tym zwiększając zasięg skoku. A może wystarczyły kabiny biznes i takie lubiane przez Ciebie maleństwo jak Imperial Courier, by sobie poradziło? Tyle dylematów ...

Jan 26, 2021 at 14:37

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2488
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #270]

Jako że jeszcze nie odleciałem zrobiłem kilka zdjęć tych wjazdów do podziemi i zaryzykuję ich umieszczenie, bo niezmiernie mnie zaintrygowały.


To te 2 struktury po bokach, a w sumie w tych ruinach jest ich 4 i wydają się towarzyszyć tym pylonom poza dwoma głównymi.


Tu jest ta dziwniejsza z prawej strony na poprzednim zdjęciu, z jakoś zaburzoną lokalnie grawitacją.


Po podjechaniu SRV głazy już leżą na podłożu, ale w międzyczasie był atak sentineli, więc może dlatego, że coś przypadkiem aktywowałem, przejeżdżając obok, choć nie widzę co to mogłoby być. Może zaburzyłem warunki podczas walki z nimi Courierem.


Te wrota zmieszczą 2 SRV obok siebie.


Ten trójkąt pośrodku wystaje na zewnątrz i wygląda na przycisk - jest strukturą wyraźnie trójwymiarową, a nie tylko teksturą i poniżej jest również w 3D wgłębienie przy szczelinie.


Przy górnej szczelinie są 2 podobne wgłębienia i na środku widać w niej coś jakby pionowy rygiel. Zdecydowanie wygląda to na otwieralne.


A nad wrotami jest coś takiego. FDevs śmieją się ze mnie?

Edit: A jak się odpowiednio poświeci, to przez szczelinę we wrotach widać wnętrze i następne wrota, albo tylną ścianę.


Edit2: Ten jest najlepiej zachowany - to nie są czasem hangary sentineli?


[Edited by PAwleus on Jan 27, 2021 at 06:46]

Jan 26, 2021 at 17:29

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 866
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #271]

No no, widzę że z Ciebie solidny odkrywca. Też widziałem takie wrota, ale mi nawet przez myśl nie przeszło tak je obfotografowywać.

Rozmyślając nad lotami pasażerskimi stworzyłem takie 2 buildy:
Phantom - https://edsy.org/#/L=FB00000I0C0S20,,CjwG05G_W0CjwH05G_W0CjwH05G_W0,9p3G05I_W0A8cG03K_W0APoG05I_W0AdsG05J_W0AsOG03G_W0B4SG05L_W0BOmG03G_W0Bcg00,,1dc0034a1050U307T4H03I_W01Z4001Z4000KU301IM302jwG09G_W0,Passenger_0Explorer
Orca - https://edsy.org/#/L=Fp00000I0C0S20,,CjwG05G_W0CjwH05G_W0CjwH05G_W0,9p300A8cG03K_W0APoG05I_W0AdsG05J_W0AvWG03G_W0B60G05L_W0BLeG03G_W0Bcg00,,1dS0034a1050U207T4H03I_W01aU001Z4000Iw301IM302jwG09G_W0,Passenger_0Explorer
Ciekawym jest to, że Phantom to wciąż Medium, podczas gdy Orca Large, choć niespecjalnie wygląda na pojemniejszą. Owszem, może używać kabin Luxury, ale one chyba nie będą aż tak niezbędne. Z tego co wypatrzyłem, Luxury zwykle wymagają jakieś VIPy na krótkie trasy, a mnie raczej interesują te dłuższe, nastawione na eksplorację, więc raczej powinienem postawić na First Class i Business. Oba statki podobnie skaczą ( z lekką przewagą Phantoma), w zwrotności zdecydowanie wygrywa Phantom. Ciekawa jest prędkość Orci, raczej niewiele będzie w stanie ją dogonić, a jeszcze mniej jej zaszkodzić. Wcześniej pisałem o Mambie - cóż, niby tak, ale jest to raczej mało popularny okręt, raczej wątpliwe, bym nadział się na takowy u CMDRa nastawiony na przechwytywanie. Cóż, okręt do takiej zabawy powinien być bardziej uniwersalny, a taka Mamba byłaby tylko dobra w ściganiu mało zwrotnych celów. Inna sprawa, że widząc Orcę, każdy pomyśli - pasażerski, nie walczący, spotykając Phantoma już tak prosto nie jest. To równie dobrze może być eksplorator dalekiego zasięgu jak i solidnie uzbrojona jednostką, z którą trzeba się liczyć.
Wydaje mi się, że wniosek jest raczej oczywisty - lepiej będzie dostosować Phantoma niż kupować Orcę. Tym bardziej, że równie dobrze na początek mogę tylko dorzucić tam kabiny pasażerskie i nie przejmować się, że nie skaczę tak daleko. Tym sposobem zobaczę, jak się lata z pasażerami. No i najpierw zdecydowanie na nieco krótsze trasy, góra kilka tys ly, a nie np. 20 tys. Jak mi się spodoba, to pomyśli się o czymś dalszym.

Ale ten CG poszedł - 4 i 2 % na koniec, szał po prostu.

[Edited by Kex on Jan 28, 2021 at 11:30]

Jan 28, 2021 at 08:57

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2488
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #272]

No ale pierwszy Tier osiągnęli, z tego co widziałem, przynajmniej w jednym z tych CG, czyli się zakończyło się sukcesem

Z tego co zauważyłem, to Mamba jest drugim pod względem popularności statkiem wśród graczy preferujących wymuszone PvP, bo zwrotność w ściganiu nie jest potrzebna. Z pewnością więc brałbym ją pod uwagę przy projektowaniu statku pasażerskiego. Orca co prawda już na pierwszy rzut oka sugeruje statek pasażerski, ale gracze PvP przed atakiem i tak zwykle patrzą na loadout przeciwnika jeszcze w supercruise, więc od razu zobaczą, że Twój Phantom jest nieuzbrojony - jeśli chcesz odstraszać, to dałbym mu chociaż najmniejszego rozmiaru broń w każdy hardpoint, która po wyinżynierowaniu na lightweight prawie nic nie waży (patrząc na loadout potencjalnego przeciwnika nie widać ani rozmiaru broni, ani tego jak jest wyinżynierowana - a przynajmniej ja tego nie potrafię zobaczyć). Bardziej jednak martwiłbym się słabymi tarczami - one są 3.5x słabsze niż w moim, dużo mniejszym i ponad 4x lżejszym, Courierze. Tu nie tylko chodzi o to, że mogą Ci zniszczyć FSD przed skokiem (nie masz 60% redukcji obrażeń modułów, więc wystarczą 3 trafienia penetrującym rail gunem 2B, nawet i z 6 km jeśli jest dalekozasięgowy, a widziałem że latają dość często z trzema, więc wystarczy jedna celna salwa po zdjęciu tarcz), ale i o to, że wielu pasażerów patrzy nieprzychylnie na uszkodzenia kadłuba - nie wiem jeszcze jakie są tego konsekwencje, bo przewiozłem tylko raz Cutterem na krótkim dystansie, więc do uszkodzeń nie doszło.

Co do eksploracji, to już pewnie powtarzałem się do znudzenia: to moje ulubione zajęcie w grach, nawet FPS - wszędzie próbuję się dostać, bo coś ciekawego może tam być ukryte, a ciekawy jestem z natury Z tymi wrotami najbardziej mnie zadziwiło, że przez szczelinę widać wnętrze - niestety ta najlepiej zachowana struktura sprawia wrażenie, że tam wewnątrz to jest tylko ściana, a więc raczej hangar, a nie wjazd do podziemi. Będę jeszcze obserwował to na innych lokacjach, bo nadal nie pozbyłem się całkiem zaintrygowania, tym bardziej, gdy zdarzyło się razem z lewitującymi głazami - to mogą być znaki, że FDevs chcą coś nam zasugerować. Na razie mam za mały materiał porównawczy, by coś więcej powiedzieć.

