civ.org.pl forums > Space 4X - Space Empires V - Wszechświaty równoległe > Toliman System, czyli Space Empires według Adiego
Zmień język na polski. Switch to English.

Print This Topic        Mark Topic as Unread 

civ.org.pl forums > Strategie Kosmiczne 4X > Space Empires V - Wszechświaty równoległe
Poster
Message    
Adi Cherryson
Status: Hero

Posts: 2100
Registered: Sept 14, 2002
IP: Logged
Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #1]

Witam Cię w tym nowym temacie. Wyobraź sobie, że Twój statek wszedł właśnie w Warp Point, który przeniósł go do systemu zwanego Toliman http://pl.wikipedia.org/wiki/Alfa_Centauri

W grze Space Empires takie podróże są możliwe. Są nawet czymś zwyczajnym.

Dla nas może się to wydawać dziwne, ale spójrzmy na ciekawą teorię wybitnego astronoma Carla Sagana.

Podzielił on hipotetyczne cywilizacje pod względem posiadanej przez nie informacji, przyporządkując im litery i liczby. Np. cywilizacja typu A przetwarza 10 do potęgi 6 bitów informacji. Odpowiada to prymitywnej cywilizacji, posiadającej własny język w postaci mówionej, ale nie w formie pisanej.
Po odkryciu pisma, ilość przechowywanej informacji gwałtownie rośnie. Starożytne greckie piśmiennictwo wzniosło nas do poziomu 10 do potęgi 9, co odpowiada klasie C wg Sagana.
Ocenił on potem nasz obecny poziom na 10 do potęgi 13 lub 15, co odpowiada poziomowi H, jakieś 0,7 H.
Cywilizacje znające sposób podroży międzygwiezdnych mają poziom J lub K i wyprzedzają nas w rozwoju o kilka stuleci lub tysiącleci. Najbardziej zaawansowana cywilizacja, potrafiąca wykorzystać zawartość informacyjną miliarda galaktyk należy do typu Z. Podróże przez tunele czasoprzestrzenne wydają się możliwe na poziomie Q.

Na obecnym etapie nauki, uczeni nie wykluczają już istnienia takich tuneli, choć nie można tego udowodnić. Jeśli był Wielki Wybuch i inflacja Wszechświata - są takie możliwości. Jest także paradoks tzw. białej dziury, czyli jedno z rozwiązań równań Einsteina, w którym czas zostaje odwrócony. Biała dziura znajdowałaby się po drugiej stronie czarnej dziury. Istnienie czarnych dziur jest potwierdzone, choć w 1915 roku gdy zaistniały teoretycznie, wydawały się niemożliwe, nierealne, niepojęte.

Tak jak gra Space Empires jest czarną dziurą dla nowicjusza z poziomu 0,7 H. Po prostu zaczynamy grać, jak w zwyczajną civ, tyle że na saganowskim poziomie Q i rozwijamy się do poziomu Z. Mamy jednak ułatwione zadanie, bo genialny autor Aaron Hall stworzył ją w miarę zrozumiałą już na poziomie naszego intelektu 0,7 H.

Może warto porzucić więc na chwilę beznadziejne zmagania tej jedynej cywilizacji na naszej planecie i spojrzeć poza horyzont zdarzeń czarnych dziur?

Chciałbym tutaj w miarę czasu pomóc i zachęcić do poznania tajemnic tej gry. Coś tam ciekawego napiszę w miarę możliwości zwykłego człowieka poziomu 0,7 H.

Na razie polecam tylko oryginalną wersję. Zdobyć, zainstalować, uruchomić, zobaczyć. Dalej pójdzie z już z górki...

Pozdrawiam
Adi

[Edited by Adi Cherryson on Jul 12, 2008 at 23:39]

_________________________________
Felietony z CaissÂą

Jun 29, 2008 at 02:12

Print
Adi Cherryson
Status: Hero

Posts: 2100
Registered: Sept 14, 2002
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empres według Adiego [post #2]

Wszechświat Space Empire dostępny dla graczy 0,7 H został dla wygody podzielony na tzw. kwadranty. Inaczej byłoby to niemożliwe do ogarnięcia. Przypomina mi się słynna fotografia:

http://www.interactions.org/quantumuniverse/qu2006/images/discovering_image_05.jpg

Wielki teoretyk, fizyk Albert Einstein patrzy przez największy wtedy na Ziemi, olbrzymi teleskop (250 cm zwierciadła) w obserwatorium na Mount Wilson w 1931 roku. Obok niego wielki praktyk, astronom Edwin Hubble (z fajką). To zdjęcie budzi respekt. Oto dwóch niezwykłych ludzi rozpoczyna przełom w naukowym poznawaniu świata. Hubble bowiem potwierdził praktycznie prawdziwość równań Einsteina, że przesunięcie światła galaktyk ku czerwieni oznacza ich oddalanie się od Ziemi. Dokładniej: rozszerzanie się samej przestrzeni. Dzisiejsza nauka idąc dalej po tym fenomenalnym spotkaniu, zbliża się już do granic filozofii i religii.

Einstein pod wpływem tego, co zobaczył u Hubbla uznał, że tzw. stała kosmologiczna (którą wprowadził do swoich wzorów, aby potwierdzić statyczny Wszechświat Newtona: http://pl.wikipedia.org/wiki/Sta%C5%82a_kosmologiczna ), jest jego największą pomyłką.

Einsteinowi towarzyszyła wtedy żona. Gdy pokazano jej gigantyczny teleskop i powiedziano, że dzięki niemu będzie można odkryć kształt Wszechświata, odparła nonszalancko: Mój mąż wykorzystuje w tym celu skrawek wolnego miejsca na odwrocie zużytej koperty.

No i dlatego mamy te kwadranty w Space Empires. Kwadrant to drobny fragment Wszechświata w postaci wycinka z jakiejś galaktyki. Jest tam kilka gwiazd, wokół których powstały planety. Mogą być też czarne dziury, pasy asteroidów. Nasze komputery, no i my sami nie możemy ogarnąć rozmiaru całego Wszechświata. Wycinek z koperty jest wystarczający, jeśli zdamy sobie sprawę z tego, jak wielka musi być cała koperta.

Właśnie w takim mikrofragmencie całości znajdziesz się na początku gry. Zakładając, że znasz już swój system i wszystkie planety widzisz na jego krańcach niebieskie punkty. To właśnie Warp Points.

Beware of strange Warp Point! Strzeż się nieznanych/dziwacznych/niesamowitych Punktów Skokowych!

Taką wiadomość wysyłają czasem inne cywilizacje/imperia. To prawda. Wszystko co nieznane i groźne może dotrzeć do Ciebie tylko przez Warp Point. Musisz zatem zapoznać się z tym elementem gry. Na początek można go po prostu wyłączyć przez opcję No Warp Points w Game Options - Map. Ale wtedy jesteś ograniczony w rozwoju do zawartości swojego systemu. Gdy wynajdziesz odpowiednie technologie możesz już otwierać Warp Ponits do innych systemów.

Piszę o tym dlatego, że kiedyś dawno temu w ten właśnie sposób nauczyłem się podstaw budowy kosmicznego imperium. Załóż więc, że jesteś sam w kosmosie, co jest nietrudne z ludzkiej perspektywy. Wyłącz Warp Points i spróbuj poznać swoje nieograniczone możliwości w granicach jednego systemu.

Richard Dawkins, obecnie chyba jeden z czołowych naukowców, stworzył termin bomba replikacyjna (w książce Rzeka genów). I jest to bardzo podobne do klasyfikacji cywilizacji Carla Sagana. Moim zdaniem to określenie najbardziej pasuje do zdefiniowania potencjału intelektualnego Space Empires. Wszystko rozwija się niby powoli, ale możliwości są nieograniczone i w końcu bomba replikacyjna musi powstać.

Pozdrawiam
Adi

[Edited by Adi Cherryson on Jul 06, 2008 at 02:31]

_________________________________
Felietony z CaissÂą

Jul 06, 2008 at 02:29

Print
Rob_ert
Status: Elite

Posts: 874
Registered: Dec 01, 2005
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empres według Adiego [post #3]

Świetny tekst Adi Czekam na ciąg dalszy Tak na marginesie - czytałeś Carla Sagana "Kontakt"? Może trzeba by w "naszym" dziale założyć oddzielny temat gdzie moglibyśmy sobie "pofilozofować"?
Dobrej niedzieli.

