civ.org.pl forums > Space 4X - Ogólne > Shores of Hazeron
Zmień język na polski. Switch to English.

Print This Topic        Mark Topic as Unread 

civ.org.pl forums > Strategie Kosmiczne 4X > Ogólne
Poster
Message    
Anamorian
Status: Veteran

Posts: 494
Registered: Dec 13, 2009
IP: Logged
Shores of Hazeron [post #1]

Na chwilę obecną do SoH wprowadzane są znaczące zmiany sprawiające, że znaczna część poniższego tekstu jest już przestarzała. Poprawię i uzupełnię go, gdy sytuacja się ustabilizuje. Restart nastąpił ostatniego dnia 2013 roku, Wesołego nowego roku! Tak przy okazji.

Przemierzając bezmiary internetu w poszukiwaniu jakimś cudem pominiętych przeze mnie gier 4x znalazłem pewną zupełnie niewypromowaną perełkę w "początkowej fazie rozwoju".

Kosmogonia Świata

Wyobraźcie sobie moi drodzy dwuramienną galaktykę, następnie zmniejszcie ją do grywalnych rozmiarów.

Każdy pixel to 2x2 sektory z których każdy posiada wymiar 10x10x10 parseców. Średnica galaktyki wynosi 10.000 parseców. Fizyka owego dziwnego świata jest jednak odmienna od naszej, tak też jest z pewnymi stałymi fizycznymi.
Prędkość światła wynosi tutaj: 150,876m/s
Zaś parsec którą to nieszczęsną miarą autor się posługuje wynosi ledwie: 90,525,600m
Co oznacza, że światło na pokonanie jednego parseca potrzebuje 10minut i pod to właśnie twórca owego uniwersum musiał szyć miarę jego fizyki.

Każdy sektor posiada kilka-kilkanaście gwiazd, każda z nich może posiadać do kilku planet a dookoła każdej z nich mogą krążyć pochwycone księżyce i drobiny układające się w piękne pierścienie. Każde ciało niebieskie może stanowić źródło surowców - gazów, minerałów i rzadkich cząstek o przypisanej jakości wpływającej na szereg współczynników. Każdy ze światów jest losowo generowany, zawiera unikalne układy geologiczne i nierzadko niespotykaną nigdzie indziej florę i/lub faunę. Ale o tym wszystkim dokładniej za chwile.

Ten niezmierny ogrom możemy eksplorować z mozolną powolnością używając konwencjonalnych silników podświetlanych. Można próbować udać się do gwiazd nawet w zwykłej, dwuosobowej, najprymitywniejszej rakiecie kosmicznej! Jednakże preferowane są statki które sami od zera projektujemy. Tuż po okresie utworzenia naszego imperium, na samym początku do podróży między gwiazdami służy nam sieć tradycyjnych robaczych dziur (posługując się tymże wiarołomnym i bluźnierczym dosłownym tłumaczeniem) wymagająca do użycia minimalnych nakładów technologicznych. W każdym systemie znajduje się choć jedna, najczęściej więcej. Dalej czeka na nas perspektywa wyzwalającego z ograniczeń Warp Drive.


Ogrom potencjału Hazeronu

Grą w teorii i odległej przyszłości dającą niesamowitą swobodę rozwoju i funkcjonowania bohatera w świecie kształtowanym przez imperia o strukturze w pełni złożonej z ludzkich graczy. Gdzie porządek dyktują potężne projektowane od zera dreagnouty rozrywające przestrzeń i przeciwników na strzępy ogniem swych potężnych dział lub subtelna potęga dyplomacji - nierozłącznie związanej z nią zdrady i szpiegostwa. Swoistego rodzaju kolejne, kompletne siedlisko dla nowego wcielenia gdzie możemy wczuć się w naszego wirtualnego awatara stanowiąc o losie Imperiów, dowodzić z mostka flotami i walczyć ramię w ramię z karabinem w ręce o pokład naszego własnego okrętu. Po czym usiąść ze znajomymi i rozegrać partyjkę pokera. Wyskoczyć na planetę, i zanurzyć się w odmętach oceanu badając je w batyskafie. Pełną, kompletną symulacją o niezmierzonej głębi.

W założeniu.