Edit: Tak na szybko, to zmodyfikowałbym Twoje projekty w oparciu o tę samą ideę: one są na tyle szybkie, że, aby te statki dopaść, trzeba się do nich zbliżać niemal wszystkim, dając całą moc na tylne pędniki i z dopalaniem - jeśli ścigający próbuje zmienić wektor na omijający miny i używa też innych pędników, to nie ma wystarczającej prędkości, aby nie zostawać w tyle. Jeśli jednak tego nie zrobi wystarczająco wyraźnie, to przy tej kombinacji broni uciekającego i zostawieniu przez niego sznura min, ścigający nie tylko ma nikłe szanse na zapobiegnięcie ucieczce, ale ma ogromne szanse na stanie się ofiarą, jeśli wpadnie na tylko jedną minę rebootującą jego pędniki. Ja tylko dlatego nie użyłem tej idei dla Couriera, że chcę czasem powalczyć z AI, a one podobno umieją omijać miny lepiej od graczy.

Phantom - https://edsy.org/#/L=FB0000024C0S30,HQYI09P_W0HQYI09P_W0Ja-I05K_W0Ja_I05O_W0,CjwG05G_W0CzYG05G_W0DBwH05L_W0DBwH0BL_W0,9p3G05I_W0A8cG03K_W0APoG05I_W0AdsG05J_W0AsOG03G_W0B4SG05L_W0BOmG03G_W0Bb600,,1dc0034a1050U307SkH03K_W01Z4001Z4000KU301IM302jwG09G_W0,Passenger_0Explorer

Orca - https://edsy.org/#/L=Fp00000X0C0S30,HQYI09P_W0Ja-I05K_W0Ja_I05O_W0,CjwG05G_W0CzYG05G_W0DBwH05L_W0DBwH0BL_W0,9p300A8cG03K_W0APoG05I_W0AdsG05J_W0AvWG03G_W0B60G05L_W0BLeG03G_W0Bb600,,1dS0034a1050U307SkH03K_W01aU001Z4000Iw301IM302jwG09G_W0,Passenger_0Explorer

Zauważ, że długość skoku niemal się nie zmieniła, a tylko liczba ich bez tankowania - ponad 150 ly (i to bez użycia do skoku materiałów) to chyba wystarczająca odległość aby znaleźć gwiazdę do zatankowania w niemal każdych warunkach. Heat Sink poza walką potrzebny jest tylko jeden, bo można przecież je syntetyzować, a PD i mocniejsze tarcze mogą się przydać.

[Edited by PAwleus on Jan 28, 2021 at 17:00]

Jan 28, 2021 at 13:40

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 866
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #273]

Jestem po pierwszych misjach pasażerskich i mam już parę przemyśleń. Jak na razie podszedłem do tego bardziej testowo, więc moje dostosowanie to tylko domontowanie kabin w Phantomie, latałem więc z niską ładownością, za to napakowany.
Na pierwszy ogień poszły misje typu Sightseeing Adventure. Całkiem fajna sprawa, odwiedzasz 3 punkty nie za daleko od startu i wracasz. Plusem jest fakt, że te punkty to często naprawdę ciekawe układy np. z 3 Earth-Like, więc dla zbierających rangi w eksploracji (no może o ile nie latali trasami typu RtR) świetna sprawa. Drobny problem był w tym, że często punkty się powtarzają w misjach (w 2 misjach tylko 1 punkt na 3 się różnił), więc ekonomiczniej byłoby robić je razem. No ale do tego trzeba mieć większa pojemność pasażerską. Tak czy inaczej wydaje mi się, że tego typu misje powinny być nawet całkiem zyskowne, choć i ich atrakcyjność spadnie z czasem, bo wiadomo, że za kolejnym razem odwiedzanie tego samego układu już nie da kasy za skanowanie.
Potem poleciałem sobie do Sol's True North ( czy coś takiego). Trasa na 1,2 kly, dość czarne niebo oglądałem. Tu już atrakcyjność ekonomiczna jest marna - misja była tania, ze skanowania coś tak jeszcze wpadło, ale zdecydowanie da się zarabiać szybciej. Ciekawe jest to, że w misjach tego typu zwykle dają czas prawie 4 tygodnie. No sorki, ale lecieć 1200 ly, a 28 tys ly w takim czasie to jednak spora różnica.
Po powrocie zaliczyłem jeszcze Sightseeing Adventure z tym że z pasażerami kryminalnymi - nie zrobiło mi to różnicy, nikt nie próbował mnie ścigać czy skanować.
Obecnie mam zapakowanych pasażerów do 2 misji nieco dalszego zasięgu.

Moje przemyślenia? Przede wszystkim wydaje mi się, że do takiej zabawy spokojnie wystarczyłby klasyczny statek pasażersko-eksploracyjny, bo zagrożeń po trasie nie było. Prawdziwie napakowany przydałby się chyba tylko, gdyby chciało się takie misje brać np. w Deciat. W systemach z punktami widokowymi CMDrzy raczej nie operują, w samych punktach zwykle spotyka się ze 3 typowo pasażerskie statki AI i tyle. Kolejna sprawa - prawdopodobnie bardzo wskazane by było dostosowywanie kabin do potrzeb, bo jednak niższa klasa to wyższa pojemność.
Mimo to przyznam, że podoba mi się przedstawiona przez Ciebie idea. Orca ze swoją prędkością i takimi minami powinna być skuteczna.

Wróciłem z tych dwu dalszych misji - myślę, że zrobiłem ok 150 skoków (z 5tys ly) plus loty po układach ze skanowaniem. Za same misje dostałem ok 6,5 mln, za dane eksploracyjne 27,5 mln. Zdecydowanie nie jest to więc najbardziej kasowa opcja, tym bardziej, że po powrocie mln zgarnąłem za zwykły przelot za pasażerem na trasie, którą i tak bym wykonał, jeśli chcę znów wsiąść do FdLa. No ale jak ktoś ma ochotę/ potrzebę na dalszy lot, to w sumie taka misja dodatkowo nie zaszkodzi.

[Edited by Kex on Jan 31, 2021 at 13:52]

Jan 29, 2021 at 10:53

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2488
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #274]

Ten 4 tyg. czas misji dla podróży ponad 50 tys ly, to faktycznie jakaś tragiczna pomyłka.