Jul 06, 2008 at 11:50

Print
Vortavor
Status: Administrator

Posts: 2165
Registered: Jan 11, 2008
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empres według Adiego [post #4]

Powiem Adi, że jestem pod wrażeniem obydwu tekstów i czekam na kolejne bo świetnie się je czyta

_________________________________
For as long as single one of us
stands,
We are legion!!!

Jul 06, 2008 at 13:57
Gadu-Gadu: 3343262
XFire synek24
Print
amrs
Status: Settler

Posts: 13
Registered: Apr 14, 2008
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #5]

Nic dodac, nic ujac
czekamy na wiecej

Jul 15, 2008 at 08:58

Print
Adi Cherryson
Status: Hero

Posts: 2100
Registered: Sept 14, 2002
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #6]

To co napisałem, jest ciekawe.Powiem szczerze, że mnie to zawsze wzrusza. Nie mnie jednak należą sie słowa pochwały, bo ja tylko opisałem niezgrabnie znane mi fakty. To potęga ludzkiej myśli jest tak niezwykła i sposób, w jaki ona mierzy się z jeszcze większą - niezmierzoną , nieznaną wielkością.

Temat ten to jedynie tylko wakacyjno-edukacyjny dodatek do pewnej gry komputerowej opartej na logicznym myśleniu i wyobraźni. Zachęta taka... Pomyślcie, co by było, gdyby proszek do prania reklamować w ten sposób. No, nikt by chyba nie kupił.

Wracając do tematu.

Zanim Hubble potwierdził równania Einsteina w obserwatorium na Mount Wilson, zaszło inne ciekawe wydarzenie, które obserwacyjnie możemy stwierdzić dopiero od niedawna.

Rok 1915. Europa pogrążona w wojnie. Niemiecka armia wykorzystuje wybitny umysł fizyka Karla Schwarzschilda,
aby udoskonalił ich artylerię. Zostaje wysłany na front rosyjski. W przerwie między ostrzałami wroga wyciąga malutki kajecik i coś pilnie liczy: http://www.aip.de/image_archive/images/karl_schwarzschild.jpg

Znajduje dokładne rozwiązanie równań Einsteina dla masywnej gwiazdy. Współcześni fizycy uznają je ciągle za najprostsze i najbardziej eleganckie. Einstein szybko je wykorzystał do wyznaczenia grawitacji w pobliżu Słońca, aby potwierdzić swoje wcześniejsze obliczenia, które były tylko przybliżone. Za to był dozgonnie wdzięczny Schwarzschildowi. Czyli były one poprawne.

Coś jednak nie dawało spokoju Schwarzschildowi. Wstawił do wzorów gwiazdę o najbardziej gigantycznej masie i najbardziej małym promieniu, czyli ustawił siłę grawitacji na maksimum. Można to sobie wyobrazić tak: skacząc w górę na Księżycu wybijemy się wyżej niż na Ziemi, ale zawsze powrócimy na powierzchnię. Co jednak stanie się, gdy grawitacja obiektu (czyli skupienie masy) będzie tak silna, że w ogóle nie pozwoli na podskok?
Nie będzie na Olimpiadzie w Pekinie skoku wzwyż i nie będą latać samoloty, idąc wyżej - nie będzie telewizji satelitarnej i systemu GPS, ani lotów kosmicznych, bo żadna siła nie pokona grawitacji i nic nie oderwie się od Ziemi. Nie będzie nawet nas samych, bo aby żyć musimy codziennie pokonywać siłę grawitacji.

Schwarzschild poszedł dalej i rozwiązując wzory Einsteina wpisał do nich zadziwiający obiekt, którego masa jest tak wielka, że nie tylko nie pozwala nam podskoczyć w górę, nie pozwala nawet stać na powierzchni, ale jeszcze wciąga nas do środka. Trudno to sobie wyobrazić, ale z wzorów Einsteina wynikało, że teoretycznie jest to możliwe. Nieskończenie wielka grawitacja, która zatrzymuje nawet światło. Gdybyśmy mogli zapalić lampę w takim obiekcie, obserwator i tak nie zobaczył tego, bo światło natychmiast wpadłoby do wnętrza, zamiast rozejść na zewnątrz

Schwarzschild to zrozumiał i jeszcze wyznaczył rozmiar takiego obiektu, gdzie grawitacja pokonuje wszystko. Gdyby ścisnąć Słońce do kuli o promieniu 3 kilometrów, a Ziemię do centymetra i jednocześnie zachować masę, otrzymamy granicę obszaru bez powrotu. Cokolwiek ją od zewnątrz przekroczy, zniknie. Nazwał ją magiczną sferą.

Wszytko to, co wyliczyl Schwarzschild było niezwykłe i niezrozumiałe dla ówczesnej nauki. W 1922 roku pewien matematyk zapytał samego Einsteina, co o tym sądzi.. Ten odparł: Byłaby to prawdziwa katastrofa dla teorii. Bardzo trudno byłoby stwierdzić a priori, jakie zjawiska fizyczne mogłyby tam zachodzić, ponieważ w takiej sytuacji równania przestają działać.

Einstein uważał, że takie obiekty w ogóle nie istnieją - nikt nigdy nie widział tak dziwacznego zjawiska i wykracza ono poza domenę fizyki. Gdyby ktoś wpadł do takiego obiektu, od razu zginąłby zmiażdżony olbrzymią grawitacją. Ale i tak nikomu nie uda się przekroczyć tej magicznej sfery, ponieważ czas się tam zatrzymuje.

Teraz już wiemy, że takie obiekty rzeczywiście istnieją. I nawet są bardziej powszechne niż planety. Dzięki kosmicznemu teleskopowi noszącemu nazwę Hubbla, rentgenowskiemu kosmicznemu teleskopowi Chandra i sieci potężnych radioteleskopów w New Mexico, udało się odkryć już kilkaset tzw. czarnych dziur, niesamowitych obiektów, wyznaczonych teoretycznie przez rozwiązanie równań Einsteina, dokonane w okopach przy huku dział, przez Karla Schwarzschilda.

Najbliższa Ziemi czarna dziura znajduje się w centrum galaktyki Drogi Mlecznej. Przesłaniają ją obłoki pyłu. Gdyby nie ten fakt, co noc moglibyśmy podziwiać olbrzymią kulę ognia, widoczną z kierunku gwiazdozbioru Strzelca, a środek Drogi Mlecznej byłby najjaśniejszym obiektem na nocnym niebie, jaśniejszym od Księżyca.
To jest ładne wyobrażenie czarnej dziury: http://www.spacetelescope.org/images/screen/heic0409a.jpg

Obecnie ta granica, magiczna sfera, to tzw. horyzont zdarzeń czarnej dziury, nazywany tak dla upamiętnia dokonań tego genialnego fizyka promieniem Schwarzschilda: http://pl.wikipedia.org/wiki/Promie%C5%84_Schwarzschilda

Nie wiemy co kryje się za horyzontem zdarzeń. Najbardziej zdumiewającą spekulacją jest chyba przypuszczenie, że nasz Wszechświat też może być tylko czarną dziurą w jakimś Megawszechświecie. Promień Schwarzschilda to jego widzialna część, czyli tylko tyle, ile światło przebyło od jego początku do widzialnych granic. Jakieś tam 10 - 15 miliardów lat światło leciało sobie od Wielkiego Wybuchu. To ogranicza nasze poznanie. Horyzont zdarzeń, który oddziela nas od obserwatora poza promieniem Schwarzschilda. Nie możemy zobaczyć tego, co jest dalej, niż doleciało światło od wybuchu. Tak i on nie może nas dotrzeć, bo jesteśmy poza horyzontem zdarzeń jego czarnej dziury. Jego światło zostaje wchłonięte przez naszą dziurę. I takie tam...