Na razie wygląda to nieco mniej... idealnie.

Shores of Hazeron Obecnie

Czymże jednak w istocie rzeczy jest ta gra, ten Hazeron?
Symulatorem, przy którym Spore wygląda jak jego czysto arcadowa wersja. Kierujemy pojedyncza istotą którą sami, od zera tworzymy dopasowując wszystkie parametry, cechy i atrybuty. Poruszamy się w ogromie tego świata korzystając z własnych odnóży/odwłoków/skrzydeł/płetw lub w pojazdach - myśliwcach, transportowcach, łodziach lub tez w końcu w statkach kosmicznych. Posiadamy zestaw narzędzi pozwalający na zarządzanie kolonią, marynarką i armią w tym budowę nowych konstrukcji, modyfikacje i usuwanie już obecnych. Nasz awatar posiada własne wyposażenie, musi jeść i mieć czym oddychać.
Zarządzanie kolonią przypomina dość gry typu Zeus Pan Olimpu i pochodne - stawiamy budynki, w tym mieszkalne i rozrywkowe a nasza populacja dalej sama jest w stanie ich używać - Wydobywać minerały i konsekwentnie rozbudowywać kolonie dokładnie w sposób jaki nakazaliśmy.

Hazeron jest darmową grą typu MMO rozwijaną ciągle, hobbystycznie od 1999 roku przez jedną osobę przy mniej lub bardziej aktywnym wsparciu społeczności graczy.

Tak więc mówiąc, iż Hazeron jest podobny do czegoś bynajmniej nie mam na myśli plagiatu a jeśli nawet to można podejrzewać by go w przeciwną stronę, gdy dotrze do nas prosty fakt pierwotności Hazeronu ponad większością tytułów do których dla obrazowego ujęcia sprawy będę się odwoływał.

Tak więc Spore o gorszej grafice i uboższej możliwości customizacji, Sim City w którym nasze kolonie budować możemy na dowolnej planecie - nad oceanem lawy, lub po środku księżycowego krateru. FPS pozwalający nam walczyć ramię w ramię na powierzchni planety lub okrętu kosmicznego. Strategia ekonomiczna wymuszająca zarządzanie zasobami, handel technologią i aktywne uprawianie polityki. Space Sim, zasiadamy za sterami naszego okrętu jako pilot sterując nim bezpośrednio wraz z innymi graczami lub NPC'tami które są go w stanie obsłużyć samemu realizując nasze rozkazy - możliwość kupna i sprzedaży itemów, ustanawiania embargo względem innych imperów. Survival, możemy żyć z tego co upolujemy i zbierzemy na planecie. Zacząć kolonię od zera powoli rozwijając jej technologię i ekonomię.

Przede wszystkim Sandbox, gdzie naszą nieprzebytą piaskownicą jest cała 10 kiloparsecowa galaktyka a obiektem interakcji inni, żywi gracze.

Hazeron, obiektywnie

Nie wydawało się wam, że to wszystko wygląda dotąd wręcz zbyt idealne? Jakim cudem tak genialna gra o niezmierzonym potencjale uszła uwadze ogółu?

Otóż to wszystko co opisałem wyżej jest prawdą niezaprzeczalną, ale dopełniający ją obraz rzeczy jest ową przysłowiową drugą stroną monety.

+ Potencjał & Sandbox'owa swoboda
+ Gra naprawdę jest stale rozwijana, głos społeczności liczy się w pewnym stopniu i można odnieść wrażenie, iż jest on coraz wyraźniej słyszalny. Najnowszy patch dopiero co ściągnąłem pisząc tego posta, a kolejne nowe ukazują się zazwyczaj nie mniej niż jeden na miesiąc.


+/- Otóż grafika gry jest... Grywalna. Nie razi oczu, lecz sama z siebie niewątpliwie nie ściągnie do gry graczy.
-/+ Mała ilość graczy, dziennie przewija się ich około 100, w tak wielkiej galaktyce trudno więc o niecelowe spotkanie. Co chociażby chroni słabsze imperia przed potraktowaniem podobnym do mającego miejsce w Ogame i pochodnych. Tak więc pomimo bycia MMO gra w miarę chroni efekty naszej pracy przed złośliwą złą wolą innych.
-/+ Na chwilę obecną gra jest dość ograniczona i monotonna w swojej mechanice, jednak o prawdziwym jej potencjale stanowi społeczność. To wyobraźnia i inicjatywa graczy kształtuje uniwersum Hazeronu. Jeśli ludzie potrafią wytworzyć niesamowite historie bez niczego, to katalizatorem do jakich może stać się tak obiecujący symulator?