Teraz to rzeczywiście wydaje mi się, że jak na 150 skoków 27mln za dane eksploracyjne to mało, ale niedawno przypadkiem znalazłem zdjęcie pokazujące ile dostałem za uzyskanie pełnych danych najlepszego systemu jaki znalazłem dotychczas, tzn. tego z Earth-like, 2 terraformowalnymi WW i 5 terraformowalnymi HMC, które same teraz byłyby warte w sumie około 19mln (przy założeniu odkrycia jako pierwszy i zmapowania, ale nazywało się to wtedy Explored i Discovered, w miejsce teraźniejszych Discovered i Mapped), czyli wygląda na to, że pomnożyli dochody z eksploracji przez 100, przynajmniej jeśli chodzi o te typy planet


(czyli sprzedałem to na jakiejś stacji, prawdopodobnie imperialnej ze względów role-playing, bo miałem podarować info Imperatorowi, odległej o mniej niż 85 ly od tego systemu - to akurat jest bug, bo nadal chyba nie ma tam tak bliskiej stacji)


(to zdjęcie ma tytuł preabug właśnie ze względu na bzdurną odległość od stacji, na której byłem po sprzedaniu danych - niestety nie mam jak sprawdzić czy w ciągu ponad 6 lat od złożenia ticketa to poprawili, bo nie pamiętam jaka to była stacja)

Ugrzązłem na obszarze z ruinami Guardian, bo jest tam mnóstwo zajmujących mnie obiektów, a bioformy tak liczne, że trafiam na nie przypadkiem i to nie tylko planetarne, jako że czystym trafem napotkałem także na kosmiczne (pierwszy raz). Dopiero po interakcji z kosmicznymi zorientowałem się też, że aby mi gra zaliczyła spotkanie planetarnej bioformy lub geologicznej struktury, to muszę jedną z nich zeskanować - ależ jestem bystry

Odwiedziłem już kilka Guardian Structure, ale tylko 2 miały blueprinty - ten drugi miał je do broni i znalazłem tam jeden z tych hangarów/wjazdów do podziemi, który był najgorzej zachowany z rozpoznawalnych dotychczasowych, gdyż ziemia wypełniała go w dolnej 1/4:

(ślady są oczywiście zostawiona przez mój SRV)

Nawet w nim jednak przez szczelinę wyżej widać wnętrze z tą tylną ścianą/kolejną bramą:


W każdym razie już nie sądzę, że są to hangary na sentinele, bo one są obecne nawet gdy hangarów nie ma i wydają się wygrzebywać spod ziemi, tak jak innego typu sentinele w misji o znalezienie zaginionego Bootleg Liquor. Jak na razie wszystkie próby otwarcia, łącznie z ostrzałem ze strony Couriera, nie przyniosły żadnego efektu (ani przy nienaruszonej przeze mnie strukturze, ani po zenergetyzowaniu wszystkich pylonów). Ciekawy jestem czy ktoś próbował tego będąc w wingu, bo zastanawia mnie ta szerokość na 2 SRV i te 2 okręgi na podjeździe widoczne na ostatnim zdjęciu 3 posty wcześniej.

Zaburzenia grawitacyjne są dość powszechne w tych typach ruin i zdarza się znaleźć lewitujące głazy nawet wielkości SRV, ale raczej nie mają związku z hangarami/wjazdami:


Oczywiście nie znalazłem tak blisko Sol żadnego systemu, który nie był odwiedzony przez gracza, ale zaskoczyło mnie, że na obszarze odwiedzanym tak tłumnie (co i rusz spotykam lotniskowce, choć normalnych statków graczy jeszcze nie widziałem) znalazłem niezmapowaną terraformowalną planetę HMC (innych niezmapowanych jest mnóstwo: generalnie to mapują tam głównie terraformowalne i te z bioformami oraz guardiańskimi ruinami).

A to moje artystyczne ujęcie zatytułowane "A Świt nie przemoże Ciemności..."

(bo to nie świt a tylko terraformowalna HMC wschodzi nad horyzontem swojego księżyca z bioformami)

Feb 01, 2021 at 20:34

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 866
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #275]

Ja wróciłem do młócenia piratów i nabijania rangi walki, ale przyznam, że zaczynam odczuwać coraz większe zmęczenie tą grą. Wciąż nie podjąłem tematów FA off i walki z Thargoidami. Jedyna nowość, to że przy zwykłych walkach zacząłem stosować technikę latania do tyłu. Niby nic specjalnego, ale efekty czasem daje ciekawe. Szczególnie przydaje się, gdy walczę z czymś małym i zwrotnym (Corvetom wciąż wolę siedzieć w boku), choć zauważyłem też, że na AI taka technika działa odpychająco. W sumie nie ma się co dziwić, tracą przewagę z manewrowości solidnie zbierając od broni (zdecydowanie prościej przebić się przez osłony). Trzeba dobrze obserwować, kiedy AI odpuszcza i znów gonić.

W temacie bystrości - sprawdziłem w swoim Codexie i wciąż mam nieprzeskanowane takie atrakcje jak Sentinel (tu jeszcze trochę rozumiem, raczej je biłem niż się bawiłem w skanowanie) czy Pylon. A przecież ruin odwiedziłem sporo.
Niezmapowanym planetom się nie dziwię, większość osób w tamtych rejonach obecnie przybywa tylko do konkretnych celów. Może trochę dziwi ta niezmapowana HMC (cóż, choć zapiszesz się przy niej), jednak wydaje mi się, że wielu z tamtych graczy zwyczajnie nie potrzebuje bardziej bawić się w eksplorację (już mają Elite, znają lepsze i szybsze sposoby zarabiania itp.)

No i jest nowy CG tym razem wersja dla górników. Piszesz się?

[Edited by Kex on Feb 04, 2021 at 15:05]

Feb 04, 2021 at 08:01

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2488
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #276]

No teraz to się z siebie zaśmiałem: nawet mi do głowy nie przyszło, że Sentinele można przeskanować Ciekawy jestem czy statkiem też można, bo tak byłoby najbezpieczniej. Wczoraj właśnie zauważyłem jak statek niszczy rakiety Sentineli, nawet gdy jest się w SRV, więc te unikalne moduły PD sprawdzają się świetnie.

Górnika mam w planach i chętnie wziąłbym udział, bo niedawno zauważyłem, że planetarne pierścienie można obecnie wstępnie przeskanować, ale pewnie nie zdążę wrócić z misji dla RamTah, tym bardziej, że będzie prawdopodobnie duże opóźnienie przez problem z kompem.

Feb 04, 2021 at 17:00

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 866
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #277]

Sentinela i z SRV da się bezpiecznie zeskanować. Widziałem już sytuację, gdy stałem tuż obok takowego, tyle że ukryty za jakąś przeszkodą, więc mnie nie atakował. Kilku w takiej pozycji zniszczyłem nawet bez żadnej reakcji z ich strony. Statek niszczy rakiety Sentineli? Ups, jestem zaskoczony, że tego nie wiedziałeś. To właśnie dlatego na każdym statku eksploracyjnym z SRV mam zainstalowany Point Defence, bo normalnie to się rakietami raczej mało przejmowałem.

Ja odkopałem Clippera i zbieram Osmium i Samarium. No między innymi, bo sporo innych rzeczy też mi wypada. Nie wszystkie zbieram, ale jakoś nie miałem serca zablokować painite czy złota. Dobrze, że te metale są pospolite i zwyczajnie wystarczy grzać laserem bez większego zastanawiania. Coś ok. 70 już chyba mam w ładowni, więc jak tylko uda mi się dostarczyć, to na nagrodę powinienem zasłużyć. Choć nie wiem, czy będę jej używał. Aha, w przypadku tego CG skanowanie pierścieni nie jest niezbędne. Ono jest potrzebne głownie do Deep Core Mining i cenniejszych kopalin, by ustalić gdzie i jakie hotspoty się znajdują. Inna sprawa, że i właściwy hotspot nie gwarantuje, że znajdziesz to, co szukasz.

Feb 05, 2021 at 08:35

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2488
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #278]

Nie tyle nie wiedziałem, co nigdy wcześniej tego bezpośrednio nie zaobserwowałem (bezpośrednio w sensie takim, że widziałem smugi lecących pocisków i wybuchające na skutek tego rakiety), więc nie byłem pewny - w tym zdaniu chodziło mi głównie o to, że te unikalne PD świetnie trafiają mimo większego rozrzutu strzałów.