W Space Empires także napotkamy czarne dziury!
System bez gwiazdy, który zacznie przyciągać nasz statek z siłą dwóch heksów na turę. Może być tak, że z braku paliwa czarna dziura wciągnie ów statek. Otrzymamy odpowiednią wiadomość na początku następnej tury. Zastanawiam się wtedy zawsze, jakie byłyby ostanie słowa jego załogi.

_________________________________
Felietony z CaissÂą

Jul 20, 2008 at 03:09

Print
Rob_ert
Status: Elite

Posts: 874
Registered: Dec 01, 2005
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #7]

Powiem tak... Szacunek Adi... Nie mogę się doczekać gry z kroniką... Myślę wtedy, że przeczytamy (niewykluczone) świetną historię o załodze statku badawczego, który wpada w pole grawitacyjne czarnej dziury. Napęd zostaje uszkodzony... czasu coraz mniej... Świetny tekst Adi.
Pozdrawiam

Jul 20, 2008 at 07:35

Print
remik
Status: Regular

Posts: 194
Registered: Jul 08, 2008
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #8]

Ja już miałem przyjemnośc odkryć system z czarną dziurą. Po statku rozpoznawczym pozostały tylko wspomnienia :\ . Najlepiej wtedy dać Toggle System To Avoid

Jul 20, 2008 at 20:15

Print
Adi Cherryson
Status: Hero

Posts: 2100
Registered: Sept 14, 2002
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #9]

Może na dziś prosta historia pewnego kosza na śmieci.


W okolicy mojego skromnego osiedla mieszkaniowego, leżącym z dala od głównych szlaków komunikacyjnych, wybudowano kilka lat temu drogę, która znacznie skraca czas dojazdu do centrum miasta i autostrady. Znakomicie ułatwia mi to pracę. Mniej czasu w korkach, a każdy z nas wie, jak cenne są takie lokalne ułatwienia w obszarze, który dobrze znamy.

W ostatnim czasie, podczas wieczornych spacerów, zaobserwowałem już kilkanaście luksusowych samochodów z dziwnymi, obcymi rejestracjami, które błąkają się po tej spokojnej okolicy. Jadą powoli, a kierowcy wpatrują się w mały ekranik na desce rozdzielczej. To system GPS jakiejś najnowszej generacji.

Gdy kilka takich limuzyn przejechało po ślepej uliczce pod moim oknem, a potem zawracało przy śmietniku, zacząłem zastanawiać się nad tym faktem. Dlaczego takie wypasione fury trafiają akurat na mój śmietnik? Co denerwuje ich kierowców, że pukają w ten odbiornik, gdy zamiast skrótu do autostrady widzą pojemnik z odpadkami.

I znowu przypadło mi się zmierzyć z Einsteinem.

Einstein zrozumiał, że czas płynie w rożnym tempie, w zależności od tego, jak szybko się poruszamy. Czas nie jest absolutny, jak sądził Newton. Im szybciej coś się porusza, tym bardziej czas zwalnia. Tak też jest na satelitach GPS, które poruszają się o wiele szybciej, niż my na Ziemi. Różnica w upływie czasu jest niewielka. Ale jest. Właśnie ta mikro poprawka, wynikająca z równań Einsteina, pozwala tak dokładnie działać systemowi GPS. To jest praktyczny i piękny dowód. Tryumf myśli. Ale czy ci kierowcy limuzyn, wiedzą co ich właściwie kieruje na mój kosz na śmieci?

Jak widać, jeszcze trzeba nad tym trochę popracować.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_bli%C5%BAni%C4%85t

http://pl.wikipedia.org/wiki/Global_Positioning_System

W Space Empires są oczywiście możliwości, aby wykorzystać i przetestować te paradoksy czasu i przestrzeni. Wystarczy wybrać Temporal Knowledge w Racial Traits przy tworzeniu imperium.

Edit:

Nie napisałem dokładnie o co chodzi z tym koszem na śmieci.

24 satelity GPS wysyłają dokładne, zsynchronizowane impulsy, pozwalające ich odbiorcy wyznaczenie swojego miejsca na planecie. Synchronizacja z dokładnością do ca 50 miliardowych sekundy, pozwala zlokalizować obiekt na Ziemi z dokładnością 13 metrów. Aby osiągnąć taką dokładność, trzeba jednak wyznaczyć niewielkie poprawki do praw Newtona, wynikające z teorii względności Einsteina. Bo według niej częstotliwość fal radiowych satelitów ulega przesunięciu, spowodowanemu ruchem satelitów w przestrzeni kosmicznej.

Michio Kaku, wybitny umysł, profesor fizyki teoretycznej i popularyzator nauki, tak przystępnie wyjaśnia owo zjawisko:

Przesunięcie to pojawia się na dwa sposoby. Ponieważ satelity okołoziemskie poruszają się z prędkościami około 29.000 km na godzinę, czas na pokładzie satelity zwalnia, zgodnie ze szczególną teorią względności. Oznacza to, że zegary na pokładzie satelity chodzą nieco wolniej, niż zegary na Ziemi. Ale ponieważ satelita w przestrzeni kosmicznej doświadcza słabszego pola grawitacyjnego, to czas również przyśpiesza, zgodnie z ogólną teorią względności. Zatem w zależności od odległości satelity od Ziemi, jego zegary albo zwolnią (efekt szczególnej teorii względności), albo przyśpieszą (efekt ogólnej teorii względności). A są także miejsca, gdzie oba efekty znoszą się wzajemnie.

Gdyby drobne poprawki z teorii Einstena nie zostały uwzględnione, zegary GPS przyśpieszałyby każdego dnia o 40 000 miliardowych sekundy i w końcu przestałyby być dokładne.

Fizyk Clifford Will wyjaśniał kiedyś generałowi Sił Powietrznych USA, na czym polegają kluczowe poprawki w systemie GPS, wynikające z teorii względności Einsteina. Stwierdził potem, iż teoria względności w końcu dojrzała i została zaakceptowana, gdyż trzeba ją już wyjaśniać najwyższym władzom Pentagonu.

[Edited by Adi Cherryson on Aug 15, 2008 at 00:19]

_________________________________
Felietony z CaissÂą

Jul 27, 2008 at 02:27

Print
Adi Cherryson
Status: Hero

Posts: 2100
Registered: Sept 14, 2002
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #10]

Teleskop Hubbla na orbicie:



Panele słoneczne wydają się znajome.

Dziedzina Stellar Harnessing w dziale Applied Science, dostępna po zbadaniu pierwszego poziomu Astrophysics w Theoretical Science. Bardzo przydatne.

Chciałem coś Wam więcej napisać, ale jak zwykle zasnąłem podczas podróży w ten kwadrant sieci:

http://hubblesite.org/

Podobno obraz jest wart tysiąca słów. A tu jest mnóstwo obrazów.


_________________________________
Felietony z CaissÂą

Aug 25, 2008 at 01:44

Print
yae
Status: Settler

Posts: 17
Registered: Aug 26, 2008
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #11]

Twoje opisy robią wrażenie. Przystępnie i świadomie, a nawet twórczo, opowiadasz o sprawach nawiązujących do astrofizyki. Atrakcyjność przekazu zachowana.

Aug 28, 2008 at 01:17

Print
Adi Cherryson
Status: Hero

Posts: 2100
Registered: Sept 14, 2002
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #12]

Nic tu dawno nie napisałem. Ale pamiętam i pora coś dorzucić. Może na początek ostatnio przeczytana książka:

http://www.nauka.gildia.pl/_vp_tworcy/peter_atkins/palec_galileusza/recenzja

Polecam, jeśli ktoś został poprzednimi postami zainspirowany do poszerzania wiedzy. Taka naukowa biblia. Czterowymiarowy sześcian, wspomniany w recenzji, to nie taka prosta sprawa, jak się wydaje.

Dzisiaj trochę refleksji o działaniach militarnych w Space Empires.



Aaron Hall wyznaczył ścieżkę zbrojeń w ten sposób, że najbardziej skuteczną bronią są małe i szybkie jednostki - myśliwce. Zatem można zbudować je w miarę szybko i w dużych ilościach. Problem leży jednak w tym, że trzeba je dostarczyć do obszaru, na którym toczą się zmagania wojenne. Potrzebne są odpowiednie statki - lotniskowce. Zbudujmy więc dużo myśliwców i lotniskowce. Wygramy każdą wojnę.