- Server znajduje się w Ameryce a większość procesów odbywa się serverside. Oznacza to, iż my europejczycy skazani jesteśmy na mało przyjemne lagi przez większość czasu.
- Mimo olbrzymiego potencjału ilość bugów oraz (częściowo/nie)zaimplementowanych element czasami przytłacza sprawiając wrażenie, iż potencjał zwyczajnie nakrywany jest hełmami zwycięskiego pochodu owych potworków.
- Gra nie jest do końca stabilna, mimo znacznej poprawy w przeciągu ostatnich lat nadal zdarzają jej się potężne crashe serverów wysyłające w "Limbo" (Poza grę) znaczne fragmenty przestrzeni lub nawet w wyjątkowych sytuacjach korumpując dane na tyle, że należy użyć kopi zapasowych. Obecnie oznacza to 1-3 dni w plecy. Dawniej nawet miesiące.
- Optymalizacja gry praktycznie nie istnieje, client potrafi zżerać niesamowite ilości ramu po czym nie ma najmniejszego zamiaru go dobrowolnie wypuścić. Istnieje cała seria niekompatybilności sprzętowych, o wszystkim można przeczytać na forum gry.
- Wydajność gry też nie jest najlepsza, w połączeniu z lagami najczęściej oznacza to pozostawienie sterowania okretu NPC'tom. I zamienia FPS'owa walkę w coś przypominającego parodię.


Hazeron!
Każdy kto uważa siebie za siedzącego w klimatach Sci-fi, lubującego się w odkrywaniu nieznanego i niestroniącego od ludzkiego towarzystwa ta gra powinna zainteresować choćby na tyle aby rzucić na nią okiem. Jej idea doprawdy jest tego warta dlatego też mimo, iż sam od jakiegoś czasu raczej pasywnie przyglądam się wegetacji mojego drobnego państewka postanowiłem przedstawić ją tutaj. Szerzej polskiemu gronu potencjalnych odbiorców których pewne część może podzielić mój początkowy entuzjazm i wcielić się w rolę Imperatora, oficera statku, najemnika czy kogokolwiek jeszcze przyjdzie mu ochota. Mnie samego gra zaczęła nudzić, bo w moim imperium byłem Ja i Ja, mój minion-alt. Cóż, rzeczy używane w niewłaściwy sposób nie służą właściwie - w końcu jest to MMO. W nie samemu, zazwyczaj się nie gra.

Restart Hazeronu
Teraz jest to wręcz idealny czas aby zwiedzić i przekonać się na ile Hazeron mógłby właśnie Tobie odpowiadać. Wraz z końcem roku kalendarzowego servery zostaną zrestartowane i wszyscy zaczną od zera. Czy udało by się zebrać wystarczająco wielu chętnych, aby potężna i nieustępliwa Polska Cywilizacja znienacka wyrosła znikąd w nowo odrodzonym uniwersum?
Rzućcie okiem, i zastanówcie się ile frajdy mogła by dać wspólna zabawa. Jak wielkie pole do popisu dla karkołomnych politycznych manewrów otworzyło by się w tym nowym świecie. Powstanie i upadek imperiów, zdrady i akty bohaterstwa. Starcia potężnych od zera zaprojektowanych i wykonanych statków. Nawet jeśli grafika nie zachęca, nawet gdy piętrzą się bugi i niedoróbki. Wyobraźnia to potężna siła a potencjał tej platformy jest zaiste ogromny.

Jeśli ktoś miałby jakieś pytania, proszę śmiało zadawać je tutaj/e-mailem/PW. Postaram się na nie w miarę możliwości jak najszybciej odpisać.