Cutter za duży jest dla górnictwa?

Feb 06, 2021 at 11:29

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 866
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #279]

Obecnie Cutter spokojnie do górnictwa się nada. Problem z dużymi statkami mógłby wystąpić, gdyby ktoś się uparł samotnie wszystko zbierać. Przy dronach problemu brak, one dadzą sobie radę. A pojemność Cuttera spokojnie może Ci się przydać. Wydaje mi się, że będzie też dość szybki, jeśli zechcesz startowym piratom ( tj. tym pojawiającym się zaraz po wejściu do pierścienia asteroidów) uciec . Jak wolisz walkę, nie ma sprawy, choć pamiętaj, że ja widziałem już grupy 3-4 okrętów, co może stanowić pewien problem. No chyba że jesteś cierpliwy tzn przylecisz tylko z dronami i będziesz zbierał do pełna, wtedy możesz ich olać, bo dronów jako towar nie traktują.

Do CG wystarczy Ci zwykły laser górniczy, nie ma sensu bawić się niczym bardziej zaawansowanym. Do tego rafineria (duża jeśli chcesz jeszcze kiedyś się bawić w górnictwo, na potrzeby CG wystarczy mała), Collection limpets (polecam co najmniej 3A, jednak znacząco szybciej zbierają) no i zapas Limpetów i możesz działać. Cała zabawa to przylecenie do odpowiedniego pierścienia (Pristine, metalic jeśli chcesz jak ja polować na nieco droższe Osmium i Samarium ) i latanie od skałki do skałki. Traktujesz je laserem, patrzysz czy wypada coś, co chcesz zbierać i tak raz za razem. Tego czego nie chcesz blokuj, żeby nie zapychało Ci Rafinerii. Zwróć też uwagę, jak odpadają fragmenty i ustaw się tak, by drony za daleko latać nie musiały, to popracują Ci dłużej.

Feb 06, 2021 at 13:14

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2488
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #280]

Z pierścieniem asteroidów masz na myśli jakiś systemowy pas asteroidów, czy okołoplanetarny?

Collection Limpets Controller mam już wyinżynierowany 5A i stał się on standardowym wyposażeniem Cuttera do niebojowych lotów po bańce. Laser górniczy mówisz, że wystarczy jeden? Dawniej chyba sprawdzała się lepiej większa ilość...

Na obecne CG jednak już prawie na pewno nie zdążę, bo jestem dopiero w połowie pierwszej misji od Ram Tah. Co prawda teraz już pójdzie znacznie szybciej, bo raczej zakończyłem już poszukiwania i analizę hangarów/śluz (przedstawię końcowe wnioski i najważniejszą dokumentację jak będę miał chwilę czasu), a także mam już wszystkie potrzebne mi guardiańskie materiały, więc może jednak zdążę na samą końcówkę.

Feb 07, 2021 at 15:36

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 866
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #281]

Okołoplanetarny. Pamiętam, że kiedyś odwiedziłem systemowy i szybko stamtąd zmykałem, bo to było dosłownie kilka skał. Wokół na przykład jakiegoś gazowego giganta jest ich tyle, że spokojnie dla każdego wystarczy.
Kojarzę, że kiedyś faktycznie lepiej było mieć więcej laserów, obecnie o ile wiem, jest to bez znaczenia. No chyba że te Twoje Limpety będą tak szybkie, że jeden laser im nie nadąży ;-)
Ja powoli kopię na potrzeby CG - mam oddane 245, więc wpadłem do top 50% i raczej nie muszę się martwić, że nagroda przejdzie mi koło nosa.

Mając na koncie 540 oddane dałem sobie spokój z tą zabawą. Ten wynik obecnie klasyfikuje mnie w TOP25%, zobaczymy, na ile to się jeszcze zmieni. Fakt, że nie kopałem jakoś ekstremalnie, nie wspominając, że pewnie drugie tyle wykopałem i sprzedałem innych minerałów, ale zastanawia mnie jak robią to giganci, którzy potrafili dostarczyć 3,5k- 9,5k. To co najmniej 7-krotnie lepsza efektywność. Fakt, że mój górniczy Clipper nie jest może idealnie zrobiony (teraz zdecydowanie trochę inaczej bym go poskładał) czy nie w pełni wyinżynierowy. Fakt, że czasem dla urozmaicenia a to sobie coś zeskanowałem, a to jakieś towary przewiozłem, czy nawet podczas zbierania rozwaliłem jakąś skałkę dla cenniejszych minerałów. Tak czy inaczej tamtych podziwiam. Ciekawe, może szybciej zbierałoby się Bromellite i Lithium Hydroxide? W sumie ten CG był całkiem niezły dla tych, co nigdy wcześniej się w górnictwo nie bawili. Spokojnie można było dotrzeć do limitów dla inżynierów czy napełnić ładownie metalami dla inżynierki ( parę razy musiałem wymieniać te tańsze, trochę Selenium też mi wypadło). A i oddawanie zdecydowanie bezpieczniejsze - w Eurybii rzadko polowano, jednak ta zabawa nie wymagała aż takiej ilości kursów, więc pewnie niespecjalnie się opłacało.

[Edited by Kex on Feb 10, 2021 at 12:08]

Feb 07, 2021 at 16:36

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2488
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #282]

Ci 10-tysięcznicy to nie są czasem ci goście z lotniskowcami-slaverzy z opisu GalNetu? Jeśli tak to, nie podziwiam i tylko dziwię się, że ktoś się na to łapał. Ja porzuciłem myśl o tym, że zdążę wrócić już w poniedziałek, a ten moduł rakietowy pewnie sobie kupię jak będzie już dostępny i jeśli będzie mi odpowiadał. Dałbyś znać jakie ma właściwości i czy można mu zmienić Experimental Effect? Od Thermal Cascade znacznie bardziej wolę Drag Munitions, więc jeśli nie, to nie ma sensu starać się go kupić. Hmm... choć z drugiej strony taktyka oparta na zasypaniu przeciwnika rakietami z Thermal Cascade też byłaby bardzo interesująca, tyle że chyba bezwartościowa, gdyby miał choć 1 moduł PD - nie wiem jak mocny jest ten efekt termalny, więc potrzebne byłyby testy z zaprzyjaźnionym graczem także i w tym wypadku.

Materiały-metale można znaleźć też uprawiając górnictwo? No teraz to widzę na Inarze, że niektóre można, ale wcześniej to przeoczyłem. Szkoda, że nie wszystkie, bo te powszechniejsze i tak znajdzie się w nadmiarze na planetach szukając tych rzadszych, których, z tego co widzę, próżno szukać na asteroidach. Zresztą, po tym objeździe terytorium Guardian i mnóstwie spotkanych bioform, mam już niemal wszystkiego do pełna... Dzisiaj chyba zacznę wreszcie wracać - teraz przydałby się eksploracyjny CG, ale Frontier nie odgadł moich potrzeb Bierzesz udział w tym bojowym? Chyba Cutter byłby do niego niezły...

