civ.org.pl forums > Civ3 - Games in Progress / Gry w toku > Grupa XIV - Sirsilis vs. Jolinar
Zmień język na polski. Switch to English.

Print This Topic        Mark Topic as Unread 

civ.org.pl forums > Civilization III > Games in Progress / Gry w toku
Poster
Message    
Jolinar
Status: Conscript

Posts: 66
Registered: Oct 15, 2005
IP: Logged
Grupa XIV - Sirsilis vs. Jolinar [post #1]

ONLINE, Sirsilis - Zulusi, Jolinar - Chiny, mapa ligowa, zasady rankingowe (te cholerne ścinanie za 5tarcz, damn... ).


Gra ukończona. Na dwa posiedzenia z tym że odstęp miedzy nimi to chyba z 1,5miesiąca i siadając drugi raz nie pamietałem wogóle co sie dzieje w moim państwie.

A co o sam,ej grze? Dlaczego zdecydowałem sie coś pisac po zakończonej grze? Była to moja druga gra w civ3 multi z ograniczonym ścinaniem, a pierwsze gdzie było ono ograniczone az do 5tarcz, przy czym graliśmy na mapie którą chyba każdy zna na pamiec...

A wiec - Z racjo ogromu mapy (na online 1vs1 niestety jest to mapa duża) założyłem ze decydujące starcia odbywac sie beda na początku średniowiecza, wieć wybierając nację kierowałem sie przede wszystkim dobra unikalną jednostką dostępną bądx przez feudalizm bądź przez chivalry. Wybór padl na chińczyków z ich rycerzami z ruchem 3 (uwazam teraz że szkoda mego wyboru i nie dlatego ze już wygrałem z Sirsilise, czy też ze Sirsilis był słaby, nie - szkoda takiej jednostki na online. Dlaczego? Napisze dalej).
Nie pomyliłem sie co do swoich przewidywań. Prawie

Zacząłem normalnie - gra rankingowa, 1vs1, a więc - rush Od samego początku ostre inwestowanie w nowe miasta, oczywiście co kratke. Zaraz po zagospodarowaniu ringu 3 i 5 zacząłem z nowych miast budowac autostrade do Sirsilisa. Wczesniej wariorami zablokowalem Sirsilisowi przesmyki na kontynenty północny i południowy, wiec gdy ja mogłem spokonie stawiać miasta na kontynentach wschodnim, północnym i południowym - on tylko na zachodnim. Zakłądanie nowych miast odbywało sie kosztem wojska - prawie nie budowałem wojska, a jak już - ograniczałem sie w początkowej fazie do wariorów. Szkoda czasu na archerów, czy spermanów. Do czasu odkrycia ironu i horsów, przy czym do wynalazków nie parłem uparcie, tylko odkrywałem to co najtańsze. Dzieki temu że Sirsilis parł do przodu z nauka i potaniał wynalazki - ja bedąc tylko krok za nim odkładałem kase na późniejsze upgrady.Ale w końcu miast miałem dość (nie znaczy ze nie lokowałem nowych), miałem horsy i iron, własnie ukończyłem piramidy - wiec ŚCINAMY co prawda dopiero przy 4ludkach za 2ludków miałem horsa lub swordsa (i to przy załozeniu ze pare tur jednak produkcja szła) ale oznaczało to dla mnie że nie scinam z 2do1 tylko z 4do2. Jak sie przestawiłem na to - było prawie po staremu No moze - w miastach na ringu 5, a na ringu 3 to już wcale nie opłaca sie scinać. Dlatego w nich zbudowałem baraki (których przy normalnym ścianniu nie buduję wcale) i tam wosjko budowałem normalnie. Wszystkie nowe jednostki posyłełem do wojsk blokującycg Sirislisa, przy czym - miałem już tam założóne miasta z barakami, wiec po odkryciu odpowiedniej technologii moglem je upgradowac na froncie.
Zrobiłem mały błąd - na szczęście Sirsilis nie wykorzystał go. Na południu zaatakowałem duuuuuuuuużo za wczesnie, obrona wytrzymała, ja zostałem w tamtym regionie prawie bez wojska. Na szczęscie Sirsilis albo nie miał czym, albo sie wystraszył - nie ruszył na mnie. Pewnie na tym etapie gry nie zniszczyłby mnie (zanim by doszedł do kontynentu wschodniego, zdążyłbym ściągnąc wosjko z północy, pobudowac nowe i zablokowac przesmyk), ale mógł tym atakiem zdobyć dla siebie kontynent południowy i zmusic mnie do przerzucienia wosjka z północy (którędymiało pójść główne uderzenie i gdzie gromadziłem duuuuuuuuzo wiecej wojska). Ale na szczęscie dla mnie - tak sie nie stało.

Kolejne tury to ścinanie, gromadzenie wojska pzy granicach, lokowanie nowych miast by móc wiecej scinac, i powolne dążenie do średniowiecza i do chivalry. Ale - jak zgromadziłem na północy jakieś 80jednostek (50horsów, 30swordsów plus kilku settlersów i workerów w celu budowania dalej autostrady po przełamaniu frontu), na południu coś do 40, i odkryłem feudalizm - zaczęło mis ie nudzić. Nie chciało mi sie czekac kolejnych 10tur (w średniowieczu odkrywałem techa w 5tur) na rycerzy zwłaszcza że doszedłem do wniosku ze i tak ich nie wykorzystam racjonalnie. Dlaczego? Napisze na końcu.
A wiec zaraz po odkryciu feudalizmu - upgrade połowy swordsów na mediewali, jako jednostki osłonowe chyba 6pikinierów miałem, i w anstepnej turze ATAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Szybciutko w jedną ture przesunięcie całego wosjka na góre graniczącą z miastem Sirsilisa, w nastepnej - wciskam J i CHARGEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!! Bitwa była zaj***sta. Chyba z 2minuty siedizałem i patrzyłem na tocżace sie walki. Zaczęły atakować horsy, potem swordsy, potem mediewale. Bronili sie impi, swordsy, ancient cavalry, horsy i w końcu warriory. W miedzyczasie pare jdostek Sirsilisa awansowało na elity i gdzies tam nawet lider sie pojawił, ale obrona nie wytrzymała. Polegó koło 30mich jednostek jakies 15horsów było z 1HP, ale WYGRAŁEM BITWE!!! I raptem dwóch mediewali musiało zaatakować czyli miałem zapas gdzies koło 10jednostek.
Po tym Sirsilis sie poddał. Nie czekał na kontynuowanie ataku, nie czekał aż dojde do chivalry, nie czekał az zaatakuje armią południową (mniejsza ale...). Wygrałem.