Zauważcie teraz, że działania wojenne w SE wzorowane są jakby na ziemskiej wojnie morskiej. Przecież od Pearl Harbour i zmagań na Pacyfiku wiadomo, że na Ziemi nie ma silniejszej broni na morzu niż lotnictwo. Obecnie podstawową siłą są zespoły uderzeniowe: lotniskowiec z napędem atomowym, który może dostarczyć w rejon konfliktu dużą ilość samolotów, i mnóstwo statków pomocniczych: zbiornikowce, statki amunicyjne, zaopatrzeniowe, szpitalne, trałowce oraz okręty eskortowe, które są tylko częścią zespołu. Wszytko jest podporządkowane sprawnemu działaniu lotniskowca. To nie okręty wygrywają bitwy, tylko samoloty. Tak też jest w SE: myśliwce = lotnictwo. Przepastne oceany przypominają pustkę i rozległość przestrzeni kosmicznej. Jest to więc niejako uzasadnione.

Teraz jednak wkraczamy w obszar prawdziwego potencjału SE. Logistyka! Potężne operacje lotnicze z wykorzystaniem myśliwców są zabójczo skuteczne, ale po pierwszym takim sukcesie pojawi się problem z zasobami. Zabraknie paliwa i amunicji. Dobrze zaopatrzone, szybkie fregaty zniszczą lotniskowce i wszystkie myśliwce na ich pokładach w następnej turze, jeśli myśliwce nie będą mogły wystartować z powodu braku zasobów.

Nie jest więc problemem zbudowanie floty wielkich lotniskowców i mnóstwa myśliwców. Jeśli ją już zbudujemy mamy znacznie większy kłopot, jak ją skutecznie zaopatrywać?

I to jest piękne. Żadna inna kultowa gra strategiczna 4X nie dotyka problemu logistyki, tylko Space Empires. To jest jakby strategia w wymiarze 5X. Ten piąty X - logistyka - jest najważniejszy. Rzeczywista podstawa sukcesu... Bo strategii i taktyki to można się nauczyć, a logistykę trzeba stosować praktycznie.

Można kliknąć w uzupełnieniu:

http://pl.wikipedia.org/wiki/4X
http://pl.wikipedia.org/wiki/Logistyka_(wojsko)

_________________________________
Felietony z CaissÂą

Oct 04, 2008 at 01:49

Print
piotrostry
Status: Regular

Posts: 143
Registered: Aug 23, 2008
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #13]

wszystko się zgadza, jeśli chodzi o wersje podstawową, przy balance myśliwce przestają być uniwersalnymi odkurzaczami, owszem, przydają się bardzo, ale wojny się nimi raczej nie wygra, ja bym snuł porównanie jednak bardziej ku XIX wiecznej marynarce wojennej, wielkość i wielość kadłubów, siła i zasięg ostrzału, prędkość i zwrotność, plus walka w szyku, wszystko to kojarzy mi się nieodparcie z czasami wielkich żaglowych i okrętów liniowych, ktoś tu już wspominał o sadze o Honor Harington (jesli nie mylę, bo sam tylko jeden tom z ciekawości kiedyś przerzuciłem dość dawno, ale z przyjemnością) i wydaje mi się to porównanie narazie najbardziej trafne. Więc lotniskowce tak, ale nie jako jedyne i najważniejsze, rozpieprzyłem wczoraj konkretną flotę z 2 lekkimi lotniskowcami przechodzącą przez warpa przy pomocy kombinacji min, satelit i kilku ruchomych platform ogniowych ( mniejwięcej opisałem te moje autorskie jednostki w dziale z projektami)

Zastanawia mnie w praktyce jeszcze kwestia statków maskowanych, czy da się je wykorzystać jako odpowiednik współczesnych okrętów podwodnych, ale dopiero dorabiam się tej technologi na odpowiednim poziomie na grze na balance i jak przetestuje, to się ustosunkuje...

Co do wszystkiego innego, to się tradycyjnie z Adim zgadzam

Oct 05, 2008 at 14:06

Print
Ceasar Of Rome
Status: Moderator

Posts: 3040
Registered: Aug 09, 2008
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #14]

z Adim nie warto się sprzeczać :P
ja tam już się lękam mojej wojny z nim

_________________________________
Ceasar Trade List

Oct 05, 2008 at 15:01
Gadu-Gadu: 8840735
XFire Ceasar4Rome
Print
Adi Cherryson
Status: Hero

Posts: 2100
Registered: Sept 14, 2002
IP: Logged

Attached:
Wow.jpg
41 KB [downloads: 2351]
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #15]

Jak nasze imperialne okręty bojowe w SE wychodzą z Warp Pointów to chyba muszą odbierać jakieś rozkazy z dowództwa floty. Czy komunikują się drogą radiową? Chyba tylko na wczesnym etapie rozwoju. Tymczasem my Ziemianie usilnie poszukujemy tego typu sygnałów. Potężny projekt SETI przeszukuje przestrzeń kosmiczną od wielu lat. Tylko raz natrafiono na coś niezwykłego.

Słyszeliście kiedyś o tzw. Sygnale Wow?

The Wow! signal was a strong, narrowband radio signal detected by Dr. Jerry R. Ehman on August 15, 1977, while working on a SETI project at the Big Ear radio telescope of the Ohio State University. The signal bore expected hallmarks of potential non-terrestrial and non-solar system origin. It lasted for 72 seconds, the full duration Big Ear observed it, but has not been detected again. It has been the focus of attention in the mainstream media when talking about SETI results.

Amazed at how closely the signal matched the expected signature of an interstellar signal in the antenna used, Ehman circled the signal on the computer printout and wrote the comment "Wow!" on its side. This comment became the name of the signal. (wikipedia)

Tak to wygląda:



Dla nas miłośników SE to nic niezwykłego. Jakaś wczesna fregata zabłądziła w gąszczu Warp Pointów. Pewnie na tym filmiku rozpoznacie bezbłędnie połączenia Warp Pointów wiodących do Sagittariusa?!

http://www.youtube.com/watch?v=pcSWDzd2cDU&feature=PlayList&p=F98490CBF231BCB1&index=0

[Edited by Adi Cherryson on Dec 05, 2008 at 01:43]

_________________________________
Felietony z CaissÂą

Dec 05, 2008 at 01:30

Print
Skyline14
Status: Veteran

Posts: 367
Registered: Aug 01, 2008
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #16]

Czy na tym filmiku słychać ten sygnał? Jak tak, to moim zdaniem mało on oznacza.

Dec 05, 2008 at 21:02

Print
Adi Cherryson
Status: Hero

Posts: 2100
Registered: Sept 14, 2002
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #17]

Coś tam słychać, ale wiele zależy też od tego, czy mamy już odpowiednie narządy słuchowe.

Podzielam Twoje wątpliwości, bo żeby odkryć ten sygnał trzeba było zbudować naprawdę Wielkie Ucho:

http://www.bigear.org/Wow30th/BigEar3L.jpg

Sygnał Wow! jest chyba jedyną nadzieją dla istnienia projektu SETI. Tutaj jest ciekawy przykład, jeśli jest prawdziwy. Sygnał Wow analizowany przez starą wersję programu Seti At Home. Widać, że zasadniczo różni się od szumów tła Kosmosu:

http://www.youtube.com/watch?v=3QBRdBAsUms&feature=PlayList&p=D4D17EC448FC8943&index=0

A to jest link, gdzie Ehman (ten naukowiec, który napisał słowo Wow!) wyjaśnia szczegóły:
http://www.bigear.org/Wow30th/wow30th.htm

_________________________________
Felietony z CaissÂą

Dec 06, 2008 at 01:22

Print
Adi Cherryson
Status: Hero

Posts: 2100
Registered: Sept 14, 2002
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #18]

Jutro mam kupić choinkę. Zawsze była to jodła kaukaska, ale znacznie podrożały i chyba kupię polski świerk. Choć podobno igły opadają...