Feb 12, 2021 at 09:13

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 866
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #283]

Też się zastanawiałem, czy posiadając lotniskowiec nie można było mieć łatwiej. W końcu w Kolonii Osmium na jakimś lotniskowcu kupiłem. Slaverzy? Hmm, tu nawet się tematem nie interesowałem, ale może to słuszny trop. Wracając jednak do mojej efektywności ... z racji,że Osmium nie ma hotspotów, zbierałem z daleka od jakichkolwiek. Gdy raz spróbowałem w hotspocie, okazało się, że miałem z 10x lepszą efektywność zbierania tego hotspotowego pierwiastka niż Osmium czy Samarium. No i właśnie ... Brommelite ma hotspoty. Gdzieś trafiłem nawet na wątek, gdzie chwalili jakiś pierścień, w którym pewien fragment był w zasięgu aż 3 takowych hotspotów. Nie sprawdzałem, jak daleko jest ten układ, ale tak czy inaczej chyba postawiłem nie na tego konia. Chociaż ... w sumie i tak wiele by to nie zmieniło. Moduł dostałem, ale jeszcze nawet na niego nie patrzyłem. Więcej kasy za CG? Mało użyteczne, nie narzekam na braki, poza tym znam szybsze sposoby zarabiania.

Z ciekawostek ... przez ten CG moje zyski z handlu przekroczyły zyski z eksploracji. Eksploracyjny CG też więc byłby dla mnie cenny.

Nad obecnym bojowym wciąż się zastanawiam. Problem w tym, że mój podstawowy statek do walki czyli FdL, jest zdecydowanie zbudowany pod PvE. Walcząc przeciw AI pewnie sprawdziłby się świetnie. Tyle że tam po obydwu stronach mamy też CMDRów, przypuszczam więc, że spotykając takowego po przeciwnej stronie, musiałbym się ewakuować. Na Inarze system CG często miał i po kilkanaście zgonów, nie wiem czy mi zależy, by ryzykować zostanie jednym z nich. Inna trudność to odległość - Fer zdecydowanie nie jest skoczny, a do docelowego systemu mam coś koło 200 ly. Lecieć tylko po to, żeby zdobyć stały Permit na ten system? Tam nic specjalnego nie ma. Czy ranga bojowa przez udział znacząco mi wzrośnie? Nie sądzę. Cutter może i byłby niezły, ale jak pamiętasz, ja go na razie mam w wersji jedynie transportowej. Materiałów na ulepszenia mi raczej nie brakuje, ale nie mam przekonania, że to najlepszy system, by opanowywać ten statek w wersji bojowej.

Feb 12, 2021 at 10:28

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2488
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #284]

Powiem Ci, że ludzie rzeczywiście muszą mieć kupę kasy, bo w guardiańskiej okolicy przy granicy z terytorium do którego potrzebny jest permit, przypadkiem znalazłem system z 2 niezmapowanymi terraformowalnymi HMC, a ze zmapowanymi 2 planetami z bioformami w odległości nie większej niż 200ls od nich - nie uwierzyłbym jakbym nie widział.

Ja na razie wstrzymuję się z jakąkolwiek walką dopóki nie sprzedam gdzieś danych eksploracyjnych, a na razie nie wymyśliłem jeszcze gdzie.

Feb 12, 2021 at 13:06

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 866
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #285]

Znudziło mnie polowanie w starym rejonie, więc poleciałem do Sol i odblokowałem Colonela Brisa Dekkera. Fakt, nie jest mi potrzebny, ale będzie już zrobiony na przyszłość, kto wie, może po jakimś patchu zyska na znaczeniu.
A właśnie ... stary rejon na pożegnanie trochę mnie zaskoczył. Jedna z misji hurtowych na piratów okazała się być punktem oddalonym o 550tys ls. Szok, bowiem w układzie najdalsze planety są poniżej 2 tys ls. Oczywiście lotu tam nie odbyłem, inne misje na pojedynczych piratów, polowanie w Nav Point czy wreszcie inna hurtowa załatwiła sprawę - dozbierałem do wymaganej liczby zestrzeleń.
Postęp w CG regularnie obserwuję na Inarze. W sumie patrząc na znaczącą przewagę popierających Silver Legal Group, gdybym też wsparł tę frakcję, pewnie spokojnie dozbierałbym dość nagród. Tym bardziej, że jak tam gościnnie zajrzałem do jednej CZ, to widziałem jakiegoś niskopoziomowego CMDRa w Mambie, skoro on mógł, to i ja bym dał radę. Co nie zmienia faktu, że nagrody za ten CG uważam za mało wartościowe.

Jednak zmieniłem zdanie. W sumie skoro i tak potrzebuję walki, wcześniej dotarłem do Sol, potem do Shinrarty, to było już blisko. Inna sprawa, że po stronie Silver Legal Group jest taka przewaga, że to CMDRzy przeciwnej opcji muszą uważać. Z racji późnego startu, nie spodziewam się wysokich wyników, ale i tak powinno być dobrze. Oddane bounty za chyba prawie 6mln - na Top 75% powinno wystarczyć nawet jak w ostatnich godzinach wyskoczy jakaś mobilizacja.

Na finiszu przekroczyłem 8mln więc trafiłem nawet do TOP50%. Co ciekawe dorobiłem się też zestrzelenia CMDRa. W sumie trochę dziwna to była sprawa. Spotkałem go w Conflict Zonie, trochę ostukałem mu tarcze, po czym stwierdziłem, że zajmę się normalnymi wrogami. On jednak miał inną wizję i wrócił do mnie. Walka była bez finezji - lot prosto, naparzanie z broni i ... ram. Nie próbował unikać zderzenia. Dopiero później ja zacząłem. Tyle, że dla niego było już za późno. Też łatał FdLem i chyba także nastawionym raczej na PvE. Nie wiem z czego do końca to wynikało, może ja więcej zainwestowałem w tarcze, może wystarczyło ustawienie 4 pip, ale na koniec walki ja wciąż miałem 1/3 , on nie. Typowy kamikadze, walczył do końca, choć przypuszczam, że gdyby zaczął uciekać, puściłbym go. Po walce wysłał mi zaproszenie i pogratulował. Ciekawe czy faktycznie taki honorowy, czy też zapragnie kiedyś rewanżu.

Wziąłem udział w najnowszym CG, tym z Rare Goods. Co ciekawe, włączyłem się dopiero, gdy ponad połowa była zrobiona,a mimo to już wczoraj, choć wcale nie miałem za wiele czasu, prawie dobiłem do TOP50%, dziś spokojnie mieszczę się w TOP25%. Wyżej raczej nie atakuję, bo chyba niespecjalnie się to opłaca. Zresztą ten CG jest przykładem, że większości TOP75% wystarcza, skoro tak łatwo dają się wyprzedzić. Nie ma się też co dziwić, potem to tylko większa nagroda pieniężna, natomiast tradycyjnie więcej można zarobić na innych aktywnościach.
To kolejny CG handlowy, jego efektem jest to, że o ile już prawie moje zyski eksploracyjne miały dogonić handlowe, to udział sprawił, że handlowe znów się znacząco wysunęły. Przed przystąpieniem miałem trochę wątpliwości, bo jednak te Rare Goods są nieco kłopotliwe, ale widzę że niepotrzebnie. Na początku trochę polatałem za różnymi Raresami (eksplorując przy okazji), finalnie jednak się okazało, że Lavian Brandy jest bezkonkurencyjne. Za transportowca służył mi Phantom (znów przeróbki), sprawdził się świetnie, bo jest zwinny,skoczny i jakby co straszył uzbrojeniem (choć nie okazało się ono potrzebne), natomiast Rare Goods i tak trzeba kupować w małych ilościach. Chyba trochę problemów mieli Ci, co próbowali dużych statków, bo jednak pod docelową stacją było tłoczno (czekające duże statki, równocześnie masa slotów wewnątrz czekająca na statki , tłok na wlocie itp.). Nie wiem, czy jest jakaś opcja, by poczekać na odtworzenie danego Rare, by za jednym kursem zabrać go więcej (patrząc na wyniki graczy, chyba nieszczególnie). W każdym razie to CG, który ma szanse zostać całkowicie ukończony, no co liczę.