Na dniach postaram się zamieścić krótki poradnik co i jak w Hazeronie. Posiada on wiele zadziwiająco ciekawych rozwiązań do działania których dochodzi się jednak metodą prób i błędów - dość czasochłonną. Najprawdopodobniej przeredaguje również ten text, gdyż może sprawiać odrobinkę chaotyczne wrażenie podsycone jeszcze moim niedorobionym stylem zapisu myśli.

[Edited by Anamorian on Jan 01, 2014 at 12:27]

Nov 15, 2013 at 23:21
Gadu-Gadu: 9654374
XFire rennkar
Print
Anamorian
Status: Veteran

Posts: 494
Registered: Dec 13, 2009
IP: Logged
Re: Shores of Hazeron [post #2]

Przede wszystkim zanim zacznę przedstawiać własny Tutorial zaznaczyć należy, iż na oficjalnej stronie Shores of Hazeron znajduje się kompletna instrukcja w języku angielskim. Opisuje ona każdy aspekt rozgrywki i wszystkie niezbędne do zabawy elementy oraz zawiera kilka kluczowych sposobów na przebrnięcie przez część początkowych, ewentualnych trudności. Gra posiada również własną stronę wiki w której to możemy szukać dodatkowych informacji.

W grze, już na samym początku stoją przed nami dwie ścieżki którymi możemy podążyć. Możemy zdecydować się na stworzenie własnego Imperium, wykrojenie go z niezbadanej przestrzeni zaczynając od niczego. Bądź też dołączyć się do państwa stworzonego przez kogoś innego które już ma za sobą trudny początkowy okres. Obie mają swoje wady i zalety.

Jako Imperator jesteś niezależny, sam decydujesz o ustroju i innych detalach przyszłego Imperium. Tworzysz na własne konto i możesz zapraszać kolejnych graczy aby dołączyli do Ciebie aby wspólnie podbijać galaktykę.

Jako zwyczajny gracz na dobrą sprawę i dłuższą metę możesz również stać się kimś równym swojemu władcy. Już na starcie masz dostęp do technologii i zasobów, najprawdopodobniej bez problemu uzyskasz własny statek kosmiczny. Jedyną kluczową wadą jest znaczny podatek jakie wszystkie kolonie które własnoręcznie założysz płacić będą na rzecz stolicy.

Zaczynamy
Aby rozpocząć rozgrywkę musimy stworzyć konto. To już na tym etapie dokonujemy wyboru zawężającego ilość naszych opcji - Imperator czy gracz? Jak można zauważyć opcja Imperatora nie wyklucza tej drugiej. Zaś jako gracz, możemy być w przyszłości tylko nim. Wybór nie powinien więc nastręczać trudności.
W trakcie restartu z końcem roku wszystkie konta zostaną usunięte, w 2014 zmuszeni będziemy stworzyć je ponownie.

Gdy już ten krok jest za nami, możemy przejść do sekcji download gdzie po zalogowaniu udostępnione zostaną nam różne wersje clienta. Skupiając się na tych pod windowsa gdy posiadamy 64 bitowy system operacyjny najlepiej jest sprawdzić obie wersje, jedna z nich zazwyczaj działa sprawniej. Jednakże należy pamiętać aby nie posiadać zainstalowanych obu na raz, co prowadzi do pewnych komplikacji.
Dobrze jest sprawdzić wersje własnych sterowników graficznych przed rozpoczęciem rozgrywki, przestarzałe mogą doprowadzić do problemów na etapie uruchamiania gry.

Po instalacji i uruchomieniu client gry ściągnie z servera najnowsze aktualizacje co może chwilkę potrwać. Wybierając prostokątną grafikę, pierwszą od góry przechodzimy do ekranu logowania. A nasz następny krok prowadzi nas do...

Początek
Oto i jesteśmy. W grze posiadamy możliwość stworzenia 6 różnych awatarów, każdy z nich może wyglądać zupełnie inaczej i przynależeć do innej społeczności.

I oto znów stajemy na znanym już rozstaju: Imperator czy gracz? Rozpoczynanie od zera daje niesamowitą frajdę i satysfakcję z odkrywania wszystkiego, budowania i eksploracji. I uniezależnia nas od poniższych problemów.