Mam dla Was dwa ciekawe świąteczne obrazki.



Po tych Warp Pointach jadą już nasze choinkowe prezenty. Oby trafiły do celu, bez pól minowych.



Warto patrzyć w niebo. Zawsze jest inne. W ten dzień szczególnie piękne.

[Edited by Adi Cherryson on Dec 17, 2008 at 00:59]

_________________________________
Felietony z CaissÂą

Dec 17, 2008 at 00:57

Print
Merthen
Status: Moderator

Posts: 5146
Registered: Aug 25, 2008
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #19]

Czyli przed kolacją Wigilijną trzeba obowiązkowo wyjść i popatrzeć w niebo.

Dzięki za info Adi.

Dec 17, 2008 at 14:11

Print
Merthen
Status: Moderator

Posts: 5146
Registered: Aug 25, 2008
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #20]

W Wigilie niebo było zachmurzone

Jan 15, 2009 at 08:13

Print
Adi Cherryson
Status: Hero

Posts: 2100
Registered: Sept 14, 2002
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #21]

Wenus jest nadal widoczna na niebie. Jeśli nie ma chmur wspaniale świeci! Nie da się nie zauważyć. Trzeba po prostu wyjść na spacer przed zachodem Słońca i jeśli nie ma chmur widać wspaniały spektakl: poświata zachodzącego Słońca, Księżyc i Wenus. W miarę zapadania ciemności Wenus jaśnieje coraz bardziej. Podczas zimy niebo jest piękniejsze, ale mało kto to zauważa, bo siedzi w domu przy ciepełku.

Ubrać rodzinkę w ciepłą odzież i wyjść i patrzeć.

_________________________________
Felietony z CaissÂą

Jan 16, 2009 at 00:38

Print
Skyline14
Status: Veteran

Posts: 367
Registered: Aug 01, 2008
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #22]

Kurde, u mnie często niebo nocą jest zachmurzone, przez co rzadko moge podziwiać gwiazdy, a co dopiero Wenus Przy okazji, dzięki za te wszystkie informacje Adi(łącznie z poprzednimi), są naprawde ciekawe

[Edited by Skyline14 on Jan 18, 2009 at 18:19]

Jan 18, 2009 at 18:19

Print
Adi Cherryson
Status: Hero

Posts: 2100
Registered: Sept 14, 2002
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #23]

Kilka ciekawych książek na wakacje.

Podczas urlopu mamy więcej czasu na czytanie. Chciałbym Wam polecić kilka ciekawych lektur, które powinny zainteresować miłośników gry SEV. Co prawda może to spowodować przerwy w wysyłaniu turek, ale warto to zrobić.

Zacznę od końca.

Istnieje teoria, że jeśli ktoś, kiedykolwiek się dowie, dlaczego powstał i czemu służy wszechświat, to cały kosmos zniknie i zostanie zastąpiony czymś znacznie dziwaczniejszym i jeszcze bardziej pozbawionym sensu.

Istnieje także teoria, że już dawno do tego doszło.


Takim przekornym cytatem zaczyna się przedmowa do książki, którą zacząłem właśnie czytać
http://www.gandalf.com.pl/b/nieskonczony-wszechswiat/

Takie pozornie zabawne słowa z książki fantastyczno-naukowej Douglasa Adamsa http://pl.wikipedia.org/wiki/Douglas_Adams dotykają istoty współczesnych problemów nauki.

Interesuję się postępem badań w fizyce i astrofizyce. Praktycznie czytam wszystkie popularno-naukowe pozycje, które ukazują w polskim wydaniu. Osobiście uważam, że naukowcy przejęli już w ubiegłym wieku rolę filozofów i kapłanów. Wcale do tego nie aspirując. Po prostu nauka i racjonalne poznanie stanu rzeczy dotarły już do granic zarezerwowanych przez wieki wyłącznie dla filozofii i religii.

Przed przeczytaniem tej pozycji polecam jednak obowiązkowo lekturę:

http://www.gandalf.com.pl/b/wszechswiaty-rownolegle-stworzenie/

Michio Kaku to zdecydowany zwolennik teorii strun. Czasami pojawia się jako ekspert w filmach, emitowanych na kanałach Discovery, History, National Geographic. Nie trudno go polubić i uwierzyć w wizje jakie kreśli.

Dla równowagi trzeba też poznać jednak wątpliwości innego sławnego naukowca. Lee Smolin wpadł na oryginalny pomysł, że czarne dziury w naszym wszechświecie mogą być innymi wszechświatami. Usilnie dąży do połączenia mechaniki kwantowej z teorią Einsteina - kwantową grawitacją.

http://www.gandalf.com.pl/b/klopoty-z-fizyka-powstanie-i-rozkwit/

Jeśli ktoś poczuje się teraz przytłoczony nadmiarem tych naukowych informacji, to najlepiej zacząć od wspaniałej i pełnej humoru relacji na temat postępów w poznaniu stanu rzeczy:

http://www.gandalf.com.pl/b/kanon-wyprawa-galopem-przez-piekne/

Natalie Angier wrzuca niby ukradkiem ciekawą tezę, że życie powstało po to, aby Wszechświat mógł poznać sens swojego istnienia.

Absolutnym nowicjuszom radzę wystartować z poziomu cudownej opowieści na temat wszystkiego:

http://www.gandalf.com.pl/b/krotka-historia-prawie-wszystkiego/

Życzę Wam wspaniałych wakacji. Na piaszczystej plaży w Tunezji lub Władysławowie. Z książką w dłoni.

_________________________________
Felietony z CaissÂą

Jun 20, 2009 at 01:43

Print
Ceasar Of Rome
Status: Moderator

Posts: 3040
Registered: Aug 09, 2008
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #24]

wakacje mam ok 6 sierpnia na "brudnym" Śląsku :P

[Edited by Ceasar Of Rome on Jun 20, 2009 at 05:18]

_________________________________
Ceasar Trade List

Jun 20, 2009 at 05:17
Gadu-Gadu: 8840735
XFire Ceasar4Rome
Print
Miszon
Status: Conscript

Posts: 50
Registered: Jun 04, 2009
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #25]

Niesamowity jest ten temat. Świetnie piszesz o sprawach niby strasznie zawiłych, ale jak widać możliwych do ciekawego przedstawienia. Brawo!

Jun 20, 2009 at 15:20

Print
Skyline14
Status: Veteran

Posts: 367
Registered: Aug 01, 2008
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #26]

Tematyka bardzo interesująca, jednak książek nie czytuje. Ale uwielbiam wszelkie teorie filozoficzne zwłaszcza jeśli jest to związane z wszechświatem (lub psychologią ale tu nie o tym) Tak więc wątpie czy sie pokusze.

Jun 20, 2009 at 15:22

Print
Merthen
Status: Moderator

Posts: 5146
Registered: Aug 25, 2008
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #27]

Ciekawy spis Adi. Na pewno się na jakoś książkę skuszę. Lubię czytać jak tylko mam na to czas.

Jun 20, 2009 at 21:45

Print
Ceasar Of Rome
Status: Moderator

Posts: 3040
Registered: Aug 09, 2008
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #28]

ja w wakacje zamierzam skończyć
Propagandę
i zacząć "u2 by u2"

_________________________________
Ceasar Trade List

Jun 20, 2009 at 22:29
Gadu-Gadu: 8840735
XFire Ceasar4Rome
Print
Merthen
Status: Moderator

Posts: 5146
Registered: Aug 25, 2008
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #29]

Z powodu braku kompa w domu przeczytałem tą pozycje:

http://www.gandalf.com.pl/b/fizyka-rzeczy-niemozliwych/

Wspaniała lektura!!!

Jul 13, 2009 at 07:55

Print
Trader
Status: Veteran

Posts: 312
Registered: Mar 28, 2009
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #30]

Mam niedyskretne pytanie, Merthen.

Masz wykształcenie ścisłe? Pytam, bo z książek popularnonaukowych z zakresu fizyki przebrnąłęm właściwie tylko przez "Krótką historię czasu". Super lektura, mimo że połowy i tak nie rozumiałem (szczególnie teorii strun).