Na koniec:
- uwazam desanty z morza za nieopłacalne w PBEMach (obrońca zdązy na początku tury ściąć wystarczająca ilośc wojska i wycisnąć randomizera by zniszczyć desant) i ONLINE (nie ma fizycznie czasu na zorganizowanie tego dobrze, niema czasu by prez kilkanaście tur koncentrować sie tylko na tym, a inne zorganizowanie desantu równa sie z jego słabym wykonaniem i w końcu niepowodzeniem). Jest wyjątek - jeżeli desant robimy baaaaaaaaardzo wczesnie, zanim obrońca bedzie miał wystarczającą do wyciskania ilośc miast to sie opłaca. Jeżeli mamy jednostki zajmujące miasta prosto z morza - to sie opłaca, nawet jezeli nie zrobić desantu to pływac stateczkami pod miastami przeciwnika. Nie moze on pozostawić maista bez obrony bo mu je z morza zajmiemy.
- w zasadach rankingowych chyba niektóre jednostki mją dodana opcje marine. Nie pamietałem o tym, Sirsilis tez chyba nie bo lądowal na plazach zamiast w pustych miastach.
- w związku z powyższymi - uwazam szczelną blokade wybrzeza za błąd. Gdyby Sirsilis zostawił tylko jednostke co 2pole, miałby dodatkowo co najmniej 20jednostek, które mogłyby uczesticzyc w obronie tego decydującego miasta, i prawdopodobnie wtedy obrona by wytrzymała.
- w końcu DLACZEGO UWAZAM ZE ŹLE ZROBIŁEM TRACAC CHIŃCZYKÓW NA ONLINE I DLACZEGO NIE CZEKAŁEM W KOŃCU NA CHIVALRY?
Po pierwsze - ścinac knightów z of\graniczeniem 1ludek=5tarcz, sie poprostu nie da.
Po drugie - upgrade horsa do knighta jest mimo wszystko cholernie drogi. Mając 1200złota móglbym upgradować raptem 20horsów.
Po trzecie - armia nawet 20knightów to troche za mało by wygrac wojne, a jeszcze bez jednostek oslonowych... A z kolei podciąganie jednostek osłonowych spowlania atak do 1kratka/ture. A takim tempem to i mediewalami moge atakowac. Co innego - ruch 2 czy 3 w PBEMie. Jest zas by posiedziec nad turą, jak źle ruszymy - można poprawić ruch, jak atak nie pójdzie, za dużo knightów polegnie czy wycofa sie z 1HP podczas ataków - mozemy zrobić reload i wyciskac od nowa. Wtedy jest szansa ze po zakończonym ataku knighty beda bez jednostek osłonowych ale bedzie ich ciągle dużo i z full życiem.
Po czwarte - jak my bedziemy miec horsy, przeciwnik zaraz bedzie miał (w najlepszym razie. W najgorszym już ma ) pikinierów, a wtedy przewaga knighta bez korzystania z randomizera moze byc niewystarczająca. Natomiast atak zaraz jak zdobnędziemy mediewali - jest szansa ze przeciwnik jeszcze nie ma, i prze zpare tur nie bedzie miec pikinierów. A nawet jak bedzie miec - mediewal jest tańszy
Dlatego - knighty w ONLINE IMHO to aczej wsparcie dla calej armii, natomiast w PBEMach - można próbowac nimi wygrac wojne.

Mar 08, 2006 at 07:24

Print
sirsik
Status: Moderator

Posts: 8097
Registered: Nov 24, 2004
IP: Logged
Re: Grupa XIV - Sirsilis vs. Jolinar [post #2]

ja powiem ze to był blad ze wtedy to twoim ataku niekontratakowałem... Gratulacje jeszcze raz

_________________________________
If we dig precious things from the land, we will invite disaster.
Near the Day of Purification, there will be cobwebs spun back and forth in the sky.
A container of ashes might one day be throw from the sky, which could burn the land and boil the ocean

Mar 08, 2006 at 07:31
Gadu-Gadu: 1547681
XFire sirsilis
Print
Jolinar
Status: Conscript

Posts: 66
Registered: Oct 15, 2005
IP: Logged
Re: Grupa XIV - Sirsilis vs. Jolinar [post #3]

...oczywiście Sirslis - dzieki za gre. I jeszcze raz - prosze nie bierz moich txtow jako próbe opiewania swoje osoby czy wymądrzania sie. Do zobaczenia nastepnej grupie.

Mar 08, 2006 at 07:34

Print
^ Początek strony ^



Username: Password: Lost your password?

tForum version b0.94.1.2 (© 2003 tForumDevTeam)

The comments published here represent only the personal opinions of the respective users. civ.org.pl and it's staff is not held responsible for the contents of the posts.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal civ.org.pl ani jego redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


hosted by artserwis.pl - praca, konkursy, portfolia dla twórców.