[Edited by Kex on Feb 21, 2021 at 13:29]

Feb 15, 2021 at 08:34

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2488
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #286]

Gratulacje za zwycięski bój z CMDR! O ile wiem, to ja tego jeszcze nie dokonałem, ale i unikałem takich starć. Spróbowałbym wziąć udział w tym obecnym CG, ale już się chyba skończył Najwyższy jednak czas na podsumowanie mojej misji nr 1 dla Ram Tah i ciekawostek z nią związanych. Trochę się wahałem nad umieszczeniem takiej ilości zrzutów, aby nie zablokować wątku tak jak tego o Shadow Empire, ale że do tamtej ilości jeszcze bardzo daleko, to nawet dodałem 2 do wcześniejszego posta ze świecącymi drzewostanami.


Zacznę od klimatycznego świtu na jednej z planet z bioformami bez świecących drzewostanów (widać już oświetlone stoki wzgórz). Takich planet jest na terytorium Guardian (to które jest dostępne, bo ich najbardziej wewnętrzna Bańka jest jeszcze zablokowana permitami, a obleciałem ją dookoła mniej więcej w płaszczyźnie równoległej do galaktycznej ekliptyki - pewnie taka pozostanie aż będzie można lądować na planetach z bogatymi biosferami) całe zatrzęsienie i co kilka skoków trafia się do systemu z nimi przypadkiem. Znalazłem nawet jeden system z dwoma takimi planetami nadal niezmapowanymi. Co ciekawe, a czego wcześniej nie wiedziałem dopóki nie zacząłem ich skanować, na jednej planecie mogą być różne bioformy, a tych drzewiastych jest wiele rodzajów i wyglądają bardzo podobnie.


To najciekawsza guardiańska struktura jaką przy okazji oblotu po ruinach znalazłem. Wyraźnie widać 2 hangary/śluzy, które są najlepiej zachowane z tych jakie napotkałem.


Nie widziałem mniej przysypanego podjazdu i zacząłem czuć, że to tu wreszcie znajdę odpowiedź na to, czy wiodą one pod powierzchnię gruntu.


Przy oświetleniu z Couriera widać też jak duże są te szczeliny we wrotach, ale bardzo mnie intrygują te kładki na podjeździe, sprawiające wrażenie podatnych na nacisk - no czy nie jest to sugestia, że do otwarcia potrzeba współpracy 2 graczy?


Na zbliżeniu kładka wygląda nie mniej intrygująco.


Tym razem dobrze oświetliłem odsłonięty tył budowli - wygląda na zanurzający się pod grunt dach pochylni zaczynającej się za wewnętrznymi wrotami. Na środku jest coś w rodzaju planu struktury widocznego z góry - jak porównać z tym widocznym na wcześniejszym zrzucie, to widać, że się różnią, ale podobieństwo ogólnego zarysu jest uderzające. Już napaliłem się, że to na pewno plan podziemi. Inne, znacznie mniej dla mnie znaczące bazgroły, są jednak widoczne z bliska i przy odpowiednim oświetleniu na każdej ścianie, nawet na dachach, także na innych rodzajach budowli.


To zbliżenie tej górnej części tego jakby portyku zjazdowego. Na tym zakończyłem wstępne oględziny pierwszego hangaru/śluzy.


Drugi wygląda na bardziej przysypany, ale z lewej strony na zewnętrznym obramowaniu wrót widać jakąś różnicę.


Z góry też widać, że jest inaczej niż po prawej stronie, choć to zdjęcie trochę nie wyszło. Widać jednak podobnie jak gdzie indziej, że tak jak w pobliżu zewnętrznych wrót, przy wewnętrznych też jest widoczne na zewnątrz coś w rodzaju ramy, tak jakby kryła mechanizmy do obsługi śluzy.


Od lewej strony różnica jest wyraźnie widoczna: element poddający się destrukcji, którego nie było na żadnej tego typu budowli jakie napotkałem, a sugerujący możliwość tego, że jest ona nadal zasilana. Niestety inne tego typu sloty na tym artefakcie są puste. Bardzo mnie to jednak zmotywowało, żeby rozwiązania szukać tutaj.


Tak ten element wygląda na zbliżeniu.


Tak już po wydobyciu technologicznego elementu, ale to już zrobiłem jak opuszczałem teren, stwierdziwszy, że więcej się już tu nie dowiem.


Wcześniej obiekt został poddany kolejnym próbom dostania się do środka i jeszcze dokładniejszym oględzinom. Mam też kilka zdjęć z dokładnych oględzin dachu, ale postanowiłem już ich nie umieszczać, choć i tam jest sporo do zobaczenia. Tu widać ścianę wewnętrznych wrót widoczną przez jedną szczelinę, a oświetlaną przez inną.


Tutaj przez bliższą - mogłem oglądać ją pod różnymi kątami i niestety poza jakimiś znakami na niej nie widać struktur sugerujących, że się otwiera.


I przy takich próbach oglądania pod różnymi kątami gra zgliczowała. Normalnie gdy wchodzi się kamerą w jakąś strukturę to obraz znika, a tu jak widać to nie nastąpiło i widzę wnętrze przez dach.


Co ważniejsze, mogę wejść z kamerą do środka i obraz nadal nie znika. Gdy się go odpowiednio rozjaśni widać, że na ścianie nie ma śladu wskazującego, że mogłaby się otwierać.


Znacznie gorszą wiadomością było dla mnie to ujęcie, pokazujące że ściana wygląda, jeśli wierzyć gliczowi, na dwuwymiarowy element.


A to wrota i źródło światła z SRV widoczne od strony tylnej ściany.


Gdy oddalałem się od nich, okazało się, że ściana po jej minięciu okazała się półprzezroczysta z drugiej strony: ja mogłem przez nią patrzeć, ale światło z SRV nie oświetlało już tej strony. Trochę mimo wszystko było tam widać po rozjaśnieniu obrazu, ale nie mam zdjęcia, które zrobiłem pochyłemu podłożu (dałbym głowę, że go zrobiłem), zbudowanemu z materiału takiego jak to po drugiej stronie ściany, a wydającemu się schodzić poniżej poziomu powierzchniowego gruntu.


Jednak gdy próbowałem podążać kamerą w coś co mi się wydało czarną czeluścią pochyłego chodnika, efekt był taki jak tu: sugerujący, że nic tam nie ma. Sprawa wydaje się więc rozwiązana i albo FDevs jeszcze nie zrobili podziemi, a które może pojawią się Odyssey (może nigdy, bo nie mieli takiego zamiaru, a budowla miała tylko pobudzić ciekawość gracza), albo trzeba znaleźć takie miejsce, gdzie struktura jest w pełni zasilana i ma 4 destruktowalne elementy.


Generalnie rzecz biorąc z trasą wziętą od Canonn nie ma niemal żadnych problemów z wykonaniem tej misji. Niemal, bo okazało się, że z czasem zmienia się to, które obeliski są aktywne i w 2 wypadkach te z listy już nie były, a te które były zamiast nich dawały inne info niż pożądane, więc musiałem tego konkretnego info szukać na innych listach i odwiedzić 2 dodatkowe miejsca.