Nie ma to jak dobra książka popuarnonaukowa z zakresu historii...

Jul 13, 2009 at 10:59

Print
Skyline14
Status: Veteran

Posts: 367
Registered: Aug 01, 2008
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #31]

Przestańcie! Przestańcie bo jeszcze sie na książke skusze co jeszcze mi sie nie zdarzyło

Jul 13, 2009 at 20:24

Print
Merthen
Status: Moderator

Posts: 5146
Registered: Aug 25, 2008
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #32]

Quote:
Trader wrote:
Mam niedyskretne pytanie, Merthen.

Masz wykształcenie ścisłe? Pytam, bo z książek popularnonaukowych z zakresu fizyki przebrnąłęm właściwie tylko przez "Krótką historię czasu". Super lektura, mimo że połowy i tak nie rozumiałem (szczególnie teorii strun).


Nie ma to jak dobra książka popuarnonaukowa z zakresu historii...

Jestem inżynierem, ale nie wydaje mi sie aby wykształcenie ścisłe bylo potrzebne do książki, która przeczytałem. Jest tam wszystko ładnie opisane, także teoria strun (autor tej książki jest jednym z twórców tej torii). "Krótką historię czasu" - wczoraj zacząłem czytać .
Quote:
Skyline14 wrote:
Przestańcie! Przestańcie bo jeszcze sie na książke skusze co jeszcze mi sie nie zdarzyło

Gorąco do tego zachęcam, książka która przeczytałem powinna być lekturą obowiązkową każdego fana SEV. Dla mnie ta pozycja konsoliduje wiedzę, którą od dawna się interesuję.

[Edited by Merthen on Jul 14, 2009 at 07:19]
Jul 14, 2009 at 07:18

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2408
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #33]

Podstawy naukowe są ważne, a nie ma jak dobra SF żeby zachęcić do zagłębienia się w nie. Przez dobrą nie rozumiem tutaj takich tworów jak Honorverse Webera (przy całym moim szacunku dla tego cyklu zaliczam go do zaledwie przyzwoitych - choć jest to jedyny przykład jaki znam, że 10 tom cyklu jest tomem najlepszym i jest ten cykl na tyle dobry, że zacząłem od niego moją przygodę z książką w obcym języku). Przez dobrą, rozumiem wytwory przesiąknięte nie tylko wiedzą naukową (z czym u Webera jeśli chodzi o fizykę jest całkiem nieźle), ale przede wszystkim filozofią. Tu był swego czasu mistrzem Stanisław Lem (jego recenzje nieistniejących książek popularnonaukowych to prawdziwa uczta nawet dzisiaj), teraz mamy nowego - Jacek Dukaj. Tak, uważam Dukaja w tej chwili nie tylko za najlepszego autora SF w Polsce, ale i na świecie. Niemal każdy jego utwór to perła jaką z trudnością znajdziemy w całej anglojęzycznej SF. O ile znajdziemy - jego ostatnie powieści po prostu powalają na kolana siłą wizji. Właściwie jest to niezależne od długości utworu, od opowiadań (nawet takie wczesne jak 'Czarna Galera' czy 'Ruch Generała') przez krótkie powieści ('Perfekcyjna Niedoskonałość', 'Córka Łupieżcy'), powieści ('Czarne Oceany') do prawdziwych cegieł (jak 'Lód'). Przyznaję, jego utwory nie są łatwe w czytaniu - one są piękne. No i rzadko się zdarza autor mówiący, że nie może napisać następnego tomu trójksięgu, bo czeka aż się sprawy wyklarują w fizyce

[Edited by PAwleus on Jul 14, 2009 at 15:30]

Jul 14, 2009 at 15:28

Print
Merthen
Status: Moderator

Posts: 5146
Registered: Aug 25, 2008
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #34]

Nie czytałem jeszcze nić Jacka Dukaja co byś poradził na początek ?

Jul 14, 2009 at 19:03

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2408
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #35]

Jest w internecie kącik gdzie możesz zacząć. Myślę, że może Cię zainteresować "Ruch Generała" - jest tam udostępniony w całości. Jeśli chodzi o krótką powieść to została niedawno wydana "Córka Łupieżcy" - wizja bliskiej przyszłości tam opisana naprawdę przemawia do wyobraźni.

Jul 14, 2009 at 21:36

Print
Trader
Status: Veteran

Posts: 312
Registered: Mar 28, 2009
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #36]

Też Dukaja nie czytałem.

Czy to jest hard SF?

Coś jak "Niezwyciężony" Lema?

Jul 14, 2009 at 22:36

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2408
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #37]

Quote:
PAwleus wrote:
No i rzadko się zdarza autor mówiący, że nie może napisać następnego tomu trójksięgu, bo czeka aż się sprawy wyklarują w fizyce

Czy jest to wystarczająca odpowiedź?

A "Niezwyciężony" Lema nie był wcale taki znowu hard - do dzisiaj pamiętam mój niesmak gdy zauważyłem że "kosmolot leciał przez gwiazdozbiór" ...chociaż nie, to było chyba, że "szedł pełnym ciągiem" (oczywiście chodzi mi o gwiazdozbiór, już nie pamiętam jaki)

[Edited by PAwleus on Jul 14, 2009 at 22:59]
Jul 14, 2009 at 22:51

Print
Trader
Status: Veteran

Posts: 312
Registered: Mar 28, 2009
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #38]

Rozumiem.

Przy najbliższej okazji przyjrzę się temu autorowi.

Jul 14, 2009 at 22:53

Print
Adi Cherryson
Status: Hero

Posts: 2100
Registered: Sept 14, 2002
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #39]

Popularno - naukowe książki na temat fizyki i kosmologii tracą aktualność co mniej więcej rok. Dłużej chyba trwa ich pisanie, niż postęp w badaniach. Przy wyborze książek patrzę zatem na datę wydania oryginału.

Nie trzeba mieć żadnej wiedzy o naukach ścisłych, aby poznać i zrozumieć współczesny stan badań. Ha! Znajomość historii, filozofii i ogólne humanistyczne wykształcenie, moim zdaniem, pozwalają czerpać znacznie więcej z tych lektur.

Zwłaszcza jeśli Autor potrafi wydobyć i pokazać ludzkie emocje, jakie towarzyszą przełomom naukowym. Znacznie bardziej fascynująca jest historia nauki, niż jej efekty.

I to jest tym bardziej intrygujące. Dlaczego akurat teraz możemy badać i poznawać prawie wszystko?

I dlaczego jako wielbiciel gry Civilaztion przypadkowo znalazłem to Forum, i założyłem ten temat.

[Edited by Adi Cherryson on Jul 15, 2009 at 01:00]

_________________________________
Felietony z CaissÂą

Jul 15, 2009 at 00:59

Print
Merthen
Status: Moderator

Posts: 5146
Registered: Aug 25, 2008
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #40]

Quote:
PAwleus wrote:
Jest w internecie kącik gdzie możesz zacząć. Myślę, że może Cię zainteresować "Ruch Generała" - jest tam udostępniony w całości. Jeśli chodzi o krótką powieść to została niedawno wydana "Córka Łupieżcy" - wizja bliskiej przyszłości tam opisana naprawdę przemawia do wyobraźni.

To są opowiadania lub mikropowieści. Ja praktycznie lubię tylko powieści gdyż przywiązuje się do bohaterów . Może polecisz jakąś powieść tego autora? Zaraz ją zamówię w jakieś księgarni gdyż czytam powieści tylko na papierze


Quote:
Adi Cherryson wrote:
Popularno - naukowe książki na temat fizyki i kosmologii tracą aktualność co mniej więcej rok. Dłużej chyba trwa ich pisanie, niż postęp w badaniach. Przy wyborze książek patrzę zatem na datę wydania oryginału.