Jako gracz, najpierw musimy wyszukać państwo które nas przyjmie.
http://www.hazeron.com/software/empirestatus.html
Tutaj znajdziemy ranking wszystkich Imperiów z założonymi stolicami, ich członków, ustrój i politykę imigracyjną. UWAGA: Ta zewnętrzna strona nie rozróżnia pomiędzy państwami w pełni otwartymi na napływ świeżej krwi a takimi gdzie potrzebne jest hasło abyśmy byli w stanie stać się ich częścią. Co często prowadzi do frustracji nowych graczy gdy szukają sobie domu.
Dalej, jako gracz zaczynamy bez niczego i to Imperium musi nas wyposażyć, przydzielić zadania i funkcję. To znaczy, że musi to zrobić inny gracz nim zarządzający. Tak więc istna plaga nieaktywnych Imperiów sprawia, iż ta kwestia jest niezwykle problematyczna. Zupełnie nowy gracz wpadając w jedna z tych pułapek przeze mnie wymienionych może do gry się zniechęcić. Co zapewne jest jednym z elementów ograniczających popularność tytułu.

Osobiście polecałbym zabawę od początku. Na dniach postaram się zmodyfikować swoje państewko aby było przyjazne dla innych graczy. Na razie, stworzone dość chaotycznie i nastawione jedynie pod efektywność twory miasto-podobne których jestem właścicielem z łatwością wprowadzić mogą w konfuzje swoim kształtem i funkcją. Moim malutkim Imperium jest spokojna, demokratyczna Transdimensional Commonweath która cały czas do tej pory chroniona była hasłem przed ewentualnymi nieznanymi elementami skłonnymi wykorzystać ten ustrój dla własnych, zewnętrznych korzyści. Z racji bliskiego restartu serverów najprawdopodobniej hasło udostępnię publicznie aby każdy zainteresowany mógł spojrzeć na grę również z odrobinkę bardziej zaawansowanego od początkowego punktu widzenia.

Kreacja postaci
Niezależnie od naszego wyboru możemy wykreować sobie postać dowolnie, zgodnie z naszym widzimisię. Każdy aspekt naszego przyszłego awatara może być zmieniony dzięki kilkunastu opcją customizacji.
Ustalamy chociażby takie elementy jak dieta naszego wirtualnego wcielenia: Ma być padlinożercą? A może spokojnym wegetarianinem? Zwyczajnie wszystkożernym? Wszystko to zależy od nas.
Dodatkowo ustalamy atrybuty wpływające na szybkość ruchu, wytrzymałość i serie innych statystyk.

Jeśli wybierzemy czyjeś Imperium, domyślnie przydzieli nam model postaci odpowiadający temu jaki miał jego założyciel
Gdy to zakończymy, wybieramy jeszcze imię - nasz identyfikator w grze, płeć oraz ręczność.
I... Jesteśmy gotowi wejść do gry.

Prawdziwy Początek
Po chwili gdy przed naszymi oczyma przewijała się animacja ładowania znajdujemy się w grze.
Jeśli założyliśmy nowe państwo to po środku dziczy, na dziewiczej planecie.
Jako gracz pojawiamy się zaś w centrum stolicy danego Imperium.

Drugi przedstawiciel naszego gatunku już na nas tam czeka, nazywa się Targoss i za pomocą głosowego przekazu poinformuje nas w jaki sposób możemy doprowadzać do interakcji naszego awatara z środowiskiem. Przedstawi podstawy poruszania się (wsad) i użytkowania interfejsu.
Od tego momentu wszystko zależy od nas, a Sandboxowa galaktyka otwiera się przed nami.

Postaram się przedstawić wkrótce dalszą część poradnika, jednakże wszystkie te informacje już teraz możecie znaleźć w instrukcji zlinkowanej na samym początku tego posta.

[Edited by Anamorian on Nov 16, 2013 at 15:18]

Nov 15, 2013 at 23:22
Gadu-Gadu: 9654374
XFire rennkar
Print
^ Początek strony ^



Username: Password: Lost your password?

tForum version b0.94.1.2 (© 2003 tForumDevTeam)

The comments published here represent only the personal opinions of the respective users. civ.org.pl and it's staff is not held responsible for the contents of the posts.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal civ.org.pl ani jego redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


hosted by artserwis.pl - praca, konkursy, portfolia dla twórców.