To zdjęcie zachodu gwiazdy niech posłuży za symboliczne pożegnanie z ruinami Guardian. Przy okazji widać na nim jak blisko można wylądować Courierem.


Wracając niemal po drodze miałem system z The Cete, który jest ogromnym statkiem naukowym, a w zasadzie dwoma połączonymi: statkiem naukowym i połączonym z nim statkiem napędowym - ten drugi dostarczał ten pierwszy na miejsce, a następnie miał go zaopatrywać. Nie będę opowiadał tej historii z logów (można przeczytać na Canonn, albo samemu odwiedzić), ale jest dla mnie dziwne, że tak wartościowy nowoczesny sprzęt, z tego co zrozumiałem, pozbawiony tylko atmosfery (ma np. zasilanie bo nadal wiruje część mieszkalna), krąży tam sobie już chyba grubo ponad 3 lata od odkrycia i nikt się nim nie zaopiekował - przecież to musi być warte wiele fortun, a jego lokalizacja nie jest utajniona. Trochę słabo przemyślane są konsekwencje tej opowieści, tym bardziej że statek napędowy po oddzieleniu byłby chyba zupełnie sprawny. Wielkość tego megashipa jednak imponuje: na zdjęciu widać dla porównania mojego Couriera, zakreślonego czerwoną elipsą, bo inaczej nikt by go pewnie nie zauważył, mimo tego iż celowo jest na jasnym tle.


W tym samym systemie jest jeszcze The Bifrost, nieco bita Anakonda na powierzchni jednej z planet. Z nią jest związana zabawna, choć krótka opowieść o awanturnikach, amatorach napojów wyskokowych, którzy znaleźli nową recepturę na terenie Guardian i tak nie mogli doczekać się powrotu, że próbowali sporządzić ją w większych ilościach już na pokładzie statku podczas lotu powrotnego, dla którego skończyło się to tak jak widać na zdjęciu. Tył Anakondy oświetlony jest z Couriera, a przód z SRV.


Na tym już można byłoby zakończyć, gdyby nie to, iż podczas powrotu, 56 ly od Meene z rezydencją Ram Taha, zdarzyło się coś najbardziej nieprawdopodobnego z całej podróży: już czułem zakończenie misji, gdy wleciałem do systemu tak blisko jej celu, który, o dziwo, nadal nie miał zmapowanych wszystkich planet. No dobra, koniec misji nie ucieknie, niezmapowane trzeba zmapować - taka jest moja zasada niezależnie od tego jak mało jest to wartościowe. Wziąłem się więc za mapowanie, podleciałem do czwartej, która była pierwszą niezmapowaną, zmapowałem i wszedłem do schematu systemu, żeby zmienić cel na następną. Ale chwila! Coś ten pierwszy odkrywca wydaje mi się znajomy! Dopiero w tym momencie zauważyłem, że pierwszy odkrywca to... Endereth Ernal, czyli mój pilot!!! Sytuacja w tym systemie, Col 285 Sector DU-G b11-4, jest teraz dość osobliwa: jestem pierwszym odkrywcą 4 wewnętrznych planet i pierwszym mapującym wszystkich oprócz 3 najbardziej wewnętrznych Przypadkiem więc trafiłem do systemu, w którym musiałem być na samym początku mojej gry, gdy jeszcze nie stać mnie było na Advanced Discovery Scanner - przy pomocy Basic Discovery Scanner nie było łatwo znaleźć zewnętrzne planety i pewnie dałem sobie spokój (mapowania oczywiście jeszcze nie było, tzn. było, ale w innej formie i te skany 2 poziomu nadal obecne w statystykach nie są obecnie zaliczone jako pierwsze mapowanie).


A to ta planeta na której się zorientowałem o niezwykłości sytuacji, już po sprzedaniu danych

Edit: Te ciemne zdjęcia są mało czytelne na białym tle forum i pewnie rozjaśnienie ekranu tylko będzie razić - znacznie lepszy efekt jest gdy prawym klawiszem otworzy się je w nowej zakładce, a jest wtedy też w oryginalnym rozmiarze.

[Edited by PAwleus on Feb 21, 2021 at 21:39]

Feb 21, 2021 at 20:22

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 866
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #287]

Świetna relacja. Szkoda, że trafiła tylko tutaj, gdzie prawie nikt jej nie zobaczy. Coś takiego powinno znaleźć się na przykład na Canonn Research.
Szkoda też,że tyle CG Cię ominęło. Jednak utknąłeś tam na długo. Ja zdecydowanie byłem szybszy, choć oczywiście istotną przyczyną tego był fakt, że skupiałem się na zadaniu, a nie tak dokładnej eksploracji.

Jest kolejny CG, tym razem bojowy. Biorę udział, choć przyznam, że mam mieszane odczucia. Główna nagroda niespecjalnie mnie kręci, zresztą nie mam szans na TOP 10 CMDR. Malowania na statek, jeszcze taki, którym nie latam, także mnie nie kręcą. Jedyny plus to całkiem ciekawa kasa i jak widzę jest szansa, że sporo wzrośnie, bo jest sporo tierów. Gorzej ze zbieraniem bounty. Nie wiem na jakiej zasadzie jest ona przydzielana, gdy kilku CMDRów atakuje ten sam cel. No i czasem niestety pojawiają się zwykli zabójcy, gdy walczyłem z jakimś piratem z kimś w wingu, nagle okazało się, że on został zniszczony, a później ja z trudem uciekłem. No i dlatego nie wiem, czy warto się w to bawić, są spokojniejsze sposoby na zarabianie.
Ten CG jest zdecydowanie pod Wingi. Samotnie ciężko tu się walczy, cele potrafią uciekać na ostatnich procentach hulla. Nawet w dwójkę jest sporo szybciej, a przy solidnym wingu, to kasa leci szerokim strumieniem. Obecnie nawet do Top25% udało mi si.ę wbić, ale trudno powiedzieć, czy uda mi się to zachować. Nie masz ochoty na trochę rzeźni?

[Edited by Kex on Feb 27, 2021 at 13:04]

Feb 23, 2021 at 05:32

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2488
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #288]

Aktualnie ED jest u mnie w odstawce, bo zatęskniłem do 4X i testuję sam ze sobą multiplayera w MoO1 (zamierzam zagrać w najbliższym czasie z bratem i jego synem, więc sprawdzam czy warto). Jeśli nie pojawi się w ED nic ciekawego w najbliższym czasie, to prawdopodobnie po odłożeniu MoO1 spróbuję ocenić GalCiv3 na koniec jej rozwoju, bo kupiłem na obecnej steamowej obniżce wraz z 3 najważniejszymi dodatkami za poniżej 50 zł (ciekawy jestem czy ma jakieś interesujące mody), a jak mi się spodoba to pewnie przedłużę kontakt nabywając inne dodatki. Przy okazji, Shadow Empire też jest w tej weekendowej promocji

Jeśli dobrze to zauważyłem przy ostatnich walkach, to jeśli nie jesteś w wingu z innymi CMDRami, wtedy bounty przyznaje temu, którego strzał był kończącym starcie (o ile dobrze pamiętam, to tak też było dawniej) i chyba nie różni się to w stosunku do rywali AI. W wingu to bounty jakoś się dzieli, ale nie pamiętam już jak - chyba po równych częściach, o ile miało się choć jedno trafienie (dawniej na pewno nie dostawało się całej wartości bounty).