Książkę którą polecam została napisana w 2008 roku. Uważam ze będzie aktualna przez co najmniej 5 lat.
Jul 15, 2009 at 07:55

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2408
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #41]

Spróbuj zatem "Czarnych Oceanów" - to chyba najbardziej konwencjonalna z jego powieści, choć uprzedzam, że dosyć ponura. Jeśli podoba Ci się zagłębianie się w detale życia politycznego (jak w Honorverse) to z pewnością przynajmniej pod tym względem nie będziesz zawiedziony. Dodatkowo, jestem w 100% pewny, że powieść ta pozwoli Ci spojrzeć na świat z nowej strony i dowiesz się przynajmniej kilku ciekawych rzeczy. Ja jestem pełen podziwu dla wiedzy autora - przeżyłem np. lekki szok czytając opis jednego z elementów technicznych, o którym tego samego dnia czytałem w najnowszym numerze "Świata Nauki" jako o zupełnej nowości. Nawet nazwa się zgadzała... Co zresztą dowodzi, że powieść może być bardziej aktualna niż nawet w miarę poważny miesięcznik popularnonaukowy.

Quote:
Adi Cherryson wrote:
Dlaczego akurat teraz możemy badać i poznawać prawie wszystko?

Czy czasem nie ulegasz, Adi, znanemu od wieków złudzeniu?
Jul 15, 2009 at 14:17

Print
Merthen
Status: Moderator

Posts: 5146
Registered: Aug 25, 2008
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #42]

Dzięki za polecenie książki. Jutro ją zamówię i w następnym tygodnie sobie poczytam .

Jul 15, 2009 at 16:58

Print
Adi Cherryson
Status: Hero

Posts: 2100
Registered: Sept 14, 2002
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #43]

Quote:
PAwleus wrote:

Quote:
Adi Cherryson wrote:
Dlaczego akurat teraz możemy badać i poznawać prawie wszystko?

Czy czasem nie ulegasz, Adi, znanemu od wieków złudzeniu?


Jakiemu?

_________________________________
Felietony z CaissÂą
Jul 16, 2009 at 01:09

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2408
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #44]

... że aż tyle możemy?

Jul 16, 2009 at 22:19

Print
Adi Cherryson
Status: Hero

Posts: 2100
Registered: Sept 14, 2002
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #45]

No nie wiem PAwleus. Michio Kaku też sądzi, że żyjemy w ciekawych czasach, jeśli chodzi o postęp nauki.

Są takie momenty, że skóra cierpnie i serce przyśpiesza, a umysł się zachwyca. Coś takiego, jak to zdjęcie Einsteina i Hubbla przy teleskopie na Mount Wilson.

Przeżyłem coś podobnego osobiście i to na zawsze zmieniło mój światopogląd. W 2004 roku mogliśmy obserwować z dziećmi przez dobry teleskop przejście Wenus na tle tarczy Słońca: http://pl.wikipedia.org/wiki/Przej%C5%9Bcie_Wenus_na_tle_tarczy_S%C5%82o%C5%84ca

Teleskop był jeden, obserwatorów dużo i musieliśmy się często zmieniać. Ale zapamiętam te chwile do końca życia. Po prostu wtedy poczułem, jak ogromny jest Wszechświat. No może nie cały, to przesada. Nasz układ słoneczny.

Szukałem zdjęć. Chyba to najlepiej zobrazuje moje odczucia. Trzeba na nim kliknąć, aby ukazało się w pełnym rozmiarze.



Na teleskop był nałożony filtr, bo nie można patrzeć bez niego na Słońce, grozi to utratą wzroku. Obraz był bardziej ostry i czułem się jak w kinie 3D. Słońce było ogromną kulą i ta mała czarna plamka Wenus też była wyraźnie kulista. Wychyliła się nagle z mroku zaczęła przesuwać na tle Słońca. Niesamowite uczucie.Wszystko to co wiedziałem i przeczytałem, a sobie jedynie wyobrażałem, mogłem zobaczyć na własne oczy. Pamiętam jeszcze, że sobie powtarzałem w myślach: taka jest prawda, tak to wygląda, tak to jest.

Od tego czasu marzę o zakupie teleskopu. Niestety dobry przyrząd, to wydatek od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Trudno przekonać małżonkę, że to jest ważne. Może na emeryturze nazbieram.

Trader - mam podobne problemy. Książki popularno-naukowe zawierające jakiekolwiek równania matematyczne mnie nudzą, bo nie potrafię ich zrozumieć. Kupuję wszystkie nowości i po napotkaniu matematyki, rezygnuję z czytania. Te które wymieniłem nie zawierają żadnych matematycznych zawiłości. I jakoś sobie radzę ze zrozumiem istoty sprawy. Zrób taki letni eksperyment w piwnym ogródku.

Teoria strun polega na zwinięciu wymiarów, których niby jest więcej, niż widzimy. Najlepszym przykładem jest rurka do napojów. Potrzebny będzie scyzoryk lub nóż. Kup sobie piwo i wypij przez rurkę dla polepszenia jasności umysłu. Potem połóż rurkę na stole i odejdź na kilkanaście, kilkadziesiąt kroków. Z pewnej odległości zaczniesz widzieć rurkę, jako obiekt jednowymiarowy. Jeśli nie, to wypij drugie piwo. Powtórz czynności, tylko nie pij na razie trzeciego piwa, bo zobaczysz dwie rurki (stwierdzone eksperymentalnie).

Gdy już zobaczysz rurkę w jednym wymiarze (jako linię prostą, bez grubości) zaznacz miejsce w którym stoisz, przetnij rurkę nożem wzdłuż i rozpłaszcz ją na stole. Wróć do miejsca, w którym widziałeś rurkę jako linię prostą i zobaczysz wtedy prostokąt.

W teorii strun reszta wymiarów jest dla nas ukryta. Patrzymy na rurkę z akurat takiej odległości, aby widzieć tylko linię prostą. Proces rozcięcia rurki na prostokąt jest dostępny tylko matematycznie i nie można go zaobserwować. Inne wymiary są tak ciasno zwinięte, że ich nie widać. Lub inaczej: nasze zmysły pozwalają obserwować rurkę, tylko z danej odległości. Nie możemy podejść do stołu i ją przeciąć. Możemy tylko matematycznie wyobrazić sobie, jak wyglądałby przecięta.

M-teoria zakłada istnienie aż 11 wymiarów. Są zwinięte w rurkę zwana braną. Nigdy nie wypiłem tylu piw, abym mógł to potwierdzić.

_________________________________
Felietony z CaissÂą

Jul 17, 2009 at 01:31

Print
Merthen
Status: Moderator

Posts: 5146
Registered: Aug 25, 2008
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #46]

Adi rozwaliłeś mnie. Super opis teorii strun



P.S.
Jest teoria ze wymiarów może być 12.

Jul 17, 2009 at 06:50

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2408
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #47]

Adi, w XIX wieku (żeby nie sięgać aż do starożytnych Greków ) nauka rozwijała się wcale nie mniej dynamicznie niż w XX (startowała tylko ze znacznie gorszego punktu) i też wydawało się wielu, nie tylko że niemal wszystko mogą poznawać, ale że niemal wszysko jest już poznane i pozostały zaledwie drobne szczegóły do doprecyzowania, abyśmy ujrzeli pełny obraz Wszechświata. Po zunifikowaniu elektryczności i magnetyzmu przez Maxwella nawet wielu wybitnych fizyków było tego zdania. Myślę, że to co osiagnęliśmy w XX wieku wystarczająco unaocznia, że było to tylko złudzenie i pozwala mi się domyślać, że to co wydaje nam się tylko drobnymi szczegółami wcale nimi nie jest.

Teoria strun (czy superstrun) jest być może piękną konstrukcją intelektualną, układającą znane fakty w zgabną całość, jednak powinna być zaliczana raczej do sztuki a nie nauki, jako że nie daje weryfikowalnych przewidywań i nie da się zaprojektować doświadczenia, które by ją mogło obalić. W dodatku teoria ta lokuje się w tak płynnej części fizyki, że trudno powiedzieć co w niej będzie aktualne nie tylko za 5 lat ale i za rok, gdyż ciągle pojawiają się nowe fakty, które nie są wytłumaczalne w ramach żadnej z teorii, pociągając za sobą konieczność ich modyfikacji. W tym akurat teoria strun jest znakomita - pozwala się w łatwy sposób modyfikować

Podsumowując, na drodze do Wielkiej Unifikacji czeka nas jeszcze dłuuga i interesująca podróż (o ile nasz instynkt przetrwania, żądza przygody i ciekawość będą wystarczająco silne), jako że nie wydaje mi się, abyśmy byli nawet w połowie. "Prawie" może dawać tak ogromną różnicę...

Jul 17, 2009 at 15:57

Print
Trader
Status: Veteran

Posts: 312
Registered: Mar 28, 2009
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #48]

Dla mnie poszukiwanie "teorii wszystkiego" na obecnym etapie rozwoju nauki to zagadnienie bardziej filozoficzne niż fizyczne i znakomity przykład na to, jak tak odległe gałęzie wiedzy ludzkiej mogą się przenikać.

Adi, znakomity pomysł z tym piwnym ogródkiem Ale chyba szybciej wpadłbym w alkoholizm niż zrozumiał, jak coś może mieć 11 wymiarów

Jul 17, 2009 at 20:44

Print
Adi Cherryson
Status: Hero

Posts: 2100
Registered: Sept 14, 2002
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #49]

Lee Smolin w "Kłopotach z fizyką" wyraźnie wskazuje słabe punkty teorii strun. Twierdzi nawet, że zapanowała swoista moda na zajmowanie się tą dziedziną. Młodzi naukowcy nie mogą się przebić, bo uznane autorytety strunowców opanowały większość uczelni. Aby się rozwijać, muszą badać teorię strun. On tego nie pisze, ale ja odbieram jego uwagi, jako skargę na nieomylność teoretyków strun. Taki nowy dogmat o nieomylności, bo jak coś jest porażająco piękne matematycznie, choć niesprawdzalne, to musi być prawdziwe.

Jednak takie potężne narzędzia badawcze w rodzaju Wielkiego Zderzacza Hadronów LHC, czy satelity Hubble, COBE, WMAP, Planck są przecież już faktem. Przy całym szacunku dla dokonań minionych pokoleń, nie można tego postępu nie dostrzec. Sceptycyzm jest przydatny i potrzebny. Przede wszystkim jednak uznanie naszej małości. Smolin wspomina pewnego naukowca, który niby zażartował, że podczas jakichkolwiek odczytów naukowych, gdy wymawiane jest słowo Wszechświat, wszyscy powinny wstawać z wygodnych siedzeń w wyrazie szacunku i pokory.

Mimo wszystko jednak warto ufać metodzie naukowej. Nie widzę innego sposobu.

_________________________________
Felietony z CaissÂą

Jul 18, 2009 at 01:06

Print
PAwleus
Status: Hero

Posts: 2408
Registered: Mar 24, 2009
IP: Logged
Re: Toliman System, czyli Space Empires według Adiego [post #50]

Zakończyłem niedawno mały research odnośnie mojego projektu zmiany planetarnej aranżacji SEV. Jestem niemile zaskoczony jak mało ciągle wiemy o powstawaniu planetarnych atmosfer. Jest to po prostu niesamowite - wysłaliśmy kupę próbników na Wenus i Marsa, nawet na Tytana, więc wydawałoby się, że mamy wystarczająco materiału porównawczego, żeby mieć chociaż jakiś zarys. A tu jedna hipoteza bardziej naciągana od drugiej...

Kiedyś wydawało mi się to proste: wystarczy odpowiednia grawitacja do zatrzymania przy planecie odpowiedniej ilości gazów i już mamy gęstą atmosferę. Sprawę trochę skomplikowało jak się swego czasu dowiedziałem, że Wenus (grawitacja 0.9g) ma ponad 90x gęstszą atmosferę niż Ziemia - tu pojawiło się wytłumaczenie, że przy temperaturach panujących na Wenus większość substancji odparowuje, więc nic dziwnego że i atmosfera jest wyjątkowo gęsta. Z pozoru wiarygodne, dopóki nie uświadomimy sobie, że ponad 95% jej atmosfery to CO2 (N2 to tylko 3.5%, ale w liczbach bezwględnych to nadal znacznie więcej niż na Ziemi!) Żeby zobrazować moje zaskoczenie podam kilka następnych faktów:
1. Tytan (0.14g) jest nieco większy od Merkurego (0.38g) ale ma ok. połowy jego masy. Atmosfery? - śladowa na Merkurym (podobnie jak na Księżycu), na Tytanie ponad 1.5x gęstsza od tej na naszej Ziemi! No dobra, powiecie, Merkury jest tak blisko Słońca, że zdmuchnęło mu atmosferę mimo większej grawitacji. Idźmy więc dalej...
2. Mars (proporcja gazów podobna jak na Wenus) przy 0.38g, średnicy połowy ziemskiej i odległości znacznie większej od Słońca nagromadził "aż" tyle, że jego atmosfera ma ok. 1% gęstości naszej. Jemu też coś zdmuchnęło ogromną większość atmosfery?
3. Ganimedes (0.146g) nieco większy, nieco cięższy, o niemal takiej samej budowie jak Tytan, a jednak tylko ze śladową atmosferą. A temu co ukradło atmosferę?

Znalazłem jedną dość ciekawą i zgrabną hipotezę objaśniającą względną skąpość atmosfer Marsa i Ziemi - tak, nasza atmosfera jest znacznie rzadsza niż wydaje się (z dostępnego materiału porównawczego), że powinna być (powinna być o podobnej gęstości jak wenusjańska - tyle że nas by wtedy nie było żeby ją zaobserwować). Jest to hipoteza impaktowa.

Mars: impakt planetoidy (może nawet większej od Ceres) już po utworzeniu się nie tylko atmosfery ale i skorupy planety. Wyjaśnia nie tylko skąpość atmosfery ale i coś co wydaje się być ogromnym kraterem (największym znanym kraterem w Układzie Słonecznym) pouderzeniowym na półkuli północnej o długości ponad 10000km i szerokości ponad 8000km.

Ziemia: impakt planety o wielkości Marsa już po utworzeniu się pierwotnej atmosfery (z proporcjami i gęstością podobną do wenusjańskiej). Wyjaśnia powstanie Księżyca i zmniejszenie gęstości atmosfery ziemskiej do poziomu przy którym możliwe stało się zaistnienie płynnej wody (wcześniej efekt cieplarniany uniemożliwiał to). Dalej to już poszło z górki - H2O skropliło się z atmosfery zmniejszając dalej jej gęstość, część CO2 rozpuściła się w płynnej wodzie, no i wreszcie organizmy żywe pracowicie odkładały węgiel z CO2 w swoich organizmach, skałach węglanowych, złożach węgla, ropy i gazu ziemnego, aż do sytuacji, która jest obecnie (N2 niemal nie zmieniając się w liczbach bezwzględnych urósł z ok. 3% do 78% a CO2 spadło do 0.038%). Wydaje się, że bez tej gigantycznej katastrofy w swoich początkach Ziemia byłaby niemal równie "gościnna" co Wenus. A nawet gdyby była dalej oddalona od Słońca to bez takiej katastrofy miałaby tyle wody, że byłaby pokryta w całości oceanem.

Reasumując, doszedłem do wniosku że zbudowanie w miarę realistycznego i zrównoważonego modelu systemów planetarnych nie jest dla potrzeb SEV możliwe. Nie wywieszam jednak białej flagi - zbudowanie bardziej realistycznego, interesującego i lepszego dla rozgrywki modelu (od obecnego) jest ciągle możliwe i zamierzam uczynić go podstawą mojego pierwszego minimoda. Hm, właściwie to budowanie już jest w trakcie A będzie wzorowany na systemach planetarnych dostępnych w serii Elite-Fronier-First Encounters (jeśli chodzi o systemy planetarne to nie znam niczego bardziej imponującego niż David Braben tam osiągnął).

Sept 18, 2009 at 00:12

Print
^ Początek strony ^
Pages: [1] 2



Username: Password: Lost your password?

tForum version b0.94.1.2 (© 2003 tForumDevTeam)

The comments published here represent only the personal opinions of the respective users. civ.org.pl and it's staff is not held responsible for the contents of the posts.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal civ.org.pl ani jego redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


hosted by artserwis.pl - praca, konkursy, portfolia dla twórców.