Co do relacji, to umieszczam tu w, jak na razie bezowocnych, próbach ożywienia forum (może w końcu któryś z administratorów stwierdzi, że warto poświęcić trochę czasu na doprowadzenie forum do porządku). Nie sądzę, że goście z Canonn nie mają podobnego info, bo kilka lat to szmat czasu, a ja pamiętam już 5 lat temu jak analizowali znaczenie tych różnych rysunków na ścianach. W sprawie hangarów/śluz zdecydowałem celowo nie szukać informacji na ich forach, bo sam chciałem poczuć ten dreszczyk odkrycia - myślę, że to co zrobiłem nie jest dla nich wartościowe, bo ktoś już na pewno tym dogłębnie zajmował się. Gdybym znalazł coś bardziej unikalnego, np. w pełni zasilany hangar/śluzę, lub taki ze szczelnymi zewnętrznymi wrotami, lub w środku coś niespotykanego gdzie indziej, w systemie w którym nikt wcześniej nie był, a przynajmniej przez nieuwagę nie zmapował guardiańskich planet (bo może nie zauważył ich), wtedy sytuacja byłaby inna.

Feb 27, 2021 at 22:26

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 866
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #289]

Szkoda, że odstawiłeś ED, ale w sumie rozumiem. Też coraz częściej czuję przesyt tą grą, a do 3 Elit wciąż mam daleko.
Zdecydowanie stwierdzam, że FdL w ramach tego CG sprawdza się średnio. Tu zdecydowanie pierwsze skrzypce gra siła ognia i wytrzymałość tarcz/pancerza. Wczoraj dołączyłem do Wingu z Corvettą w ramach Pirate Activity 6, tłukliśmy wszystko po kolei i w ramach jednej sesji zarobiłem kilkanaście milionów. Sam to w tym punkcie mam problem, by Pythona zestrzelić, a jednak ryzykowanie latania w takim miejscu na resztkach tarcz jest mało rozsądne. Skutecznie to mi się tu najwyżej ASPy likwiduje.
Nie wiem, czy ten CG nie zmobilizuje mnie, by wreszcie Cuttera zrobić na w pełni ulepszoną wersję bojową. Oj, przydałby się tu i do tłuczenia dla bounty i dla uciekania w razie problemów ( twardość + Mass Factor Lock).
W kwestii naliczania bounty, to i tak wydaje mi się, że coś jest skopane. Odnoszę wrażenie, że co innego mam w zakładce, co innego rzeczywiście dostaję przy oddawaniu. Irytujący jest też fakt, że ED wydajnościowo często nie wyrabia w tych strefach. Parę razy spotkałem się z sytuacjami, gdy statek, do którego grzeję,nagle materializował się np. kilkaset metrów z boku. A właśnie ... wczorajszą sesję chciałem zakończyć na Spirit of Laelaps. Zadokowałem, zatankowałem, naprawiłem statek, ale już uzupełnić amunicji nie mogłem. Podobnie jak oddać bounty. Dzisiejsza sesja zaczęła się w Pirate Activity, gdzie jakimś cudem byłem gotów do walki (jedynie hull 99%), natomiast na oddanie bounty musiałem dolecieć.

Feb 28, 2021 at 07:30

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2488
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #290]

Wróciłem na chwilę, żeby zaopatrzyć się w ten pre-inżynierowany FSD 5A, dostępny od któregoś z CG, które zaszły podczas moich wojaży na terenach Guardian, bo dowiedziałem się, że jest taniej tylko do dzisiaj, a zamiast +55% Optimal Mass, co było dotychczas maksimum, ma +70% - nie spodziewałem się, że dodadzą te 15%. Masz go na Phantomie i nic się nie chwalisz? Szkoda, że nie ma tego w innych rozmiarach, bo Cutter i Courier przez to straciły jeszcze bardziej, w porównaniu do Phantoma i Aspa, pod względem długości skoku. Aż się zacząłem zastanawiać znowu nad Aspem, bo wychodzi mi ponad 60ly skoku bez zbytniego wysiłku i przy pełnym uzbrojeniu. Już tylko ta maksymalna prędkość na booście poniżej 570m/s odstrasza, bo sporo mniejsza niż choćby Fer-de-lance'a, nie mówiąc już o Mambie - trzeba go byłoby zamienić w wyrzutnię min

Mar 11, 2021 at 22:17

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 866
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #291]

Nie chwalę się, bo do tej pory go nie odebrałem. Najpierw miałem przymusową przerwę, bo się okazało, że przez parę dni zwyczajnie nie byłem w stanie odpalić ED. W końcu się naprawiło, ale wtedy jedyne co zrobiłem, to odebrałem nagrodę z wcześniejszego CG i więcej nic mi się robić nie chciało.

Dziś się zmobilizowałem i tego FSDka wrzuciłem na Phantoma. Długość skoku mu się zwiększyła, ale bez szału (niecałe dodatkowe 2ly). Bardziej jednak mi się podoba ten boot time - 2s zamiast 10s to spora róźnica. Jak na statek do swobodnego latania bardzo pozytywne, będzie zdecydowanie szybciej skakał czy uciekał. No tylko z zapałem do gry u mnie dalej krucho, więc praktycznych efektów na razie nie zobaczę.

[Edited by Kex on Mar 14, 2021 at 10:19]

Mar 12, 2021 at 14:29

Print
Kex
Status: Elite

Posts: 866
Registered: Aug 19, 2010
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #292]

Zdaje się, że Odyssey jest już dostępne. Mnie nie rusza, bo wciąż nie mam ochoty na powrót do ED. Ciekawe jak u Ciebie? Przetestujesz Odyssey czy dalej jesteś "pochłonięty" ;-)

May 20, 2021 at 08:00

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2488
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: First Encounters i seria Elite [post #293]

Z tego co słyszałem, mimo że niby nie było oficjalnie Bety (zwykle w czasach jak poprzednio grywałem to była), to jednak jest nieoficjalna, bo w takim stanie wyszła Odyssey, więc mnie też nie rusza. Jedna Beta na raz mi w zupełności wystarczy, a i od tamtej musiałem odpocząć (czekam na wersję z poprawionymi pewnymi bugami, żeby zagrać od początku inną frakcją), więc teraz próbuję znów czegoś mocno retro, a mianowicie postanowiłem przez wyjściem nowego Master of Magic (robią nasi z MuHa Games i ma być w przyszłym roku, a zanosi się na znacznie lepszą reinkarnację, niż w przypadku MoO) sprawdzić stan starego z modem Caster of Magic pod Windows, bo ukazał się niedawno na Steamie. Mimo przedpotopowego interfejsu (choć sporo usprawnionego w modzie) i grafiki, gra mi się nadspodziewanie przyjemnie (poprawione liczne bugi, AI, balans gry - szczególnie AI daje bardzo dużą różnicę, bo gra wreszcie może być wyzwaniem i nie trzeba do tego nawet najwyższego poziomu trudności), ale być może jest w tym dużo sentymentu, bo bez niego chyba nie zmusiłbym się, żeby przyzwyczaić się powtórnie do niektórych braków w sterowaniu grą (grafika nie jest dla mnie specjalnie ważna, ale niska rozdzielczość może też przeszkadzać, bo wymaga niezmiernie częstego przewijania mapy).

May 24, 2021 at 13:13

Print
^ Początek strony ^
Pages: 1 ... 2 3 4 5 [6]



Username: Password: Lost your password?

tForum version b0.94.1.2 (© 2003 tForumDevTeam)

The comments published here represent only the personal opinions of the respective users. civ.org.pl and it's staff is not held responsible for the contents of the posts.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal civ.org.pl ani jego redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


hosted by artserwis.pl - praca, konkursy, portfolia dla twórców.